[OPG1] MesserSpit- Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1 (1:48)

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: malinowski

[OPG1] MesserSpit- Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1 (1:48)

Postprzez Jarek Gurgul » poniedziałek, 10 grudnia 2007, 10:34

Nie, niestety nie dałem rady. Nie wytrzymałem i zgłaszam się. Co prawda został tylko miesiąc, ale lepiej późno, niż wcale. Myślę, że nie wybaczyłbym sobie, gdybym się nie przyłączył.

-----

Od kiedy po raz pierwszy parę lat temu usłyszałem o tym eksperymencie, zawsze miałem wobec niego mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo ciekawy i oryginalny, z drugiej - mój ulubiony samolot okaleczony i do tego ze swastyką. Kusiło mnie, żeby zbudować model, nie mogłem się jednak zdecydować...
Wewnętrzna walka trwała długo, w końcu się złamałem, dochodząc do wniosku, że kiedy, jak nie teraz, a jak nie teraz to nigdy, i że to jedyna i najbardziej odpowiednia okazja i pretekst.

Panie i Panowie!...

MesserSpit!

Zbudowany na bazie Supermarine Spitfire Mk. Vb, zdobytego w listopadzie 1942 roku, ten bardzo oryginalny samolot został wykorzystany przez firmę Daimler-Benz do testów porównawczych niemieckiego silnika DB 605 i brytyjskiego Rolls-Royce Merlin.

Spitfire Mk. Vb o numerze seryjnym EN830 należał pierwotnie do 131 Dywizjonu RAF 'County of Kent' i oznaczony był kodem NX-X. 18 listopada 1942 roku lecący nim w tak zwanej 'rhubarb mission' nad wybrzeżem Normandii ('rabarbar' - wymiatanie z niskiego pułapu) P/O Bernard Scheidhauer z Sił Lotniczych Wolnej Francji został trafiony przez niemiecką artylerię przeciwlotniczą i zmuszony do awaryjnego lądowania na zajętej przez Niemców wyspie Jersey. Pilot dostał się do niewoli, a prawie nieuszkodzony Spitfire trafił do Echterdingen na południe od Stuttgartu, gdzie Daimler-Benz miał oddział testów lotniczych.

Płatowiec Spitfire'a EN830 został przebudowany poprzez usunięcie całej sekcji silnika RR Merlin i zamontowanie w jego miejsce silnika DB 605 z Messerschmitta Bf 110G. Na szczęście dla konstruktorów przekroje obu silników były podobne na wysokości ściany przeciwogniowej Spitfire'a. Skonstruowano nową ramę silnika i zamocowano na niej standardowy DB 605A-1 o numerze 00701990. Również śmigło VDM o średnicy 3 metrów, napędzające nową konstrukcję było standardowe - zapożyczone, tak jak i chwyt powietrza do gaźnika z Messerschmitta Bf 109G.

Całkowita przebudowa, w tym połączenie instalacji i oprzyrządowania silnika z resztą samolotu okazała się dość trudna. Wymieniono całą instalację elektryczną na niemiecką 24 voltową i instrumenty pokładowe. Z samolotu usunięto również uzbrojenie. Prace przeprowadzono niedaleko Echterdingen - w fabryce firmy Daimler-Benz w Sindelfingen, która dysponowała niezbędnymi do wykonania tej konwersji narzędziami i fachowcami.

Samolot, oznaczony radiowym kodem CJ+ZY i pomalowany w standardowy kamuflaż Luftwaffe, z żółtym spodem, sterami i nosem dla ułatwienia obsłudze artylerii przeciwlotniczej rozpoznania 'swojego', przeszedł serię lotów testowych w Echterdingen i Rechlinie. Był bardzo łatwy w pilotażu, dużo łatwiejszy w prowadzeniu na ziemi i z lepszą widocznością z kabiny niż Bf 109G. Ogólnie, dzięki wspaniałemu płatowcowi Spitfire'a i mocniejszemu niż Merlin silnikowi niemieckiemu, wszystkie charakterystyki MesserSpita, zwłaszcza wznoszenie, pułap i prędkość na większych wysokościach, były lepsze niż Spitfire'a Mk. V i Messerschmitta Bf109G. Jeden z pilotów testowych określił go jako 'samolot-marzenie'.

Kariera MesserSpita dobiegła końca 14 sierpnia 1944 roku, kiedy formacja bombowców USAF zaatakowała Echterdingen, niszcząc dwa Ju-52, trzy Bf 109G, Bf 109H V1, FW 190 V16, Messerschmitta 410 i naszego Spita, którego resztki zezłomowano w fabryce Klemma w Böblingen.

Francuski pilot Spitfire'a EN830, podporucznik Scheidhauer również nie doczekał końca wojny. W nocy z 24 na 25 marca 1944 roku on i 79 innych oficerów RAF'u uciekło ze Stalagu Luft 3 w Żaganiu. Była to tak zwana 'Wielka Ucieczka', przedstawiona między innymi w filmie ze Stevem McQueenem. Spośród 80 lotników, którzy wydostali się z obozu, czterech schwytano tuż po wyjściu z ucieczkowego tunelu, kolejnych 73 później. Jedynie trzem udało się dotrzeć do Wielkiej Brytanii. Scheidhauer został schwytany w Saarbrucken wraz ze swoim towarzyszem, Squadron Leaderem majorem Rogerem Bushellem. Obaj, tak jak jeszcze 48 spośród schwytanych, na osobisty rozkaz Hitlera zostali rozstrzelani 28 marca za próbę ucieczki...

-----

Prawdziwy MesserSpit wyglądał tak:
Obrazek
Obrazek

Są to jedyne fotografie oryginału, jakimi dysponuję. Myślę, że innych nie znajdę. Jest w sieci trochę opisu, są również gotowe, wykonane przez innych modele, a w monografii Spitfire'a AJ Pressu rzut boczny. To wszystko powinno wystarczyć do wykonania repliki MesserSpita.

Mój hybrydek powstanie ze Spitfire'a Mk. Vb Tamiyi w skali 1:48 i prawdopodobnie z Messerów Revella.

Pancjent czekający na przeszczep...
Obrazek

Potencjalni dawcy organów...
Obrazek

Piszę 'potencjalni', bo wolałbym nie pozbawiać modeli Revella tych paru części i martwić się potem, co zrobić z resztą. No cóż, może starczy mi czasu na wystruganie potrzebnych elementów. A może znajdzie się jakaś dobra dusza, która nie potrzebuje silnika (okapotowania) od Messera 110G lub śmigła, kołpaka, rur wydechowych i chwytu powietrza z Messera 109G? Jeśli tak, proszę o kontakt.

Istnieje oczywiście zestaw do konwersji firmy Fusion, zawierający elementy niezbędne do zbudowania Spitfire'a DB 605 na bazie modelu Tamiyi, w tym części żywiczne i kalki, ale ta zabawka kosztuje dużo więcej, niż sam model Tamiyi, więc to rozwiązanie - abstrahując od dostępności i ewentualnego czasu, koniecznego na dotarcie zamówienia - nie wchodzi w grę.
Obrazek

No dobra. Po całym tym gadaniu pora zabrać się do roboty...

Jarek
Avatar użytkownika
Jarek Gurgul
 
Posty: 5427
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Reklama

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez Kamil Feliks Sztarbała » poniedziałek, 10 grudnia 2007, 10:48

..a może.. skoro 'dłubacz' jestes, to własnie nadaza siuę okazja poznania nowej zabawy- jaką jest samodzielne odlewanie z zywicy.. artukułow na ten temat sa krocie, wzór do klonowania masz, o kształtach dośc przyjaznych dla odlewacza bez profesjonalnego zaplecza technicznego..
Kamil Feliks Sztarbała
 

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez Jarek Gurgul » poniedziałek, 10 grudnia 2007, 11:04

Kamil Feliks Sztarbała napisał(a):...samodzielne odlewanie z zywicy...

Byłoby najprościej i miałem nawet taki pomysł (mam?), ale nie chcę kupować kilogramów Gumosilu, żywicy i tym podobnych specyfików, żeby potem leżały na zapiecku i kisły, czekając na kolejną okazję. Chyba, że ktoś ma na zbyciu odrobinę - tak mniej więcej na jeden niemiecki silnik z klamotami w skali 1:48. Ważna też sprawa - rodzina na pierwszym miejscu - staram się trzymać tej zasady i nie zabałaganiać i zasmradzać im zbytnio życia moim modelarstwem. Ostatnio nawet zamiast Gunze kupiłem Vallejo Air...

Jak nie wyjdzie z dawcami lub z żywicą, myślę, że w najgorszym razie spróbuję część elementów wytłoczyć na gorąco z cienkiej płytki, a linie paneli wyskrobać po prostu rysikiem. Resztę części wystrugam z plastiku. A jak już się bardzo uprę, to po prostu okleję kopytko silnika pojedynczymi panelami.

Jarek
Ostatnio edytowano poniedziałek, 10 grudnia 2007, 11:13 przez Jarek Gurgul, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Jarek Gurgul
 
Posty: 5427
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez Kamil Feliks Sztarbała » poniedziałek, 10 grudnia 2007, 11:13

Jarek Gurgul napisał(a):ale nie chcę kupować kilogramów Gumosilu, żywicy i tym podobnych specyfików, żeby potem leżały na zapiecku i kisły, czekając na kolejną okazję.


na allegro spotkać można rzeczoine specyfiki w dawkach mniejszych, niz pięciokilowe wiadro

Jarek Gurgul napisał(a):staram się trzymać tej zasady i nie zabałaganiać i zasmradzać im zbytnio życia moim modelarstwem


nadmiar smrodu ci nie grozi..
Kamil Feliks Sztarbała
 

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez Jarek Gurgul » poniedziałek, 10 grudnia 2007, 11:53

Coś czuję Kamil, że chcesz mnie sprowadzić na złą drogę...

Znalazłem na Allegro wspomniane 5 kilo :D, ale również coś takiego jak 'WYSOKOWYTRZYMAŁY KAUCZUK SILIKONOWY DO WYROBU FORM francuskiej firmy BLUESTAR 250ml+utwardzacz 20ml'. Ile form można odlać z tych 250 ml w przeliczeniu na Spitfire'a/Messera sześciennego w 1:48? Starczy na przykład na 2-3 zestawy silnik+kołpak+śmigło, gdyby pierwsza próba się nie udała? Chciałbym się zorientować w rzędzie wielkości (pojemności) tej oferty. Czy te 250 ml to dużo, mało, czy w sam raz na takie zabawy i eksperymenty, jak z silnikiem od Messera 110?

Czy akurat ten specyfik 'francuskiej firmy BLUESTAR' byłby dobrym wyborem - pytam o jakość? Czy oferowany przez tego samego sprzedawcę Axson - 'SZYBKOUTWARDZALNA ŻYWICA POLIURETANOWA FRANCUSKIEJ FIRMY AXSON 250+250 ml' (bez podania symbolu żywicy) ma dobre właściwości odlewnicze, ktoś go używał - pytam o tę konkretną żywicę od gościa z Allegro?

Jarek

P.S.
W myśl pkt. III.8 Regulaminu nie podaję linków do aukcji, ale można je znaleźć wpisując w wyszukiwaniu 'gumosil' i zaznaczając 'Szukaj w tytułach i opisach'.
Avatar użytkownika
Jarek Gurgul
 
Posty: 5427
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez Kamil Feliks Sztarbała » poniedziałek, 10 grudnia 2007, 12:16

Jarek Gurgul napisał(a):Coś czuję Kamil, że chcesz mnie sprowadzić na złą drogę...


owszem, tak

Jarek Gurgul napisał(a):pytam o tę konkretną żywicę od gościa z Allegro?


pewnie, tak dla odmiany, wyjdę na marudę, ale z silikonami i żywicami toi jest tak, ze pomijajac fakt mniej lub bardziej dokładnego odmierzania proporcji składników podczas ich mieszania, to producenci rzeczonych specyfików dość swobodnie traktują temat 'standartów'.. powiem tak- róznice w zawartosci słoiczków z farbami marki pactra są niczym, w porównaniu z rózniocami we właściwościach miedzy zawartością opakowań teoretyczbnie tych samych żywic i silikonów. poza tym, na pewno, na cały proces odlewania niemały wpływ ma temperatura, wiele wskazuje na to, ze również wilgotnośc powietrza, a to, ze układ gwiazd i plamy na słońcu, tez wykluczone nie jest
Kamil Feliks Sztarbała
 

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez Timi » poniedziałek, 10 grudnia 2007, 12:22

Ależ piękny projekt, będę patrzał i na pewno sam się kiedyś na takie coś skusze ( na upartego posiadam wszystkie 3 modele :twisted: )
pozdrawiam
Tomasz Modłasiak
(a) Bułki (i tak) nie pikają!!

http://timimodelfactory.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Timi
 
Posty: 1611
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa[K.M. Rozbitek:]

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez Kamil Feliks Sztarbała » poniedziałek, 10 grudnia 2007, 12:26

Timi napisał(a): będę patrzał


było by zdecydowanie lepiej, gdybyś jednak patrzył
Kamil Feliks Sztarbała
 

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez RAV » poniedziałek, 10 grudnia 2007, 12:32

A mi ten nos Spitfire'a się widzi trochę inny (bardziej garbaty) od tego w Messerschmittach. Może to tylko kwestia braku chłodnicy pod spodem, a może tam po prostu wszystko jest inne... Ja bym jednak kupił ten zestaw do konwersji. "Straty muszą być", jak mawiał mój kumpel, wtedy miłośnik gier strategicznych, a obecnie zawodowy wojskowy. Sam ostatnio do modelu za 32 zł zamówiłem kalki za 75.
Pozdrawiam
RAV
Obrazek
Avatar użytkownika
RAV
 
Posty: 2977
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 22:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez caughtinthemiddle » poniedziałek, 10 grudnia 2007, 16:24

Możesz też zanabyć takowy zestaw:
http://www.hobbyshop.cz/inshop/accessor ... rsion.html

P.S. Nazwa 'Spitmess' bardziej mi się podoba ;o)
Tiiiiiime is on my side ;)
Avatar użytkownika
caughtinthemiddle
 
Posty: 1327
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 23:11

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez Jarek Gurgul » poniedziałek, 10 grudnia 2007, 21:54

RAV napisał(a):A mi ten nos Spitfire'a się widzi trochę inny (bardziej garbaty) od tego w Messerschmittach...

Pomimo tego, że wszędzie stało, iż MesserSpita wyposażono w silnik od Messera Bf 110G, to mi również śmierdziało to trochę pomyłką lub niedopowiedzeniem. Wydawało mi się, że sam silnik może i jest od Bf 110G, ale właśnie okapotowanie już niekoniecznie. Moje początkowe wątpliwości, właśnie ze względu na jego kształt rozwiała dokładniejsza analiza planów, a zwłaszcza fotek Bf 110G. Ten 'dziwaczny' obrys i wrażenie, że to jednak nie blachy z Bf 110G, to najprawdopodobniej 'wina' bardziej pękatego i mniej zlewającego się z ich linią kołpaka śmigła z Bf 109G. Poza tym inna w kształcie i z pewnością dorabiana 'na sztukę' jest przejściówka między osłonami nowego silnika, a kadłubem Spita oraz przerabiana spodnia część blach, właśnie bez chłodnicy. A na koniec, ta fotka MesserSpita z boku nie była pstrykana z poziomu silnika - aparat był trochę niżej i delikatnie z tyłu i stąd wrażenie 'zniekształcenia' w stosunku do oryginalnego Bf 110G. Jeśli przyjrzeć się uważnie zdjęciom silników Bf 110G z tej perspektywy (to jest z dołu), widać nad linią rur wydechowych lekkie wybrzuszenie zwiększające garb, jak we wskazanym strzałką miejscu:
Obrazek
fotkę pożyczyłem ze strony http://www.thomasgenth.de/BoBHalle/index.HTML

A garba bardzo ładnie widać na tej fotce:
Obrazek
na obu zdjęciach egzemplarz z Hendon

Kiedy patrzysz z przodu na silnik Bf 110G, wydaje się on bardziej smukły niż właśnie w widoku z boku, lekko z tyłu/dołu. Dobrze jest też do tych porównań zasłonić na zdjęciu Bf 110G górną, nadskrzydłową część jego obudowy, gdzie jest kolejne, jeszcze większe wybrzuszenie, którego na MesserSpicie oczywiście nie było.

Tak więc zgadza się - bez przeróbek, silnika czy raczej jego blach z Bf 110G nie da się zastosować, ale nie wymaga ich grzbiet okapotowania. Jeśli silnik pożyczę z modelu Revella - ograniczę się do poprawek przejściówki i spodu, czyli raczej drobiazgów i myślę, że będzie w sam raz i jak w oryginale.

RAV napisał(a):.."Straty muszą być"...

Pewnie straty muszą być, ale raczej nie przed Świętami i Sylwestrem - prezenty, imprezy noworoczne i takie tam... ;o)

caughtinthemiddle napisał(a):Możesz też zanabyć takowy zestaw:
http://www.hobbyshop.cz/inshop/accessor ... rsion.html

Dzięki Maciej za podpowiedź. Widziałem ten zestaw tutaj
http://yasig.proboards106.com/index.cgi ... 1170346488
i też zastanawiałem się nad jego zakupem, ale cena mnie nie zachęciła :(, na dodatek na zdjęciach wygląda na gorszy, niż ten z Fusion. Staram się ostatnio dla rzeczy, które mogę bez większego problemu wykonać we własnym zakresie przyjmować wariant ekonomiczny, odkładając dutki na trudniejsze do wyprodukowania samemu dodatki, tym bardziej że półki uginają mi się od niezrobionych lub zaczętych modeli i dużo chętniej, niż dodatki kupiłbym parę dni wolnego czasu. Tak więc raczej będę dłubał w plastiku lub może za namową Kamila w żywicy. Inna sprawa, że coraz bardziej wciąga mnie właśnie samodzielne dłubanie, mam z tego coraz większą frajdę i jak tak dalej pójdzie, to skończy się to tragicznie - budową jakiegoś pojazdu/samolotu od podstaw (mam już nawet kilku kandydatów).

Jarek
Avatar użytkownika
Jarek Gurgul
 
Posty: 5427
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez Kuba P. » środa, 12 grudnia 2007, 19:02

Dobry wieczór!

Ciekawy temat, pozwolę sobie na kilka drobnych uwag. Spitfire z Daimlerem to nie do końca mój ulubiony temat ale Bf 109 owszem, więc może coś pomoge.

1. Jeśli numer silnika się zgadza i faktycznie wskazuje DB 605 A-1 to nie jest to silnik z Bf 110 G tylko z Bf 109 G. Samolot Bf 110 G napędzany były silnikami DB 605 B-1. Różnił się on (DB 605 B) od A reduktorem oraz osprzętem i ułożeniem niektórych przewodów, w tym olejowych ale z zewnątrz gabarytowo był prawie identyczny.

2. Jeśli był to DB 605 A-1 i wykorzystano faktycznie śmigło VDM 9-12087 to nie możesz go wziąć z zestawu Bf 109 G-10, gdyż tamten nie dość że miał inne, to jeszcze w modelu jest niezbyt dobre.

3. Wlot powietrza do sprężarki (silniki DB 605 nie miały gaźników) też z G-10 nie nada się, był większy jak w stosowanym współcześnie do powstającego Messerspita Bf 109 G)

4. Osłony tego silnika to raczej zmodyfikowane osłony z samolotu Bf 110 F lub G. Zwróć uwagę, że pod silnikiem nie ma chłodnicy oleju ale jak podobne są osłony górne, choć też widać, że modyfikowane.
Sugerowałbym poszukiwania skierować w stronę osłon 110 F i G z elementami z Bf 109 G-2/G-4

powodzenia
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 8790
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez Jarek Gurgul » czwartek, 13 grudnia 2007, 11:23

Witam Kuba.

Dziękuję za wskazówki, szczególnie te dotyczące śmigła. Na razie na warsztacie jest część Spitowa konstrukcji, więc póki co, wszelkie podpowiedzi dotyczące nosa są mile widziane - później reklamacji nie przyjmuję ;o).

Jak rozumiem rury wydechu, chwyt powietrza, kołpak, a przede wszystkim śmigło mógłbym pożyczyć na przykład ze 'stodziewiątki' G-2 Hasegawy?

Co do silnika, ciekaw jestem, czy istnieje szansa na sprawdzenie 'po numerze' jaka to tak naprawdę była wersja. Wyczytałem kiedyś w minimonografii Bf 110 w Aero-Technice Lotniczej z 1990 roku i chyba również w monografii AJ Pressu, że w pierwszych Bf 110G montowano zarówno DB 605B-1, jak i DB 605A-1. Czy numeracja silników (Werk Nummer) była dokonywana zakresami, to jest, czy wiadomo, że na przykład wersja A1 miała numery od - do, a wersja B1 inny zakres? Chociaż tak naprawdę, czy była to wersja A czy B nie ma większego znaczenia, bo najważniejsze są blachy jakimi ten silnik na MesserSpicie obłożono. Ale upewnić się jaki motorek napędzał 'mój' samolot nie zaszkodzi :).

Jeśli masz jakieś dodatkowe informacje na temat Spitfire'a z DB 605, może jakimś cudem jakieś zdjęcia (?) - chętnie z nich skorzystam.

Jarek
Avatar użytkownika
Jarek Gurgul
 
Posty: 5427
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez Jarek Gurgul » sobota, 29 grudnia 2007, 01:26

Kamil Feliks Sztarbała napisał(a):
Jarek Gurgul napisał(a): czasu mi wystarczy.

jak cie nie zagonią do przedświatecznej roboty, i nie bedziesz musiał, na przykład, maku mleć, to powinienes się wyrobić..

Krakał, krakał i... Ale to nic dziwnego, to chyba taka miejscowa tradycja...
Był kiedyś pewien król, który straszył poddanych, że jeśli będą niegrzeczni, to na królestwo napadnie straszny smok. No i wyKRAKał...

-----------

Po przerwie dłuższej, niż zakładałem pierwsza relacja z robót.
Zacząłem od elementów, w których zostaje najwięcej ze Spita - Messer-silnik zostawiam na koniec.

Płat wymagał drobnych zmian - przede wszystkim amputacji luf działek i zasłonięcia kikutów grzybkami dodanymi przez Niemców (1). Usunąłem również wzmocnienia znad komór podwozia (2). Poza tym zamknąłem otwory pod km-y w obu skrzydłach (3) oraz otworek pod rurkę Pitota w spodzie lewego skrzydła (4) i dodałem kilka drobiazgów do chłodnic. Ostatnim elementem, który zainstaluję dla bezpieczeństwa po złożeniu podstawowych podzespołów płatowca, będzie niemiecka rurka Pitota, zamontowana w krawędzi natarcia lewego skrzydła.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Poprawek wymagała chłodnica oleju. Jej wylot w Spitfire V był w oryginale ścięty pod większym kątem, niż zaproponowała Tamiya (poprawione). Trzeba było również załatać dziurę w poszyciu skrzydła między ściankami wylotu chłodnicy (biały kawałek plastiku) (5).
Obrazek

Dużo więcej czasu trzeba było poświęcić chłodnicy glikolu etylowego (tej większej - pod prawym skrzydłem). Kratka na wlocie jest dobra, dodałem jedynie przed nią dyszę spryskiwacza płynu przeciwoblodzeniowego (6).
Obrazek

Z tyłu chłodnicy wymieniłem za małą (i na dodatek ze skośną kratką) ściankę, na płytkę plastikową z pionowymi żeberkami (7), przeszczepiając rury obiegu cieczy z tamiyowskiej części oraz zaślepiłem kawałkami plastiku dwie dziury w poszyciu (8).
Obrazek

Obudowę chłodnicy poprawiłem i odrobinę zdetalowałem - zaokrągliłem krawędzie przedniej części (9) i rozciąłem żaluzję (10), w środku natomiast dodałem boki żaluzji i ich usztywnienia (11) oraz popychacz żaluzji (12).
Obrazek
Obrazek

Na koniec wspomnę o ostatniej modyfikacji - wykonanej tak naprawdę przed sklejeniem płata - lotkach, które rozciąłem i delikatnie wychyliłem - lewą do góry, prawą do dołu.
Obrazek


Po płacie kolej na kadłub, który został już pozbawiony oryginalnego 'silnika'. Wnętrze potraktuję z odrobiną fantazji - MesserSpit nie miał radia, uzbrojenia, brytyjskiej elektryki i przyrządów, tak więc kilku elementów ubędzie, część zastąpiona zostanie niemieckimi 'podróbkami', szczególnie dźwignie przepustnicy silnika DB i tym podobne. Niektóre elementy, zwłaszcza fotel pilota, wymagać będą korekt, przeróbek, dodatkowych detali.

Jarek
Ostatnio edytowano sobota, 29 grudnia 2007, 12:04 przez Jarek Gurgul, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Jarek Gurgul
 
Posty: 5427
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [OPG1] MesserSpit, czyli Spitfire Vb z silnikiem DB 605A-1..

Postprzez Kuba P. » sobota, 29 grudnia 2007, 01:43

Jedno z moich ulubionych pytań brzmi - jak Niemcy przerobili elektrykę z 12 na swoje 24 volt...

Co do numerów silników to oczywiście, można sprawdzić niestety ja nie dysponuję teraz takim wykazem. Nie pomogę.
Obstawiam zwykłego 605 A-1 i byłbym bardzo zdziwiony, jakby okazało się, że ktoś do myśliwca lekkiego pakował silnik przeznaczony do napędu ciężkich maszyn.

Daimler opracował wersje swoich silników właśnie z myślą o ciężkim samolocie, tak DB 601 A miał (miał mieć?) wersję B - inny reduktor. DB 601 E miał odmianę F (Bf 110 F) i DB 605 A miał odmianę B (Bf 110 G). Co ciekawe silnik 601 N nie miał o ile poprawnie kojarzę odmiany z innym reduktorem i taki był montowany do Messerschmittów 110 a i do Bf 110 C/D trafiły silniki DB 601 A (czy także A czy może tylko A bez B - nie wiem).

Ciekawy projekt rozpocząłeś, miło śledzić postępy.
Powodzenia!
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 8790
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Następna strona

Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości