Strona 9 z 18

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: sobota, 4 lipca 2015, 23:27
przez Coppercat
W związku z tym, że mam wrażenie, że nikt tu nie zagląda - mały update.

Ciąg dalszy zmagań z silnikiem.
Na tapetę weszło okablowanie:
- przewody zapłonowe,
- cewka zapłonowa z kabelkami,
- alternator z kabelkami.

Bez komentarza wrzucam fotki. Ew. opis dam w przypadku rozwoju dyskusji.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I jeszcze dwa zbliżenia, chociaż wiem, że sobie strzelam w kolano.
Weźcie pod uwagę, że to wszystko jest cokolwiek małe.

Obrazek

Obrazek

To by było na tyle ...

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: niedziela, 5 lipca 2015, 00:18
przez Browarek90
Mimo że nie komentuje to cały czas śledzę temat. Przy silniku wszystko jest ok najbardziej podoba mi się kopułka rozdzielacza :)

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: niedziela, 5 lipca 2015, 10:17
przez Dorotka
Coppercat napisał(a):W związku z tym, że mam wrażenie, że nikt tu nie zagląda - mały update.


:mrgreen:

Marudzisz jak zwykle... A silniczek taki sobie, w sam raz na wyróżnienie... Działaj dalej ;o)

:mrgreen:

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: wtorek, 7 lipca 2015, 02:10
przez Coppercat
Silnik praktycznie skończony :)
Dorobiona pompa paliwa i rozrusznik. Pozostaje połączyć silnik z resztą auta.
Fotki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zacząłem walkę z tarczami hamulcowymi (ABER 12mm plus jakieś resztki z SLR'ów):

Obrazek

I zaciskami. Niestety żadne zaciski ze złomu nie pasowały, więc próbuję zrobić coś z zestawowych.
Wyciąłem zaciski z tarcz, potem obrobiłem (pilnik, papier itp.). Następnie rozciąłem wzdłuż i z tego będę próbował złożyć w miarę sensowny zacisk.

Obrazek

Mnóstwo pracy, ale sam sobie to wymyśliłem, więc narzekać nie ma co.

Tyle.

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: wtorek, 7 lipca 2015, 08:11
przez Dorotka
:->

Wszystko cacy, tylko czy te zaciski nie są za małe do tych tarcz?

Pozdrawiam

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: wtorek, 7 lipca 2015, 19:28
przez Coppercat
Tarcze blaszane mają taką samą średnicę, jak zestawowe, więc powinno wszystko pasować.

Obrazek

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2015, 01:49
przez Coppercat
Mojego monologu ciąg dalszy:

Prace trwają. Zrobiłem praktycznie na gotowo tylni most. Wymieniłem opony, bo na poprzednich auto wyglądało jakby mu założyli koła od Mini.
Przewody hamulcowe sterczą na razie bezładnie. Muszę jeszcze poprawić rozstaw kół, żeby ładnie pasowały do błotników.

Obrazek

Obrazek

Opony dostały ozdobny czerwony pasek. Mam nadzieję, że to będzie OK ......

Obrazek

Działam dalej: przygotowuję elementy zawieszenia i układu kierowniczego, wydechowego itp.

Obrazek

Rama z błotnikami schnie w suszarce.
Może jutro uda mi się fuknąć ją clear'em i zacząć wreszcie składać podwozie do kupy.

Przekładnia kierownicza i pompa hamulcowa:

Obrazek

Tyle.

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2015, 07:46
przez Dorotka
8-)

Z daleka dobrze, z bliska już dużo gorzej… Ktoś to już Ci kiedyś to chyba pisał…. Na jednym kółku rozlała Ci się chyba czerwona farba. Czym jest pomalowany ten tylny most, strasznie „chropawy” wyszedł. Zaciski sprawiają wrażenie elementów z innej bajki (jeżeli chodzi o szczegóły), elementy na ostatniej fotce to w jakim kolorze są?

Ale i tak fajnie!
;o)

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2015, 15:39
przez Coppercat
Tylny most miał być "chropawy". Może nie strasznie, ale troszkę miał być :twisted:

Czerwona farba się nie rozlała. Robię błędy, ale grubych się wystrzegam :evil: Czerwone paski mogą być "przykurzone" gumą ze szlifowania opon. Nie chciały wejść na felgi, a są wyjątkowo twarde. Musiałem je od środka szlifować.

Zaciski: w tym samochodzie (a raczej jego modyfikacjach) można znaleźć chyba wszystkie bajki świata. Daje to dużą swobodę w budowie modelu :D

Ostatnia fotka: metalizery Gunze brass 219 i aluminium 218 oraz Billmodel steel P006.
Tego aluminium nie jestem pewien - mogło być MM 1781 :roll:

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2015, 20:15
przez Dorotka
Coppercat napisał(a): Czerwona farba się nie rozlała. Robię błędy, ale grubych się wystrzegam :evil:


Może i się wystrzegasz, ale nie zmienia to faktu, że na srebrze masz czerwoną "kropę" :-/ Na kole frontem do Klienta ... Zaznaczyć Ci, czy już widzisz???

Obrazek

:-|

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2015, 20:35
przez Coppercat
Mówisz o kole po prawej ?
Sprawdzę, ale mam nadzieję, że to refleks. Chyba nie upaćkałem brudnym paluchem :roll:
Był niezły cyrk, żeby nałożyć te "opony". Widać uszczerbek na rancie - to właśnie od wciskania na siłę.
Ogólnie polistyren w tym modelu jest wyjątkowo mięciutki. To z jednej strony zaleta, ale z drugiej duża wada :evil:

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2015, 20:43
przez Dorotka
Coppercat napisał(a):Mówisz o kole po prawej ?


Co to jest nie wiem... Odnoszę się do tego co widzę :-/

Obrazek

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2015, 21:13
przez rotpol13
Dorotka napisał(a):Co to jest nie wiem... Odnoszę się do tego co widzę :-/

Obrazek


To realistycznie oddana plama krwi z palucha mechanika :mrgreen:

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2015, 23:25
przez Coppercat
Jak to wypatrzyłeś :shock: :?:
Pod mikroskop bierzesz te foty, czy jak :?:
Idę to sprawdzić na modelu.






Myślałem, że to ja jestem mistrzem upierdliwości, ale wygląda na to, że wszystkie Jacki to mają :twisted:

Re: FORD '32 3-window Coupe Revell 1:25

PostNapisane: środa, 15 lipca 2015, 05:36
przez Dorotka
Coppercat napisał(a):Jak to wypatrzyłeś :shock: :?:
Pod mikroskop bierzesz te foty, czy jak :?:
Idę to sprawdzić na modelu.


8-)

Nie musiałem niczego wypatrywać, ani też brać "pod mikroskop"... Zwyczajnie zobaczyłem na twoim zdjęciu.

Obrazek

Może to dlatego, że jak się samemu coś robi, to się wie, gdzie można popełnić błąd i z automatu patrzy się jak ktoś inny sobie z tym poradził...

Coppercat napisał(a):Myślałem, że to ja jestem mistrzem upierdliwości, ale wygląda na to, że wszystkie Jacki to mają :twisted:


Nie przesadzaj... Gdybym bym "upierdliwy" napisałbym o kilku pomniejszych sprawach, które widzę (także bez mikroskopu). Ale odpuściłem..., głównie ze względu na to, że spodziewałem się reakcji jak zwykle.

:)