Strona 1 z 1

Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: piątek, 11 stycznia 2019, 13:37
przez Adas'
W zeszlym roku, przed urlopem, chcialem cos co moglbym wziasc ze soba na wakacje do domku letniskowego i wieczorami sobie malowac. Kupilem ten zestaw bo byl akurat w przecenie, zaczalem, i choc mialem polozony juz bialy lakier na wakacje go jednak nie wzialem.
Lezal do niedawna i wlasciwie nie wiem dlaczego z mojej rozgrzebanej graciarni wybralem akurat tego... Jakos chcialem tylko pomalowac uszczelke przedniej szyby?

Tak czy siak, jest, skonczony. Znaczy na teraz, bo domyslnie jest czescia troche wiekszej podstawki w ktorej beda ze trzy auta i jakies motorki. Ale to za kiedys.

Nie pastwilem sie nad gracikiem, i z dorobionych rzeczy moge wymienic tylko odwazniki na kolach z Highlight Model Studio, zamki drzwi i klapki wlewu paliwa ktore zeszlifowalem i zrobilem od nowa z kawaleczkow druta, plyty na pace, antene (wysuwa sie!), rejestracje (z jakiegos powodu Hasegawa nie dodaje rejestracji do swoich modeli), i wycieraczki ktore zrobilem tym razem uzywajac pior z Highlight Model Studio, choc troche zmodyfikowanych... Nie jestem do konca pewien co do wartosci tych czesci, chyba wole moje, skraczowane...

Z ciekawostek, nie malowalem czesci ktore w realu sa z plastiku, tylko brudzilem i psulem. Sam wyglad modelu to nie wolna amerykanka, tylko budowane wedle porzuconego Mitsubishi w lesie niedaleko mojego domu.

Zestaw jako taki jest wysmienity i oprocz dwoch detali przy ktorych trzeba albo pomyslec albo sie narobic, sklada sie absolutnie sam i nie wymaga ani troche doswiadczenia. Ewentualnie cierpliwosci przy maskowaniu okien, a jak sie chce miec ten chromowany pasek w srodku uszczelki przedniej szyby to trzy razy tyle. Perfekcyjny model na pierwszy raz.

Napis NISSAN na pace malowany od reki na kawalku bialej kalkomanii, a potem litera po literze przenoszony na model, dlatego troche koslawy... Pozatym jestem raczej zadowolony z tego jak mi wyszedl. Technicznie jest to prawdopodobnie moj najlepszy model do tej pory. Musze sie postarac i zrobic plener, zdjecia robione na cztery razy, dwoma roznymi aparatami i itak nie pokazuja smaczkow z ktorych jestem po czesci strasznie dumny (np. syf na podszybiu gdzie wyskrobalem w brudzie linie ktore w realu sa sladami po jakichs robakach, albo zacieki ktore na zywo sa raczej delikatne i maja o wiele ciekawsza gradacje).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: piątek, 11 stycznia 2019, 13:59
przez astarott
Ekstra! Bardzo mi się podoba.

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: sobota, 12 stycznia 2019, 01:57
przez Coppercat
Model piękny 8-)
Gratulacje :!:
Jeżeli miałbym się do czegoś doczepić, to klosze lamp zarówno przednich, jak i tylnych.
Są czyste i nowe, a cała reszta pordzewiała i sfatygowana....

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: sobota, 12 stycznia 2019, 07:33
przez Adas'
Bo tak wynika z ”dokumentacji”... Mam 3000 zdjec gratów, i na 100 moze 2 maja brudne lampy... Jak bede miał chwile to podsznuruje zdjecia tego co tu stoi.

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: sobota, 12 stycznia 2019, 10:08
przez Adas'
Tu dwa zdjecia tego na ktorym sie wzorowalem:

Obrazek

Obrazek

Jak widac, lampy nie sa jakos wybitnie usyfione. Musze tez przyznac ze buduje kilka rzeczy "na czuja" i mam przynajmniej kila takich dupereli gdzie wiem ze nie jest 100% akuratne, ale itak zrobie ladnie zamiast realistycznie. Lampy i szyby sa wlasnie tymi rzeczami, ktore ubrudzone rzadziej wygladaja realistycznie niz po prostu spartolone. Swego czasu byla klotnia z Siara o jego garbusa wlasnie o syfienie lamp i starzenie szkla (jestem w tym wypadku z obozu Siary).

Ale mowie, w realu moze byc tak i siak. Tu, kila przykladow aut ktore stoja i maja czyste lampy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tak bejthewaj, kiedys, dawno tem pordzewialem wnetrze reflektora bo tak to wynikalo ze zdjecia, i wszyscy tu mysleli ze zamazalem jakies bledy...

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: poniedziałek, 14 stycznia 2019, 09:22
przez ronf10
Jestem fanem Twojego modelarstwa. Model jak każdy kolejny b mi się podoba.
Co do lamp, osobiście wydaje mi się, że w tak starym aucie stojącym na dworze i wystawionym na czynniki atmosferyczne nie ma bata żeby po tylu latach tworzywo się deko nie utleniło, tym samym nie zbladło i nie zmatowiało.

Jest b prawdopodobne że tylne lampy i kierunki z przodu będą deko blade. Co potwierdza Twoja dokumentacja. Ja bym ich na pewno mocno nie targał, szybciej psiknął półmatem. Lampy przednie zwykle lepiej się trzymają, najwyżej gdy uszczelki puszczą odbłyśnik może zacząć korodować.

Poza tym jak zawsze uczta dla oka. fotele, uszczelka szyby ............

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: czwartek, 17 stycznia 2019, 23:08
przez lejgo_inc
Nie znam się, ale szklane lampy w moim 23-letnim mitsubishi wyglądają o niebo lepiej niż w połowie 11-letnich gratów sprowadzonych z Niemiec* które mają lampy z poliwęglanu. Szkło daje radę. Tylnym lampom - zwłaszcza w bardziej śródziemnomorskich klimatach - zdarza się malowniczo wyblaknąć.

* copyright oczywiście należy do Złomnika

Model Nissana... jak zwykle można oglądać i oglądać. Jest jak dobra książka. I kojarzy mi się (doskonale) ze wszystkimi wyjazdami na greckie wyspy gdzie jeżdżą całe watahy takich pickupów w podobnym stanie.

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: piątek, 25 stycznia 2019, 09:29
przez Adas'
Panowie, nie bede tam mazal polmatami ani niczym innym. Jest jak jest bo tak zdecydowalem, mowie, mam 3000 zdjec gratow, podsznurowalem wam przyklady lamp ktore wcale nie sa uswinone ani popsute, choc auta stoja tam nie od wczoraj.

Zapominacie ze lampy, opony, szyby i inne to elementy wymienne i wcale tam nie musza siedzec od samego poczatku.

I jeszcze raz, na wypaek jakby wam umknelo, to ze jest jakos w realu, wcale nie znaczy ze bedzie wygladalo tak samo ladnie w modelu.

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: piątek, 25 stycznia 2019, 09:45
przez Coppercat
Mnie przekonałeś 8-)
Jest OK.

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: poniedziałek, 28 stycznia 2019, 08:25
przez ronf10
Może i tak, chociaż lampy na zdjęciach referencyjnych i modelu mnie nie przekonują. Mam zamiar zrobić starego miniaka i tylne lampy będę postarzał, być może się na tym przejadę i nie będę zadowolony.

Z intencjami artystycznymi nie dyskutuję, uważam, że każdy ma prawo robić jak chce. W tak starym gracie lampy mogły zostać wymienione na nowe. W tym sensie czuję się przekonany :-)

Pozdrawiam

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: poniedziałek, 28 stycznia 2019, 08:56
przez Adas'
Ale co tu jest do przekonywania?

Obrazek

Przecierz nie wmowisz mi ze on tam stoi od wczoraj?

Podsznuruje ta sama dyskusje, ale z innej strony:

viewtopic.php?f=22&t=85027

Tu szyby sa usyfione i tez podobno niedobze.

Mowie, buduj, decyduj, rob jak chcesz. Ja robie tak i jezeli te glupie lampy to jedyny problem tego modelu, to zle nie jest...

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: poniedziałek, 28 stycznia 2019, 09:51
przez ronf10
Jak napisałem we wcześniejszym mailu- "...każdy ma prawo robić jak chce." budując model realizujesz swoją wizję i nikomu nic do tego. Jeżeli odebrałeś to tak, że ja chcę się w to wtrącać to przepraszam. Wyraziłem swój pogląd ot wsio. Nie chcę tego roztrząsać.

Pozdrawiam

Adas' napisał(a):Ale co tu jest do przekonywania?

Obrazek

Przecierz nie wmowisz mi ze on tam stoi od wczoraj?

Podsznuruje ta sama dyskusje, ale z innej strony:

http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=22&t=85027

Tu szyby sa usyfione i tez podobno niedobze.

Mowie, buduj, decyduj, rob jak chcesz. Ja robie tak i jezeli te glupie lampy to jedyny problem tego modelu, to zle nie jest...

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: poniedziałek, 28 stycznia 2019, 11:09
przez Adas'
Nie odbieram tego jako wtracanie sie, ot rozmowa. Tym bardziej ze od tych samochodzikow w moim zyciu kompletnie nic nie zalezy, nie jezdze na wystawy (oprocz jednej raz na rok bo mnie koledzy z roboty prosza), nie zabieram tego na konkursy i jedyna publicznosc jaka mam to to forum, forum na modelcarsmag, i weathered models na Fejsie. I jak juz pisalem, buduje modele w takiej a siakiej konwencji bo tak to sobie ubzduralem, i dlatego ze "postarzaniem" pewnych elementow tylko sie psuje czesto calkiem udane modele, a ja buduje za wolno i za malo zeby moc sobie pozwolic schrzanic takiego gracika tylko przez to ze tylne lampy w kogos mniemaniu powinny byc bardziej matowe.

Ja po prostu nie nadazam za tym tokiem myslenia:

- Mysle ze powinno byc tak a tak.
- Mozliwe, ale mam zdjecia ktore pokazuja ze moze byc tez i w ten sposob [zdjecie].
- Powinno byc inaczej.

Mowie, rob, buduj, pokaz ze mozna inaczej/lepiej/bardziej realistycznie...

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: poniedziałek, 28 stycznia 2019, 13:36
przez ronf10
Cieszę się, że odbierasz to jako rozmowę (nie chcę żeby ktokolwiek odbierał mnie jako czepialskiego).

Z tego co napisałeś rozumiem, że masz wypracowany balans pomiędzy nakładem pracy a osiągniętym efektem.
Ja jestem na etapie - męczę się sam ze sobą i ze swoimi koncepcjami. Im lepiej chcę zrobić tym więcej mam problemów do pokonania. i siedzę w miejscu zamiast iść do przodu. Z czasem pewnie też osiągnę jakiś kompromis. Na razie nauka na błędach.

Pozdrawiam

Re: Nissan Sunny Truck 1989 / Hasegawa / 1:24

PostNapisane: poniedziałek, 28 stycznia 2019, 14:51
przez Adas'
Niemam nic wypracowanego, ale jedno psikniecie półmatem (czyli zero pracy) mogło by zepsuc w tym wypadku pół roku budowania, dlatego ograniczam sie do delikatnego pudrowania pastelami i juz.

Tez mam jakies ambicje, i nawet pewne reguły których staram sie nie łamac (np. w zyciu nie załozył bym kół z Chevroleta na Dodge’a), ale moim celem jest zbudowanie tak zeby na zdjeciu wygladalo jak prawdziwe, jak bym chciał poprawiac wszystko co w modelach nie gra to w zyciu bym nic nie skonczył. A wole miec model czegos na półce, niz wypraski w pudełku i ambicje w głowie. Tymbardziej ze na model przeznaczam zwykle około roku czasu i jakbym sie zastanawiał nad wszystkim to byłbym modelarzem teoretykiem, a takich jest dosc na swiecie.