Naturalna zieleń do dioramy

Relacje z budowy, porady, zestawy, nowości dotyczące dioram - to właśnie tutaj.

Moderator: ROMAN

Naturalna zieleń do dioramy

Postprzez danzigtom » poniedziałek, 26 grudnia 2011, 23:50

Witam po długiej przerwie, a więc do rzeczy. Zeszłej zimy zostawiłem na balkonie miniszklarnię, w której była ziemia po kaktusach wraz z keramzytem. Topniejący śnieg wpadał do środka szklarenki, wszystko wewnątrz pływało. Stało to tam sobie cały czas, aż tu nagle wiosną coś zaczęło w tym rosnąć. Na początku nie było tej zieleniny wiele, ale po kilku miesiącach zarosło całą podstawkę. Część tych mchów była cienka i wysoka na ok. 1,5 cm, część niższa przypominała liściaste kępki. Powrzucałem do tego „pnie” drzew, gałązki itp.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wyglądało to fajnie, postanowiłem rozszerzyć uprawę, do płaskich plastikowych podstawek pod donice nasypałem ziemi, zalałem je dużą ilością wody, przykryłem przeźroczystą folią i czekałem. Po jakimś czasie (około 3 tygodni) zaczęło rosnąć, większość mchu w liściastych kępkach, niewielka część to te wyższe roślinki. Spróbowałem też przesadzić te cieńsze, efekt taki sobie, część się przyjęła, część nie. Podlewałem obficie hodowlę co mniej więcej tydzień, jak było gorąco to częściej. Wyrosły też jakieś wielkie rośliny, do niczego nieprzydatne jak sądzę.
Obrazek
Obrazek

Z biegiem czasu, część tych roślin zaczęła brązowieć, reszta nadal była całkiem zielona. Niezbyt wiedziałem, jak toto wykorzystać, pojedyncze rośliny po odczepieniu od podłoża po krótkim czasie wysychały i wyglądały kiepsko. Idąc za radą z forum wykorzystałem glicerynę (pół na pół z wodą), co dało zadowalające efekty. Część roślin utrwaliłem pojedynczo, większość z podłożem, które na szczęście jest mocno związane przez korzenie mchów. Doskonale da się z niego usuwać od dołu zbędny nadmiar, który zamierzam wykorzystać ponownie. Jedyny problem to osączanie, należy przygotować dużo chłonnej taśmy życia i dać czas grawitacji. Gotowy „placek” ma grubość niecałego centymetra (roślina ta „liściasta” + gleba), jest plastyczny, jak sądzę da się nieźle układać na przygotowanej podstawce.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Te wyższe zabezpieczyłem razem z „głazami” z keramzytu.
Obrazek
Obrazek

Najbardziej zabawne były grzyby, które wyrosły na jednym z pni.
Obrazek

Wszyscy borykamy się też z problemem liści z drzew (wiem, wiem jest też Model Scene czy Plus Model), posadziłem wiosną jakieś kupione w markecie nasiona kwiatów (nie wiem jakich, miały wyrosnąć do 60 cm w wielkich kępach, u mnie miały max. 25 cm i jedną łodygę). Istotną cechą tej rośliny są jej gniazda nasienne, których wokół łodygi jest od groma. Każde z nich na dwie 2-milimetrowe zewnętrzne osłonki, które łatwo usunąć pęsetą lub palcami, są one w kolorze słomy i moim zdaniem wyglądają naturalnie:
Obrazek
Obrazek

Latem i jesienią odbyłem też kilka wycieczek do lasu. Jak wszyscy wiedzą można tam znaleźć wiele fajnych roślin przydatnych każdemu modelarzowi. Ja zdobyłem takie:

1. rośnie toto tak, po rozdzieleniu wychodzą z tego spłowiałe zielone kępki trawy, które da się jak sądzę barwić;
Obrazek
Obrazek

2. to też rośnie w kępkach, wygląda jak mniejsza wersja paproci, początkowo jest zielone, po wyschnięciu część brązowieje, część zostaje zielona, listki ma różnej wielkości, od ułamków do 5 mm; część zachowałem jako susz, część poszła do gliceryny, która chyba wypłukała z listków chlorofil, bo są z lekka przeźroczyste i będzie je trzeba malować, prosiłbym też o radę jak z tych liści usunąć nadmiar gliceryny, bo świecą się one jak wiadomo co, kiedyś jak pamiętam z podobnymi liśćmi walczył chyba Siara na jakimś normandzkim modelu, może coś na ten temat wiesz; susz wygląda tak, po rozdzieleniu można coś z tym wykombinować jak sądzę:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

3. to również rośnie w kępkach, po rozdzieleniu wygląda tak – część jest zielona, część całkowicie brązowa, reszta zgniłozielona; te bardziej zielone wylądowały w glicerynie, jeszcze nie wiem co z tego wyjdzie:
Obrazek

Moje zbiory zamierzam wykorzystać w dwóch nowych projektach (równolegle z kończeniem mojej dioramy kolejowej, uzupełnienie na dniach), z którymi ruszę gdy skompletuję wszystko co będzie mi do nich potrzebne, mam nadzieję, że w styczniu 2012. Pierwsza zima/wiosna 1945 z 251/21 i 22, druga maj 1945 i kilka 234 różnych wariantów.

Życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku i do zobaczenia niebawem.
Avatar użytkownika
danzigtom
 
Posty: 16
Dołączył(a): poniedziałek, 19 października 2009, 11:43
Lokalizacja: Gdańsk

Reklama

Re: Naturalna zieleń do dioramy

Postprzez maxtor » piątek, 30 grudnia 2011, 15:24

Bardzo ciekawy temat. Miło, że poruszyłeś kwestię naturalnych krzaczorów. ;o) Jestem ciekaw jakby to wyglądało na dioramie. Może moderatorzy niech przypną ten wątek na stałe, by nie zaginął w czeluściach tematów. :)
pozdrawiam
Przemek
Avatar użytkownika
maxtor
 
Posty: 79
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 15:34
Lokalizacja: Piła

Re: Naturalna zieleń do dioramy

Postprzez Początkujący » wtorek, 4 września 2012, 18:17

.Witam!
Po rozpoczęciu "zbiorów" spróbuj schować mech w suchym i ciemnym miejscu. Suszenie roślin po ciemku, a szczególnie mchu daje doskonały efekt i pozwala zachować kolor. Jedynie mech jest kruchy :)
Początkujący
 
Posty: 38
Dołączył(a): wtorek, 28 sierpnia 2012, 09:34
Lokalizacja: Leszno


Powrót do Dioramy - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości