Strona 1 z 3

AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 11:26
przez Kuba P.
Kupiłem sobie kilka sztuk tych nowych autentyków AK Real Colors. Te w słoiczkach, porównywane do Tamiya. Dokupiłem i firmowy rozcieńczalnik i po próbach polegajacych ma pomalowaniu całego modelu mam kilka wątpliwości:

- czym najlepiej rozcieńczyć te farby? Próbowałem oryginalny rozcieńczalnik i żółty Gunze, oba prawie tak samo działają i niestety ale farba nie idzie gładko przez aerograf.

- mam wrażenie, że te farby są bardzo suche, malowanie nimi przypomina mi stare, wodne Aeromastery sprzed 20 lat. Bardzo pylą nawet przy mocnym rozcieńczeniu, jak można to opanować? Ustawienia i kondycja aerografu są OK, inne farby jak Bilmodele, Hataka czy Tamiya albo Gunze nie sprawiają problemów. Malowanie dużych powierzchni jest bardzo łatwe i przyjemne ale już malowanie cieniutkich kresek jest o wiele trudniejsze niż przy Tamiya czy Gunze, o Bilmodel nawet nie wspominając.

- przyczepność do plastiku jest słaba i farby ścierają się o wiele łatwiej niż np. Tamiya czy Gunze. To samo dotyczy farb nakładnych jedna na drugą, coś czego nie ma Tamiya i Gunze.

Ktoś ma może jakieś własne obserwacje i sugestie?

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 14:07
przez HK
O swoich wrażeniach mówiłem tu:
viewtopic.php?f=76&t=87046&start=15
Są podobne. Stosowałem tylko gunze MLT do rozcieńczania. Przez aero szły mi bez problemów, ale odkurz rzeczywiście większy. Tamiyi mi nie zastąpią, będę je kupował jedynie zmuszony z braku jakiegos rzadszego koloru.

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 15:18
przez Kuba P.
Dzieki, właśnie czytałem Twoja opinię i zastanawiam się, czy można jakoś ogarnąć te farby żeby doprowadzić ich właściwości przynajmniej do poziomu tamki?
Kolory mają fajne, te które sobie zamówiłem odpowiadają mi i gdzieś tam pasują do mojego wyobrażenia RLM'ów. Szczególnie miksy RLM 81 oraz odcień RLM 82 mi wpadły w oko. No i granatowy 83 :)

W każdym razie jakby dało się tym ciut precyzyjniej malować byłoby świetnie. Może czegoś można dolać do thinnera?

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 15:32
przez Atlis
RLM66 też fajny? :-D

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 15:33
przez iras67
Te które mam wszystkie są głęboko matowe. I prawdopodobnie przez ten dodatek matujący dają taki niezbyt ładny odkurz i są ogólnie słabsze -przyleganie do powierzchni/i łatwa ścieralność. Mi się nimi dobrze maluje z Laquer Thinerem Tamiya- "żółta zakrętka". Kreski nawet te najmniejsze możliwe wychodzą całkiem ładnie, z dyszy 0,15mm.

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 15:42
przez Kuba P.
Atlis napisał(a):RLM66 też fajny? :-D


Nie wiem bo nie mam :)
U mnie od lat za RLM 66 robi Gunze Extra Dark Sea Grey i jakoś mi się tak spodobał.

Iras - dzieki, spróbuję z tym Lacquer Thinnerem.

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 16:08
przez HK
Kuba, a dlaczego nie Hataki? Kolory RLM nie tego?
Ja wybrałem RC zamiast Hataki, bo uważam że jest za droga w porównaniu do tego co oferuje. Ale kto wie, może się przesiądę jak mi RC zaczną doskwierać.
Tak naprawdę, to kupiłem te RC z powodu kilku kolorów RLM. Mam zamiar zrobić pierwszego "niemca" a w palecie Tamiyi bieda.

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 17:35
przez Thalgonis
A ja tak troszkę „obok” tematu przewodniego: mam zaczęte malowanie (dwukolorowe camo) danym kolorem Gunze H. Drugi element camo widzę, że mi zabraknie, ale mam ten sam potrzebny kolor w zestawie Hataki Orange. Czy coś mi (a raczej modelowi) grozi jeżeli jeden kolor będzie Gunze H a drugi Hataka pomarańczowa?

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 18:10
przez astarott
Thalgonis napisał(a):A ja tak troszkę „obok” tematu przewodniego: mam zaczęte malowanie (dwukolorowe camo) danym kolorem Gunze H. Drugi element camo widzę, że mi zabraknie, ale mam ten sam potrzebny kolor w zestawie Hataki Orange. Czy coś mi (a raczej modelowi) grozi jeżeli jeden kolor będzie Gunze H a drugi Hataka pomarańczowa?


Jeżeli dobrze pamiętam to możesz je ze sobą mieszać (chyba że coś mi się pomyliło) więcej o tych farbach było w tym wątku
http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=76&t=84766&hilit=Wysyp&start=105

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 18:21
przez Arcturus
Thalgonis napisał(a):A ja tak troszkę „obok” tematu przewodniego: mam zaczęte malowanie (dwukolorowe camo) danym kolorem Gunze H. Drugi element camo widzę, że mi zabraknie, ale mam ten sam potrzebny kolor w zestawie Hataki Orange. Czy coś mi (a raczej modelowi) grozi jeżeli jeden kolor będzie Gunze H a drugi Hataka pomarańczowa?


Niczym Ci nie grozi, szczególnie jeśli będziesz używał tego samego rozcieńczalnika. Ja obecnie używam rozcieńczalnika Hataki (pomarańczowego) do Hataki, Gunze H i C, Tamiyi, i nic się nigdy nie pogryzło.

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 18:26
przez Kuba P.
HK napisał(a):Kuba, a dlaczego nie Hataki? Kolory RLM nie tego?
Ja wybrałem RC zamiast Hataki, bo uważam że jest za droga w porównaniu do tego co oferuje. Ale kto wie, może się przesiądę jak mi RC zaczną doskwierać.
Tak naprawdę, to kupiłem te RC z powodu kilku kolorów RLM. Mam zamiar zrobić pierwszego "niemca" a w palecie Tamiyi bieda.


Mam kilka kolorów Hataki i zupełnie nieźle mi się nimi maluje. Nie znam ich palety RLM ale pewnie też sobie kontrolnie sprawię. Narazie kupiłem sobie zestaw RAF.

Wracając do RC - tu głównie chodziło mi o zaspokojenie ciekawości jak wyglądają te ponoć mieszane wg przepisów Omy Helgi autentyki późnych kolorów. Chodziło głównie o trzy 81, trzy 76 i granatowy 83. No i wyglądają całkiem ciekawie, teraz tylko muszę opanować technikę malowania nimi na poziomie nie gorszym jak Tamiya i będzie całkiem ciekawie.

Narazie na utworzonych kukłach trwają testy. Na 109 ten granatowy RLM 83 :)

Obrazek

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 18:44
przez Thalgonis
Arcturus napisał(a):
Thalgonis napisał(a):A ja tak troszkę „obok” tematu przewodniego: mam zaczęte malowanie (dwukolorowe camo) danym kolorem Gunze H. Drugi element camo widzę, że mi zabraknie, ale mam ten sam potrzebny kolor w zestawie Hataki Orange. Czy coś mi (a raczej modelowi) grozi jeżeli jeden kolor będzie Gunze H a drugi Hataka pomarańczowa?


Niczym Ci nie grozi, szczególnie jeśli będziesz używał tego samego rozcieńczalnika. Ja obecnie używam rozcieńczalnika Hataki (pomarańczowego) do Hataki, Gunze H i C, Tamiyi, i nic się nigdy nie pogryzło.


Arturze, a tu mnie zaskoczyłeś :) wszyscy zawsze mi mówili (także w Łodzi) że thinner od Gunze jest „best of all” a Ty wyskakujesz z Hataką :P :mrgreen:
Ale OK. Czyli rozumiem, że mogę to zrobić - ale mam tylko thinnera od Gunze, rozcieńczalnik Hataki musiałbym zamówić...

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 20:05
przez Arcturus
Thalgonis napisał(a):
Arcturus napisał(a):
Thalgonis napisał(a):A ja tak troszkę „obok” tematu przewodniego: mam zaczęte malowanie (dwukolorowe camo) danym kolorem Gunze H. Drugi element camo widzę, że mi zabraknie, ale mam ten sam potrzebny kolor w zestawie Hataki Orange. Czy coś mi (a raczej modelowi) grozi jeżeli jeden kolor będzie Gunze H a drugi Hataka pomarańczowa?


Niczym Ci nie grozi, szczególnie jeśli będziesz używał tego samego rozcieńczalnika. Ja obecnie używam rozcieńczalnika Hataki (pomarańczowego) do Hataki, Gunze H i C, Tamiyi, i nic się nigdy nie pogryzło.


Arturze, a tu mnie zaskoczyłeś :) wszyscy zawsze mi mówili (także w Łodzi) że thinner od Gunze jest „best of all” a Ty wyskakujesz z Hataką :P :mrgreen:
Ale OK. Czyli rozumiem, że mogę to zrobić - ale mam tylko thinnera od Gunze, rozcieńczalnik Hataki musiałbym zamówić...

Teraz maluję Hataką bo mam. Jakbym miał LT to malowałbym nim. Nie dostrzegam różnicy...
Napisałem to niejasno, przepraszam - Hataka nie jest konieczna :) Rozcieńczaj wszystko swoim Gunziakiem i maluj jak leci, będzie tak samo bezproblemowo.

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 20:51
przez iras67
Trzeba te farbki jeszcze bardziej rozcieńczać niż Tamke czy Gunze do malowania cienkich kresek. Ustawiam około 10 Psi /0,8 Bara i daje dużo rozcieńczalnika Tamiya . Wtedy kreska jest ładna i ciągła bez przerywania. Do krycia kolorem większych powierzchni wystarczy 1:1 rozcieńczyć i idzie ładnie na trochę większym ciśnieniu 12-15Psi.

Re: AK Real Colors - farby, praktyczne kwestie

PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 21:02
przez potez
Arcturus napisał(a):Teraz maluję Hataką bo mam. Jakbym miał LT to malowałbym nim. Nie dostrzegam różnicy...

A ja dostrzegam, hataka w porównaniu z LT jest praktycznie bezzapachowa. I to jestbdla mnie warte tego, ze przeplacam, bo móglbym sobie porzecież tanio umieszać wiadro LT z łatwo dostępnych skladnikow :mrgreen: