Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Inkubator, tutaj rodzą się tematy godne przesunięcia do FAQ - prawd objawionych. Dyskutujemy na temat technik, narzędzi i chemii modelarskiej.

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez Atlis » poniedziałek, 4 grudnia 2017, 16:41

wacus47 napisał(a):Mozna, ale któż nie lubi robić eksperymentów? Byłbym się gotów założyć, że ten olejek Badgera to to samo co oliwka do łańcucha. Wszkaże, nikt koła na nowo nie wymyślał.


No ja bym tak pewny nie był. Smarów jest cała masa.
Avatar użytkownika
Atlis
 
Posty: 1160
Dołączył(a): piątek, 25 marca 2016, 13:39
Lokalizacja: Rostock / Szczecin / Sliač

Reklama

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez potez » poniedziałek, 4 grudnia 2017, 19:11

iras67 napisał(a):
potez napisał(a):
A tyle ile kosztuje infiniti kosztuje sciagnieta z japoni Iwatka HP-CH nawet jeżeli przyjdzie zapłacić VAT. Jak sie uda nie zapłacic to kosztuje tyle co procon z polskiej dystrybucji.
I robi to co napisał golfczarny - po prostu maluje. Gęsta czy rozcieńczona farba, daje radę na wszystkim a regulacja ciśnienia zaworkiem na aerografie bezcenna.

:!: Cholera jasna na lakierni używałem parę lat Iwatę Castom micron ale jakość pokazywała dopiero kiedy lepkość farby była najodpowiedniejsza. Z ta gęstą to trochę przesadziłeś... ;o)

HP-CH to nie CM , uniwersalna dysza 0,3 mm w niej jest. Nie przesadzajmy na dyszy 0,18 gęsta farba nie pójdzie i oczywiście, że trzeba sobie farbę odpowiednio rozcieńczyć 8-)
Dwa dni cyzelowania skilów :mrgreen:
Warsztaty #6 -KIEDY? 24-26.11.2017 MOLO Łódź
http://www.scalefun.com/forum/viewtopic.php?f=124&t=2504
Avatar użytkownika
potez
 
Posty: 3074
Dołączył(a): środa, 28 listopada 2007, 11:24
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez wacus47 » poniedziałek, 4 grudnia 2017, 22:54

Atlis napisał(a):
wacus47 napisał(a):Mozna, ale któż nie lubi robić eksperymentów? Byłbym się gotów założyć, że ten olejek Badgera to to samo co oliwka do łańcucha. Wszkaże, nikt koła na nowo nie wymyślał.


No ja bym tak pewny nie był. Smarów jest cała masa.


Większość to smary oparte o mydło litowe. To zupełnie nie to forum, ale akurat do celów do jakich tutaj taki olejek jest stosowany nie ma większego znaczenia co to będzie ponieważ elementy nie pracują w wysokiej temperaturze, lub w warunkach dużego tarcia.
wacus47
 
Posty: 221
Dołączył(a): piątek, 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Zgierz

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez Atlis » poniedziałek, 4 grudnia 2017, 23:30

Problem w tym, że smarami takimi jak Superlube czy Regdab można (i nawet powinno się) smarować też iglicę. I niewłaściwy skład smaru może powodować problemy z farbami. Dlatego ja osobiście wybieram coś, co jest do tego celu na 100% przeznaczone i sprawdzone. Co oczywiście nie znaczy, że zamienników nie ma. Ale do tego musiałbym zobaczyć kwity.
Avatar użytkownika
Atlis
 
Posty: 1160
Dołączył(a): piątek, 25 marca 2016, 13:39
Lokalizacja: Rostock / Szczecin / Sliač

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez potez » wtorek, 5 grudnia 2017, 00:50

Ja uzywam tego: http://www.iwata-medea.com/products/cleaning/superlube/
I ma to konsystencje niebieskiej przezroczystej galaretki. Od smaru do lancucha rowerowego jest to kompletnie inne i używam tego do smarowania igły, zgodnie z instrukcją- niewielk ilosc rozprowadzic palcem i wytrzeć.
Działa jak trzeba, nic do tego nie przywiera. Pierwszą porcję miałem gratis w pudełku z custom micronem, potem kupiłem normalnie tubkę za 30 dychy w Polsce, spokojnie na kilka lat wystarczy. Teraz niestety drożej: https://www.fine-art.com.pl/superlube-lubrykant.html
Fajna rzecz, podobnie jak płyn do czyszczenia aero od iwaty. Za litrową flaszkę płaciłem też coś ze 3 dychy, teraz troche drożej jest: https://www.fine-art.com.pl/plyn-do-myc ... -32oz.html.
Nie smierdzi w ogole a elegancko czysci po farbach wszystko.
No to jeśli chodI o gadżety chyba wszystko obgadane 8-)
Dwa dni cyzelowania skilów :mrgreen:
Warsztaty #6 -KIEDY? 24-26.11.2017 MOLO Łódź
http://www.scalefun.com/forum/viewtopic.php?f=124&t=2504
Avatar użytkownika
potez
 
Posty: 3074
Dołączył(a): środa, 28 listopada 2007, 11:24
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez piotr dmitruk » wtorek, 5 grudnia 2017, 01:56

potez napisał(a):Niestety nie, taka jest różnica w kulturze pracy. Wielkorotnie później przy różnych okazjach miałem Infinity w ręku i zawsze to moje odczucie takie było. :-/

Żeby nie być gołosłownym, bo tworzy się tu wrażenie, że H&S to straszny badziew (Iwata raczej wie co kupiła)
Pozdrawiam
Piotrek
MOJE PORTFOLIO ARCHIWUM X- W moich galeriach wskazana jest rozsądna krytyka modeli.
Avatar użytkownika
piotr dmitruk

Mistrz Osobliwości
 
Posty: 8064
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 18:18
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez Atlis » wtorek, 5 grudnia 2017, 02:49

Piotr, tak to ja mogę robić nawet Fengdą BD-130 za 50 zeta... nie w tym rzecz. :)

potez - mały Superlube jest pudełku z każdą Iwatą, nie tylko do Micronów. Regdab jest ciut rzadszy.

Medea cleaner to pewnie tylko glikol butylowy o niskiej koncentracji (4:1 z wodą +/-, pewnie nawet mniej). To samo pakuje Vallejo czy MRP do swoich acrylic airbrush cleanerów. Z akrylami radzi sobie doskonale, z lakierami już nie bardzo. Na Allegro sprzedaje Warchem.
Avatar użytkownika
Atlis
 
Posty: 1160
Dołączył(a): piątek, 25 marca 2016, 13:39
Lokalizacja: Rostock / Szczecin / Sliač

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez piotr dmitruk » wtorek, 5 grudnia 2017, 06:40

Atlis napisał(a):Piotr, tak to ja mogę robić nawet Fengdą BD-130 za 50 zeta... nie w tym rzecz. :)

A w czym rzecz? Usiłuję pokazać, że nie mam wcale trudności ze spustem, nie ma oporów i skokowego działania, nie tylko palcem, ale nawet giętkim i cienkim patyczkiem od szaszłyków.
Pozdrawiam
Piotrek
MOJE PORTFOLIO ARCHIWUM X- W moich galeriach wskazana jest rozsądna krytyka modeli.
Avatar użytkownika
piotr dmitruk

Mistrz Osobliwości
 
Posty: 8064
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 18:18
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez iras67 » wtorek, 5 grudnia 2017, 13:40

Spust w H&S ma dwa miejsca gdzie występuje możliwość zaistnienia skokowego oporu i tarcia. To jest przednia ścianka otworu w korpusie aerografu o którą ociera się dolny kulowy koniec spustu i wszystkie miejsca kontaktu krzywki odciągającej igłę z spustem, trzpieniem z sprężyną oporową igły i krawędzią otworu korpusu aerografu. Wystarczy te miejsca posmarować odpowiednim preparatem smarującym żeby chodził delikatnie. Za to zawór powietrza jest jednym z najlepiej działających w aerografach (jakie trzymałem w swoich łapskach a trochę ich było ;o) z powodu zastosowania teflonowej tulejki w której chodzi trzpień z gumowym oringiem zamykającym dopływ powietrza. W innych w podobnej grupie cenowej najczęściej trzpień chodzi bezpośrednio w otworze korpusu-tarcie metalu o metal.
Pozdrawiam Ireneusz Targoń
http://iras67modele.blogspot.com/
Avatar użytkownika
iras67
 
Posty: 2138
Dołączył(a): środa, 19 marca 2008, 00:55
Lokalizacja: Dębica

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez golf czarny » wtorek, 5 grudnia 2017, 22:07

A ktoś może z Fine-art się ostatnio kontaktował albo robił zakupy? Pytam, bo chciałem o coś się dopytać i ani mail , ani telefon.
golf czarny
 
Posty: 81
Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2016, 13:01

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez wacus47 » środa, 6 grudnia 2017, 09:16

Fakt, że w zakładce dane brak tych informacji co może dziwić, ale telefon i mail są na głównym banerze:

71 725 88 98
info@fine-art.com.pl

Jest też podany telefon komórkowy:
601-533-009
wacus47
 
Posty: 221
Dołączył(a): piątek, 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Zgierz

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez iras67 » środa, 6 grudnia 2017, 12:53

Zrobiłem wczoraj wieczorem dłuższą sesję z malowaniem aerografem bez zaworu powietrza, korzystając z szybkozłączki z pokrętłem zaworem i p...ć zasady są po to żeby je łamać, warsztat trzeba doskonalić i eliminować ryzyko błędu liczy się efekt a nie to jak wciskamy jeden p...y przycisk . Wszystkie pre i post szadingi :mrgreen: o wiele łatwiej malować w ten sposób. Czemu. Bo podczas inicjacji powietrza w klasycznym dwufunkcyjnym używamy siły niewielkiej ale jednak siły która wywołuje niewielki ruch dyszy. Maluje się też szybciej... Taki aerograf bez zaworu powietrza jest dokładniejszy szczególnie przy malowaniu cienkimi kreskami i małych elementów...
ps poprawiłem, zdjęcia się wyświetlają chyba ;o)
Pozdrawiam Ireneusz Targoń
http://iras67modele.blogspot.com/
Avatar użytkownika
iras67
 
Posty: 2138
Dołączył(a): środa, 19 marca 2008, 00:55
Lokalizacja: Dębica

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez pawel700 » środa, 6 grudnia 2017, 16:46

Może trzeba skonstruować jakiś nożny przycisk/pedał którym reguluje się przepływ powietrza :)
pawel700
 
Posty: 329
Dołączył(a): wtorek, 29 listopada 2011, 19:52
Lokalizacja: Kielce

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez iras67 » środa, 6 grudnia 2017, 17:21

Jest jeszcze jedna zaleta. Malując dwufunkcyjnym mamy na samym początku trochę większe ciśnienie za regulatorem powietrza które dopiero po chwili spada do właściwego. Im dłuższy przewód tym bardziej to się odczuwa. Stały strumień w pozbawionym zaworu aerografue daje cały czas równiutkie ciśnienie...
Pozdrawiam Ireneusz Targoń
http://iras67modele.blogspot.com/
Avatar użytkownika
iras67
 
Posty: 2138
Dołączył(a): środa, 19 marca 2008, 00:55
Lokalizacja: Dębica

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez golf czarny » środa, 6 grudnia 2017, 23:52

Przepraszam za off ale w sumie o proconach było sporo . Mam pytanie czy poprzez dokupienie dyszy i igły mogę sobie dajmy na to procona ps-267 zamienić w ps-266 ( z mniejszym zbiornikiem)czyli przejść 0,5 z 0,2? Dotychczas nie znałem sklepu z takimi częściami ale teraz znalazłem. Osłona dyszy może być problemem?
golf czarny
 
Posty: 81
Dołączył(a): poniedziałek, 5 grudnia 2016, 13:01

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Modelarstwo redukcyjne - dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości