Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/72

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: malinowski

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/72

Postprzez fragles » niedziela, 26 maja 2019, 09:31

Bolo07 napisał(a):Piękny warsztat, pokazujesz dużo technik i pomysłów


Dziękuję Koledze.
Pokazuję co wymyślę i spraktykuję, za free, bo może ktoś z Kolegów skorzysta. Ja tak korzystałem z wiedzy prezentowanej drzewiej na modelarskich forach. To trzeba przekazywać. Jak mnie zapakują do skrzynki - co jest dla każdego nieuchronne - to nieprzekazana wiedza pójdzie w piach.
Więcej na temat tego "krycia płótnem" i tego, co poszło nie tak, jest tu: http://scalefun.com/forum/viewtopic.php ... 985#p54985

Mecenas napisał(a): Trzeba to jeszcze pociąć na porcyjki po 10cm2, ładnie zapakować w stylową folijkę, podzielić na skale (...) Poradę biznesową masz za darmo, nie chcę żadnego udziału w przyszłym zysku.


Chyba jednak kupię tę rolkę! To tylko 6 dych. :mrgreen:
Franciszek Gleszyński - fra-gles
Avatar użytkownika
fragles
 
Posty: 1259
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:48
Lokalizacja: Rzeszów

Reklama

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/72

Postprzez piotr dmitruk » niedziela, 26 maja 2019, 12:50

fragles napisał(a):Żarło, żarło... i zdechło. Poniżej efekt po dwukrotnym zmyciu i nałożeniu surfacera. Prawdopodobnie całą operację widoczną na tych fotkach powtórzę, bo wiem gdzie spieprzyłem. Wiem, ale nie powiem! :lol:


Skoro powtarzasz, jest jeszcze opcja, żeby to okleić folią samoprzylepną Oracal, tak jak robiłem na Bocianie viewtopic.php?f=13&t=9703 . Unikniesz stosowania kleju rozpuszczalnikowego. Choć (nie wiem na jakim stopniu ugięcia Ci zależy) może ona być zbyt elastyczna.
Pozdrawiam
Piotrek
MOJE PORTFOLIO ARCHIWUM X- W moich galeriach wskazana jest rozsądna krytyka modeli.
Avatar użytkownika
piotr dmitruk

Mistrz Osobliwości
 
Posty: 8447
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 19:18
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/72

Postprzez fragles » niedziela, 26 maja 2019, 14:35

piotr dmitruk napisał(a):jest jeszcze opcja, żeby to okleić folią samoprzylepną Oracal, tak jak robiłem na Bocianie viewtopic.php?f=13&t=9703

Przejrzałem, poczytałem - dzięki.
Piotrek, Ty w ogóle kiedykolwiek śpisz? Sparmann - godz. 3:06, Ikarus - 2:28, PZL-106 - 2:21 :D

fragles napisał(a):Więcej na temat tego "krycia płótnem" i tego, co poszło nie tak, jest tu: http://scalefun.com/forum/viewtopic.php ... 985#p54985


Dla zainteresowanych, którzy odczuwają STRACH :mrgreen: przed wejściem na Scalefun, wklejam tu poniżej ten tekst. Jest nieco wyrwany z kontekstu dyskusji, przez co niektóre wątki w nim mogą być niezrozumiałe, ale generalnie opisuje to, co trzeba:

(...), papier japoński świetnie się na tym kładzie i układa.
Bardzo łatwo się klei - wystarczy przyłożyć do polistyrenu i po wierzchu w pożądanych miejscach pędzelkiem porządnie zwilżyć rozpuszczalnikiem nitro, i pozostawić w spokoju do wyschnięcia. [UWAGA: Długo schnie rozmiękczony polistyren pod spodem! Nie macać! Nie dociskać - bo się zdeformuje powierzchnia konstrukcji!] Próbowałem klejenia na rzadki CA, na cienki klej Tamiya i na aceton - najlepszy efekt jest właśnie przy użyciu nitro. Pozostałe, o dziwo, dają słabą spoinę, a CA jeszcze dodatkowo w sposób mało kontrolowalny impregnuje (usztywnia) papier poza miejsce klejenia. Papier japoński jest bardzo chłonny. Po przyklejeniu nie należy się przejmować, że wygląda na zbyt wiotki, nienaprężony - spoko! jak wyschnie klejenie, to się solidnie zwilży wodą i sam się ładnie napręży.
Bardzo łatwo uzyskuje wklęśnięcia. A jak chcesz, żeby wyglądał na naprężony bardziej na żeberkach, to wystarczy go zmoczyć wodą i odczekać aż wyschnie - sam się napręża. Te wklęśnięcia na pomarańczowych fotkach są uzyskane poprzez mechaniczne dociskanie (głaskanie) w końcowej fazie schnięcia - gdyby nie to głaskanie, byłby naprężony. Cały proces naprężania zewnętrznie wygląda w poszczególnych fazach bardzo podobnie jak zmiękczanie kalkomanii płynami. Też początkowo, po namoczeniu, wiotczeje i paskudnie faluje. Tylko że można to powtarzać wielokrotnie od nowa, praktycznie bez negatywnych skutków.

Nic mi nie skręci skrzydełka, bo:
a/ nie naprężam cellonem, tylko wodą,
b/ cała długość skrzydełka to 72 mm - to nie jest finezyjnie delikatna konstrukcja - żadnych smukłych elementów. Musiałem ją dostosować do mechanicznej obróbki pilnikami w moich łapskach. Szkielet we wszystkich kierunkach sztywność ma prawie pancerną.

Finalnie spieprzyłem natryskując zbyt grubą warstwę surfacera. Rozpuszczalnik surfacera zwiotczył i zdeformował papier, a szybkoschnąca wierzchnia warstewka nie pozwoliła mu się naprężyć z powrotem. Zmyłem co prawda bez problemu, ale jednak papier uległ też zaimpregnowaniu przez surfacera i już nie reagował tak dobrze na ponowne formowanie. To co widać na ostatniej fotce to jest już całkiem, całkiem wyprowadzone po dwukrotnym zmyciu i pod dwoma warstwami surfacera nakładanego mgiełką. Dlatego powtórzę cały proces od nowa, od zdjęcia tego papieru i nałożenia nowego, a surfacer pójdzie tylko mgiełkami. Zdejmowanie papieru jest bajecznie proste, co widać na drugiej fotce - po prostu łapiesz za koniuszek i zdejmujesz całym płatem.

Tamiję 0,1 mm trzymam na razie w rezerwie, ponieważ wydaje się jednak za gruba i jest zdecydowanie trudniejsza w takim formowaniu. Już próbowałem - efekt jest gorszy niż z papierem japońskim.
Franciszek Gleszyński - fra-gles
Avatar użytkownika
fragles
 
Posty: 1259
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/72

Postprzez camion » wtorek, 28 maja 2019, 21:36

A ja zrobiłem sobie z czapli hydro z bombą glebinowa ale przebudowe potraktowałem jako czystą zabawę ale może komuś ten pomysł się spodoba
camion
 
Posty: 5
Dołączył(a): poniedziałek, 9 października 2017, 09:04

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/72

Postprzez fragles » wtorek, 28 maja 2019, 21:46

camion napisał(a):A ja zrobiłem sobie z czapli hydro z bombą glebinowa ale przebudowe potraktowałem jako czystą zabawę ale może komuś ten pomysł się spodoba


:mrgreen:
Dawaj! Jak powiedziałeś A, to, kurde, musisz powiedzieć B! Dawaj fotki!
Tylko żeby to było COŚ, a nie byle jak polepione i pomalowane plakatówką rozrabianą śliną!
Franciszek Gleszyński - fra-gles
Avatar użytkownika
fragles
 
Posty: 1259
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/7

Postprzez camion » środa, 29 maja 2019, 09:47

fot nie mam aktualnych ale napiszę z czego to było zrobione kadłub i skrzydła z czapli a wsporniki pływacka z plastiku wycialem pływacki były poprzerabiane z zbiorników od hawker huntera wywalilem szybki a zrobiłem szklenie z Ila 2 a karabin z tyłu jest od łosia więc jest to zlepek różnych modeli może komuś ten pomysł przypadnie model jest taki sobie ale robiłem ho na kolanie na weekendzie w Szwecji z nudów
camion
 
Posty: 5
Dołączył(a): poniedziałek, 9 października 2017, 09:04

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/7

Postprzez fragles » środa, 29 maja 2019, 14:31

camion napisał(a):fot nie mam aktualnych


Daj nieaktualne. Też będzie git.
A to z tą Czaplą hydro szturmową (Ardea procellum) to znana historia, podobnie jak z widelcami dla Francuzów. W kwietniu 1940 r. mjr Hubal wysłał jedną taką Czaplę z sakramencką bombą, w celu udzielenia pomocy HMS Spearfish w ataku na Lützowa. W wyniku tego ataku Lützow został poważnie uszkodzony: stracił dwie śrubki, dziura w rufie, a od wybuchu tej sakramenckiej bomby nawet pękła filiżanka w mesie oficerskiej. Dostępne jest zdjęcie Lützowa w Kilonii z 14 kwietnia, już po tym zdarzeniu, na którym widać skutki. Śrubek i filiżanki co prawda nie widać, bo pewnie już ich nie ma, ale rufa głęboko zalana wodą. Hitlerowców tak to zezłościło, że dwa tygodnie później zaszczelili majora. Takżetego... – zrobiłeś słynną Czaplę. Lützow później, po półrocznym remoncie, odpłynął do fiordu Trondheim, a to blisko Szwecji, gdzie robiłeś Czaplę. :mrgreen:
Franciszek Gleszyński - fra-gles
Avatar użytkownika
fragles
 
Posty: 1259
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/7

Postprzez Wojciech Perkowski » środa, 29 maja 2019, 14:57

fragles napisał(a):
camion napisał(a):fot nie mam aktualnych


Daj nieaktualne. Też będzie git.
A to z tą Czaplą hydro szturmową (Ardea procellum) to znana historia, podobnie jak z widelcami dla Francuzów. W kwietniu 1940 r. mjr Hubal wysłał jedną taką Czaplę z sakramencką bombą, w celu udzielenia pomocy HMS Spearfish w ataku na Lützowa. W wyniku tego ataku Lützow został poważnie uszkodzony: stracił dwie śrubki, dziura w rufie, a od wybuchu tej sakramenckiej bomby nawet pękła filiżanka w mesie oficerskiej. Dostępne jest zdjęcie Lützowa w Kilonii z 14 kwietnia, już po tym zdarzeniu, na którym widać skutki. Śrubek i filiżanki co prawda nie widać, bo pewnie już ich nie ma, ale rufa głęboko zalana wodą. Hitlerowców tak to zezłościło, że dwa tygodnie później zaszczelili majora. Takżetego... – zrobiłeś słynną Czaplę. Lützow później, po półrocznym remoncie, odpłynął do fiordu Trondheim, a to blisko Szwecji, gdzie robiłeś Czaplę. :mrgreen:


Dobre ;o) . A Czaplę warto było umalować z późniejszego czazokresu tj. akcji niszczenia filiżanek i innego fajansu na jamamamoto czy jakoś tak.....
Wojtek
Wojciech Perkowski
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 14:07
Lokalizacja: okolice Białegostoku

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/7

Postprzez fragles » środa, 29 maja 2019, 17:45

Wojciech Perkowski napisał(a):Dobre ;o)


Dobre, bo prawdziwe. :mrgreen: Jedynie te dwa tygodnie przy mjr. Hubalu trochę skrótowo podałem, bo faktycznie zaszczelili go dwa tygodnie i - dosłownie - parę dni później, po tym zdarzeniu.

Wojciech Perkowski napisał(a):A Czaplę warto było umalować z późniejszego czazokresu tj. akcji niszczenia filiżanek i innego fajansu na jamamamoto czy jakoś tak.....


Spoko! Coś się znajdzie w źródłach. W sumie najlepsze byłyby oryginalne zdjęcia, bo wówczas mamy pewność utrwalonych na nich zdarzeń - tak jak w opisanym wyżej przypadku. Zdjęć nikt nie podważy. :mrgreen:
Franciszek Gleszyński - fra-gles
Avatar użytkownika
fragles
 
Posty: 1259
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/7

Postprzez Wojciech Perkowski » środa, 29 maja 2019, 19:59

fragles napisał(a):....... Zdjęć nikt nie podważy. :mrgreen:


Zdjęcia - żaden problem - wpisujesz w guglu "rozbita porcelana japońska yamamoto czapla"
i masz np.;
Obrazek
Mam nadzieję że pomogłem.
Wojtek
Wojciech Perkowski
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 14:07
Lokalizacja: okolice Białegostoku

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/72

Postprzez fragles » środa, 29 maja 2019, 20:54

Nie no - takiego kitu nie wcisnę nikomu. Czapla z tego zdjęcia jest poszyta zbyt grubym płótnem na szkielecie. :mrgreen:
Franciszek Gleszyński - fra-gles
Avatar użytkownika
fragles
 
Posty: 1259
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/72

Postprzez camion » czwartek, 6 czerwca 2019, 22:25

Co do zdjęć bardzo chętnie niestety nie mogę ich tu wkleić w żaden sposób ani z łapka ani z telefonu
camion
 
Posty: 5
Dołączył(a): poniedziałek, 9 października 2017, 09:04

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/72

Postprzez fragles » sobota, 8 czerwca 2019, 18:08

camion napisał(a):Co do zdjęć bardzo chętnie niestety nie mogę ich tu wkleić w żaden sposób ani z łapka ani z telefonu


Bardzo chętnie niestety, ale nic z tego nie rozumiem. Jednak widać, że zdjęć nie widać, czyli nie dało rady wkleić. :)

No to tymczasem ja wkleję.
c.d.

Porównanie płatów. Ten niżej to nieco poprawiony z zestawu. Ten wyżej to skraczyk.
Kadłub wstępnie uzbrojony pod surfacera i malowanie. Kolektor ulepiony z miliputa; powyżej leży oryginalny kolektor z zestawu. W silnik wmontowana mosiężna piasta dla osi śmigła.

Obrazek

I spód.

Obrazek
Franciszek Gleszyński - fra-gles
Avatar użytkownika
fragles
 
Posty: 1259
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/72

Postprzez camion » sobota, 8 czerwca 2019, 19:03

Jak wklejasz zdjęcia? Ja nie mogę tego zrobić nic tu się nie da wkleić
camion
 
Posty: 5
Dołączył(a): poniedziałek, 9 października 2017, 09:04

Re: Czapla, na luzaku, ZTS Plastyk 1/72

Postprzez MIRO » sobota, 8 czerwca 2019, 19:37

ZTS Plastyk w tytule to lekkie nadużycie :mrgreen:
Pozdrawiam
Mirek
Aeronautica Italiana Galeria Macchi C.202
Avatar użytkownika
MIRO
 
Posty: 1603
Dołączył(a): piątek, 21 listopada 2008, 10:36
Lokalizacja: Opole

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 5 gości