"LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: malinowski

"LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Postprzez Czesio » sobota, 21 grudnia 2019, 00:10

Cześć. 
Ruszam z kolejnym projektem który jednak mam nadzieję w końcu dokończyć
Na warsztat trafiają dwa rumuńskie ołówki Mig-21 LanceR w wersji myśliwskiej C oraz szkolnej B. 
Co to jest ten LanceR ? Pozwólcie że posłużę się cytatem ze strony samolotypolskie.pl : 

Program zakładał moder­nizację MiG-21 do trzech podstawowych stan­dardów:
- "Lancer A"- wersja uderzeniowa, która w razie potrzeby mogła zwalczać cele po­wietrzne, modernizacja 75 egz. MiG-21M i MF,
- "Lancer B"- dwumiejscowy samo­lot szkolno- bojowy, modernizacja 10 egz. MiG-21UM,
- "Lancer C"- samolot myśliwski przechwytujący, dysponujący jednocześnie możliwością zwalcza­nia celów naziemnych, modernizacja 25 egz. MiG-21M i MF.
Podstawowym celem modernizacji miało być skokowe zwiększenie możli­wości bojowych samolotów poprzez zainstalowanie na ich pokładach nowocze­snego wyposażenia elektronicznego - bez wprowadzania istotnych zmian kon­strukcyjnych.

Samoloty "Lancer" otrzymały dwa komputery pokłado­we odpowiadające za pilotaż, nawigację i uzbrojenie samolotu oraz nowe pokładowe stacje radiolokacyjne: w "Lancer C" jest to radar wielofunkcyjny Elta EL/M-2032B, a w "Lancer B" i "C"- nieco prostszy EL-M-2001B. Największe zmiany zaszły w kabinie pilota, gdzie zabudowano współpracujący ze stacją radiolokacyjną szeroko­kątny wyświetlacz danych HUD (Head Up Display) typu ELOP 921 i wielofunkcyjne monito­ry LCD. Zastosowano zasadę HOTAS (Hands On Twttle And Siick) dzięki czemu nie musi on odrywać rąk od drążka i dźwigni ciągu podczas lotu, mając wszystkie niezbędne przełączniki w zasięgu palców. Kokpit dostosowano do współpracy z nahełmowym układem wskazywania celów Elbit DASH (Di­splay And Sight Helmet). W samolocie zabudowano układ ostrzegający o opromieniowaniu wiązką radiolokacyjną Elisra SPS-20, pod tylną częścią kadłuba zamontowano izraelskie wyrzutniki flar i dipoli. Całość uzupełnia układ emitowania zakłóceń aktywnych Elta ECM. Dzięki opracowanej przez rumuńskich inżynierów uniwersalnej belce za­czepowej, samoloty "Lancer" dostosowane zostały do przenoszenia równocześnie uzbro­jenia produkcji radzieckiej (rosyjskiej) i zachodniej, m.in. radzieckie R-3S, R-60M, R-73, francuskie Matra "Magic 2" oraz izraelskie "Python-3" i "Shafrir-2". Oprócz tego samoloty mogą przenosić zasobniki pocisków niekierowanych UB-16 lub większe UB-32, a także bomby różnych wagomiarów- w tym także naprowadzane laserowo oraz bomby z termowizyjnym układem naprowadzania.



Jak wspomniałem będę dłubał dwa modele, ta że będą podobne to też postanowiłem wrzucić wszystko w jeden wątek. 

MIG-21MF Lancer C
Wariant C to stosunkowo prosty temat, powstanie na bazie Eduardowego Miga-21MF, wzbogaconego o dyszę Quickboosta, kokpit Brassin, oraz pitota od Mastera. W kokpicie pojawi się również wydrukowana w 3D tablica przyrządów której prototyp można zobaczyć poniżej, oraz wszelkiej maści anteny i osłony kabli na kadłubie które będę albo dorabiać z plastiku, milliputa albo trawić. Kalkomanie będą pochodzić z zestawu firmy Park Hobby, natomiast napisy eksploatacyjne i rondle z Edka. (model z parkhobby nadaje się tylko do wyrzucenia, chociaż kalki są śliczne)
Model będzie wyposażony w zbiornik pod kadłubowy i uzbrojony w dwie rakiety R-550 Magic 2 oraz dwie Python 3 firmy Res-kit. 

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



 

Mig-21UM LanceR B 

Tutaj zaczyna się zabawa ;o)  Ponieważ nie ma na rynku żadnego ładnego modelu wersji UM będę żenić ze sobą model Eduarda z KP. Model od KP jest co prawda nowy bo z 2018 ale jego wykonanie to takie solidne 2/10. Plan jest taki żeby z modelu KP wziąć dziób i przeszczepić go do modelu Edka. Ponieważ w wersji C używam Brassina to zostają mi dwa jednoosobowe kokpity plastikowe z których mam zamiar wykonać jeden dwuosobowy. Z Eduarda pochodzić będzie też przedni wiatrochron natomiast otwierane owiewki mam zamiar wykonać z Vacu albo odratować to co jest w KP. 
Tak jak i w wariancie C pojawią się drukowane w 3D tablice przyrządów, oraz dodatkowo stożek wlotowy. Ta wersja również zostanie wzbogacona o pitota z Mastera i dyszę Quickboost. 

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Pozdrawiam Daniel
Avatar użytkownika
Czesio
 
Posty: 1070
Dołączył(a): sobota, 5 stycznia 2008, 21:49
Lokalizacja: okolice Częstochowy

Reklama

Re: "LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Postprzez Czesio » wtorek, 31 grudnia 2019, 01:37

Przez święta zrobiłem z 20 kilka wydruków i nauczyłem się możliwości drukarki. Ostatnie dwa dni lepiłem tablicę przyrządów i chyba wyszło nie najgorzej  8-)
Na razie zarzucam jedną fotkę,  resztę dorzucę jak kupię nowy statyw bo stary zabiłem :mrgreen:

Obrazek
Pozdrawiam Daniel
Avatar użytkownika
Czesio
 
Posty: 1070
Dołączył(a): sobota, 5 stycznia 2008, 21:49
Lokalizacja: okolice Częstochowy

Re: "LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Postprzez Czesio » niedziela, 5 stycznia 2020, 19:57

No to lecimy dalej.
Prace nad kokpitem dobiegły końca, teraz pozostało tylko złożyć to do kupy i wkleić do kadłuba. Kokpit wersji C bazuje na żywicznym odlewie z serii Brassin wzbogaconym elementami wydrukowanymi na drukarce 3D. Przygotowanie wydruków zajęło mi około 20 prób i prawie 4 dni zanim wycisnąłem maksimum z mojego sprzętu. Drukowane elementy musiały zostać pogrubione do 1mm oraz umieszczone na specjalnych konstrukcjach by nie ulec deformacji. Po wycięciu szlifowałem je na papierze ściernym dopóki nie były tak cienkie że przepuszczały światło  Postanowiłem na tych panelach dodać przełączniki, może i nie jest to zbyt realistyczne ale znacznie podnosi walory wizualne. Wymiar przełączników to 0.2x0.5mm. 

Obrazek

Obrazek

Wszystkie elementy dostały warstwę Surfacera, zostały pomalowane czarną, matową farbą Tamiya a następnie zostały Tamiyą XF-66 mocno rozjaśnioną białym. 
Detale pomalowałem farbami Vallejo, i położyłem wash - czarny na wannę kadłuba, szary na fotelu i tablicy. 
Zegary tablicy przyrządów wydrukowałem na papierze fotograficznym na domowej atramentówce i przykleiłem grubą warstwą GX100 nałożonego pędzlem. Lakier nie tylko skleił całość ale nadał blask imitujący szkła zegarów. Pod tablicę wkleiłem też kawałki plastiku usztywniające całość. 
Górny panel znajdujący się pod owiewką miał imitacje przewodów które zostały usunięte pilnikiem, a całość została wygładzona milliputem ponieważ oryginał ma w tym miejscu gładką osłonę. Panel ten jak i wyświetlacz HUD są przyklejone do tablicy za pomocą maskolu tylko do zdjęcia. (wkleja się je po zamknięciu kadłuba) 
Dodam jeszcze kilka przełączników, ale to już na końcu modelu bo na 100% się urwą. 

W wannie kadłuba zmodyfikowałem jedynie prawą burtę. Oryginalne detale zeszlifowałem pilnikiem i dodałem 4 bardzo charakterystyczne panele : panel lampek, panel przełączników i 2 panele radia. Lewej burty nie ruszałem bo zmiany są małe i w tej skali pomijalne. 

Fotela w ogóle nie modyfikowałem, jedynie zmyłem farbę z blaszkowych pasów i pomalowałem pędzlem. 

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Pozdrawiam Daniel
Avatar użytkownika
Czesio
 
Posty: 1070
Dołączył(a): sobota, 5 stycznia 2008, 21:49
Lokalizacja: okolice Częstochowy

Re: "LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Postprzez Czesio » niedziela, 26 stycznia 2020, 17:58

Kadłub zamknięty i wyszpachlowany więc wziąłem się za dorabianie modyfikacji Lancera. Na pierwszy rzut poleciała osłona przewodów na prawym skrzydle.
Wykonałem ją z plastikowego pręta średnicy 1mm, wspomaganego płytką hips 0.1mm i milliputem. Masa jest jeszcze w miarę świeża, po utwardzeniu doryję linie podziału, nity i przepoleruję całość. 

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Pozdrawiam Daniel
Avatar użytkownika
Czesio
 
Posty: 1070
Dołączył(a): sobota, 5 stycznia 2008, 21:49
Lokalizacja: okolice Częstochowy

Re: "LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Postprzez Kamil232 » sobota, 8 lutego 2020, 20:59

Taki fajny model powstaje, a tu cisza w temacie. Podglądam budowę na FB 8-) Kawał dobrego modelarstwa.
Jakiś konkretny numer boczny zamierzasz zbudować ? 6840 jest fajnie zniszczony :mrgreen:
Avatar użytkownika
Kamil232
 
Posty: 92
Dołączył(a): piątek, 13 czerwca 2014, 11:49
Lokalizacja: Radom

Re: "LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Postprzez Seweryn » sobota, 8 lutego 2020, 21:12

Możesz zdradzić na jakim sprzęcie drukowane?
Seweryn
Avatar użytkownika
Seweryn
 
Posty: 1979
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 19:05
Lokalizacja: Ustroń

Re: "LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Postprzez Czesio » niedziela, 9 lutego 2020, 00:27

Kamil232 Dzięki ! Zastanawiam się właśnie nad dwoma, albo 6840 z rycerzem na ogonie albo 6807 z wilkiem.

Seweryn Formlabs Form 2, żywica Standard Grey V4, warstwa 0.05mm.
Pozdrawiam Daniel
Avatar użytkownika
Czesio
 
Posty: 1070
Dołączył(a): sobota, 5 stycznia 2008, 21:49
Lokalizacja: okolice Częstochowy

Re: "LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Postprzez Czesio » niedziela, 23 lutego 2020, 12:47

Dłubanina zakończona, model leci do malarni  8-)
Od ostatniego czasu trochę przybyło, oto lista przeróbek : 

-Osłona przewodów na skrzydle którą pokazywałem wcześniej została przeszlifowana na samym początku w celu stworzenia charakterystycznego wgłębienia. Dodałem też nity (wiertłem 0.2mm) i przeryłem linie podziału. 
- Po prawej stronie kadłuba dodałem kolejną osłonę kabli, tym razem wykonaną z płytki HIPS 1mm i dwóch kawałków 0.1mm 
- Na grzbiecie kadłuba przed statecznikiem pionowym dodałem podstawę anteny GPS wykonaną z płytki HIPS 1mm i milliputa. Po malowaniu w tym wyszlifowanym dołku pojawi się jeszcze żółta, kwadratowa antena. 
- Przed kokpitem, po lewej stronie dodałem jakiś czujnik powietrza. Temat był o tyle trudny że element jest półokrągły i pusty w środku i trochę mi krwi napsuł ale w końcu udało mi się go zrobić z kawałka puszki aluminiowej zagiętej na pręciku 1mm. 
- Działko zestawowe miało bardzo potężne i słabo spasowane stateczniki więc wypełniłem otwór HIPSem i dodałem swoje stateczniki. Nawierciłem też lufy działka, teoretycznie cały ten element ma duży, jajowaty otwór ale w tej skali to już bez przesady. Lufy i tak mają 0.6mm :twisted:
- Płetwy na bokach kadłuba też dorobiłem bo fototrawione odpadały od samego patrzenia, ale dopiero potem przypomniałem sobie że w zestawie są też nie najgorsze plastiki. No ale o 1 w nocy to myślenie średnio działało.
- Nawierciłem i przykleiłem zestawowe chwyty powietrza w części ogonowej
- Na brzuchu dodałem dwa wyloty gazów wykonane z HIPSu bo oryginały wybrały wolność podczas szlifowania. 
- Po bokach płetwy ogonowej dodałem dwa, wydrukowane w 3D wyrzutniki flar. Przyklejone są na CA i "zblendowane" z kadłubem za pomocą milliputa. 
- Rurka pitota i próbnik na dziobie zostały odcięte. Próbnik zastąpię pięknym wyrobem Mastera, a pitota zrobię z igły lekarskiej 0.5mm. 
- Dodałem 4 anteny systemu ostrzegania o opromieniowaniu wiązką radarową, dwie na stateczniku ogonowym i dwie na dziobie. Anteny wykonałem z pręcika HIPS 1mm który "wytoczyłem" na miniwiertarce z Proxxona i dociąłem pod kątem na gilotynie RB Tools. (która jest swoją drogą do dupy) 
- Dodałem dwie prostokątne anteny VOR/ILS na stateczniku pionowym i jedną dużą antenę na brzuchu pod kadłubem
- Dziób dociążyłem dwoma kulkami stalowymi i miliputem bo na wykałaczkach stawał mi na ogon. Dodatkowo w stożek wepchnąłem jedną kulkę i milliputa w opór. W instrukcji niby nic o tym nie ma, ale wolałem nie ryzykować. 

Teraz model dostanie polerkę, porządne mycie i leci pod aerograf, chociaż pewnie kolorów dzisiaj nie położę bo znając życie jak położę podkład to wyjdzie pełno poprawek :mrgreen:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Pozdrawiam Daniel
Avatar użytkownika
Czesio
 
Posty: 1070
Dołączył(a): sobota, 5 stycznia 2008, 21:49
Lokalizacja: okolice Częstochowy

Re: "LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Postprzez Czesio » piątek, 28 lutego 2020, 22:57

Model dostał już podkład, o dziwo obyło się bez poprawek więc położyłem preshading. Pomalowałem cały model czarną matową Tamiyą i zrobiłem preshading za pomocą białej Hataki Orange Line. Na początku walczyłem z białą Tamiyą i o dziwo nie szło tym malować, pluło, zatykało się, tworzył się potężny odkurz... Przesiadłem się na Hatakę i mimo że pierwszy raz nimi malowałem to już się zakochałem. Te farby są przecudne.

Obrazek
Pozdrawiam Daniel
Avatar użytkownika
Czesio
 
Posty: 1070
Dołączył(a): sobota, 5 stycznia 2008, 21:49
Lokalizacja: okolice Częstochowy

Re: "LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Postprzez Czesio » sobota, 29 lutego 2020, 19:02

Lancer C dostał kamuflaż. Jutro dojdzie jeszcze czarny pas przed kabiną i niebieski na spód. 
Użyte kolory : 
- Biały : Hataka OL - Traffic White
- Jasnoszary - Gunze H308 80% + Tamiya XF-2 White 12% + Tamiya XF-50 2%
- Ciemnoszary - Tamiya XF-24 90% + Tamiya XF-2 White 10%
Proporcje podane z grubsza, mieszałem sobie farby w słoiczku, psikałem na kartkę i porównywałem ze zdjęciem aż wyszło. 
Farby były bardzo mocno rozcieńczone mieszanką Leveling Thinnera z Color Thinnerem w proporcji 50/50.
Stosunek farby do rozcieńczalnika to jakieś 1:8, 1:10.

Obrazek

Obrazek
Pozdrawiam Daniel
Avatar użytkownika
Czesio
 
Posty: 1070
Dołączył(a): sobota, 5 stycznia 2008, 21:49
Lokalizacja: okolice Częstochowy

Re: "LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Postprzez Artur Rzepka » niedziela, 1 marca 2020, 12:59

Cudownie wygląda te zmodulowane, szarawe wdzianko. :)
~W Internecie bądź sobą. Chyba że jesteś chamem. Wtedy bądź kimś innym.

Obrazek
Avatar użytkownika
Artur Rzepka
 
Posty: 638
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 14:02
Lokalizacja: W-wa

Re: "LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Postprzez Czesio » czwartek, 26 marca 2020, 20:16

Po ponad miesiącu walki z kalkami w końcu koniec bitwy, powiedzmy że jest remis...
Napisów eksploatacyjnych położyć się nie da bo mają biały poddruk który jest przesunięty względem koloru głównego i zamiast ładnego czerwonego napisu jest  biało-czerwona plama. 
Godło i numery wziąłem z modelu firmy Park Hobby i siadły perfekcyjnie, 15 minut i temat zamknięty a kalki wyglądają jak namalowane. Postanowiłem jednak wykorzystać rondle z Eduarda bo PH miał jakieś dziwne odbarwienia na krawędzi.. Jak się okazało Eduardowe kalki wydrukowane są na folii z betonu i nie ma opcji żeby je zmiękczyć. Nie dość że nie chciały wejść w linie podziału to były bardzo grube i rzucały się w oczy.  Przez miesiąc zamawiałem i testowałem różne płyny :
- Mr. hobby - bez reakcji
- Microscale - coś tam delikatnie oklapło w linie podziału po pół godziny moczenia ale dałem sobie spokój
- Agama - zeżarła farbę (na szczęście na spodzie skrzydła) a kalka nieruszona
- Tamiya Mark Fit Strong - tutaj w końcu się udało... no prawie. Płyn wszedł w jakąś reakcję z kalką i udało mi się za pomocą pęsety zdjąć z wierzchu kalki jakąś bezbarwną,  grubą błonę. Po jej usunięciu to co zostało na modelu perfekcyjnie ułożyło się we wszystkich liniach i nitach. Kalki oczywiście w kilku miejscach uszkodziłem ale dosztukowałem z tego co zostało... Przejrzałem inne wątki i mój przypadek nie jest jedyny bo migi które oglądałem miały kalki położone nad liniami podziału jak naklejki, żadnego zmiękczenia.
Model zostawiam do wyschnięcia, może jutro dostanie bezbarwny i zaprawki na dolnej powierzchni skrzydeł a za resztę wezmę się jak poziom wku... zdenerwowania opadnie...
Obrazek
Pozdrawiam Daniel
Avatar użytkownika
Czesio
 
Posty: 1070
Dołączył(a): sobota, 5 stycznia 2008, 21:49
Lokalizacja: okolice Częstochowy

Re: "LanceRy dwa" - Mig-21MF + UM - 1:72

Postprzez Czesio » piątek, 27 marca 2020, 17:04

Walki z kalkami ciąg dalszy, ale dobra wiadomość jest taka że zaczynam wygrywać :D Dziś rano na grupie facebookowej wywiązała się ciekawa dyskusja. Ktoś udostępnił post z grupy anglojęzycznej gdzie pewien modelarz potraktował niezabezpieczoną kalkę Eduarda white spiritem. Okazało się że White Spirit usunął z kalki wierzchnią warstwę folii i została sama farba. Wynikiem dyskusji jest stwierdzenie że na 99% mamy tutaj do czynienia z kalkami które są produkowane w podobnej technologii co nity HGW. Kalkę należy nałożyć na model, odczekać kilka godzin aż nadruk przyklei się do modelu, a następnie zerwać warstwę folii transferowej. W ten sposób na modelu zostaje sama, bardzo cienka warstwa farby i kalki wyglądają jak namalowane co potwierdza moje obserwacje.
Eduard nie raczył o tym poinformować nikogo ani w instrukcji, ani na swojej stronie internetowej, mimo że na arkusiku jest data 2018 ! Do tego doszedł też fakt że napisy eksploatacyjne na osobnym arkuszu były wydrukowane w standardowej technice więc drugi arkusz z oznaczeniami również traktowałem jak standardowe kalki wylewając wiadro płynu zmiękczającego i bluzgów myśląc że kalki są po prostu grube i słabej jakości.
Jako że potraktowałem moje kalki ogromną ilością płynu zmiękczającego folia nie odchodziła tak jakby producent tego chciał i doszło do uszkodzenia kalek które próbowałem ratować "szpachlując" dziury wycinkami rondli z innego malowania. Wyglądało to źle i nie dawało mi spokoju, ale na szczęście udało mi się uszkodzone kalki usunąć całkowicie. Zeszły bez najmniejszego problemu z pomocą drewnianej wykałaczki  ;o)
Także model raczej można uznać za uratowany, nałożę kalki z drugiego modelu który miał iść na UB i mogę działać dalej. 

Obrazek
Pozdrawiam Daniel
Avatar użytkownika
Czesio
 
Posty: 1070
Dołączył(a): sobota, 5 stycznia 2008, 21:49
Lokalizacja: okolice Częstochowy


Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: shivadog i 13 gości