1/48 SH Blackburn Skua Mk II

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

1/48 SH Blackburn Skua Mk II

Postprzez Aleksander » sobota, 21 lutego 2026, 22:47

Podczas przeglądania modeli do konkursu USA przypadkiem natrafiłem na pudełko z rozpoczętym modelem przed... 12 laty - pierwsze cięcia i klejenie mam odnotowane z datą 26.03.2014 rok!
No i konkurs diabli wzięli :D . Ponieważ przed 14 laty trochę już "porzeźbiłem" model, postanowiłem go wreszcie skończyć. Pamiętam, że chciałem mieć Roca, ale po przeczytaniu wielu informacji Skua okazała się ciekawszym samolotem.
Niestety, tego samego o modelu Special Hobby powiedzieć się nie da. Przed laty zmieniłem układ linii podziałowych - zakleiłem jedne, wydrapałem drugie, mając za wzór plany z książki Mushroom Models Publications, którą napisał Matthew Willis oraz Mushroom Scale Plans Set Nr 1. Warto też pamiętać, że krótsze boki klap podskrzydłowych/hamulców aerodynamicznych nie są do siebie równoległe, tworzą raczej coś w rodzaju trapezu.
Przez te 12 lat usiłowałem też namówić kogoś z kolegów na dorobienie z blaszki elementów odzwierciedlających prostokątne pokrywy włazów na bokach kadłuba - element dość istotny, ale pominięty całkowicie w modelu. W końcu wyciąłem je z folii i chyba tak zostanie.
Obecnie wpadł mi w ręce znakomity opis budowy samolotu na stronie Dinger's Aviation Pages, który dołożył kolejne problemy do zbudowania tego samolotu w sposób poprawny. Zaślepiłem więc prawy otwór na reflektor, ponieważ Skua w zasadzie miała go tylko w lewym skrzydle, wywierciłem otwory na końcach skrzydeł (do ich przytrzymywania na pokładzie lotniskowca) i zrobiłem światła pozycyjne z przezroczystej ramki. Niestety, za późno było na zmianę wyglądu stanowiska strzelca/radiotelegrafisty - w oryginale nie było ścianki między jego parcianym siedzeniem, a zbiornikami paliwa, a karabin maszynowy można było podnieść i założyć mu magazynek jedynie przy otwartej kabinie strzelca.
W międzyczasie zgubiłem wyrzutnik bombowy (podobny do tych w Aichi Val, czy Ju 87) - na szczęście okazało się, że to co dała firma Special Hobby nijak się ma do oryginału, więc musiałem go dorobić, brytyjską bombę 500lb SAP znalazłem szczęśliwie w zestawie Spitfire'a IX Hasegawy. Celownik w kokpicie pilota nie istnieje, więc też będę musiał go zrobić samodzielnie, choć patrząc na fotki oryginału i biorąc pod uwagę moje zdolności, nie będzie to raczej łatwe.
Spasowanie części nawet nie najgorsze, aczkolwiek żywiczne wnęki podwozia głównego wymagały dużego szlifowania, żeby połówki skrzydeł mogły się zamknąć. Jak będzie ze sklejeniem kadłuba - napiszę w niedalekiej przyszłości.
Kilka fotek - starych (tych z 2014) i nowych. Mam nadzieję, że mi zapału nie zabraknie i skończę ten model w tym roku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rzucajcie pomidorami! ;o)
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek Obrazek Obrazek

Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander

Animal Planet
 
Posty: 8991
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: Łódź

Reklama

Re: 1/48 SH Blackburn Skua Mk II

Postprzez Aleksander » niedziela, 22 lutego 2026, 14:33

Mały update - godzinka roboty i mam prawidłowy (w miarę) wyrzutnik bomby.

Obrazek

Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek Obrazek Obrazek

Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander

Animal Planet
 
Posty: 8991
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: Łódź

Re: 1/48 SH Blackburn Skua Mk II

Postprzez Aleksander » wtorek, 24 lutego 2026, 20:04

Monologu ciąg dalszy...
Okazuje się, że model jest więcej niż denerwujący, i co krok do przodu, to kolejne problemy, ale się zawziąłem, żeby jednak go skończyć, bo podoba mi się sylwetka tego samolotu, a nikt inny w tej skali go nie robi.

Próba dopasowania skrzydeł z żywicznymi wnękami podwozia (które już szlifowałem przed tygodniem) do kadłuba zaowocowała dwumilimetrowymi szparami po obu stronach - trzeba braki wypełnić paskami z polistyrenu i pewnie jeszcze dołożyć szpachlówki.

Na szczęście kadłub dał się jakoś skleić "do kupy" bez większego cudowania, ale wymagał klejenia po kawałku, żeby się nie rozlazł. Potem tylko kilo szlifowania i chyba jakoś udało się wyprowadzić kształt.

Cały czas męczyły mnie te foliowe imitacje włazów na bokach kadłuba - nie dość, że wyglądały smętnie, to jeszcze się odlepiały i przesuwały. Pomyślałem, że trzeba coś z tym zrobić - w końcu skoro Marcin Matejko może robić wielkie projekty "z niczego" ;o) , to zrobienie dwóch niepełnych ramek z plastikowych pręcików nie powinno być problemem nawet dla tak kiepskiego lepiacza jak ja.

I chyba się udało, choć elementy wymagają jeszcze dopieszczenia i wygładzenia, ale efekt - chociaż nie powala - chyba lepszy niż ta folia. Pomalowałem też bombę - dziwnie wygląda w żółtym kolorze (może to bomba ćwiczebna?), ale podobno te bomby tak były malowane - chętnie zapoznam się z wiarygodną opinią, jeżeli ktoś coś wie.

Obrazek

Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek Obrazek Obrazek

Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander

Animal Planet
 
Posty: 8991
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: Łódź

Re: 1/48 SH Blackburn Skua Mk II

Postprzez barszczo » wtorek, 24 lutego 2026, 21:24

Ambitny i niełatwy projekt, trzymam kciuki :D .
Avatar użytkownika
barszczo

Animal Planet
 
Posty: 976
Dołączył(a): sobota, 29 grudnia 2012, 13:31
Lokalizacja: Olkusz

Re: 1/48 SH Blackburn Skua Mk II

Postprzez Aleksander » wtorek, 24 lutego 2026, 22:26

Dzięki! Na razie jakoś idzie, ale boję się silnika ;o)
Ostatnie dzisiaj zdjęcie - już płatowca!

Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek Obrazek Obrazek

Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander

Animal Planet
 
Posty: 8991
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: Łódź

Re: 1/48 SH Blackburn Skua Mk II

Postprzez Aleksander » poniedziałek, 2 marca 2026, 21:27

Powoli do przodu - coś się tam dłubie.
Zrobiłem celownik (na miarę swoich możliwości) i dołożyłem przewody do silnika. I tak ich nie będzie za bardzo widać, ale nie chciałem, żeby silnik wygląda na bardzo "goły".

Obrazek

Obrazek

Brniemy dalej ;o)
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek Obrazek Obrazek

Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander

Animal Planet
 
Posty: 8991
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 68 gości