Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez subgrafik » środa, 6 listopada 2013, 16:27

fajna robota .

P
You need nothing to be happy. You need something to be sad.
~ Mooji.
Avatar użytkownika
subgrafik
 
Posty: 1788
Dołączył(a): środa, 12 grudnia 2007, 15:46
Lokalizacja: Wolne Miasto Wroclaw

Reklama

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez CeCha » poniedziałek, 11 listopada 2013, 15:46

Aleksander, subgrafik: Dziękuję bardzo. Co do rękawic, widziałem i tak i tak... nie wiem, czy istniał jakiś regulamin, w myśl którego pilot musiał latać w rękawicach. Jeśli faktycznie tak było, to przyjmijmy, że zdjął je tylko na chwilę ;o)

Pilot skończony. Nareszcie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Klamry wzięte z pasów Eduarda do Airacobry, słuchawki to taśma Tamiya, a przewody - drut miedziany 0,1 mm.

Tutaj dla porównania z pierwowzorem, czy też - dawcą:

Obrazek

A tutaj z jednogroszówką. W lewym dolnym rogu jest - mniej więcej - w oryginalnych wymiarach. Przynajmniej tak to wygląda na moim monitorze ;o)

Obrazek

Generalnie wydaje mi się, że jest w porządku, dwie rzeczy mi się nie bardzo podobają: klamry - niestety za bardzo wyglądają na naklejone, i gogle - no, lotnicze to one nie są :? . Mój pilot wygląda w nich trochę jak kosmita, a troche jak spawacz ;o)

Ale zostawiam tak jak jest, następnym razem będzie lepiej.

Ostatnie przymiarki do kokpitu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Uważny obserwator dostrzeże bez trudu, że popełniłem dosyć poważny błąd, a mianowicie - nie wykonałem pasów mocujących pilota do fotela. Powiem Wam szczerze - nie miałem już siły. Kokpit jeszcze nie jest wklejony, więc wciąż mam na to chwilę czasu, ale czy je wykonam - zobaczymy.

Wypadałoby się teraz zabrać za drugiego pilota. Ale jak sobie wspomniałem, ile roboty miałem przy tym...
Więc stwierdziłem, że w wieżyczce astro też mu będzie wygodnie. Może wypatrywać wrażych samolotów.

Został tylko fotel. Trochę pusty...
Pasy dorobiłem - jak i poprzednio - z Airacobry Eduarda.

Obrazek

Obrazek

Coś bym jeszcze na ten fotel położył...

Teraz będzie konkurs. Z nagrodami :D

Otóż po dłuższej chwili namysłu stwierdziłem, że najlepiej na tym fotelu to pasowała by mi mapa.
I znalazłem w sieci bardzo, bardzo fajną mapkę, która mi idealnie przypasowała.
Poszedłem do punktu ksero, gdzie zmniejszyłem ją do rozmiarów 12 na 12 milimetrów mniej więcej.
Wygląda ona tak:

Obrazek

I pytanie konkursowe:
Jakie dwie wyspy są na tej mapie?

Dla pierwszych pięciu osób, które prawidłowo odpowiedzą na to pytanie, nagrodą jest właśnie ta mapka, w ilości dwudziestu sztuk, ponieważ pan w punkcie ksero zadrukował mi tą mapą całą kartkę A4:

Obrazek

Proszę tylko o odpowiedzi wyłącznie na priva, coby nic nikomu nie podpowiadać i nie sugerować.

A jak się mapkę złożyło i położyło na fotelu, to wyszło bardzo, bardzo fajnie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Mogę wreszcie zamykać kadłub.

Zapraszam do zabawy.
Salute,
Cezary

"Macie racje, ale musze mieć tę płynną szpachlę, po prostu nie usnę, póki jej nie kupię..."
Avatar użytkownika
CeCha
 
Posty: 154
Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 19:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez Belwar » poniedziałek, 11 listopada 2013, 16:10

Saipan i Tinian
Avatar użytkownika
Belwar
 
Posty: 50
Dołączył(a): wtorek, 16 kwietnia 2013, 07:15

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez rotpol13 » poniedziałek, 11 listopada 2013, 16:21

Belwar napisał(a):Saipan i Tinian


Po jaką cholerę psujesz ludziom zabawę!
Pozdrawiam,
Kamil
Avatar użytkownika
rotpol13
 
Posty: 4411
Dołączył(a): niedziela, 11 sierpnia 2013, 09:28
Lokalizacja: Wrocław/Edinburgh

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez Belwar » poniedziałek, 11 listopada 2013, 16:37

Przepraszam nie doczytałem że na priv..
Avatar użytkownika
Belwar
 
Posty: 50
Dołączył(a): wtorek, 16 kwietnia 2013, 07:15

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez CeCha » wtorek, 12 listopada 2013, 01:04

Cóż, miałem nadzieję że pobawi się więcej niż jedna osoba... :?

Oczywiście, to jest Saipan i Tinian.
Oryginał tej mapki znajduje się tu.
Dziękujemy koledze Belwar za, jakby to napisać, zamknięcie konkursu ;o)

Jeśli by ktoś chciał, mimo wszystko, otrzymać taką mapkę, proszę, dajcie znać. Ja tych ponad dwustu sztuk i tak nie wykorzystam :)

Przy okazji mam pytanie. Czy ktoś orientuje się może, czy cała załoga musiała być ubrana jednakowo? Chodzi mi o nakrycia głowy.
Zastanawiam się, czy mogę tylnemu strzelcowi założyć czapkę z daszkiem, a drugiego pilota wyglądającego przez wieżyczkę astro ubrać może jeszcze w coś innego - zawsze byłaby jakaś odmiana. Nie wiem, jaka była praktyka.

Na przekroju poniżej widać, że wszyscy mają na głowie pilotki, ale nie wiadomo, czy tak było naprawdę, czy to tylko sprawa twórcy tego rysunku.

Obrazek

Jak Wy byście zrobili?
Salute,
Cezary

"Macie racje, ale musze mieć tę płynną szpachlę, po prostu nie usnę, póki jej nie kupię..."
Avatar użytkownika
CeCha
 
Posty: 154
Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 19:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez Radek » wtorek, 12 listopada 2013, 08:45

CeCha napisał(a):zawsze byłaby jakaś odmiana.

Odmiana? W wojsku? Chyba taka, że dziś na obiad tłuczone ziemniaki a jutro puree z ziemniaków :mrgreen:
A ne serio to myślę, że skoro np. kolor uniformu potraktowałeś dość dowolnie, to o to, co będą mieli figuranci na głowie nie powinieneś się martwić. I tak niewiele będzie widać jak zamkniesz kokpit. Pod adresem poniżej zdjęcia znajdziesz kilka fotek, gdyby temat bardzo nie dawał ci spokoju.
Obrazek
[zdjęcie via: heritageflightgeardisplays.wordpress.com]
Pozdrawiam
Radek
Radek
 
Posty: 97
Dołączył(a): czwartek, 22 lipca 2010, 06:58
Lokalizacja: EPWA

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez Voltan » wtorek, 12 listopada 2013, 21:08

Ten kokpit to jest już model sam w sobie i możesz go śmiało tak zostawić i nie wklejać do kadłuba tylko na stosowną podstawkę :) A tak na poważnie bardzo mi się podoba.
Voltan
 
Posty: 1728
Dołączył(a): piątek, 12 października 2012, 19:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez myszoskoczek » wtorek, 12 listopada 2013, 21:39

Wszystko jak najbardziej OK! Ale ja na twoim miejscu rozjaśniłbym mu gębę, pomalował jaśniejszymi tonami
Ale nawet bez poprawek jest tak :shock: oczywiście na plus ;o)
Obecnie na warsztacie: A-7P Corsair II viewtopic.php?f=12&t=82622
Pamiętajcie, wszystko wygląda lepiej na żywo niż na zdjęciach
myszoskoczek
 
Posty: 994
Dołączył(a): poniedziałek, 9 września 2013, 16:31
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez Aleksander » sobota, 16 listopada 2013, 22:10

CeCha napisał(a):Na przekroju poniżej widać, że wszyscy mają na głowie pilotki, ale nie wiadomo, czy tak było naprawdę, czy to tylko sprawa twórcy tego rysunku.(...)
Jak Wy byście zrobili?

Ja bym się nie przejmował, tylko zrobiłbym załogę w różnych nakryciach głowy - nie wiem co prawda, jak to było nad Pacyfikiem, ale w "Memphis Belle" kapitan miał czapkę z daszkiem, a strzelcy pilotki - więc chyba to możliwe
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek Obrazek Obrazek

Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander

Animal Planet
 
Posty: 8895
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez CeCha » niedziela, 17 listopada 2013, 17:08

Radek napisał(a):Odmiana? W wojsku? Chyba taka, że dziś na obiad tłuczone ziemniaki a jutro puree z ziemniaków :mrgreen:

Hehe, dobre :D

Radek napisał(a):A ne serio to myślę, że skoro np. kolor uniformu potraktowałeś dość dowolnie, to o to, co będą mieli figuranci na głowie nie powinieneś się martwić.


Fakt, kolor munduru dobierałem posiłkując się jedynie instrukcją Revella.

Radek napisał(a):heritageflightgeardisplays.wordpress.com

Bardzo fajna stronka, nie znałem jej. Mnóstwo zdjęć, jeśli chodzi o ubiór i wyposażenie pilotów.

Voltan: Cieszę się, że się podoba. O podstawce pomyślę :lol:

myszoskoczek: No właśnie, patrzę teraz na zdjęcia i jakiś taki czerwonoskóry trochę... w realu wydaje mi się całkiem znośny. Może jeszcze faktycznie spróbuję go rozjaśnić.

Tutaj dwa zdjęcia zrobione wyłącznie przy oświetleniu dziennym - jest, jakie jest, ale w końcu to listopad:

Obrazek

Obrazek

Na tym drugim zdjęciu to wygląda prawie jak Bronisław Cieślak :lol:

Aleksander: Tak też zrobię. Pamiętam "Ślicznotkę", pamiętam też "Bitwę o Midway", gdzie załogi Catalin - przynajmniej strzelcy - mieli na głowach bodajże furażerki.

Jedziemy dalej.
Oczywiście kadłuba nie zamknąłem. Trafiłem bowiem na zdjęcie, gdzie na ściance za fotelem drugiego pilota była gaśnica.
Więc nie mogłem jej nie dorobić ;o)

Użyłem do jej budowy profili Plastructa, drutu miedzianego i taśmy Tamiya.

Obrazek

Obrazek

Malowałem farbami Citadel, potem wash, suchy pędzel i papierowa tabliczka znamionowa:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gaśnicę przykleiłem do kokpitu na dwie małe krople Super Glue:

Obrazek

Obrazek

I to by było na tyle, jeśli chodzi o kokpit. Mam nadzieję, że nie znajdę już nic, co bym chciał tam umieścić - w końcu miał to być model prosto z pudełka... :)

Zacząłem pracę nad usterzeniem:

Obrazek

Obrazek

Jedyna rzecz do usunięcia na zdjęciu powyżej - ale jak widać, nie będzie z tym żadnego problemu.

Wstępne spasowanie z kadłubem rokuje bardzo dobrze. Pasuje jak klocki Lego:

Obrazek

Obrazek

Szczeliny przy sterach i trymerach naciąłem ułamaną piłką z żyletki, do wyczyszczenia szczelin użyłem wąskiego paska papieru ściernego:

Obrazek

Obrazek

Przy wstępnym montażu zauważyłem, że stateczniki pionowe mają zbyt małą powierzchnię klejenia. Z cienkich gwoździ dorobiłem wzmocnienia, po dwa na stronę. Wywierciłem otworki i wkleiłem gwoździe na Poxilinę, a jak zaschły, zalałem połączenie Super Glue. Musiałem tylko uważać, żeby tylne gwoździki były na tyle krótkie, żeby nie było ich widać w szczelinach steru wysokości:

Obrazek

Obrazek

Teraz połączenie jest znacznie pewniejsze.

Został mi tylko ostateczny szlif, i będzie można skleić stateczniki razem. Ale to już w następnym odcinku.

Do zobaczenia zatem.
Salute,
Cezary

"Macie racje, ale musze mieć tę płynną szpachlę, po prostu nie usnę, póki jej nie kupię..."
Avatar użytkownika
CeCha
 
Posty: 154
Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 19:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez Voltan » niedziela, 17 listopada 2013, 19:09

Gaśnica "urywa d..". Kolorem skóry pilota bym się zbytnio nie przejmował, może to Indianin :) W końcu oni też latali nad Pacyfikiem. Poza tym w świetle dziennym nie jest już taki czerwony.
Voltan
 
Posty: 1728
Dołączył(a): piątek, 12 października 2012, 19:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez skusz » niedziela, 17 listopada 2013, 21:14

To Pacyfik, w przerwie między lotami trochę serfował i się opalił :mrgreen:
Pozdrawiam Sławek Kusz
Portfolio : http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=207&t=20734
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
skusz

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 3548
Dołączył(a): sobota, 3 stycznia 2009, 16:27
Lokalizacja: Roztocze

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez nariman » poniedziałek, 18 listopada 2013, 13:18

CeCha napisał(a):I to by było na tyle, jeśli chodzi o kokpit. Mam nadzieję, że nie znajdę już nic, co bym chciał tam umieścić - w końcu miał to być model prosto z pudełka...


Drugiego pilota bym dodał :P Fajnie idzie jak do tej pory.
nariman
 
Posty: 337
Dołączył(a): niedziela, 12 grudnia 2010, 16:02

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

Postprzez CeCha » czwartek, 21 listopada 2013, 04:44

Voltan: Powiem nieskromnie, że mnie się też podoba :) . Trochę się nad nią namęczyłem, ale chyba było warto.

nariman: Wiem, że fajnie by wyglądał na fotelu obok, ale, jak już pisałem, nie mam siły użerać się z kolejnym gościem. Będzie w wieżyczce astro - trudno ;o) .

Dzisiaj dosłownie kilka fotek.

Usterzenie skończone. Stateczniki po oszlifowaniu pomalowałem Surfacerem 1200 i skleiłem używając Poxipolu. Szczeliny przy statecznikach pionowych zaleję Super Glue.
Jak dotąd żadnych zastrzeżeń nie mam.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zacząłem też się przymierzać do drugiego pilota. Trzeba mu dać jakiś stołek albo drabinkę :) :

Obrazek

A oprócz tego wypadało by mu zadrzeć głowę, bo na razie to widzi chyba niewiele... no ale na taką przeróbkę to się jeszcze mogę zgodzić :) .

Nie mogłem się powstrzymać, żeby nie złożyć wszystkiego chociaż na sucho:

Obrazek

I jeszcze razem z modelem numer jeden:

Obrazek

Teraz widać, że to jest faktycznie kawał samolotu... i modelu :)

Łudzę się, że w następnym kroku uda mi się zamknąć kadłub, ale nawet jeśli tak się stanie, to będzie to najwcześniej w weekend, o ile nie później.

Miłego oglądania.
Salute,
Cezary

"Macie racje, ale musze mieć tę płynną szpachlę, po prostu nie usnę, póki jej nie kupię..."
Avatar użytkownika
CeCha
 
Posty: 154
Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 19:13
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 38 gości