Niezła rzeź!
Podziwiam, obserwuję i trzymam kciuki. Zapowiada się niesamowity warsztat.
Jeśli chodzi o moje zdanie, to jestem za tym, aby nie "zrywać" poszycia, tam gdzie nie było demontowane.
Jeśli nawet nie będzie widać dopracowanego wnętrza w skończonym modelu, to co z tego? My wiemy że tam będzie

czekam na ciąg dalszy.