P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez greatgonzo » niedziela, 12 października 2008, 22:34

Popatrzyłem na zdjęcia i plany. Faktycznie z osłoną trochę słabo :( .Dodatkowo kształt ramy dolnej części limuzyny z kosmosu jest. Ale nie mam innej i coś popróbuję wymodzić. A miało być tak pięknie, a tu jeden belkę B7 podrzuci, drugi o kabinie coś bałaknie, a ty męcz się człeku!

Uzyskiwanie kabin przy pomocy narzędzi tnących, skrawających i szlifujących (jakoś zasechł ten poxipol i obrabialny jest, owszem, chociaż ciągnie się troszkę):
Obrazek

Trochę opiłowałem te kopyta w nadziei odkwadratowienia wymysłu Academy. Wiele nie dało się zrobić. To znaczy tak, żeby się nie narobić :D .
Obrazek

Szpachla schnie, a ja, po tym jak zainteresowałem się malowaniem powierzchni pod osłoną kabiny, zwróciłem uwagę na wygląd tego fragmentu. Kolejny element, który nie miał być ruszony. Poprawiać, czy nie poprawiać? Zanim głowa rozstrzygnęła ten szekspirowski dylemat, dłonie same chwyciły piłkę i szast-prast oderżnęły prowadnicę osłony. W tej sytuacji głowa zaniechała rozwiązywania dylematu i zaczęła kombinować jak to poskładać.
Użyłem przezroczystego plastiku i trochę słabo widac na zdjęciu. Kątownik prowadnicy to pasek plastiku nacięty i przełamany wzdłuż nacięcia. Potem przełom zalany cyjanoakrylem. Kątowniki wklejone w szczelinę w Podstawie prowadnicy, a potem podparte żeberkami. Podstawa na podstawie ( :) )uprzednio wyciętego z papieru szablonu. Wszystko mniej więcej i na oko. Prowadnik (ten niebieski) w formie teownika. Patyczek do którego jest przyklejony zostanie urżnięty i posłuży jako rolka do linek mechanizmu przesuwania limuzyny. W sumie zastanawiam się nad wykonaniem zamkniętej osłony. Płyta pancerna jest prosto z d..y, a i wnętrze nie powala i może lepiej byłoby je kryć niż eksponować. Ale nie wiem czy uda mi się to popasować :( .
Obrazek
Te śmieci na kadłubie to odcięte oryginalne prowadnice.

W czasie dzisiejszego tarmoszenia samolotu odleciał fotel pilota. Pewnie nie wsadzę go z powrotem bo piękny nie jest. Jakby nie odpadł to by został. Had it coming.
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 4084
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Reklama

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez greatgonzo » wtorek, 21 października 2008, 00:55

Kopyta kabiny wyprowadziłem. Z uśmiechem wykonałem dodatkową poprawkę, po tym jak żona zdrapała paznokciem część szpachli myśląc, że to resztki gipsu :lol: . Ze dwie godziny walki w kuchni nad palnikiem i z odkurzaczem pozwoliło mi powoli zacząć rozumieć o co chodzi z tym naciąganiem kabin. Jedna z wielu prób prawie zakończyła się sukcesem. Skończyły się wszystkie przezroczyste plastiki w domu (odarłem nawet produkty z lodówki z ich opakowań). Po tym wszystkim pomyślałem, że ‘dla ciebie koziołeczku ta zabawa nie jest zdrowa’ i spróbowałem odzyskać oryginał. Przy polerowaniu część pękła, co niespecjalnie mnie zmartwiło, bo kabinka przecież marna była. Ostatecznie napisałem do umyślnego w Londynie, żeby mi zrobił zakupy w Hannancie. Przy okazji zrobiłem sobie zapas osłon kabin na 10 lat chyba :roll: . Nie wszystko mi się przyda, zatem mogę stanowić umiarkowane źródło zaopatrzenia forum w gotowce osłon kabin amerykańskich samolotów :idea: .

Płyta pancerna za pilotem w modelu jest ewidentnie za niska. Pomyślałem, że głupio byłoby gdyby Gabby zaliczył postrzał w plecy tuż przed powrotem do domu i postanowiłem lepiej ochronić jego barki. W tym celu odciąłem górną część płyty i dorobiłem wstawkę.
Tu widać odciętą część. Do zdjęcia załapał się też szablonik do wykonania doróbki (dość zgrubny, część dopasowywana ‘na żywca’), uchwyt mocujący fotel do płyty pancernej (drugi przepadł w wykładzinie – dziwne, tej wielkości części raczej odnajduję ) i machnięte przy okazji końcówki stabilizatorów podwieszenia. Tych końcówek jest znacznie więcej. Wybierze się czołową czwórkę, która dostąpi zaszczytu zamocowania w P-47.
Obrazek

Podwyższenie płyty pancernej na miejscu i poszpachlowane. Po wyszlifowaniu przykleję osłonę głowy pilota i popróbuję to jakoś też poszpachlować.
Obrazek

Jak wspomniałem, przy okazji obróbki nowego grzbietu kadłuba odleciał fotel, co przesądziło o jego losie. Odgrzebałem gdzieś jakąś blaszkę i podrasowałem nieco. Taśma maskująca zalana jest klejem CA dla wzmocnienia i utworzenia lepszego podkładu pod farbę. Stare i nowe:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 4084
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez greatgonzo » środa, 12 listopada 2008, 01:43

Nowa osłona kabiny Squadrona. Zarysowania z procesu wycinania i szlifowania udało się spolerować :D . Pod nią wyszlifowana płyta pancerna za fotelem i, pod wiatrochronem, pręt – nośnik fartucha ocieniającego zegary. Fartuch będzie z taśmy papierowej.
Obrazek
Obrazek

Wydrążony celownik Quickboosta ze stelażem. Stelaż z oryginalnego Academy dorżnięty do potrzeb. Działać będzie tylko jako fizyczny wspornik i zniknie pod fartuchem.
Obrazek
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 4084
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez greatgonzo » piątek, 14 listopada 2008, 02:04

Zmieniła się koncepcja mocowania fotela. W sumie to miejsce to przykład na to ile może pomóc rozsądne planowanie. Niestety, negatywny. Najpierw przykleiłem część chroniącą głowę pilota, a potem nawierciłem otwory fotela. Okazało się, że korekta ze szpachlą jest niezbędna i szlifowanie było wyjątkowo niewygodne :evil: . Byłoby dużo łatwiej, gdybym zrobił odwrotnie.
Po uciążliwym szlifowaniu przyklejenie drucika imitującego szew płyty pancernej było samą przyjemnością.
Zagłówek połączony na styk, bardzo cienką spoiną. Stąd wzmocnienie z pręcika. Podszlifowane, żeby nie rzucało się w oczy i zalane CA jako szpachlą.
Obrazek
Obrazek

Anegdotka z życia:
Kiedyś na Kartonworku modelarz poprosił o pomoc w temacie zdjęć szczegółów T-Bolta. Pytanie było mało precyzyjne i w odpowiedzi niejaki Gienek (pozdrawiam) wstawił mu fotkę wyprowadzenia drenu ‘moczowego’ pilota :lol: . Modelarz ogarnął i wyjaśnił, o co mu chodzi i dalej już było normalnie, jednak ten dren nie dawał mi spokoju. No i jest. Obok otworki na kraniki spustowe, których jeszcze nie ma:
Obrazek

I jeszcze jak udało mi się zinterpretować przyłącze odrzucanego zbiornika. Może być kicha, bo te zdjęcia faktycznie słaaabo wyraźne:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 4084
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez LukaszS » piątek, 14 listopada 2008, 10:02

Cześć Greatgonzo,

Bardzo bardzo podoba mi się Twoja praca. Każdy detal fajnie dopieszczasz. Mam jednak małą wątpliwość: czy nie lepiej byłoby najpierw wyprowadzić powierzchnię modelu na gładko a dopiero potem dorabiać i wklejać detale? Pytam bo na zdjęciach widać stosunkowo chropowatą powierzchnię i nie wierzę że tak to pozostawisz :)
Pozdrowka,
Lukasz
Avatar użytkownika
LukaszS
 
Posty: 583
Dołączył(a): niedziela, 7 października 2007, 20:56
Lokalizacja: Brisbane / Bali / Pobierowo

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez Gienek » piątek, 14 listopada 2008, 11:07

LukaszS napisał(a):nie lepiej byłoby najpierw wyprowadzić powierzchnię

Właśnie nad tym samym się ciągle zastanawiam.
Greatgonzo - o tych zaworach drenażowych to była chyba wymiana zdań z naszym Wojtkiem jeszcze na starym PWM.
Również pozdrawiam Ciebie serdecznie i z przyjemnością tu zaglądam ;o)
Avatar użytkownika
Gienek
 
Posty: 1385
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:24
Lokalizacja: Gdańsk

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez greatgonzo » piątek, 14 listopada 2008, 11:29

Jeszcze gdybym wiedział, który to jest NASZ Wojtek. Moja anegdotka dotyczy Kartonworku. Na starym PWM nigdy nie byłem.
Te wszystkie zaworki i rurki są tylko wsunięte, żebym już mógł się pochwalić. Coś tam jeszcze zrobię z powierzchnią ale ideału raczej nie będzie. Przypominam, że to tylko szybka akcja poprawkowa.
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 4084
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez Gienek » piątek, 14 listopada 2008, 11:48

A może i też na Kartonworku (a sam lejek w kabinie też zrobisz? :mrgreen: ).
Nasz Wojtek? To ten podejrzewany o kontakty z nijakim Midasem.
Avatar użytkownika
Gienek
 
Posty: 1385
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:24
Lokalizacja: Gdańsk

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez greatgonzo » piątek, 14 listopada 2008, 17:42

Ach ten jest nasz! Znaczy, że mój też?
Lejek kusi. Ale muszę coś sobie zostawić na przyszłe P-47. Dlatego też, na przykład, dreny puściłem przez okrągły otwór. Owal będzie od razu rzucającą się w oczy poprawą. Chociaż, może zrobić lejek, a w następnym wykonać drożny drenaż i co jakiś czas zalewać lejek żółtawą cieczą? Choćby zwietrzałym piwem.
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 4084
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez greatgonzo » poniedziałek, 17 listopada 2008, 00:51

No i nie dało się odpuścić tego lejka. Nie znalazłem żadnej fotki, tylko rysunek. Dopiero, kiedy zastanowiłem się nad wielkością urządzenia uświadomiłem sobie jak mały musi to być element, żeby, hmmm… jak by tu powiedzieć, nie robić niepotrzebnej reklamy amerykańskim pilotom ;o) .
Do wykonania lejka użyłem tego fragmentu rozciągniętej ramki wtryskowej, w którym przyjmuje ona kształt stożka u nasady nietkniętej ramki.
Obrazek

Komplet systemu podwieszeń podkadłubowych. Belka B7, wyciąg paliwowy i stabilizatory podwieszeń:
Obrazek
Obrazek

Tylne kółko i jego monostelaż (chciałem odruchowo napisać ‘monowahacz’, jak to w motocyklach… jak się to coś nazywa?) jeszcze w częściach. Upchnięta we wnęce taśma będzie fartuchem płóciennym, kryjącym mechanizmy tylnego kółka. Na razie to tylko próbka, żeby ustalić kształt. Do zdjęcia załapał się też zagubiony wcześniej system mocujący Sutton Harness Spitfire'a, który objawił się podczas robienia miejsca do zdjęcia.
Obrazek

I kółko złożone:
Obrazek
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 4084
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez LukaszS » poniedziałek, 17 listopada 2008, 08:24

Bardzo fajny lejek! :mrgreen: Greatgonzo, kup sobie takie urządzenie "Hobby Line Engraver" chociażby u Daniela w martoli. Bardzo ułatwia późniejszą pracę podczas rycia linii podziału lub ich "odnawiania" po konturach.
Pozdrowka,
Lukasz
Avatar użytkownika
LukaszS
 
Posty: 583
Dołączył(a): niedziela, 7 października 2007, 20:56
Lokalizacja: Brisbane / Bali / Pobierowo

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez greatgonzo » poniedziałek, 24 listopada 2008, 00:20

Łukasz, mam coś takiego innej firmy. Cóz, same narzędzia nie robią :oops: . Dzięki za pomysł.

Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze mam tak, że kiedy stwierdzę, że docieram do etapu malowania ( jeszcze tylko kilka drobiazgów) to potem okazuje się, że jeszcze najmarniej miesiąc roboty :evil: .
Pozycyjne światła z kłopotem. Nijak nie mogłem znaleźć wystarczająco dużego kawałka przezroczystego tworzywa, żeby starczyło na klosz lampy w końcówce skrzydła. W końcu zrobiłem klejonkę.
Obrazek
Obrazek

Niezmiennie fascynuje mnie, że z czegoś takiego można wyszlifować ‘oszklenie’. To jeden z tych cudów, które radują duszę i to tak szybko, raz dwa :D !
Obrazek

Postanowiłem nie szaleć z golenią podwozia i pozostawić w zasadzie uproszczenia Academy. Jakbym się rozpędził to wnęki podwozia wyglądałyby słabiutko, a nie chcę w nich grzebać. W sklejonym płatowcu kłopocik byłby. Tu, pod kompletnym tylnym stelażem, tyle że bez kółka (wciąż pytam jak się taki jednostronne cóś nazywa?) leży system przewodów hamulcowych podwozia głównego. Do kompletu jeszcze obejmy z drutu, które nie załapały się na zdjęcia, bo ile można pokazywać druciane kółeczka ?
Obrazek

Chociaż nożyce musiałem dorobić. Mechanizm nożycowy w początku produkcji:
Obrazek

I po ukończeniu (nożyce z tyłu jeszcze przed polerowaniem wykałaczką). Obok dawca materiału:
Obrazek
Ostatnio edytowano piątek, 19 grudnia 2008, 16:11 przez greatgonzo, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 4084
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez greatgonzo » poniedziałek, 1 grudnia 2008, 01:25

Już byłem zdecydowany wyrwać tablicę przyrządów po tym jak Jacek zauważył w innym wątku, że pomysł z fartuchem osłaniającym przód kokpitu nijak nie przystaje do Bubble Topa. Ruszyłem do akcji jak na paradę, bo zabezpieczony byłem w żywice i blachy, które postanowiłem skanibalizować z zestawu Airesa. Chomikowałem je na potrzeby Razorbacka i M-ki. Oderwałem pałąk i podstawę celownika. Niestety deska rozdzielcza nie dała się wyrwać. Siedziała, bydlę jedno, tak mocno, że w pewnym momencie przestraszyłem się, że pójdzie, owszem, ale razem z podłogą :evil: . Żeby to naprawić trzeba by rozpołowić model, a wtedy chyba naprałbym się sam po pysku za to, że nie kupiłem sobie T.Bolta Tamiya w celu zrobienia modelu Gabreskiego, zamiast męczyć się z tym czymś. Ostatecznie podstawa i pałąk wróciy na swoje miejsce i będzie jedyny w swoim rodzaju Jag Bubble z fartuchem :oops: .

Cały zespół kółka ogonowego wymagał zdecydowanej interwencji. Najpierw odciąłem pokrywy i po stopieniu jednej przy próbie pocienienia, wyciąłem sobie nowe. Gniazda manipulatorów klap trzeba raczej było zrobić jak przy goleni kółka, ale namęczyłem się strasznie przy próbach centralnego nawiercenia otworka no i na pomysł gniazd goleni wpadłem, gdy te od pokryw były już gotowe i przyklejone. Pręcik nacięty nożykiem już po przyklejeniu, imituje zawias taśmowy.
Obrazek

Goleń kółka ogonowego dostała wspomniane wyżej gniazda popychaczy, a wnęka fartuch ‘płócienny’ z zakładką i zatrzaskami, impregnowany klejem CA. Nawiercanie otworków w gniazdach goleniowych poszło wyjątkowo gładko.
Obrazek
Obrazek

Golenie główne dostały lagi, a nożyce – ośki:
Obrazek
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 4084
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez greatgonzo » sobota, 13 grudnia 2008, 00:59

Rozpisuję sobie plan malowania. Kolory i kolejne kroki. Na planowanie maskowania zwróciłem mniejszą uwagę. W końcu nie ma tu jakichś fajerwerków, które zmasakrowałyby mnie przy maskowaniu więc skupiłem się na kolejności nakładania barw. Z maskowniem poradzę :D . Równolegle powstaje plan do Spita i będę chciał zgrać niektóre kroki:
Obrazek
Obrazek

Powstaje też plan kamuflażu ‘mojego’ P-47. Na razie zaznaczyłem sobie znane fragmenty malowania górnych powierzchni. Dojdzie sylwetka boczna. Potem zastanowię się co zrobić z nieobfotografowaną częścią kamuflażu :( .
Obrazek

Tu rozpiska ze śladami eksploatacji płatowca, z odnośnikami do zdjęć w dokumentacji.
Obrazek

Oczywiście nie są to odnośniki do fotek z Superboltem Gabresky’ego, tylko do różnych T. Boltów. Mało jest zdjęć, na których coś widać. Ogólnie pokuszę, się o konkluzję, że samolot był solidnie wykonanym, skomplikowanym technicznie wojskowym mechanizmem i jako taki wymagał szczególnej uwagi technicznej by dobrze działać (wiadomo, że była to jedna z głównych przyczyn odrzucenia tego samolotu przez armię radziecką – trudno było naprawiać go młotkiem i przecinakiem ;o) ). Tę samą solidność, uwagę i dbałość widać i na płatowcach, gdzie rzadko można dopatrzeć się wyraźnych śladów zużycia. Tym bardziej na kilkutygodniowym myśliwcu wysokiego stopniem, czołowego asa frontu, znanego z dbałości o kondycję swojego Bubbletopa.
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 4084
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: P-47D-25-RE 'reaktywacja' Academy 1/48

Postprzez RAV » sobota, 13 grudnia 2008, 09:27

Dlaczego opisy na swoich szkicach robisz po angielsku?
Pozdrawiam
RAV
Obrazek
Avatar użytkownika
RAV
 
Posty: 3313
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 22:58
Lokalizacja: Wrocław

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości