To płótno było jasne. Samoloty nie żyły wtedy długo, poza egzemplarzami zajechanymi w szkołach lotniczych. Te frontowe, to żadko kiedy przeżywały rok. W ogóle wszystkie kolory do jakich jesteśmy przyzwyczajeni z muzeów to efekt starzenia się i ciemnienia lakierów na powietrzu przez prawie 100 lat.
Kolor papieru to praktycznie brąz a płótno przed pocellonowaniem jest jasne, niewiele ciemniejsze po. Kadłuby też nie były z ciemnego drewna tylko z jasnego a tylko na czarno-białych zdjęciach wychodzą ciemne.
Kolory to coś takiego powinno byc:
http://earlyaero.com/a-look-at-craftlab ... i-feature/masz tam takie zdjęcie drugie od dołu strzelone od tyłu, to daje niezłe pojęcie o kolorach.
Na skrzydłach mogłyby być jakies łaty po przestrzeleniach, zacieki z zawiasów i okopcenie z wydechów silnika. W sumie tyle. Brud na skrzydłach tak zle od sdpodu dolnego skrzydła, tam gdzie błoto i syf z kół. Podobnie pod kadłubem. Trochę much na krawędzi natarcia i to tyle.