przez Nacktgeboren » sobota, 11 lipca 2015, 09:19
Zgadza się, ale na szczęście model oglądany "gołym okiem" robi dużo lepsze wrażenie - zdjęcia wyolbrzymiają problem. Ostatecznych poprawek mam zamiar dokonać na koniec. Póki co zauważyłem, że w miejscach, za które przytrzymuję model blacha ma tendencję do delikatnego, ale widocznego odwijania się. Wkurza mnie to, bo staram się unikać zbędnych naprężeń poszycia - dotąd je kształtuję i głaszczę, aż leży idealnie samo, bez żadnego dociskania krawędzi. Ostateczny wygląd mam zamiar uzyskać na etapie brudzenia - robiłem próby na boku i generalnie efekt jest zgodny z oczekiwaniami, przede wszystkim zanika różnica między liniami podziału trasowanymi na blachach, a tymi uzyskanymi poprzez łączenie poszczególnych elementów. Na tym etapie właśnie to jest największa wada modelu. Poza tym póki co blachy są bardzo błyszczące, a docelowo mają być niemal całkowicie matowe, przez co same nity powinny stać się zdecydowanie mniej widoczne.