Strona 1 z 2

F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 11:23
przez Adam Obrębski
Cześć,
takie coś ostatnio dłubię. Od razu zaznaczam, że podejście do kolorystyki i właściwości wszelakich jest trochę dowolne, nie zagłębiałem się w szczegóły - więc typowe moje podejście jeśli o pancerne modele chodzi, zostało przerzucone do lotnictwa.
Pierwszy raz maskowałem osłonę kabiny - wyszło tak se... no i kalki które miejscami się srebrzą, one są prawdziwą tragedią, nigdy więcej kalek Academy!
Zniszczenia są wypadkową kilku maszyn, które widziałem na zdjęciach - na Boga, te samoloty w użyciu Francuskim to latające wraki :twisted:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 11:27
przez klajus
Nie jestem fachowcem od samolotów ale "łapie oko".
Mały szkopuł - pionowe zacieki powstawałyby podczas postoju głównie chyba?
Więc powinny być pod innym kątem?

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 11:32
przez spiton
klajus napisał(a):Mały szkopuł - pionowe zacieki powstawałyby podczas postoju głównie chyba?
Więc powinny być pod innym kątem?

Dobra uwaga.
A ja dodam, że zawsze z ciekawością oglądam "pancerne" samoloty.

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 12:09
przez Frosty
Nie wiem, czy to z moimi oczami coś nie tak, ale generalnie ten F8F wyglada dziwnie - tzn. mam na myśli samą bryłę samolotu, a nie malowanie (które jest conajmniej ciekawe)...

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 12:14
przez Dominik
Jak na warunki, w których Miśkotki działały, samolot miło ufajdany, ale mam jedną uwagę. Co z kołami? Jakaś zieleń i niebieski na "oponach", czy mam zwidy?

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 12:20
przez Mac Eyka
Te otarcie na wierzchniej stronie osłony silnika to z czego się zrobiło.
Z siadania okrakiem na tym panelu.

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 12:24
przez Adam Obrębski
Dominik - nie masz przywidzeń, golenie, opony koła nie są jeszcze właściwie malowane, upaprały mi się w normalnym natłoku prac.

A co do tego mega obicia (jeśli dobrze się domyślam, że to o nie chodzi...) to taką fotkę znalazłem:
Obrazek

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 14:52
przez spiton
Nie ma się co czepiać. Tego typu modele (robione przez modelarzy specjalizujących się w pancerce) są bardzo inspirujące i wnoszą świeży powiew. Ciekaw jestem czy "lotnicy" mogliby wnieść coś interesującego do pancerki ? ,-)).

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 16:06
przez Mac Eyka
spiton napisał(a):Ciekaw jestem czy "lotnicy" mogliby wnieść coś interesującego do pancerki ? ,-)).


Kręcące się gąsieniczki?

Ja tam jeszcze nie mam powodu do narzekań nie mam bo najważniejszy element modelu samolotu z napędem tłokowym nie został jeszcze założony.

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 18:38
przez _iceboy
Bardzo podobają mi się zacieki i wypłowienia na skrzydle. Można coś więcej na ten temat prosić?

Pozdrawiam

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 19:12
przez Slash
Spiton, tak się zachwycasz. Ale powiedz mi, czym ten model modelarsko różni się od pancerki :?: ;o)
Duży klocek w color perturbacji z pozostałymi efektami na czasie. Fakt, nie ma fiurli, więc taniej wychodzi. Szczerze to o przeszczepieniu pancerki do samolotów bym powiedział, gdybym ujrzał model jednak trochę bardziej lotniczo wykonany.

Moim zdaniem lotniczego w efekcie, połączenia tych technik pancernych z samolociarskim modelarstwem już dokonano.
Od choćby takie Zero. Może troche brak tu typowej dla nowych pancernych modeli ostrzejszej CM (jako cieniowania, np. poszczególnych paneli). Ale i tak jest super.
Obrazek
http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=188&t=4581

KFSowe samoloty póki co mnie nie przekonują. Są ładne, ale jeszcze brakuje im odrobiny subtelności, jak na mój smak.

Jednakże te wszystkie moje powyższe postulaty, w żadnej mierze nie świadczą o pejoratywnie nacechowanym odbiorze tego modelu (Bearcat'a). Moim odbiorze ;o)

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 20:07
przez RAV
Osłona kabiny (ramki) kolorystycznie jakby od innego modelu...

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 21:00
przez spiton
Slash napisał(a):Spiton, tak się zachwycasz. Ale powiedz mi, czym ten model modelarsko różni się od pancerki :?: ;o)

Nie tyle się zachwycam, co cieszy mnie jak ktoś kto ma spore doświadczenie w pancerce bierze się za samolot.
"Pancerniacy" mają znacznie większą odwagę malarską. I za każdym razem ciekaw jestem jak swoje "pancerniackie" doświadczenia przełożą na samolot. Zawsze są to ciekawe modele.

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: wtorek, 6 lipca 2010, 09:10
przez Mac Eyka
RAV napisał(a):Osłona kabiny (ramki) kolorystycznie jakby od innego modelu...


Nie wydaje mi się, zobacz, że osłony zamków na górnej części skrzydeł są w podobnej tonacji.

A co do "pancerniaków" biorących się za modele lotnicze, to bardzo muszą uważać, żeby nie przesadzić z śladami eksploatacji. Jednak samoloty mniej się brudziły i częściej były czyszczone.

Re: F8F Bearcat 1/48 Academy

PostNapisane: wtorek, 6 lipca 2010, 09:28
przez dewertus
Nie ma co się gorączkować - toć to warsztat jest a nie galeria, znaczy się prace jeszcze nie ukończone (kółeczka, śmigiełeczko i takie tam...).

Jak dla mnie są dwie opcje i ciekaw jestm w którą stonę pójdzie twórca:
1. Samolot stoi w jakiś zapomnianym muzeum / złomowisku / itp... - w takim przypadku zacieki i ogólne umorusanie jest zajefajne.
2. Samolot jest czynny zawodowo, fruwa sobie nad Dien Bien Phu - w tej opcji zacieki na kadłubie są nieteges, reszta jest OK.

Tak czy siak jestem bardzo ciekaw końcowej galerii :->