Strona 1 z 2

P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: wtorek, 28 września 2010, 23:02
przez West
Witam wszystkich użytkowników PWM. :)

Zapraszam do mojego pierwszego warsztatu na tym forum - dodam tylko, że ten model jest moim trzecim modelem w skali 1:48 a 8 modelem w ogóle - proszę więc o wyrozumiałość - aczkolwiek bez pobłażania :)

Buduję Thunderbolta w 1:48 od Academy - cena zestawów Tamiya na chwilę obecną z powodu bezrobocia jest poza moim zasięgiem stąd też wybrałem tańszą alternatywę.

Maszyna o nazwie Eileen z 78 grupy należała do Lt. Franka E`Oilera.


O samym zestawie mogę powiedzieć póki co tylko tyle, że w porównaniu do tego co miałem okazję sklejać do tej pory ( Avenger od AM i Corsair od Hasegawy ) Academy wypada średnio, bardzo średnio.
Ale, że tylko na to jest mnie w chwili obecnej stać to lepszy rydz niż nic :)

Zacząłem dłubać kabinę pilota, pierwszy raz robię waloryzację własnym sumptem - pasy, dźwignia sterująca mocą silnika - to takie małe dodatki które do tej pory zrobiłem.

Oto kilka fotek z dzisiejszych prac.

Tablica przyrządów:

Obrazek

Pomalowana surfacerem, później białym i na samym końcu na czarno - po wyschnięciu papierem ściernym o drobnej gradacji "wydobywałem" biały spod spodu - na żywo wygląda o wiele lepiej. Na sam koniec nakropiłem sidoluxu w miejsca "zegarów". Na zdjęciu pomalowana oczywiście tylko w połowie.


Fotel pilota obrobiłem papierem ściernym z jego grubych ścian i dorobiłem pasy - pierwszy raz stąd klamry są jakie są. Ale osobiście jestem bardzo zadowolony.

Obrazek

A to wspomniana wyżej drobna waloryzacja - przepustnica:

Obrazek

Oraz reszta fotek:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



W momencie pisania postu połówki kadłuba są już zamknięte mimo dość solidnej niespodzianki w postaci 2mm szpary u dołu kadłuba - z pomocą przyszedł klej CA który w mojej krótkiej karierze modelarskiej zastosowałem pierwszy raz ( i jestem zachwycony ).
Fotki jutro.

Pozdrawiam,

West


.

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: wtorek, 28 września 2010, 23:10
przez Jaho63
Jak na razie nieźle. Troszkę trzeba było "przybrudzić", bo wygląda jak w domku dla lalek. :)
Pasy pomalować.
Najlepiej wyszły "zegary".

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: środa, 29 września 2010, 00:09
przez greatgonzo
Szkoda, że w momencie pokazania fotek jest po zawodach. P-47 trochę lubię i byłoby bardziej miło gdyby wszystko grało.
Uważaj z tą dźwigienką przepustnicy. Niby taki pizdryczek, a ani się obejrzysz i zaczniesz piłować wręgi i łoża :).

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: środa, 29 września 2010, 07:40
przez Jacek Bzunek
Kolor wnętrza jest nie bardzo Bronze Green.

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: środa, 29 września 2010, 11:06
przez greatgonzo
Jacku w D-25 to już DDG.

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: środa, 29 września 2010, 15:22
przez West
Łączenie ze sobą połówek kadłuba w przypadku tego modelu nie było zbyt fajne - a szpara która powstała na dole kadłuba wymagała dużo cierpliwości.

Obrazek


A wyszło tak:

Obrazek

Położony Surfacer 1000.

Trasowanie zeszlifowanych linii podziału to wbrew temu co wcześniej myślałem nie taka łatwa sprawa.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: środa, 13 października 2010, 18:48
przez West
Model męczę dalej - słowo męczę jest nieprzypadkowe. Nie wiem czy tylko mój egzemplarz jest taki pokoślawiony czy wszystkie modele Academy tak wyglądają ale raczej na pewno model tej firmy ostatni raz gości u mnie pod dachem.


Strzykawkowe lufy:


Obrazek


Obrazek


Obrazek

Szachownica na okaptowaniu silnika będzie malowana a nie naklejana.

Obrazek

Wyciąłem również dziury:

Obrazek


Obrazek


W kokpicie nastąpiły zmiany - wash i zmiana kolorów pasów, nie ma to jak akrobacje 00.

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: wtorek, 19 października 2010, 19:38
przez West
Raczej ostatni raz postuję bez odzewu bo samemu do siebie pisać nie przywykłem.

Pierwszy raz robiłem preshading - wcześniej myślałem, że to banalna operacja - bardzo się myliłem - chylę czoło przed mistrzami preshadingu :D

Mam teraz do Was pytanie - zostawić tak jak jest czy jeszcze raz położyć parę cienkich warstw podkładu i zrobić preshading jeszcze raz? Bo coś mi się wydaje, że po kolorze właściwym to będzie tragedia.

Model w podkładzie, nie wiem jeszcze czy nie poprawić łączenia skrzydeł z kadłubem. Na spodzie poprawiłem bo po połączeniu powstały ogromne szpary ale u góry jest znośnie.. chociaż ciut zbyt szeroko.



Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tu wspomniany już preshading, oceńcie go:

Obrazek

Obrazek

A tutaj detale:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Pozdrawiam,

West

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: wtorek, 19 października 2010, 19:48
przez Murek
Ładna, czysta robota - tak trzymaj :)

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: wtorek, 19 października 2010, 19:53
przez Slash
Do siebie fakt, głupio. Ale może do tych, który czytają już mniej ? Preszajding ciężko ocenić teraz. Ważne co Ci wyjdzie po położeniu kolorów.

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: wtorek, 19 października 2010, 20:08
przez piotr dmitruk
Cicho, bo nie ma czego ganić. Ósmy model? Mój ósmy to był malowany plakatówką VEB Plasticard!

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: wtorek, 19 października 2010, 20:18
przez West
Dziękuję za odzew, miło wiedzieć, że ktoś czyta/ogląda moje wypociny :)

Ano ósmy Panie Piotrze :) Tutaj reszta mojego dorobku:

Obrazek

Na 1:72 dużo się nauczyłem, szczególnie przygotowywania farby :lol: Nie patrzcie na buble takie jak gwiazda na złym skrzydle dzbanka i brak oznaczeń na hurricane - wycięte w arkusza zgubiły się. :oops:


Slash, czasem po prostu miło zobaczyć jakiś wpis :)

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: wtorek, 19 października 2010, 22:26
przez Aleksander
West napisał(a):czasem po prostu miło zobaczyć jakiś wpis :)


West, to tak czasami bywa - wszyscy patrzą (jak masz wątpliwosci, to zerknij na licznik wyświetleń :lol: ), ale jak coś robisz dobrze, to trudno komentować - ale też to nie znaczy, że nikt nie ogląda.
Poczekamy na malowanie - wtedy pewnie komentarzy będzie więcej. Mimo ciszy "w eterze" nie powinieneś czuć się samotnie. Choć też i prawda, że komentarze (zwłaszcza pozytywne) mocno zachęcają do pracy. Też tak mam, ale "był czas przywyknąć..." :lol:
A model szykuje się fajny. Śmigło czyściutkie (może przydałoby się parę "rysek"?), podwozie też. Te szpary między płatem, a kadłubem chyba wymagają zakitowania - jeszcze się da, a wygląd zyska i samopoczucie będziesz miał lepsze. Trzymam kciuki!

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: środa, 20 października 2010, 00:56
przez greatgonzo
Aleksander napisał(a):Śmigło czyściutkie (może przydałoby się parę "rysek"?)


Bardziej przydałoby się śmigło Hamilton Standard, o ile 'Eileen' jest aktualna.

Re: P-47D 1:48 Academy

PostNapisane: środa, 20 października 2010, 15:58
przez greatgonzo
Pomyliłem samoloty 78 grupy. Niniejszym odszczekuję to śmigło.