Strona 1 z 2

He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 12:28
przez Adam Obrębski
Cześć,
postanowiłem w ramach odstresówki zrobić sobie taki zalegający na półeczce model.
Wygrzebałem w necie ciekawe zdjęcie innego egzemplarza na którym luźno wzorował się będę:
Obrazek
A tutaj dwie moje fotki, dorobiłem pasy, oraz poprawiłem lekko fotel co mam nadzieje będzie się jeszcze kwalifikowało pod standard bo więcej poprawek nie będzie. Widać mało bo zapodkładowane są częściowo elementy, ale mam nadzieje, że jeszcze dziś uda mi się je conajmniej wstępnie pomalować.
Obrazek
Obrazek

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 16:12
przez Adam Obrębski
Zacząłem ... myślę, że mimo pewnych uproszczeń to w kwestii malowania nie jest najgorzej, zwłaszcza, że to moje pierwsze podejście do tej skali...
Boję się malowania fototrawionych zegarów, na to jakieś patenty są? Bo jak malować to ręcznie to chyba z lupą będę musiał siedzieć...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 16:31
przez Kuba P.
O proszę, jeden z moich najukochańszych samolotów. Salamander.
Jeśli przy tym modelu chcesz się odstresować, to ciekawe masz pojęcie walki ze stresem. Ten model jest reprezentantem stylu "nic do niczego nie pasuje" :)
Ale jest fajny.

To foto, które pokazałeś jest ekstra. Jest na nim jeden z prototypów, M20 porzucony na lotnisku Munchen - Riem.
Bardzo ciekawy temat, on ma najprawdopodobniej tylną część kadłuba (belka, od m.w. krawędzi spływu skrzydeł) w kolorze duralu i kamuflaż jest natryśnięty na grzbiet. Usterzenie, przód kadłuba i skrzydła malowane normalnie.
Na nosie ma oznaczenie M20 (czarne), krzyże, swastyki i Werknummer. Super temat na model.

Może się skusisz?

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 16:49
przez Adam Obrębski
Kuba P. napisał(a):To foto, które pokazałeś jest ekstra. Jest na nim jeden z prototypów, M20 porzucony na lotnisku Munchen - Riem.
Bardzo ciekawy temat, on ma najprawdopodobniej tylną część kadłuba (belka, od m.w. krawędzi spływu skrzydeł) w kolorze duralu i kamuflaż jest natryśnięty na grzbiet. Usterzenie, przód kadłuba i skrzydła malowane normalnie.
Na nosie ma oznaczenie M20 (czarne), krzyże, swastyki i Werknummer. Super temat na model.

Może się skusisz?

Gdybyś mi na przykładach, jak dziecku objaśnił co i jak to może... no i gdybym dostał gdzieś kalki, na gotowca :lol:
Póki co widzę, że w kwestii kalek różni się numer seryjny... oznaczenie M20 nic mi nie mówi(Chyba, że M20 to napis, a nie typ oznaczenia), a co do tego zdania z belką to mam pewne domysły, ale póki co wiem tylko, że kolor aluminium wchodzi gre(?)
Więc jeszcze raz liczę na Twoją fachową poradę, tak jakbyś dzieciom w podstawówce tłumaczył :->
A już najlepiej jakby gdzieś się czaiło zdjęcie tego samolotu to już w ogóle cudnie by było.

A co do składalności to boję się tylko kokpitu, tam jest ciasno i już widzę, że problemy będą, z kadłubem sobie jakoś poradzę, bezstresowo będzie bo małymi nakładami pieniężnymi :)

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 17:28
przez Tomasz Dzieciątkowski
Adam Obrębski napisał(a):A co do składalności to boję się tylko kokpitu, tam jest ciasno i już widzę, że problemy będą, z kadłubem sobie jakoś poradzę, bezstresowo będzie bo małymi nakładami pieniężnymi :)

Tak Ci się tylko wydaje - robiłem do tego Salamandra podchody dwa razy i za każdym razem go porzuciłem :twisted:
Ale trzymam kciuki, bo maleństwo jest fajne ;o)

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 17:34
przez Adam Obrębski
Dalej szczycę się Phantomem z Esci, tego szajsu nic do tej pory nie przebiło i miejmy nadzieję, że gorzej nie będzie :)

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 17:36
przez Kuba P.
Adam Obrębski napisał(a):Gdybyś mi na przykładach, jak dziecku objaśnił co i jak to może... no i gdybym dostał gdzieś kalki, na gotowca :lol:
Póki co widzę, że w kwestii kalek różni się numer seryjny... oznaczenie M20 nic mi nie mówi(Chyba, że M20 to napis, a nie typ oznaczenia), a co do tego zdania z belką to mam pewne domysły, ale póki co wiem tylko, że kolor aluminium wchodzi gre(?)
Więc jeszcze raz liczę na Twoją fachową poradę, tak jakbyś dzieciom w podstawówce tłumaczył :->
A już najlepiej jakby gdzieś się czaiło zdjęcie tego samolotu to już w ogóle cudnie by było.


Ok, już wyjaśniam.

M20 to oznaczenie prototypu. M od Muster czyli "wzór"
To nie był normalny He 162 A-2 tylko He 162 M20. Ale to wiele nie zmienia, bo wyglądał na ile widać na zdjęciach jak normalny produkcyjny A-2.
Oznaczenie było namalowane na nosie pod wiatrochronem czarną (chyba) farbą, po prostu M20.
Belka ogonowa - to jest tak, że kadłub Heinkla składał się z 4 części. Nosa czyli tego czubka samego, potem sekcja mieszcząca kabinę, broń pokładową, podwozie i inne fajne zabawki, potem belka ogonowa i dołączany stożek ogonowy z usterzeniem.
Proste jak budowa...Salamandra.
Kolor aluminium wchodzi w grę, oczywiście, tylko tu fajnie możesz się zabawić z malowaniem bo nie powinien być to taki lśniący aluminiowy kolorek jak na Thunderboltach czy Mustangach a raczej taki ciemniejszy, bardziej matowy, przebarwiony.

Nie obiecuję zdjęć, bo nie mam za bardzo jak podpiąć skanera do kompa. Jak się uda to będą a jak się nie uda, to nie będzie. :-|

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 18:28
przez Adam Obrębski
Dzięki Kuba, ostatecznie zadowole się źrodłami, może coś na własną rękę znajdę. Planuje ożywić też trochę całość, moze z tego wybiore paru ludków:
Obrazek

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 18:39
przez Kuba P.
Może inny pomysł, jeśli chcesz dać ludków to w Leck odegrała się inna scena. Personel JG 1 poddał swoje Salamandry. Ustawiono maszyny w dwóch rzędach wzdłuż pasa startowego i Niemcy w mundurach czekali na przyjazd Aliantów.
Jest ogromnie dużo zdjęć z tego wydarzenia. Samoloty były całe, czyste i ustawione jak na paradę.
Może to Cię zainspiruje?

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 10:29
przez piotr dmitruk
Panowie trochę przesadzili, zrobiłem ten model jeszcze jak byłem małą dziewczynką i jedynym miejscem, gdzie były większe problemy ze spasowaniem, to wnęka podwozia głównego i jego golenie. Ale dobre przymierzanie i podcinanie pozwala to zrobić dobrze.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 10:37
przez Kuba P.
Zrobić to i ja zrobiłem (proszę mi na słowo wierzyć, skończyłem go) i pamiętam że ostro szpachlowałem połączenie stożka ogonowego z kadłubem oraz miałem problemy z mocowaniem skrzydeł. One o ile pamiętam są tak wklejane, że wznios nie jest prawidłowy.
W komorze podwozia zdaje się ścianka nie do końca pasowała. Do tego te grubaśne linie podziału blach, miejscami do zaszpachlowania bo są błędne (np. na drewnianych skrzydłach) czy po prostu w oryginale były szpachlowane...

Niemniej przy tej całej liście mankamentów nadal uważam, że to fajny, wdzięczny mały modelik.

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 11:01
przez GrzeM
A gdyby pominąć dodane do zestawu blaszki, to czy ten wczesny Dragon (kiedyś strasznie mi się podobał) nie przypomina przypadkiem jakością odwzorowania obecnych wytworów "nowego" Airfixa? Spitfire I czy IX? Te linie podziału jakieś takie podobne... I czy nie znaczy to, że może i tak krytykowany Airfix ma szansę się rozwinąć?

A modelik wychodzi bardzo fajnie.

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 11:05
przez Kuba P.
Prawdę mówiąc, to te wszystkie samoloty Dragona z serii 1:72 takie były. Z tym Airfixem to podobne są zewnętrznie, te linie, morka na powierzchni - tu zgoda. Za to Dragon poza spasowaniem rozumianym inaczej niż inni oferował naprawdę niezłe detale. Fajne były te modele, takie wyjątkowe. No i dla niektórych ludzi w moim czy starszym wieku te Dragony były swoistym obiektem kultu i pożądania we wczesnych latach 90. Czuję do nich nadal sentyment.

Ten He 162 to w ogóle (podobnie jak Ta 152) był pomniejszonym modelem Trimastera. Heinkel ma te same felery co większy zestaw (za mały silnik, za duża rozpiętość usterzenia poziomego).

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 12:03
przez RAV
Kuba P. napisał(a):Zrobić to i ja zrobiłem (proszę mi na słowo wierzyć, skończyłem go)

To ile Ty ich miałeś? Bo dwa, które kiedyś od Ciebie odkupiłem, nadal są nie skończone (jeden rozgrzebany, ale w stanie z dnia zakupu)... ;o)

Re: He-162 A2 - Dragon - 1/72 - Standard

PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 12:52
przez Kuba P.
Sorry za OT, ale skoro zostałem publicznie zapytany byłoby nietaktem odpowiedzieć prywatnie (lub tym bardziej zlać temat).

RAV napisał(a):To ile Ty ich miałeś? Bo dwa, które kiedyś od Ciebie odkupiłem, nadal są nie skończone (jeden rozgrzebany, ale w stanie z dnia zakupu)... ;o)


Otóż ludzie czasem miewają więcej jak jeden egzemplarz danego modelu. Miałem przynajmniej trzy He 162, dwa zwykłe Salamandry (jedno starsze wydanie w pudełku Dragon a drugie nowsze po wznowieniu modelu już pod marką Shanghai Dragon, pamiętam że różniły się nasyceniem barw na nota bene pięknym obrazie na pudełku). Miałem też wydanie Mistel 5, gdzie obok Salamandra był także samolot - pocisk Arado E 377 i stosowny wózek do całości).
Potem udało mi się kupić osłony kabiny vacu, o ile pamiętam miałem i blaszkę Edka do nich.

Tak, że wiesz Rafał, ja nie zwykłem wciskać kitu ludziom na forach i nie trzeba mnie też tak publicznie sprawdzać, bo to źle wygląda w telewizji...

:mrgreen:

ps - jakby kto pytał, to obecnie mam dwa He 162 Tamki...