Strona 1 z 2

Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: wtorek, 15 kwietnia 2008, 17:53
przez Darek Trzeciak
Jako, że projektowy Spitfire mnie przestał cieszyć będąc jeszcze świeżo pod wpływem
:lol: Corsaira Dominika wygrzebałem niegdyś rozpoczętego tamiyowskiego Korsarza z postanowieniem ukończenia go :mrgreen: Co z tego wyjdzie zobaczymy hehehe. Na razie pokraka pomalowana farbami akrylowymi z palety Vallejo, Agama, Pactra i MM jest w trakcie wstępnego brudzenia.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Ostatecznie zdecydowałem, iż komory podwozia pomaluję ANA610, choć kwitów na to nie mam :-|

Obrazek

A takiego psikusa zrobiła mi taśma maskująca :evil:
Kalki Techmodu nie chciały siąść na modelu za to ładnie z niego odłaziły :x Trzeba będzie sztukować i podmalować niestety.

Obrazek Obrazek

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: wtorek, 15 kwietnia 2008, 21:37
przez Dominik
Ale Tobie Darku Korsarz wyszedł...a mi nie. Muszę stwierdzić fakt niezaprzeczalny, Twój Brit-Corsair miodnie wygląda.

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: wtorek, 15 kwietnia 2008, 22:13
przez Jacek Bzunek
Darek Trzeciak napisał(a):Kalki Techmodu nie chciały siąść na modelu za to ładnie z niego odłaziły

Miałem to samo z kalkami Hasegawy. Traktowane Adhesolem i Hypersolem marszyły się i nie trzymały powierzchni a przy poprawkach malarskich odlazły razem z taśmą Tamiyi.

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: czwartek, 17 kwietnia 2008, 08:09
przez gzt
ale ladna bestia !!! Masz dobra reke do malowania , pogratulowac techniki !

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: czwartek, 17 kwietnia 2008, 11:42
przez Michał Janik
Darku, opisałbyśw paru słowach sekwencje malowania? Bo widzę, że chyba jest tu więcej zabiegów niż trywialny preshading, (co mi się bardzo podoba!), większe zróżniocowanie kolorów. No i czy robiłeś to na już pomalowanych dwóch kolorach, czy np. robiłeś po całości jeden kolor, maskowaleś i potem drugi, czy jak? A sam model oczywiście jak najbardziej słuszny "ideolo" ;o) i bardzo ładny! Kończ waść (kończ wash?) , kończ, czekania oszczędź!

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: czwartek, 17 kwietnia 2008, 21:00
przez Darek Trzeciak
Dzięki, fajnie, że komuś się podoba ale samo malowanie to jeszcze wynik przypadku aniżeli doświadczenia :-/ Po prostu z każdym modelem staram się poeksperymentować aby uzyskać w miarę ciekawe efekty końcowe. W moim przypadku najważniejsze było przełamanie się i zaryzykowanie czy model po tych niecnych eksperymentach nie wyląduje w koszu - gdyż nie zawsze wychodzi tak jakbym tego oczekiwał :(

Michał Janik napisał(a):Darku, opisałbyśw paru słowach sekwencje malowania?

Mniej więcej tak pokrótce wygladała sekwencja malowania:
- neutralny podkład (szary);
- preshading czarną farbą;
- kamuflaż podstawowy malowany kilkoma cienkimi warstwami by preshading do końsa nie zginął;
- sidolux dla zabezpieczenia i przygotowania pod kalki oraz wash;
- kalki a na nie zabezpieczająca warstwa lakieru;
- tzw.bigos-łoś czyli wszystko co pod ręką do zrobienia wash-u (m.in. farby olejne i temperowe oraz kredki... do oczu podprowadzone uprzednio małżonce :lol:
- kolejna warstwa lakieru (półmat/mat) dla zabezpieczenia łoszowania;
- na koniec z wolnej ręki środki paneli pomalowałem rozjaśnionymi kolorami kamuflażu wyjściowego (farby mocno rozrzedzone).
Pozostało mi jeszcze troszkę go podrapać i na tym bym poprzestał
Myślałem jeszcze o postshading-u ale bym raczej model "przejaskrawił" więc sobie odpuściłem.
Michał Janik napisał(a):A sam model oczywiście jak najbardziej słuszny "ideolo" ;o) i bardzo ładny!

Po prostu Michał obaj lubimy te tematy :mrgreen:
Michał Janik napisał(a):Kończ waść, kończ, czekania oszczędź!

Na razie zrobiłem sobię pauzę od modeli... ale nie na długo :)

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 01:11
przez gzt
no wlasnie ! cienkie warstwy farby - TO JEST TO !
Efekt moim zdaniem swietny. Moze nieco zbyt ostre krawedzie - mozna by je nieco zlagodzic - ale to jak mawiaja " male piwo" bo koncowy efekt dla mnie bomba !
To jest co tygryski lubia najbardziej !!! :mrgreen:
Niestety do tego trzeba miec dobry aerograf i dobrze sie nim poslugiwac :( Ja tak narzekam bo moj aztek sie zbiesil a badger nie za bardzo sie poddaje mojej tresurze. Sproboje Iwata High Line bo tam podobno latwiej jest kontrolowac ilosc farby.
Darku, jeszcze raz: swietnie Ci wyszedl ten kamuflaz ! Pogratulowac reki :)

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: sobota, 19 kwietnia 2008, 15:15
przez Murek
Brawo za malowanie - ładne cieniowanie... a co do sprzętu, ja maluję Aztekiem i nie narzekam, najważniejsze to rozgryźć sprzęt i poznać dobrze kaprysy farby, no i przestrzegać zasad: lepiej kilka warstw i cienko, nie zaczynać malowania na modelu tylko obok i najeżdżać na model, nie malować w miejscu, i kilku innych :)
Pozdrawiam

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: poniedziałek, 21 kwietnia 2008, 00:02
przez Darek Trzeciak
gzt napisał(a):Niestety do tego trzeba miec dobry aerograf

Niekoniecznie, ja używam niezbyt precyzyjnego Łukowiaka :mrgreen: i na razie musi mi wystarczyć chyba, że koleżanka-małżonka zatwierdzi plan zakupów :lol:

Murek napisał(a):...nie zaczynać malowania na modelu tylko obok i najeżdżać na model...

W przypadku cieniowania zaryzykowałem i malowałem prosto na model :mrgreen: warunek dobrze wyczyszczone aero, żeby syfem nie pluło.

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: niedziela, 11 maja 2008, 05:19
przez gzt
no Darku to Twoja wina :)
Zauralem sie za Corsair Mk II.

Zestaw MDCu to zaledwie parę części za 8 funtow :( ale coz nie wiedziałem co w srodku i kopiłem. Nie żałuje ale cena nieco wygórowana.

Oto ten zestaw:
Obrazek

teraz zabieram sie za składanie kabiny. Tablica przyrządów koniecznie od Eduarda bo tamiya nie ma tam nic poza kolkami w miejsce przyrządów

Obrazek

a do malowania mam juz dzialajacy iwata HP-BH. Swietna rzecz !! mimo ze droga :(

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: wtorek, 13 maja 2008, 19:49
przez Darek Trzeciak
gzt napisał(a):no Darku to Twoja wina :)

:lol: :lol: :lol:
gzt napisał(a):Zauralem sie za Corsair Mk II

Cieszy mnie to niezmiernie :D
Kibicuję w budowie i... namawiam do zakupu żywicznych wnęk podwozia. Teraz żałuję, że nie nabyłem zestawu Airesa :(

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: wtorek, 13 maja 2008, 21:56
przez spiton
Jeden z ładniejszych corsairów jakie widziałem. Zapowiada się rewelacyjnie. I to malowanko
oryginalne, i bardzo efektowne. Super wyważony presheiding (czy jak tam to się pisze)
Lubię taki konkretny styl !!:-)))
Pozdrawiam
Ps. Nie wiedziałem ,ze corsair miał taka sprytna "drabinkę " miedzy klapami!!!!
Dobrze wiedzieć :-))

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: wtorek, 13 maja 2008, 22:05
przez gzt
Darek Trzeciak napisał(a):
gzt napisał(a):no Darku to Twoja wina :)

:lol: :lol: :lol:
gzt napisał(a):Zauralem sie za Corsair Mk II

Cieszy mnie to niezmiernie :D
Kibicuję w budowie i... namawiam do zakupu żywicznych wnęk podwozia. Teraz żałuję, że nie nabyłem zestawu Airesa :(


probowalem ale niestety u nas jest to niedostepne. Kurs dolara tak spadl ze nikt nie sprowadza towaru z Europy :). Zeby cokolwiek kupic to bede musial znowu przyleciec do Warszawy :) Sproboje przez sklep na Mokotowie :) Planowalem w tym tygodniu zlozyc zamowienie na nowe kalki techmodu (406) moze i podwozie do Corsair'a tez dolicze :)

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: środa, 14 maja 2008, 14:38
przez gzt
Darek Trzeciak napisał(a):
gzt napisał(a):no Darku to Twoja wina :)

:lol: :lol: :lol:
gzt napisał(a):Zauralem sie za Corsair Mk II

Cieszy mnie to niezmiernie :D
Kibicuję w budowie i... namawiam do zakupu żywicznych wnęk podwozia. Teraz żałuję, że nie nabyłem zestawu Airesa :(


Darku, szukałem wnęk podwozia ale bez rezultatu. Czy masz jakieś bliższe namiary na ten zestaw ??

Re: Corsair Mk II 1/48 Tamiya

PostNapisane: środa, 14 maja 2008, 14:43
przez caughtinthemiddle
A to nie to?