Strona 1 z 2

Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: piątek, 18 kwietnia 2008, 16:18
przez wojtek_fajga
Tak wygladała Balilla po okalkowaniu. Trochę to nienaturalnie wyglądało, za czysto i zbyt wyraźny rysunek słojów. Gdzieniegdzie było widac powtarzający się rysunek słojów drewna. Zwrócił na to uwagę PrzemoL.


Obrazek



Pokombinowałem więc trochę farbkami i papierem ściernym. Samolot ten poprzednio latał w barwach włoskich i miał usuwane poprzednie oznaczenia na kadłubie. Próbowałem to odtworzyc, ale przez to stary numer stał się trochę niewidoczny. Chyba przygotuje jeszcze jakieś maski i prysnę ten numerek delikatnie.


Obrazek


Obrazek


Obrazek

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: piątek, 18 kwietnia 2008, 17:17
przez subgrafik
Piękna robota!

Ps. Jak zabezpieczałeś kalki przed obróbką?

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: piątek, 18 kwietnia 2008, 17:37
przez gzt
bardzo ladnie wyglada. Mam ten zestaw ale jeszcze za wczesnie na "szmatoplaty" jak dla mnie :). Ten zestaw wymaga nieco wiecej umiejetnosci a szkoda go "popsowac" :) . Chetnie pokibicuje :) i pewnie czegos sie naucze :)

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: piątek, 18 kwietnia 2008, 21:25
przez wojtek_fajga
subgrafik napisał(a):Jak zabezpieczałeś kalki przed obróbką?



Kalki zostały pokryte lakierem Gunze TOPCOAT.

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: piątek, 18 kwietnia 2008, 21:52
przez Timi
Wojtek ile masz modeli na warsztacie??

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: piątek, 18 kwietnia 2008, 21:54
przez ewpiga
wojtek_fajga napisał(a):...Chyba przygotuje jeszcze jakieś maski i prysnę ten numerek delikatnie.

Numerek do nowej maski ok. jednak nie lepiej będzie go na nowo wymalować filtrem- mniej agresywny jest on od farby, którą to po wymalowaniu znowuż to będziesz musiał papierem ścierać. Filtrowanie można barwowo regulować powstanie złudzenie wytartego numeru. Jednak nie do końca startego, bo ta oryginalna farba wgryzła się w pory sklejki i przecierka dokładnie jej nie usunęła. Może to będzie wyjściem.

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: niedziela, 20 kwietnia 2008, 11:36
przez wojtek_fajga
Za radą Piotra, psiknąłem wytarty numerek bardzo rozrzedzoną farbą. Tak na oko 15/85 był stosunek farby do rozcieńczalnika. Użyłem Mr. Base White i Mr. Color Thinner. Maska nie dolegała dokładnie do modelu dzięki czemu udało się osiągnac efekt rozmycia na brzegach.


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek



edit:

Timi napisał(a):Wojtek ile masz modeli na warsztacie??



Około dziesięciu. Zachowuję dzięki temu zdrową psychikę. Nie męczę się. Jak mnie który denerwuje, to odstawiam go i robię innego, takiego którego akurat lubię...

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: niedziela, 20 kwietnia 2008, 12:01
przez iras67
Wojtku wrócę do kalkomani, możesz napisać gdzie nabyłeś to to :D i jakie dokładnie
,bo rozumie że drukowałeś to na drukarce atramentowej .Mam Canona IP1500 i ciekaw jestem czy zrobię to we własnym zakresie czy muszę zlecić komuś

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: niedziela, 20 kwietnia 2008, 12:36
przez wojtek_fajga
W poniższym wątku była dyskusja na temat drukowania kalek.
http://pwm.org.pl/viewtopic.php?t=2561& ... sc&start=0

Ja swoje drukuję na laserówce, a papier sprzedaje Daniel-Martola.

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: wtorek, 22 kwietnia 2008, 08:21
przez ewpiga
Drewno narażone na warunki atmosferyczne z czasem ciemnieje. Ta pierwsza przecierka papierem po kadłubie spowodowała rozjaśnienie w tym miejscu sklejki. Twoje niedbałe malowanie wyszło teraz bardzo realistycznie. Moje odczucie jest takie: mechanik swą pracą nie przyłożył się wcale by numer całkowicie usunąć, albo też drewno się farby napiło i dokładne usunięcie nie było możliwe. Na tych pozostałych resztkach namalowano nowe oznaczenie. Dla widza jest to wszystko bardzo tajemnicze i ciekawe. Teraz bardziej nas interesuje poprzedni numer> chcąc prześledzić historię modelu trzeba dedukować, co zacz był to numer, czy aby na pewno A1. Zarezerwowałem sobie w tym warsztacie miejscówkę bo mnie się ta robota bardzo podoba.

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: wtorek, 22 kwietnia 2008, 08:54
przez iras67
......ruszaj bryłę świata z posad. :P

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: wtorek, 13 maja 2008, 22:11
przez Patterson
Wojtek, ja Cię proszę, pokaż nam jakiś nieudany twój model, będziemy mieli dowód, że jesteś człowiekiem i nie masz w piwnicy dwóch Abteilungów krasnali które to składają.

A na serio. Widząc te prace jestem dumny, że i Polacy mają swych mistrzów.

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: piątek, 8 sierpnia 2008, 19:55
przez wojtek_fajga
Jakiś czas temu pomalowałem sobie skrzydełko do Balilli i nakleiłem kalkomanie. Wydało mi się takie jakieś nie takie jak powinno być. Na zdjęciach z epoki wyraźnie widać, że skrzydła Balilli były przejrzyste i widać było wyraźnie wewnętrzną konstrukcję.

Obrazek


Zrobiłem zatem skrzydła, stateczniki i stery fototrawione.

Obrazek


A aktualnie walczę z geometrią modelu...

Obrazek


Obrazek

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: piątek, 8 sierpnia 2008, 20:17
przez iras67
Wojtek odleciał..... poza zasięgiem ,inny wymiar ha,ha,ha

Re: Ansaldo A.1 Balilla | Karaya | 1/48

PostNapisane: piątek, 8 sierpnia 2008, 22:09
przez subgrafik
:roll: :shock: :P :mrgreen:

Wyglada jak dziki zwierz spetany by nie uciec.
Piekna robota i powodzenia w walce z katami.