Strona 1 z 13

Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: sobota, 26 października 2013, 04:43
przez CeCha
Dzień dobry,
Długo już przeglądam to forum, stwierdziłem, że czas najwyższy, żeby z uczestnika biernego zmienić się w trochę bardziej czynnego.
Modele sklejałem, odkąd pamiętam, co się dało, jak się dało i kiedy się dało. A w zasadzie – to co było.
Natomiast powrót do takiego, można by rzec, prawdziwego modelarstwa miał miejsce gdzieś w okolicach roku 2007.

To będzie model numer dwa. Pracę nad nim zacząłem dwa tygodnie temu.

Obrazek

Model, jak na Revella bardzo dobrze wykonany, wgłębne linie podziału, spora ilość części – ponad 130. I – o dziwo – zaskakująco tani. Wstępne spasowanie również rokuje nieźle. Mankamentem jest natomiast brak jakiegokolwiek wnętrza kadłuba, z wyjątkiem kabiny pilotów i komory bombowej.

Model zamierzam wykonać prosto z pudła, w konfiguracji lotnej, czyli otwarta komora bombowa i zamknięte podwozie, jako że docelowo ma zawisnąć u mnie w pracy nad głową. Trzeba będzie tylko obmyślić jakieś zaczepy.

Malowanie z okładki, z ośmiornicą naokoło wieżyczki.

Na początek wycinanie, szlifowanie i przygotowanie pod surfacer.

Obrazek

Obrazek

Niestety, Revell nie dołożył żadnych figurek pilotów, a skoro ma być konfiguracja lotna, to chyba wypadałoby, żeby byli... próbowałem usadzić tam pilota z Airacobry Eduarda, ale nie ma szans. Jego cztery litery nie mieszczą się w żaden z tych foteli. Poszukam jeszcze, może znajdę jakiegoś innego.

Za pomocą Micro Liquitape sprawdziłem pasowanie części kokpitu do siebie...

Obrazek

Obrazek

… i do kadłuba.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wszystko OK.

Nietrudno zauważyć, że przez trójkątne wycięcie pod wiatrochron widać tył tablicy przyrządów. Z okrągłych profili, drutu miedzianego i taśmy Tamiya dorobiłem imitacje zegarów.

Obrazek

Obrazek

Można już było malować. Na pierwszy strzał Surfacer 1200 Gunze.

Obrazek

I tu na chwilę się zatrzymuję, bo właśnie zorientowałem się, że jest 5.45 rano.
Jako że kokpit i komora bombowa są już w zasadzie pomalowane, następna część jeszcze dziś, ale w godzinach mocno popołudniowych, albo nawet wieczornych.

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: sobota, 26 października 2013, 06:13
przez Aleksander
Zapowiada się fajnie - i widać "potencjał" :lol: .
Dawaj dalej! Jak chcesz, poszukam coś u siebie w składziku, może znajdę jakichś "wąskodupnych" :lol: pilotów - ilu ich potrzebujesz?

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: sobota, 26 października 2013, 23:34
przez CeCha
Aleksander: Dziękuję bardzo. W sumie to potrzebne mi są cztery figurki – dwóch pilotów (obydwaj siedzący) i dwóch strzelców (jeden stojący, a drugi leżący). Zastanawiałem się, czy nie dać też kogoś do kopułki astro, bo przeraźliwie tam pusto, ale nie chciałbym przedobrzyć.

Natomiast, jeśli chodzi o pilotów, problem znacznie poważniejszy niż ciasny fotel, to ustawienie rąk i – przede wszystkim – nóg, głównie przez kolumny wolantów, które nie były pośrodku, ale po lewej i prawej stronie. Przejrzałem pilotów od wszystkich modeli, które posiadam, zajrzałem też do zestawu ICMu (USAAF Pilots and Ground Personnel 1941-1945) – strzelców może jakoś z tego wykroję, ale pilotów to już nie bardzo. Krótko mówiąc, jakiej figurki bym nie użył – zaawansowane prace rzeźbiarskie mam jak w banku. Na razie więc spróbuję przerobić to, co mam, jeśli nic mi z tego nie wyjdzie – krzyknę do Was o pomoc.

Wracam do malowania.

Kolory podstawowe – Gunze C351 (Zinc-Chromate Type I) i C33 (Flat Black).
Wash z farb olejnych Van Gogh i White Spirit’a, suchy pędzel – farby Citadel.
Dodałem też trochę tabliczek informacyjnych – znalezione w sieci i wydrukowane na zwykłej kartce. Nie są one zgodne z rzeczywistością, rzecz jasna, ale myślę, że na swój sposób uatrakcyjniają model.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zabrudzenia i wytarcia – pigmenty MIGa, zacieki – farby olejne Van Gogh + White Spirit, odrapania – metalizery Gunze 213 (Stainless) i 218 (Alminume), nakładane gąbką.
Kalki na tablice przyrządów i na panel miedzy fotelami z zestawu. Potraktowane Micro Set i Micro Sol, ułożyły się bez problemu.

Efekt końcowy:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kokpit sklejony:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przymiarka do kadłuba:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No, mistrzostwo świata to to nie jest… szczególnie nad obiciami trzeba będzie popracować.

W zasadzie to mógłbym już zamykać kadłub, ale wstrzymują mnie ci nieszczęśni piloci... dlatego też prace pójdą niejako trójtorowo:

1. Przygotowanie figurek załogi (piloci + dolny strzelec – górny będzie wklejany razem z wieżyczką),
2. Zaprojektowanie zaczepów do powieszenia modelu,
3. Praca nad skrzydłami i usterzeniem.

Zapraszam do oglądania.

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: niedziela, 27 października 2013, 00:45
przez piotr dmitruk
Gud dżob!!!
;o)

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: niedziela, 27 października 2013, 09:46
przez rotpol13
Przyjemny do oglądania warsztat.

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 28 października 2013, 09:32
przez Aleksander
Zrobisz coś ze śmigłami (żeby się "obracały"), czy zostawisz nieruchome? Te "stojące" śmigła zawsze mnie w wiszących modelach drażniły, bo wyglądają nienaturalnie.

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 28 października 2013, 14:39
przez Voltan
Debiut w świetnym stylu!

Bardzo mi się podoba Twoja praca. Wnętrze wygląda bardzo ładnie, zapowiada się na prawdę dobry model.
Trzymam kciuki i obserwuję.

Co do samego zestawu, to spasowanie jest na prawdę fajne. Musze rozdłubać coś na podobnym poziomie, bo mnie te moje gniotki strasznie zmęczyły...

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: wtorek, 29 października 2013, 21:39
przez Mecenas
Hej,
może znasz już ten link, ale na czeskim forum też powstaje właśnie podobna Ventura. Może Ci się przyda jako ściągawka: http://www.modelforum.cz/viewtopic.php?f=57&t=79807

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: środa, 30 października 2013, 04:44
przez CeCha
piotr dmitruk, rotpol13, Voltan: Cieszę się, że się podoba. Zobaczymy co będzie dalej... na razie wszystko idzie mniej więcej zgodnie z planem. Tylko czasu jakby wciąż za mało ;o)
Aleksander: Chyba niestety zostawię takie jakie są, nieruchome. Mnie też to nie za bardzo pasuje, ale cóż... wszelkie silniczki odpadają od razu, bo pomijając kwestie instalacji i zasilania (to się jeszcze da zrobić), to kto i kiedy by je włączał i wyłączał? A wszystkie inne imitacje obracających się śmigieł, ktore widziałem, są dla mnie zbyt sztuczne. Przejrzę jeszcze sieć, pomyślę... może coś podpasuje.
Mecenas: Znam ten link, dziękuję bardzo. Coraz bardziej nachodzi mnie ochota na oddzielenie powierzchni sterowych... ;o)

Poprzednio skończyłem na pilotach - i teraz od nich zaczynam. Zestaw wyjściowy - ten, który był na początku - czyli z Airacobry Eduarda.

Obrazek

Zacząłem zabawę od obcięcia obu rąk. Prawej niestety nie udało się uratować ;o)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rozciąłem figurkę w miejscu strategicznym ;o) , umieściłem w imadle i ścisnąłem. Pare kropli Super Glue, trochę szpachli i oto mamy, co następuje:

Obrazek

Stopy odciąłem dlatego, że po zsunięciu nóg wyszły strasznie koślawo. Zaraz przykleję we właściwej pozycji.

Pierwsza przymiarka do kokpitu:

Obrazek

Obrazek

Wygląda na to, że jest w porządku, mały minus to to, że pilot za nisko siedzi... trzeba mu będzie coś pod tyłek podlożyć. :)

Z lewą ręką postąpiłem podobnie jak z tułowiem - nacięcie w odpowiednim miejscu, zgięcie i zalanie kroplą Super Glue. Dłoń odciąłem, przekręciłem i przykleiłem w takiej pozycji, coby pewnie wolant trzymała:

Obrazek

Druga przymiarka do kokpitu. Lewa ręka wklejona tylko na chwilę:

Obrazek

Obrazek

Coraz lepiej.

Ale coś czuję, że z prawą ręką tak łatwo nie pójdzie... cóż, pożyjemy, zobaczymy.

Do następnego razu zatem.

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: piątek, 1 listopada 2013, 15:56
przez Siema
Witaj, świetne modelarstwo :) bardzo mi się podoba Twój model i to, jak z nim walczysz. Lubie ten samolot i ciesze się, że ktoś do niego podchodzi w taki profesjonalny sposób :)

Co do figurek, poszperałem trochę w magazynku rupieci i innych śmieci i jeśli chcesz to mam takich trzech osobników:

Obrazek

Pierwszy z lewej to chyba pilot Spita Airfixa (wąskodupny :) ), dwaj następni to figurki z zestawu Rosjan ICM- pomalowani paskudnie, ale to nie problem ;o)
Jeśli jesteś zainteresowany to daj znać na pw, wyślę w tygodniu :)

Pozdrawiam i podziwiam :)

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 04:31
przez CeCha
Siema: Dziękuję bardzo. Nie wiem, czy można to nazwać profesjonalizmem, ale robię co mogę ;o) .
Za figurki na razie dziękuję. Po tym, co przeszedłem z tym pilotem, poważnie się zastanawiam, czy reszty załogi sobie nie odpuścić... w końcu pilotować może jeden, nie? ;o) Zobaczymy, na ile mi wystarczy cierpliwości.

Ad rem.

Patrząc na ostatnie zdjęcie, które zamieściłem, naszła mnie taka myśl: czy ta ręka aby nie wystaje mojemu pilotowi za bardzo na zewnątrz? I czy on się w ogóle zmieści do tej kabiny, gdy ją wkleję do kadłuba?

Otóż to. Nie za bardzo się zmieści.

Więc pilnik w dłoń i do roboty.

Po mnóstwie przymiarek i dopasowań wyszło, co następuje:

Obrazek

Obrazek

Prawa ręka klecona chyba z sześciu części. Koszmar.

Imitacja spadochronu siedzeniowego z Poxiliny, a uprząż - z taśmy Tamiya.

Zmieści się w końcu, czy nie?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Uff. Najgorsze za nami... chyba. :)

Surfacer pierwszy raz, szlifowanie i Surfacer drugi raz.

Obrazek

Base White Gunze, i zaczynamy malowanie. Farby Citadel.

Twarz i ręce:

Obrazek

Kamizelka ratunkowa i pilotka:

Obrazek

Koszula i buty:

Obrazek

I w tym miejscu zorientowałem się, że nie mam farby do pomalowania munduru... cóż, chyba krótka przerwa od tej figurki dobrze mi zrobi ;o)

Oj, dał mi w kość ten pilot...

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 19:25
przez Voltan
Świetnie Ci wyszedł. Do tego całkiem sympatyczną mordkę ma ten pilot :)

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 19:29
przez Aphar
Fajny patent z tymi tabliczkami informacyjnymi. Muszę zapamiętać ;o)

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: środa, 6 listopada 2013, 03:59
przez CeCha
Voltan: Miło mi, że się podoba. Chociaż powiem szczerze, że ja na jego gębę patrzeć już nie mogę... :)

Aphar: Najlepsze są chyba zestawy firmy Airscale (http://www.airscale.co.uk) - mam wrażenie że tego właśnie użyłem. Problem jest taki, że one są dedykowane w konkretne miejsca do konkretnych samolotów - mogę się założyć, że u mnie ani jedna nie jest umiejscowiona właściwie ;o)

Krótki update z pola boju:

Pilot dostał mundur i spadochron. Została jeszcze uprząż, gogle i klamry na pasach, ewentualnie jakieś poprawki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mam nadzieję, że do końca tego tygodnia uda mi się umieścić go w kokpicie, i wziąć się wreszcie za coś innego.

Re: Lockheed PV-1 Ventura Revell 1/48

PostNapisane: środa, 6 listopada 2013, 16:22
przez Aleksander
Figurka fajna - ale czy pilot nie powinien mieć raczej rękawic na rękach?
W razie czego wystarczy przemalować ;o)