Strona 1 z 3

1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: czwartek, 19 marca 2009, 21:59
przez waldesky
Po wstępnych przymiarkach, oglądaniu na wszystkie strony i całej tej wstępnej celebracji towarzyszącej pozyskaniu modelu, który bardzo chciałem mieć, wiem jedno : "Iskrę" z tego zestawu zbudować się da.
Najprawdopodobniej, przy odpowiednio dużym nakładzie pracy, da się zbudować model świetny.
I właśnie ten przewidywany duży nakład pracy budzi mój niesmak.
Za niemałą przecież kasę (ponad 200 zł) dostajemy model, którego niedostatki możnaby wymieniać długo, z niedolewkami, zalewkami, nadlewkami i innymi wadami, które kojarzą się raczej ze słabymi short-runami, a nie z żywicznym modelem uznanej na rynku firmy.
Model jest "goły". Nie zadbano o wzbogacenie zestawu najmarniejszą blaszką, która zawierałaby choćby tablice przyrządów, panele boczne kabiny, pasy foteli i hamulce aerodynamiczne. Wiadomo, że żaden z producentów detali nie pokusi się o opracowanie zestawu do waloryzacji, bo przy małym nakładzie modelu żywicznego nie będzie to opłacalne.
Napisałem o tych detalach dlatego, że w modelu opracowano je w sposób uproszczony, częściowo błędny i w efekcie trzeba wykonać je samemu.
Kolejne elementy do zaawansowanych poprawek to fotele katapultowe, wykonane zgrubnie i nie do końca zgodnie z rzeczywistością, a jakby tego było mało, to na swe miejsce w kabinie wchodzą z trudnością, odkształcając się dość znacznie.
Największym problemem będzie dorobienie nowego oszklenia, gdyż to z zestawu nie nadaje się do wykorzystania. W oryginale oszklenie było zbudowane w ten sposób, że na wewnętrzną ramę ze stopu magnezowego zakładano wytłoczone ze szkła organicznego oszklenie, na które przychodziła z kolei rama zewnętrzna o grubości ok. 3mm. Wszystkie elementy były znitowane w całość. W pomniejszeniu 1:48 ta zewnętrzna rama będzie miała grubość folii spożywczej, a w dostarczonym z modelem elemencie ma niemal 1mm, na dokładkę mając nieprawidłowy kształt środkowego elementu.

Poniżej pierwsze fotki z przymiarek:

Kabina:
Obrazek
Obrazek
Widok modelu:
Obrazek
Obrazek
Dokładność linii podziału i szczegółów:
Obrazek
Tablica i panele:
Obrazek

Prace potrwają, relacja będzie się pewnie często rwała, ale obiecuję solennie, że doprowadzę ją do końca.

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: czwartek, 19 marca 2009, 23:43
przez octan
No to czar prysł :( , oglądałem model w sklepie i się zachwycałem i już zacząłem kaskę odkładać , no cóż zobaczymy jak dużo trzeba poprawiać .

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: piątek, 20 marca 2009, 00:17
przez Grzegorz Stróżek
W miniREPLICE nr.59 model dostał ocenę 5+, ale wynika z tego że na wyrost.
Chyba, że jest to ocena za temat i skalę ?

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: piątek, 20 marca 2009, 01:06
przez waldesky
Grzegorz Stróżek napisał(a):W miniREPLICE nr.59 model dostał ocenę 5+, ale wynika z tego że na wyrost.
Chyba, że jest to ocena za temat i skalę ?


W miniReplice ocena była podana na podstawie porównania z planami i ogólnego wrażenia. Tematyka i skala z pewnością miały także wpływ. Jakby nie patrzeć, to model Iskry w 1:48 był od dawna wyczekiwany.
Moje pierwsze wrażenia, przy oglądaniu modelu w sklepie, były także bardzo pozytywne.
Zabranie się do pracy zweryfikowało ten pogląd i niestety lekko zniechęciło. Samolot ten jest mi jednak na tyle bliski i darzony sentymentem, że zrobię wszystko aby wyglądał tak jak powinien. Nawet blaszki zaprojektuję, są na forum koledzy, którzy potrafią trawić :) Chyba, że uda się obejść bez nich, to wtedy będzie takie małe rękodzieło.

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: piątek, 20 marca 2009, 09:37
przez potez
Pozwolę się dopisac do klubu nie-szczęśliwych posiadaczy tego cuda za które dałem równo 200 PLN.
Od siebie dodam, że po weekendzie spędzonym z tym cudem polskiej produkcji modelarskiej podsumowanie wygląda tak:
- linie podziałowe w 90% do zrobienia od nowa - to co jest na modelu wygląda na radosną drapankę 10-latka, który wie jak to się robi ale nie wie jak to zrobić.
- nie są jednak wielkim problemem, ponieważ i tak trzeba przeszlifować kadłub i skrzydła - znajdziecie na niej śliczna fakturę i ślady po poprawianiu matki miliputem - zwłaszcza prawa burta na wysokości kabiny pilotów.
- kabinę trzeba zrobić w zasadzie od nowa - to co jest w środku to ...widać na zdjęciach
- komory podwozia też uśmiechają się co najmniej o facelifting
- osłona kabiny - merytorycznie wypowiedział się Waldesky, ja dodam tylko tyle, że w modelu są dwie sztuki obie nie do użycia wyraźne ślady złapania powietrza pod wypraską w trakcie tłoczenia - to nie jest coś co można schować pod Sidoluxem.
- kalkomania jakości jest niestety średniej - nie wiem dlaczego nie zrobił jej Techmod - ale to już słodka tajemnica producenta.

Niezmienia to faktu , że jest to jedyna Iskra i jak znam życie ostatnia w 1:48. I ja ją w końcu zrobię - mój typ to 2001 z 1.ELT z ptakiem na dziobie. Ponieważ właśnie zanabyłem Iwatę HP-A plus to jestem gotowy do malowania takich rzeczy. Myślę, że na wakacjach ją zacznę....
Smuci mnie tylko, że nawet w takiej technice jak żywica polski producent potrafi odwalić taka kaszanę. Ze dwa lata temu miałem w łąpkach czekiego Delfina w 48. To był najlepszy model Planet Model jaki kiedykolwiek wyszedł i to jeszcze specjalnie dopieszczony bo to dla nich ważny samolot. I mając blaszki i odlane z białego metalu podwozie kosztował 1200 KC. A Iskra? Niestety kolejny shit w 1:48.Nie ma chyba żadnego dobrze zrobionego modelu w tej skali polskiej konstrukcji.
Popatrzcie z tego punktu widzenia na MasterWinga: przecież to jest neverending story o tym jak z kaszany zrobić model 11tki. Czy przeciętny modelarz - mówię o człowieku, któryo nie boi sie szpachli i maluje aerkiem - poczuje się po obejrzeniu tych relacji zmotywowny do zrobienia 11-tki? Kurcze wydaje mi się raczej że się załamie i powie - rany boskie ile to roboty - przecież to właściwie od podstaw... i zrobi messerka albo coś w tym stylu. Osobiście nie mam nic przeciw messerkom, ale chciałbym zobaczyć więcej niż dwa polskie samoloty w 1:48 na konkursie czy wystawie w tym jeden mój - a tyle chyba było w Bytomiu ostatnio :cry: :(
Eeech chyba przyjdzie na 72kę się przestawić ;o)

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: piątek, 20 marca 2009, 09:59
przez piotr dmitruk
potez napisał(a):Eeech chyba przyjdzie na 72kę się przestawić

Jesteś pewien, że w 1:72 z p-11 i iskrą jest full wypas? :-/
No tylko ceny mniejsze

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: piątek, 20 marca 2009, 10:07
przez potez
piotr dmitruk napisał(a):Jesteś pewien, że w 1:72 z p-11 i iskrą jest full wypas? :-/


NIe chodzi mi akuratnie o te, wiem że są ....średnie. Ale pojawiło sie sporo fajnych modeli na sensownym poziomie - na przykład żywiczny Lublin w porównaniu z plastikiem to niebo a ziemia. Można też znaleźć parę innych niezłych modeli.
Poza tym powiedzmy sobie szczerze - jak ma być moja opinia na temat modelu żywicznego wydanego w roku 2008 w porównaniu z modelem wtryskowym z formy rodem z lat 70 (11tka) czy wczesnych 90tych (iskra)?

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: piątek, 20 marca 2009, 10:28
przez Grzegorz Stróżek
Szkoda, że Ardpol się nie sprężył i nie zrobił Iskry, a tak temat odhaczony i prowizja zgarnięta.

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: piątek, 20 marca 2009, 11:01
przez potez
Grzegorz Stróżek napisał(a):Szkoda, że Ardpol się nie sprężył i nie zrobił Iskry.

Obawiam się , że to nie jest takie proste. Ardpol generalnie wykazuje wyższą jakość niż Choroszy co nawet odbiło się echem w postaci paru porównań w prasie.
Ale model żywiczny to w 100% odbicie jakości matki - więc pretensje tylko do autora (czy też autorów, bo podobno parę osób to dłubało).
Ponieważ dzisiaj mam dzień marudzenia to i po Ardpolu sie przejadę:
w grudniu 2006 dostałem Jaka 23 - w pudełku ok. Wyjąłem złożyłem połówki kadłuba do siebie i masakra! Cały model jest ponitowany a nity falują. Wiem że zawod, który stroił jaki technologicznie nie musiał zrobić prostej linii nitów (powinien ale praktyka to co innego) ale to co jest na modelu wywołuje chorobę morską. Cena? Wtedy ok 170PLN
Szybowce - mam Fokę 4 i Bociana D - same modele są w sumie OK, ale znowu wraca temat osłon kabiny. Są vaku a w obu wypadkach trzeba je dorobić, bo to co mam w pudełku to niestety tragedia. Jakość jeszcze gorsza niż to co w Iskrze Choroszego.
No dobra dość narzekania - ich Wyżeł jest tak na 90% ok- chyba rzeczywiście najlepszy model polskiej konstrukcji w 48.

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: piątek, 20 marca 2009, 11:30
przez Kuba P.
potez napisał(a):w grudniu 2006 dostałem Jaka 23 - w pudełku ok. Wyjąłem złożyłem połówki kadłuba do siebie i masakra! Cały model jest ponitowany a nity falują. Wiem że zawod, który stroił jaki technologicznie nie musiał zrobić prostej linii nitów (powinien ale prakyyka to co innego) ale to co jest na modelu wywołuje chorobę morską. Cena? Wtedy ok 170PLN


To niestety prawda i w pełni podpisuję się pod tą i powyższymi postami Poteza.
Jak to masakra. Poza nitami (w opinii Kolegów mających możliwość zweryfikować na krakowskim eksponacie nitów na modelu jest więcej niż w rzeczywistości) mnie poraziło to, że silnik nie jest w osi kadłuba. Złóżcie połówki kadłuba i okaże się, że dysza, ogólnie - wylot silnika - jest odchylony na którąś stronę, wybrzuszenia wkoło silnika jest jakby więcej na jednej połówce kadłuba.
Do tego podwozie, które nie ma szans utrzymać ciężaru modelu (pomijam jego wygląd) i beznadziejnie płytkie wnęki na koła w kadłubie.
Do tego kokpit, który się dość średnio składa...
Może prościej jest wydłubać całość od nowa?

Iskrę także chciałem mieć, to dla mnie na swój sposób także wyjątkowy samolot i także obejrzałem sobie ją w sklepie.
Ostrożnie powiem, że zachwyciła mnie mniej, niż zachwyca mnie zazwyczaj 200 PLN. Wybrałem 200 PLN.

Życzę powodzenia w budowie modelu i będę tu zaglądał!

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: piątek, 20 marca 2009, 11:39
przez potez
Kuba,
Ja miałem szczęście mogłem go zwrócić i to zrobiłem - z tego co wiem to właśnie ten sam egzemplarz trafił do Ciebie ;o) od SF przez Allegro.
Pozdrawiam

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: piątek, 20 marca 2009, 12:20
przez Kuba P.
tego nie wiem, swój sprzedałem ostatecznie na Allegro i wyleczyłem się z "ambitnych polskich tematów". Za kasę z tego Jaka kupiłem dwa Focke-Wulfy :roll:
Swoją drogą teraz wmawiam sobie, że "nie jest tak źle" nad P.11 c ale to temat na kiedy indziej.

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: piątek, 20 marca 2009, 13:38
przez waldesky
Wszystko co koledzy napisali o Iskrze to niestety prawda, od siebie mogę dodać jedynie to, że nie wyczerpują te moje i wasze zarzuty tematu niedoskonałości zestawu.
Obecne prace polegają na zrobieniu kopyta do wytłoczenia nowego oszklenia i poprawieniu (czyt. wykonaniu w praktyce od podstaw) kabiny z fotelami łącznie. Po zrobieniu jakichś sensownych prac wrzucę fotki.
Nie tracę nadziei, że Iskra zacznie Iskrę przypominać :twisted:

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: środa, 25 marca 2009, 19:46
przez waldesky
Korzystając z planów zamieszczonych w 15 numerze miniRepliki, zdjęć z publikacji "Topshots" Kagero i tych znalezionych w necie poprawiłem fotel, na fotkach stan przed i po :
Obrazek

Wiem, że nie wygląda jeszcze idealnie, sporo trzeba doszlifować i poprawić, ale jest w miarę poprawny. Surfacer jest dobrą rzeczą - wszystkie babole wylazły :twisted:
Teraz trzeba zrobić drugi fotel, co będzie trudniejsze, bo musi być podobny do tego pierwszego.

Re: 1:48 TS-11 "Iskra" - Choroszy Modelbud

PostNapisane: środa, 25 marca 2009, 21:50
przez Marcin A.
Dopinguję.

Jakie malowanie? Biało Czerwone Iskry?