Strona 1 z 3

A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: sobota, 8 marca 2014, 23:37
przez don_kilio
Witam,

równolegle do Spitfire'a dłubię sobie leciwy model Bostona z AMT, dlatego pokażę go Wam też.
Model dobrych kilkanaście lat temu zakupiłem jako zaczęty, miał wklejoną przednią część kadłuba oraz przedział tylnego strzelca.
Do modelu dołączone były plany wnętrza kadłuba, oraz ważniejszych elementów m.in. przedziału silnika.

Niestety kiedy zaczynałem, nie zastanawiałem się żeby robić dobrej jakości zdjęcia i nie mam ich wiele.

Na początku była rozbiórka, wyrwanie wklejonych elementów, wymiana źle wklejonych elementów foto, na nowe z zestawu Eduarda 48151.

zgodnie z założeniem, wypełniłem resztę przedziału bombowego odpowiednio fakturą poszycia, dużo pracy, ale warto było :) tym bardziej że będzie widać wnętrze i z góry i z dołu.

Obrazek

Po obu bokach kadłuba wkleiłem naciągi z żyłki wędkarskiej imitujące linki sterujące najważniejszymi elementami samolotu w skrzydłach i w tylnej części kadłuba.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kabina pilota waloryzowana Edkiem, fotel zdecydowanie leszy niż z zestawu. Pod tablicę przyrządów podkleiłem 2-3 mm plastiku żeby dobrze "leżała".

Obrazek

Drobne elementy foto są mega fajne i urealniają kabinę, ale samo wklejanie to duże wyzwanie :)

Obrazek

Połówki kadłuba sklejone, skrzydła i statecznik na miejscu, nie obyło się bez szpachlówki.

Obrazek

To na tyle dzisiaj, jutro pokażę krok dalej.
Czas na zabawę z gondolami podwozia i silnika.

cdn.
Piotrek

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: niedziela, 9 marca 2014, 00:55
przez ccapsell
no no :mrgreen:

ładnie się zapowiada. Będę podglądał bo samolot fajny.
Jakie malowanie wybrałeś?

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: niedziela, 9 marca 2014, 11:42
przez don_kilio
Cześć,

samolot rzeczywiście fajny, sylwetka dobrze wygląda.
Co do malowania, niestety na tym typie nie latali Polacy więc nie będzie to malowanie "nasze".
Postanowiłem ze chyba najciekawsze są malowania z teatru afryki północnej i zachodniej z SAAF nękających oddziały Lisa Pustyni.

Obrazek

Wczoraj udało mi się zacząć uzbrajać gondolę koła.
W zestawie nie ma nic poza golenią podwozia, a w gotowym modelu widać za dużo przez wnękę, żeby tak było pusto.

Poza tym, naszykowałem front pod montaż łoża silnika, ale to będzie już temat na krok dalej.

Obrazek

a tu bliźniak już czeka na aplikację implantów.

Obrazek

Pozdr
P

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: niedziela, 9 marca 2014, 17:59
przez Aleksander
Kolejna, fajna relacja z "wkładem własnym"!
Będę kibicował!

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: niedziela, 9 marca 2014, 21:57
przez Claudiuss
Jakim klejem wklejałeś naciągi z żyłki wędkarskiej imitujące linki sterujące ?
W moim B-17 również przymierzam się do tego typu rozwiązania, przeprowadziłem próby na żyłce 0,2 oraz 0,3 z klejem CA i słabo trzyma. Żyłki wyciągają się z miejsca łączenia...

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 08:22
przez don_kilio
Żyłkę kleiłem ca Patex, rzeczywiście ciężko się klei i należy dłużej trzymać element żeby złapał.
Moja metoda jest taka, najpierw nakładam odrobinę na miejsce gdzie chcę dokleić coś i na element doklejany.
Chwila przeschnięcia i ponownie odrobiną kleju łączę obie części.

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 09:48
przez Muśtax
Bardzo fajny warsztat, sam mam rozpoczęty ten model ale w wersji "K", mam uzbierane trochę dokumentacji tak więc jakby coś było potrzebne to daj znać będę próbował pomóc. Na razie bacznie obserwuje Twoje zmagania.

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 10 marca 2014, 23:51
przez Claudiuss
I trzyma dobrze ?
Słyszałem, iż żyłki są powlekane jakimś specyfikiem aby miały poślizg. Może to jest przyczyną słabego klejenia ?
Muszę jeszcze spróbować przemyć żyłkę i zrobić próby... Ja kleję ca Bond, Patex jednak jest dobrą firmą, jeśli mi nie wyjdzie moim klejem, kupię Patex.
Bardzo dziękuję Piotrze za info.

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: niedziela, 16 marca 2014, 18:59
przez don_kilio
Tak, trzyma dobrze, klej chyba nie ma wielkiego znaczenia, tak mi sie wydaje, ale jest patent na klejenie:)

Przed doklejaniem elementów do żyłki i odwrotnie, zawsze przeciągam delikatnie bardzo drobnym papierem żyłkę i jest dobrze.

Pozdr
Piotrek

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 17 marca 2014, 00:03
przez don_kilio
Witam,
w gąszczu dzisiejszych sporów i kłótni kto powinien wygrać, kto powinien dostać wyróżnienie, a kto został oszukany w Bytomiu,
poniżej mały krok do przodu, w weekend miałem niestety czasu tylko na tyle.

mocowanie sterów pion-poziom zrobione

Obrazek

siedzi dobrze

Obrazek

poza tym, uzupełniłem fragment "brzucha", model miał złą za długą komorę bombową, docięte, przeszlifowane i pasuje jak by było tu od zawsze:)

Obrazek

Charakterystycznym elementem samolotu są cztery działka w przedniej części kadłuba, dwa w znajdują się w bocznych gondolach na zewnątrz. Nawierciłem i wkleiłem odcinki igły, które będę imitować lufy.

Obrazek

Pozdrawiam
Piotrek

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 17 marca 2014, 00:51
przez spiton
Bardzo elegancka robota !

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 17 marca 2014, 19:00
przez Claudiuss
Wielkie dzięki za info :D zastosuję Twoją metodę Piotrze, będzie na pewno pomocna.
Odwiedziłem Bytom, pomimo różnych potknięć jakie można zauważyć co roku, impreza jednak jest bardzo ciekawa i nie narzekaj, bo robotę widzę pchasz ładnie do przodu :)

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: środa, 19 marca 2014, 11:05
przez ZIO BY NAITT
don_kilio napisał(a):Co do malowania, niestety na tym typie nie latali Polacy więc nie będzie to malowanie "nasze".


A jednak coś by się znalazło - przy odpowiednim samozaparciu można by się pokusić o wykonanie Turbinlite'a z 307 dywizjonu.

Bez cięcia można by wykonać maszynę z 23 Sqn - też lataliśmy.

PZDR

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: środa, 19 marca 2014, 14:14
przez don_kilio
tak, tylko Turbinlite jest brzydki jak noc, wygląda jak latająca Multipla (przepraszam jak któregoś posiadacza uraziłem).

inne Polskie A-20C, spoko, podrzuć jak masz jakieś malowanie.

Re: A-20C Boston, AMT 1/48

PostNapisane: wtorek, 13 maja 2014, 23:20
przez don_kilio
Cześć Panowie,

Nadszedł czas na silniki i wszystko dookoła.
Jakiś czas temu, jeszcze zanim zacząłem ten model, udało mi się kupić żywiczne silniki z Vectora do A-20.

Silnik nadaje się idealnie do wbudowania w model, ale brakuje tylnej części bloku wraz z pozostałymi manelami.
Ponieważ przez odsłonięte wnęki będzie wszystko widać, dodałem brakującą fragment. z biegiem postępów będę jeszcze uzupełniał o detale, przewodu itp. żeby nie było tak goło.

Obrazek

Z założenia silnik musi gdzieś być zawieszony, więc z drutu miedzianego na podstawie planów, zlutowałem ramę łoża silnika.
Może nie wygląda to na tym etapie zbyt ciekawie ale jest ok, najważniejsze, że trzyma symetrię względem pionu, poziomu i osi gondoli silnika.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jutro polutuję drugą stronę, i zabieram się za dopasowanie podwozia, bo z wstępnych przymiarek goleń podwozia jest przesunięta względem osi do przodu.

Takie duperele ale samo dopasowanie, i składanie zajęło mi 1,5 godz., żeby wszystko pasowało idealnie.
To na razie tyle.

Pozdr
Piotrek