Strona 1 z 5

F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: sobota, 6 czerwca 2009, 22:49
przez Daniel iceman Gronowski
Wiem ,wiem Hellcatów u nas na forum ostatnio dostatek, ale realizuję prośbę małżonki i ruszam z budową kolejnego kociaka (pantoflarz :) ). Będe składał prosto z pudełka, dorzucę tylko trochę nitów i postaram się dopieścić małżonkę..eee to znaczy malowanie. Skoro mowa o malowaniu to wybrałem to z box arta, chyba najbardziej ciekawe ze wszystkich dostępnych w zestawie.

Obrazek

Jak zwykle zacząłem od wycięcia części kokpitu. I tu zacząłem się zastanawiać, jak pomalować środek, by przełamać rutynę i jednocześnie spróbować czegoś "nowego". Z pomocą przyszedł mi artykuł Ricardo Abada Mediny (znowu) z budowy jego ślicznego Ju 88, zamieszczony w SM z roku 2006. Spróbować chciałem techniki malowania "światłocieni". W skrócie metoda polega na pomalowaniu kokpitu kolorem bazowym, a następnie odcieniami tego koloru tworzymy grę światła i cienia (trochę bez sensu zabrzmiało, ale wiadomo o co kaman).

No i zacząłem, wnętrze standardowo IG z palety Gunze. Następnie dodałem kilka kropli białej i psiknąłem środki powierzchni. Potem czyszczenie aerografu i znowu IG tylko teraz z kilkopa kroplami czarnej - tym razem psiknąłem krawędzie, zakamarki itp.
Wyszło coś takiego (na odcień IG nie patrzcie, bo zdjęcia mi wyszły jakbym je robił na Marsie)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Oczywiście zostało jeszcze doklejenie blaszek i pomalowanie instrumentów (wtedy wrzucę lepsze fotki całości), ale ciekaw jestem Waszych opinii na temat tej ciekawej (moim zdaniem) techniki.

Pozdrawiam

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: sobota, 6 czerwca 2009, 23:03
przez Jacek Bzunek
Bardzo ciekawy pomysł. Nie zapomnij tylko że wnętrze kadłuba za kabiną pilota było jasnoszare.

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: niedziela, 7 czerwca 2009, 09:32
przez Kuba Galicki
Jeśli chcesz, to moge wysłać Ci na maila lub wkleić na forum plany z "rozkładem" nitów. ;o)

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: niedziela, 7 czerwca 2009, 09:56
przez Daniel iceman Gronowski
Mam plany, dzięki :)

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: niedziela, 7 czerwca 2009, 12:18
przez michalp78
Jacek Bzunek napisał(a):Nie zapomnij tylko że wnętrze kadłuba za kabiną pilota było jasnoszare.

Wałkowaliście to już tutaj Panowie: http://www.forum.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=3&t=2333&p=24414&hilit=hellcat+Grumman+Grey#p24414
A którego "pudełkowca" robisz?
Edit: Przepraszam, przeoczyłem :oops:

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: niedziela, 7 czerwca 2009, 14:56
przez piotr dmitruk
Daniel iceman Gronowski napisał(a):Skoro mowa o malowaniu to wybrałem to z box arta, chyba najbardziej ciekawe ze wszystkich dostępnych w zestawie.

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 15:21
przez Daniel iceman Gronowski
Kokpit skończony, pozostało jeszcze pomalowanie szarym tak jak zasugerował Jacek i zamknięcie połówek.

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 19:08
przez Timi
Daniel, kabina aż prosi się o washa

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: środa, 10 czerwca 2009, 11:12
przez Daniel iceman Gronowski
Prosiła się i go dostała :)

Pomalowałem za kabiną pilota wnętrze Grumman Grey i tu pojawia się pytanie, czy słupki przechodzące przez tylne boczne szyby też były szare, czy może IG?

Pozdrawiam

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: środa, 10 czerwca 2009, 21:23
przez skoto
Jak sobie patrzę na Twoje prace mając w pamięci stosunkowo krótki staż modelarski to mi ręce, szczena i parę innych rzeczy opada. Widzę że Twoja kontrola nad aero jest NAPRAWDĘ powalająca. Cobra wyszła pico bello, Kotek Moniki też pewnie będzie przedniej marki. Czekam na końcówkę malowania, bo mój tak płaski wyszedł, łoszowanie sztuczne na ciemnym lakierze wychodzi więc zmyłem ale powierzchnia przygotowana do dalszych zabaw. Po cichutku myślę o filtrach o których Kuba pisał przy okazji Korsarza, ale odwagi mi brak. Ciekawski Twoich pomysłów jestem. No i małżonki zazdroszczę :lol: znaczy takiego zrozumienia dla hobby zazdroszczę...

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: środa, 10 czerwca 2009, 21:37
przez Gienek
Daniel, szare.

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: piątek, 26 czerwca 2009, 14:29
przez Daniel iceman Gronowski
Witajcie.

6 ml Mr. Color Levelling Thinnera i 1,2 ml Surfecera 1200 :) - w takich proporcjach położyłem Pana Powierzchniaka. Nie zalałem przez to nitów i uzyskałem satynową powierzchnię bez polerowania. Dodatkowo przebija w niektórych miejscach kolor Edkowego plastiku. I dobrze, zobaczymy czy da to jakiś ciekawy efekt podczas kładzenia właściwego kamuflażu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z początku myślałem o pokryciu całego kotka Mr. Base White, ale nie chcę uzyskać krystalicznej bieli na dolnych partiach, także szary Powierzchniak będzie ok.
Jutro preshading.

Pozdrawiam

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: sobota, 27 czerwca 2009, 18:49
przez Daniel iceman Gronowski
Strasznie męczy ręke ta powierzchnia skrzydeł...

Obrazek

Ps. Przebieg linii podziałowych na spodzie powinnien być troszkę inny (dzisiaj dopiero dokładnie prześledziłem wątek ze zbiorowej produkcji kotków na forum :evil: ), ale mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone :oops:

Pozdrawiam

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: sobota, 27 czerwca 2009, 19:31
przez Ostach
Daniel iceman Gronowski napisał(a):Strasznie męczy ręke ta powierzchnia skrzydeł...

Co zrobić, sztuka wymaga poświęceń... :)

Zrobiłbym takiego Hellcata...ale postanowiłem, że koniec z zakupami dopóki mi niedoróbki zalegają na i/lub w szafie...

Ładnie Ci to idzie jak zwykle z resztą :)

pzdr

Re: F6F-3 HELLCAT Moniki, Eduard 1/48

PostNapisane: sobota, 27 czerwca 2009, 20:36
przez Michał U.
Niesamowity preshading. Cienkie linie i niewiarygodnie proste - jakby Ci ręka nie zadrżała :shock: Jak Ty to robisz?! Gratuluję umiejętności!