Strona 1 z 5

Reddevil - lotnictwo 1:72 i 1:48 - warsztat 2017

PostNapisane: wtorek, 3 stycznia 2017, 18:09
przez reddevil
Witam Wszystkich Bardzo Serdecznie. :D

Od dłuższego czasu z nieskrywanym podziwem obserwuję wasze prace na tym forum, skłoniły mnie one do rozpoczęcia swojego debiutanckiego warsztatu w związku z tym gorąco liczę na waszą pomoc. :)

Pierwsza na warsztacie ląduje weekendowa sto dziesiątka w wersji C z Eduarda, model na pierwszy rzut oka sprawia bardzo pozytywne wrażenie z w zestawie znajdują się dodatkowo pasy od HGW, dokupiłem jedynie dedykowane do zestawu maski.

Obrazek

Obrazek

W zasadzie wypraski pozwalają na zbudowaniu dowolnej wersji 110 włącznie z tropikalnymi i nocnymi.

Malowanie jeszcze nie wybrane jedno z pudełkowych:

Obrazek

albo

Obrazek

i takie :

Obrazek

Mam nadzieję że z Waszą pomocą uda się doprowadzić ten warsztat do końca :mrgreen:

Pozdrawiam

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: środa, 4 stycznia 2017, 21:51
przez reddevil
Witajcie :)

Udało mi się skończyć kokpit i zamknąć kadłub w sumie jestem zadowolony z efektu

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: poniedziałek, 23 stycznia 2017, 08:37
przez reddevil
Wykorzystując chwilę przerwy od sto dziesiątki lepię sobie taką tamiyowską Dorę, w 72 zestaw pewnie wszystkim znany dlatego nie będę się rozpisywał na jego temat, z błędów zestawu najbardziej rzucają się w oczy niewłaściwe wnęki podwozia takie jak w krótkonosych fokach :-/ .

Malowanie ze Stab/JG-4 konkretnej maszyny jeszcze nie wybrałem. :)

Model już w zaawansowanym stadium budowy także nie będę zakładał nowego wątku tylko wrzucę tutaj.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Bardzo liczę na wasze opinie co dalej czy bawić się jeszcze w różne postshadingi czy tak może zostać.

Pozdrawiam

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: poniedziałek, 23 stycznia 2017, 17:10
przez reddevil
Ostatecznie zdecydowałem się na malowanie Major beim Stab z JG-4 samolot został zajęty przez Amerykanów na lotnisku Rhein am Mein pod Frankfurtem w kwietniu 1945 i jest dość dobrze obfotografowany.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Model dostał kalki i washa, na koniec pobawiłem się w drapanie i na chwilę obecną wygląda tak :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: poniedziałek, 23 stycznia 2017, 17:58
przez radoslaw6363
ZASIADAM I OBSERWUJE :lol:

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: poniedziałek, 23 stycznia 2017, 20:12
przez reddevil
Dzięki Radosław6363 :D miło widzieć że ktoś obserwuje :)

taki fajny filmik sobie przy okazji poszukiwań kwitów znalazłem:

https://www.youtube.com/watch?v=pvKs9VLUcCg

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: wtorek, 24 stycznia 2017, 18:08
przez reddevil
Witam :)
Odkąd sięgnę pamięcią w mojej modelarskiej przygodzie podczas klejenia niemal zawsze przydarzała się jakaś nieoczekiwana katastrofa, tak było również tym razem, trafiła się i to od razu podwójna.
Nie dość że model wykonał awaryjne przyziemienie gubiąc przy tym sklejone już podwozie, to na domiar złego na lewy płat wylała mi się zawartość posmarowanego klejem tamki pędzelka żłobiąc przy tym wspaniały centymetrowy wżer.

Ne chcąc bawić się w szpachlowanie skrzydła zakleiłem ubytek zanurzoną w wikolu chusteczką mającą imitować pozostawioną tam szmatę, ostatecznie zdecydowałem się na zrobienie małej podstawki i posadowieniu modelu tuż po awaryjnym lądowaniu z zamkniętym podwoziem i oraz oderwanymi łopatami.

Tak wygląda Dora po reanimacji, przy okazji trochę ją rozjaśniłem,


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czy waszym zdaniem może tak zostać, czy coś jeszcze podziałać?

Pozdrawiam

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: środa, 25 stycznia 2017, 20:35
przez reddevil
Witam

W kolejnej odsłonie mojego niestety jednostronnego wątku :( postanowiłem wrócić do tytułowej sto-dziesiątki.
Na sklejony i zapodkładowany model nałożyłem cieńką warstwę H08 jako bazę pod późnejsze zdrapki po czym zabrałem się za preshading z gunzowego rlm 66 (H116).

Standardowo prace malarskie zacząłem od dolnych powierzchni, całość pomalowałem rlm76 (h417) który następnie rozjaśniałem off-whitem póki co wszystko przebiegało bezproblemowo :)

Obrazek

Obrazek

Malowanie góry nie przebiegło niestety już tak pomyślnie, niestety dawno nieużywane c17 i 18 zdążyły zamienić się w dziwną gumową substancję którą po długich bojach udało się ostatecznie rozcieńczyć leveling thinnerem. :x

Jako pierwszy poszedł rlm 71 którym pokryłem całość w celu uniknięcia ewentualnych niespodzianek po ściągnięciu maskowania, następnie za pomocą taśmy tamiya kontrolnie na części modelu zamaskowałem wzór kamuflażu ostrokrawędziowego po czym psiknąłem rlm 70.
Niestety zbyt słabo rozcieńczyłem farbę i cały preshading pod rlm 70 zanikł na domiar złego po zdjęciu maskowania ukazał się niezbyt przyjemny schodek na krawędziach kamuflażu :evil: w skutek czego model poszedł na chwilę w odstawkę na rzecz Dory.

tak to wygląda na chwilę obecną

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak widać efekt masakryczny dlatego doradźcie Panowie co z tym dalej począć ?

Pozdrawiam

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: piątek, 27 stycznia 2017, 12:00
przez marco2607
Słabe zdjęcia ( ciężko cokolwiek zobaczyć) .
Co do ubytku na skrzydle , zamalować i spolerować do rownej powierzchni.
Zwroć uwagę na krawędzi spływu foki , wygląda na odstającą dolną część skrzydła w okolicy lotki.

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: sobota, 28 stycznia 2017, 18:21
przez skusz
reddevil napisał(a):Malowanie góry nie przebiegło niestety już tak pomyślnie, niestety dawno nieużywane c17 i 18 zdążyły zamienić się w dziwną gumową substancję którą po długich bojach udało się ostatecznie rozcieńczyć leveling thinnerem. :x
Jako pierwszy poszedł rlm 71 którym pokryłem całość w celu uniknięcia ewentualnych niespodzianek po ściągnięciu maskowania, następnie za pomocą taśmy tamiya kontrolnie na części modelu zamaskowałem wzór kamuflażu ostrokrawędziowego po czym psiknąłem rlm 70.
Niestety zbyt słabo rozcieńczyłem farbę i cały preshading pod rlm 70 zanikł na domiar złego po zdjęciu maskowania ukazał się niezbyt przyjemny schodek na krawędziach kamuflażu :evil: w skutek czego model poszedł na chwilę w odstawkę na rzecz Dory.

Gunze niestety tak mają, jak już raz-dwa były otwarte, a później długo stoją, to odparowuje rozpuszczalnik i farba gęstnieje, ale levelling daje radę.
Może zamiast na próbę malować kolorem, lepiej całość pomalować surfacerem 1000 lub 1200, później preshading i pierwszy kolor, zamaskować, poprawić preshading i drugi kolor. Ten ubytek na skrzydle, to teraz może najpierw poprawić delikatnie RLM70, a potem po zamaskowaniu RLM71.

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: sobota, 28 stycznia 2017, 20:04
przez reddevil
Dziękuję koledzy za rady, chyba po prostu zmyję całą górę wamodem i pomaluje jescze raz zakupiłem już nowe farby także teraz problemów być nie powinno :D

Pozdrawiam

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: środa, 1 lutego 2017, 18:22
przez reddevil
Tymczasem wróciłem do sto-dziesiątki, psiknąłem gdzieniegdzie surfacerem i dokończyłem wstępnie malowanie kamuflażu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Poprawiony kamuflaż wymalowałem ym razem z ręki, zastanawiam się tylko teraz nie jest nazbyt rozmyty?

Pozdrawiam

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: piątek, 3 lutego 2017, 07:59
przez reddevil
Powinienem nazwać ten wątek zbiorczym bo co chwilę odbiegam od głównego tematu :D

Otóż kończę sobie powoli taką airfixową zerówkę z 201 Kokutai w 72, niestety na samym końcu wyszedł mi nieoczekiwany problem w postaci popsutej owiewki.

Z głupoty lub jak kto woli lenistwa :) postanowiłem maskować i wycinać obramowanie bezpośrednio na szkiełku i przy okazji strasznie ją porysowałem :( próbowałem ją maczać w sidoluxie, polerować jednak nic to nie dało, Można ją jeszcze naprawić czy ją po prostu wymienić ???


Obrazek

Obrazek

Obrazek




Pozdrawiam

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: piątek, 3 lutego 2017, 08:48
przez Aleksander
Myślę, że lepiej wymienić, zwłaszcza że Customer SerVice w Airfixie działa bardzo sprawnie (choć wymaga zapłacenia jakichś drobnych za zamówioną część i przesyłkę) - bez problemów zamawiałem osłonę kabiny do Hurricane w 1/48. Możesz spróbować.

Re: Bf 110 C Eduard 1:72

PostNapisane: piątek, 3 lutego 2017, 08:56
przez reddevil
Dzięki Aleksander za informację :)

Ale łatwiej mi będzie po prostu kupić nowy model, ten Airfix kosztuje coś około trzech dych także podejrzewam że i tak wyjdzie taniej a przede wszystkim szybciej :D

Pozdrawiam