Polski Albatros D.II (Eduard 1:48), czyli ptasia zagadka...

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: malinowski

Polski Albatros D.II (Eduard 1:48), czyli ptasia zagadka...

Postprzez Jarek Gurgul » piątek, 2 marca 2018, 00:28

Dołączam do konkursu - druga taka "okrągła" okazja raczej mi się już nie trafi :).

Wybrałem dość oryginalny przypadek, bo występujący u nas w jednym egzemplarzu (w wersji optymistycznej w dwóch), na dodatek ze szczątkową historią, co z jednej strony utrudnia pracę, z drugiej daje duże pole do popisu w interpretacji. Cały czas czekam na cud i odzew kogoś tutaj Obrazek albo w tym wątku :arrow: Polski Albatros D.II 1765/16, kto uzbroji mnie w nowe fakty. Na dziś wiem tylko, że istniał polski Albatros D.II i był to wyremontowany na Ławicy w 1919 roku egzemplarz z niemieckim numerem ewidencyjnym 1765/16. Jak był malowany, jakie miał chłodnice itepe, itede - tego nie wiem i pewnie się nie dowiem.

Istnieje zdjęcie, które być może przedstawia ten samolot...

Obrazek
zdjęcie ze strony http://www.tomaszjkowalski.republika.pl/albd2/albtrd2.htm


Jeśli rzeczywiście to 1765/16 to zapewne tuż po remoncie, przepłótniony, ale jeszcze bez jakiegokolwiek kamuflażu i oznaczeń. Gdyby przyjąć, że na fotografii faktycznie widać "moją" maszynę, to miałbym do zainstalowania boczne chłodnice. Co do malowania, mógłbym zastosować schematy podobne do wykorzystanych na innych ławicowych Albatrosach, niekoniecznie zaś trzykolorowy kamuflaż stosowany na D.II spod Berlina. Ale nad tym się jeszcze zastanowię,



Koniec wstępu, czas na model.

Obrazek


Koń, jaki jest każdy widzi. Eduard nasycił (niestety) rynek swoimi Albatrosami i jedyna nadzieja w tym, że ich ceny powoli pną się w górę i zrobi się miejsce dla nowych, tanich, poprawnych replik tego pięknego samolotu. Cały czas na to liczę, czekając, aż Roden lub inny wizjoner rynku dostrzeże olbrzymi potencjał biznesowy tej sytuacji (może Arma Hobby?).

Modele Eduarda nie są złe, dałbym im "czwórkę", bo fajnie się kleją, mają blaszkę (w wersji PRO lub nie-weekend), ciekawe malowania, ale jednak mają też mnóstwo mniejszych i większych błędów, upośledzających całą serię od D.I w wydaniu Gavii poczynając po D.V.

Najpoważniejszy, występujący we wszystkich wersjach błąd to cherlawy Mercedes D.III, za mały o jakieś 15-20%. Jest to zresztą przypadłość wszystkich Eduardowych Mercedesów (może poza tym z Fokkera D.VII) - w Albatrosach, Pfalzach, Rolandach. Silnik ładnie się prezentuje, ale tak mały powoduje, że Albatros wygląda trochę jak szybowiec. W oryginale samolot prezentował się chwacko - zgrabna maszyna z solidnym silnikiem i slim-kadłubem. U Eduarda, również poprzez kolejny błąd, sylwetka maszyny jest zniekształcona.

Ten kolejny błąd to zbyt opasły tył kadłuba. Kadłub Albatrosów D.I, D.II i D.III był w części za kabiną smukły i ładnie to zrobił na przykład Roden w 1:32. W Eduardzie jest tu za dużo, za grubo - i na bocznych panelach sklejki i na samym grzbiecie.

Następny błąd to zbyt mała średnica kół, Z wykorzystaniem oringów jest to dość łatwe do skorygowania, a korekta bardzo poprawi wygląd modelu.

Później jeszcze mamy zbyt grube zastrzały, zbyt uproszczone mechanizmy napędu lotek, brak prześwitu między kołpakiem a osłoną silnika - to znaczy średnica kołpaka jest zbyt duża w stosunku do średnicy frontu osłony silnika, brak niektórych elementów wyposażenia kabiny pilota. I jeszcze parę innych rzeczy.

Najważniejsze w tym wszystkim, by poprawić błędy psujące sylwetkę tego pięknego samolotu, czyli zbyt mikry silnik, spuchnięty kadłub i za małe koła, co będę starał się uczynić.

Jarek
Avatar użytkownika
Jarek Gurgul
 
Posty: 5617
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Reklama

modele polskich samolotów

Re: Polski Albatros D.II (Eduard 1:48), czyli ptasia zagadka

Postprzez karolkonw » piątek, 2 marca 2018, 12:02

swietny temat bede zagladal mzoe sie czegos do-umiem;)
Żołnierze zziębnięci cześc ich pamięci
karolkonw
 
Posty: 1065
Dołączył(a): środa, 23 lutego 2011, 09:38

Re: Polski Albatros D.II (Eduard 1:48), czyli ptasia zagadka

Postprzez Vierbein » wtorek, 5 czerwca 2018, 13:57

Jarek Gurgul napisał(a):Dołączam do konkursu - druga taka "okrągła" okazja raczej mi się już nie trafi .


No I dlaczego nic się tu nie wydarzyło :?: :?: :?:
PORTFOLIO
"The nice thing about P.C.10 is nobody can prove you wrong"
Avatar użytkownika
Vierbein

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 258
Dołączył(a): środa, 20 czerwca 2012, 10:57
Lokalizacja: Ankara

Re: Polski Albatros D.II (Eduard 1:48), czyli ptasia zagadka

Postprzez Jarek Gurgul » wtorek, 5 czerwca 2018, 22:35

No wydarzyło się - zaraz na początku marca. Potem dopadła mnie praca i trzyma do dzisiaj.
Zdążyłem zrobić koło, by przetestować kilka rozwiązań i zacząłem poprawiać kadłub, a potem jak wyżej...

Jarek
Avatar użytkownika
Jarek Gurgul
 
Posty: 5617
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:10
Lokalizacja: Bydgoszcz


Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości