Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: malinowski

Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez Adam » niedziela, 13 stycznia 2019, 21:23

Uff Spad VII skończony, był on zadedykowany wnukowi, który cztery lata temu urodził się w Belgii. W miedzy czasie urodził się tam kolejny wnuczek i dziadek postanowił zadedykować nowemu wnuczkowi kolejny model.
Początkowo miał to być Fokker E.V Mikromira, gdyż takowy już znajdował się w moim magazynie a Firma Pheon Decals właśnie wypuściła kalki z malowaniem Steca.
Uknułem więc taką teorię, wnuczek mieszka we flamandzkiej części Belgii, Fokker był Holendrem, a przy okazji byłby model w polskim malowaniu, Ok kupujemy kalki, gdy wszedłem na stronę Pheon Decals w celu zakupu, to pomyślałem sobie a co tam porozglądam się co oni tam mają i zobaczyłem kalki z belgijskim malowaniem Camela. Kalki były dedykowane do konkretnego modelu Camela WNW, którego nie miałem. :?
Decyzja była krótka, kupię te kalki a model kupię w moim ulubionym sklepie. :mrgreen:
Przy zakupie rzeczonych kalek, kupiłem też kalki do Fokkera, a co. :mrgreen:
Teraz pochwalę się co kupiłem, ponieważ już od jakiegoś czasu dłubię ten model i zdjęcia pokazują stan aktualny.

Obrazek

Na zdjęciu widać dodatki z HGW, Wingnuth dodał blach z pasami pilota i te różnią się wymiarowo od tych z HGW, które są ździebełko mniejsze i chyba te wybiorę.

Obrazek

Tutaj widać kalki Pheon Decals.

Obrazek

Tutaj widać już to co zrobiłem.
Wingnuth trochę zaskoczył tym, że sporo detali, które lepiej by było obrabiać i malować oddzielnie to połączył wszysto do kupy.

Rama kabiny zawiera spód fotela pilota i dolną część zbiornika paliwa, malowanie wymaga sporo maskowania. :-/

Obrazek

Boczne ramy kabiny mają sporo detali, co utrudnia ich malowanie.

Obrazek

Obrazek

Nieudolnie obrobione ślady po wypychaczach to nie dokończona próba ich usunięcia, po prostu zorientowałem się, że po złożeniu wszystkiego będą niewidoczne.
Po modelu Rodena nie ogłem wyjść z podziwu, że tutaj wszystko pasuje :mrgreen:
Na razie jedyne co chciałem trochę poprawić to fotel pilota.

Obrazek

Pomiędzy górną i dolną częścią oparcia była ażurowa część i postanowiłem ją poprawić. Dokąd się dało to wycinałem plastik skalpelem, potem powierciłem dziurki wiertłem 0,14.

Obrazek

Fotel po pomalowaniu tak się prezentuje.

Obrazek

Obrazek

Potem przyszła pora na tablicę przyrządów.
Łatwiej by było, gdyby zegary nie stanowiły całości z tablicą a tak to trzeba by było malować pędzelkiem.
Szybki do zegarów zrobiłem z Bondica, powstałe mini soczewki bardziej uwidoczniły tarcze zegarów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ta tablica będzie mało widoczna w kabinie.

Obrazek

Boki kabiny zrobiłem bez napinki, też będą mało widoczne, sklejka zaznaczona kredkami raczej symbolicznie.

Obrazek

Teraz zostało dorobienie olinowania ram kabiny i podorabianie różnych dupereli i można będzie sklejać połówki kabiny. :D
Żeby nie było za łatwo to myślę czy nie zamontować żywicznego silnika z TaurusModels

Obrazek
Tylko 289 części do zmontowania. :mrgreen:
Zobaczę jak wyjdzie model, czy będzie wart takiej perełki. ;o)

Adam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 2911
Dołączył(a): piątek, 8 maja 2009, 11:12
Lokalizacja: Warszawa

Reklama

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez blueYeti » poniedziałek, 14 stycznia 2019, 23:34

O to jest prawdziwa uczta dla wielbicieli WnW.
Poczatek jest super, trzymam kciuki i bede zagladal szczegolnie
ten silnik to jest cos co podnosi poprzeczke bardzo wysoko.

Pozdrawiam
blueYeti
blueYeti
 
Posty: 56
Dołączył(a): sobota, 16 listopada 2013, 23:11

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez xmald » wtorek, 15 stycznia 2019, 23:24

No ja mam czipsy i piwerko i sobie oglądam. Ciut ciemne to drewno Adam.
Silnik od Łukasza chyba trochę szkoda chować pod osłoną bo to pełnoprawny model sam w sobie. Chyba, że planujesz wyeksponować ze zdjętym okapotowaniem.
Avatar użytkownika
xmald

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 1817
Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2011, 09:33

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez Adam » środa, 16 stycznia 2019, 00:19

Z tym drewnem to może przesoliłem, pomalowałem je zgodnie z instrukcją Tamiją XF 68 i może pokryć to clear yellow to pomalowałem clear orange. :(
Co do silnika to jeszcze się łamię, z jednej strony kusi, ale nie wiem czy starczy mi cierpliwości. Nasz znajomy Przemek zrobił Taurusowy silnik i zdjął osłony, ładnie się jego model prezentował, zobaczymy.

Adam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 2911
Dołączył(a): piątek, 8 maja 2009, 11:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez Adam » czwartek, 31 stycznia 2019, 22:07

Fotel dostał pasy z HGW i tak się prezentuje.

Obrazek

Z drążka sterowego wychodzą linki regulowane nakrętkami rzymskimi, więc zrobiłem otworki pod bolce do ich zamontowania.
Tutaj zdarzyła się mała katastrofa, zbyt pobieżnie przyjrzałem się zestawowi gaspaczowych nakrętek. Okazało się mój zapas niema oczek po dwóch stronach. Zamówiłem odpowiedni zestaw w moim ulubionym sklepie.
Czekając na dostawę dłubie to co mogę.

Obrazek

Powoli robię k-my

Obrazek

Obrazek

Tak prezentuje się kabina pilota złożona na sucho.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czekam na nakrętki i wtedy po zrobieniu linek do sterów będzie można zamknąć kabinę.

Adam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 2911
Dołączył(a): piątek, 8 maja 2009, 11:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez xmald » poniedziałek, 4 lutego 2019, 00:31

Fajnie idzie! Bardzo podoba mi się jak pomalowałeś fotel no i pasy HGW robią robotę!
Avatar użytkownika
xmald

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 1817
Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2011, 09:33

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez Adam » sobota, 16 lutego 2019, 21:39

Trochę wody w Wiśle upłynęło więc pora pokazać co się dzieje z moim Camelem.
Na pierwszy ogień poszło olinowanie usterzenia.

Obrazek

Potem było malowanie sklejkowego poszycia.

Obrazek

Obrazek

Efekt końcowy mi się bardzo podoba.
A i przybicie sklejki powiem nieskromnie też ładne.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak widać pomalowałem reż przód modelu na biało i porobiłem trochę obić.
Model ma być poobijany i złachany.
Nie chronologicznie wrzucę zdjęcie z malowania płozy ogonowej.

Obrazek

Na obecną chwilę kadłub już jest sklejony i przechodzi bardzo drobne szpachlowanie miejsc sklejonych.

Adam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 2911
Dołączył(a): piątek, 8 maja 2009, 11:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez MKWJTC » poniedziałek, 18 lutego 2019, 21:27

Jak ja kocham szmatopłaty! Świetny camelik wychodzi! Może to wina zdjęć, ale sklejka wydaje mi się trochę za ciemna i jednolita, co nie ujmuje jej ładnego przybicia.
Własnie wróciłem z Krakowa z Muzeum Lotnictwa i ichniejszej kolekcji podartego płótna na ramach. Smutne widoki, niestety.
Avatar użytkownika
MKWJTC
 
Posty: 144
Dołączył(a): niedziela, 10 stycznia 2010, 15:46
Lokalizacja: CK

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez Adam » czwartek, 28 lutego 2019, 21:21

Tak kolor sklejki prezentuje się na tym zdjęciu, mój jest trochę ciemniejszy.

Obrazek

Teraz model przechodzi malowanie na kolor płótna, jest malowany cały.

Obrazek

Mam zamiar zrobić trochę obić tak jak na tym zdjęciu.

Obrazek

Adam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 2911
Dołączył(a): piątek, 8 maja 2009, 11:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez Adam » czwartek, 28 marca 2019, 15:36

Niestety nie robiłem wiele zdjęć z postępu budowy modelu, robiłem tylko telefonem :?
Obtarcie kadłuba zrobiłem następująco. Pierwsze malowanie kadłuba na kolor płótna Tamiya XF55 emalia, potem po dłuższym czasie poszedł lakier błyszczący bezbarwny, potem kilka dni przerwy i kolor PC 12 Tamiya XF 10, emalia. Chyba następnego dnia szmatką umoczoną w white spirit ale bardzo suchą porobiłem przetarcia, tak to się prezentuje na zdjęciach.

Obrazek

Tutaj już są położone kalki znaków rozpoznawczych.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Skrzydła i stateczniki są tylko założone na sucho bez kleju i wygląda to tak.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeszcze fotki kół i przodu kadłuba.

Obrazek

Obrazek

Adam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 2911
Dołączył(a): piątek, 8 maja 2009, 11:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez Adam » czwartek, 23 maja 2019, 13:28

Znowu długo mnie tutaj nie było :-/ . Co nie znaczy, że budowa modelu stanęła, pora pokazać co w tym czasie działo się z Camelem.
Model jest już w praktyce skończony, czeka na dokończenie naciągu linek i drobne brudzenie.
Tym razem nie zapomniałem o robieniu zdjęć.

Na początku zabrałem się za ogon, w Wingnucie mogłem sobie na to pozwolić bo wszystkie części idealnie do siebie pasują.

Obrazek

Do naciągnięcia linek posłużył taki nietypowy przyrząd :mrgreen:

Obrazek

Potem przyszła pora na centralną część górnego płata, ale wcześniej zrobiłem wstępne olinowanie tej sekcji.

Obrazek

Obrazek

Po zmontowaniu górnego płata i jego olinowania przyszła pora na różne dodatki między innymi taka pompa paliwa.

Obrazek

Kiedy zabierałem się za silnik, to zaczęła się dyskusja, mój kolega Przemek radził mi, żeby zrobić silnik z TaurusModels i nie montować osłony silnika, tak jak on to zrobił. Moim zdaniem model nie prezentowałby się tak ładnie.
Tutaj z pomocną radą przyszedł mi mój kolega klubowy Tomek, doradził, żeby zrobić model Camela z oryginalnym silnikiem i z założoną osłoną a obok postawić silnik Taurusowy.
Decyzja zapadła tak zrobię, rodzi mi się pewien pomysł, ale o tym potem.
Zabrałem się za silnik Wingnutowy.

Obrazek

Obrazek

Tak silnik się przedstawia zamontowany na modelu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Moim zdaniem ładnie to wygląda.

Cały model tak się prezentuje na obecna chwilę, zostało tylko dociągnięcie linek i dobrudzenie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Teraz wracam do wątku drugiego silnika. Już mam silnik do Łukasza razem z drewnianą podstawą.
Aby ożywić scenkę kupiłem na giełdzie w Moson, figurkę belgijskiego żołnierza, Fajnie się prezentuje, ale po powrocie do domu, jak wygooglałem temat umundurowania belgijskich żołnierzy w czasie końca pierwszej wojny używały już innego umundurowania, khaki i francuskie hełmy, ten mój figurant wygląda przepięknie, ale ma mundurek z 1914 roku :?
O taki. :mrgreen:

Obrazek

Obrazek

Może kupie figurkę brytyjskiego mechanika z Cooper State Models.

Tak się zastanawiałem jak zaprezentować silnik od TaurusModels. I wymyśliłem, że właśnie silnik został dowieziony na ciężarówce po samolot celem wymiany, ewentualny mechanik z CSM zdejmowałby właśnie osłonę silnika, taki jest tam dostępny. Nie wiem co zrobić z uroczym żołnierzem belgijskim raczej nie pasowałby w tym okresie końca wielkiej Wojny.
Na razie cały materiał do przyszłej dioramy tak się prezentuje.

Obrazek

Obrazek

Tematem dioramy zajmę się, mam nadzieję w niedalekiej przyszłości, na razie będzie burza mózgu jak to wykonać.

Adam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 2911
Dołączył(a): piątek, 8 maja 2009, 11:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez Atlis » czwartek, 23 maja 2019, 14:35

Ale belgijska czekolada!
Avatar użytkownika
Atlis
 
Posty: 2593
Dołączył(a): piątek, 25 marca 2016, 14:39
Lokalizacja: Rostock / Szczecin / Sliač

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez Adam » czwartek, 23 maja 2019, 14:51

Pomalowane zgodnie z zaleceniem Wingnuta czyli PC 12 Tamiya XF 10

Adam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 2911
Dołączył(a): piątek, 8 maja 2009, 11:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez karolkonw » czwartek, 23 maja 2019, 15:47

fajowy czekoladowy!
Żołnierze zziębnięci cześc ich pamięci
karolkonw
 
Posty: 1040
Dołączył(a): środa, 23 lutego 2011, 09:38

Re: Sopwith Camel w belgijskim malowaniu WNW 1:32

Postprzez Aleksander » piątek, 24 maja 2019, 15:22

Fajna koncepcja na prezentację modelu :lol:
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 5744
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 18:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Następna strona

Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: astarott i 7 gości