Strona 3 z 3

Re: PZL P.11c AH 1/48

PostNapisane: sobota, 13 lutego 2021, 16:03
przez Artur Rzepka
Kuba P. napisał(a):Niekoniecznie, fotel można wkleić na samym końcu a zagłówek pomalować przed malowaniem kamuflażu. Tak samo przednią osłonę silnika (tą nakładaną na karter) można skleić po pomalowaniu z silnikiem, do którego uprzednio doklejasz od tyu kolektor dolotowy a tylną część osłony mieć sklejoną wcześniej z kadłubem. Całość schodzi się perfekcyjnie a bardzo łatwo się dzięki temu maluje.


Generalnie się zgadzam, bo montaż to jak najbardziej umożliwia, ale na wcześniejszych zdjęciach ancymon był już przytwierdzony, a teraz się jeszcze bardziej utwierdził na swoim miejscu. :P

Obrazek

Re: PZL P.11c AH 1/48

PostNapisane: sobota, 13 lutego 2021, 19:10
przez GrzeM
Poduszka na zdjęciach wygląda tak samo jak zagłówek, więc typuję że skórzana i ciemna (brąz?).

Turecki P.24:
Obrazek

P.11c z katalogu części:
Obrazek

Re: PZL P.11c AH 1/48

PostNapisane: sobota, 13 lutego 2021, 19:22
przez Artur Rzepka
GrzeM napisał(a):
P.11c z katalogu części:
Obrazek


Hm, cóż, obecnie zostaje mi tylko zrobić obicie na całym oparciu. Następnym razem sobie wytrasuję pomocniczą linię.

Re: PZL P.11c AH 1/48

PostNapisane: sobota, 13 lutego 2021, 19:30
przez Kuba P.
Ale chyba wystarczy je pomalować, ono już ma zrobioną imitację pokrycia, normalnie na oparciu są przecież otwory.

Re: PZL P.11c AH 1/48

PostNapisane: sobota, 13 lutego 2021, 19:44
przez Artur Rzepka
Tak się skończy, tylko że u mnie będzie niestety tak (tryb mistrza painta: włączony):

Obrazek

Re: PZL P.11c AH 1/48

PostNapisane: poniedziałek, 1 listopada 2021, 23:25
przez Artur Rzepka
Z uwagi na fakt że w nowym miejscu zamieszkania średnio mi się widzi odpalanie swojej głośnej sprężarki, a tzw. lodówkowca jeszcze nie nabyłem, to musiałem sobie wymyślić jakiś zamiennik modelarskiej aktywności. Drukarka tylko śmierdzi :lol: więc znalazła się idealna okazja by w końcu znowu ją uruchomić. Poszedł pierwszy test, dwa cylindry...

Obrazek

Uradowany że wszystko hula, przypominając sobie typowe błędy z przeszłości które tu powieliłem, pomajstrowałem jeszcze przy ustawieniach naświetlania delikatnie zmniejszając czas oraz przy parametrach podpór - z czego tego ostatniego mogłem nie ruszać co się okazało po dwóch godzinach druku i rezultacie, bo zamiast kompletu silnika i osłon otrzymałem kupę potworków w połowie "uwolnionych" od stołu roboczego. Tutaj wystąpił również kolejny incydent kałowy w postaci braku rękawiczek i sprzętu by wyczyścić zbiornik z tego utwardzonego syfu co musiał pozostać w środku, aby tym samym ponowić próbę druku. Potem był jeszcze następny w postaci przewrócenia drukarki, ale to już pominę. :P

Generalnie co do zrobienia - pogrubienie najcieńszych pierdół, zabawa z czasami naświetlania, zwiększenie luzów, przygotowanie sensowniejszych i niegenerycznych podpór oraz większe odstępy między elementami. Liczę że weekend będzie powtórka z zabawy.

Re: PZL P.11c AH 1/48

PostNapisane: wtorek, 9 listopada 2021, 08:01
przez Marcin_Matejko
Cylinder już wygląda fajnie :D