mój pierwszy „czesiek”

Pierwsze cięcia i malowanki. Nielubię edkowskich blaszek, wygina się je bardzo źle, bo ląmią się prawie od parzenia tylko, a podgrzanie przed zginaniem powoduje owszem, łatwiejszą zabawę z modelowaniem tychże, ale w prtaktyce niszczy ten „nadruk” na tych blaszkach... Ale przyznaję się bez bicia - może po prostu nie umiem








