P-40 Tomahawk Mk.IIb - Bronco 1/48

Właśnie skończyłeś model, chciałbyś go zaprezentować - poddaj go tutaj surowej krytyce Użytkowników.

P-40 Tomahawk Mk.IIb - Bronco 1/48

Postprzez Jurek Greinert » wtorek, 24 marca 2020, 15:06

Model na szybko w związku z obecną sytuacją, nie rozkminiałem wad i zalet i konkurencji. Generalnie ma na pewno trzy mankamenty. Pierwszy płótno sterów to kuriozum, tutaj trochę poprawiłem, drugi to profil płata. Jednak firma pancerkowa nie udźwignęła tematu, skrzydło od góry jest zbyt płaskie. Trzecia sprawa to kalki, kolory rondli są zabawkowe i nadaja się one do kosza. Dodałem, jak to ja trochę stafu, blacha z Edka, wydechy i śmigło z QB, lufy mastera, rondle z innych angoli. Malowany na górze Gunziakami H, dół pomarańczowa Hataka, potem całość filtrowana białym.
Malowanie - Egipt AFB Sidi Haneish - październik 1941 - 112 dywizjon RAF.
Zapraszam...

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Pozdrawiam Jurek
______________________________________________________________

GALERIA
Warsztat : Barracuda
Avatar użytkownika
Jurek Greinert
 
Posty: 969
Dołączył(a): sobota, 20 października 2007, 16:10
Lokalizacja: Gliwice

Reklama

Re: P-40 Tomahawk Mk.IIb - Bronco 1/48

Postprzez Sparrow » wtorek, 24 marca 2020, 17:13

Bardzo dobrze wyszedł. Jak zwykle u Ciebie malowanie pierwsza klasa!
Faktycznie, na ile można ocenić, to płaty wyglądają na płaskie jak dech. Ale to nie Twoja wina.
Sparrow
Avatar użytkownika
Sparrow
 
Posty: 550
Dołączył(a): piątek, 30 listopada 2007, 13:08
Lokalizacja: Poznań

Re: P-40 Tomahawk Mk.IIb - Bronco 1/48

Postprzez Wojciech Perkowski » wtorek, 24 marca 2020, 18:36

Pięknie wykonana najładniejsza wersja P-40 moim zdaniem. Szkoda, że nie mają Tomahawki szczęścia do miniatur w 1/48.
Druga "szkoda" to zielony "za uszami" :) .
Wojtek
Wojciech Perkowski
 
Posty: 606
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 13:07
Lokalizacja: okolice Białegostoku

Re: P-40 Tomahawk Mk.IIb - Bronco 1/48

Postprzez iras67 » wtorek, 24 marca 2020, 20:03

Z wad dodałbym zły kształt kadłuba przed kabiną linia profilu z boku pikuje w dół , złe przekroje chyba wszystkie . Zły rozstaw osłon wnęk i ich za duża długość. Zły obrys płata złe przekroje i kształt chłodnicy pod silnikiem złe osłony łączenia płata z wylotem z tyłu pod kadłubem, fantazjowanie w kokpicie nie na temat bla bla bla nie wiem gdzie ten model jest poprawny :-) . Ale Skleiłeś więc mi się podoba wykonanie , jak zwykle staranne i jedyne które lubię czyli Afryka .Wybacz marudzenie. Ktoś z poważną wada wzroku może mówić że to jest model lepszy od Airfixa...Lepszy bo łatwiejszy w sklejaniu i karykaturalnym chińskim udawaniu miniatury tego ślicznego myśliwca :mrgreen: .
Pozdrawiam Ireneusz Targoń
http://iras67modele.blogspot.com/
Avatar użytkownika
iras67
 
Posty: 2525
Dołączył(a): środa, 19 marca 2008, 00:55
Lokalizacja: Dębica

Re: P-40 Tomahawk Mk.IIb - Bronco 1/48

Postprzez Aleksander » wtorek, 24 marca 2020, 20:07

Świetny - mimo niewielkich mankamentów modelu (wady kształtu), prezentuje się bardzo dobrze, zwłaszcza dzięki malowaniu!
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 6059
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Re: P-40 Tomahawk Mk.IIb - Bronco 1/48

Postprzez kojot69 » wtorek, 24 marca 2020, 20:43

Wygląda tak pięknie jak kartonowy w 1/33 ;o)
kojot69
 
Posty: 116
Dołączył(a): niedziela, 8 września 2019, 18:33

Re: P-40 Tomahawk Mk.IIb - Bronco 1/48

Postprzez Jurek Greinert » środa, 25 marca 2020, 22:20

Powiem tak, wczesne P-czterdziestki w żadnej skali nie miał szczęścia. W tej konkretnej skali trafiłem ten model za świetna kasę, nie miałem parcia na niego ale zawsze mi się podobał. Mam sentyment po wywołanej kartonówce sprzed 35 lat. Co do błędów to z ciekawości porównałem do zrobionego Kittyhawka z Hasy i .... np. podwozie główne i jego wnęki mają identyczny rozstaw, końcówki skrzydła faktycznie w Bronco mają słaby obrys (reszta skrzydła jest identyczna). Problematyczny jak zwykle w B/C jest kształt silnika, w Airfixie wygląda ciut lepiej, wydaje się że na początku przed kabiną jest bardziej w poziomie .... ale szczerze .... trochę mam na to wywalone a jak mogę to zabawkowe Airfixy omijam szerokim łukiem. Te wszystkie inne błędy np. przekrojów moim zdaniem bez laserowego pomiaru oryginału są słabe. Nie raz już widziałem oceny modeli w oparciu o błędne plany.
No i na koniec w temacie zielonych uszu, ja dalej będę się upierał że powinny być w interior, zobaczcie tego Kittyhawka po 70 latach na pustyni:
http://www.vintagewings.ca/VintageNews/ ... vered.aspx
Pozdrawiam Jurek
______________________________________________________________

GALERIA
Warsztat : Barracuda
Avatar użytkownika
Jurek Greinert
 
Posty: 969
Dołączył(a): sobota, 20 października 2007, 16:10
Lokalizacja: Gliwice

Re: P-40 Tomahawk Mk.IIb - Bronco 1/48

Postprzez greatgonzo » czwartek, 26 marca 2020, 00:11

Jak się tam dopatrzyłeś IG to ja nie wiem? Żaden amerykański producent nie praktykował takich zwyczajów. Rozumiem, że może być wyjątek od każdej reguły, ale dlaczego to miałby być ten?
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 3708
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: P-40 Tomahawk Mk.IIb - Bronco 1/48

Postprzez Jurek Greinert » czwartek, 26 marca 2020, 00:38

greatgonzo napisał(a):Jak się tam dopatrzyłeś IG to ja nie wiem? Żaden amerykański producent nie praktykował takich zwyczajów. Rozumiem, że może być wyjątek od każdej reguły, ale dlaczego to miałby być ten?

Ja się nie dopatrzyłem IG tylko ewidentnie widać że pod szybami (popękanymi) jest inny kolor niż centymetry dalej na kadłubie. Mało tego, kamuflaż nie przenosi się pod szybę.
Obrazek
Pozdrawiam Jurek
______________________________________________________________

GALERIA
Warsztat : Barracuda
Avatar użytkownika
Jurek Greinert
 
Posty: 969
Dołączył(a): sobota, 20 października 2007, 16:10
Lokalizacja: Gliwice

Re: P-40 Tomahawk Mk.IIb - Bronco 1/48

Postprzez greatgonzo » czwartek, 26 marca 2020, 02:04

Farba chroniona szybą, inaczej erodująca, wszechobecny piasek, przetarcia do podkładu, inny kąt padania światła - to wszystko zmienia obraz samolotu z czasów jego świetności. To wszystko, w jeszcze większym stopniu powtarza się w innych miejscach. To jest kolor kamuflażu, Middle Stone, Sand, czy czym tam przemalowali te samoloty. Uproszczone malowanie, bez plam pod tymi szybami nie jest czymś niecodziennym i powtarza się dość regularnie na pustynnych P-40.
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 3708
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: P-40 Tomahawk Mk.IIb - Bronco 1/48

Postprzez iras67 » czwartek, 26 marca 2020, 12:34

Jurek Greinert napisał(a):Ja się nie dopatrzyłem IG tylko ewidentnie widać że pod szybami (popękanymi) jest inny kolor niż centymetry dalej na kadłubie. Mało tego, kamuflaż nie przenosi się pod szybę.
Obrazek

Zdecydowana większość Warhawków była malowana i przemalowywana z zdjętym tylnym oszkleniem. Taki był standard produkcyjny Curtissa, zresztą podobnie było z P-36. To ułatwiało i przyśpieszało proces produkcji, zdjęcie tego elementu było banalnie proste za pomocą kilku zamków , eliminowało upierdliwe maskowanie. Zamieszanie w tym miejscu z interpretacją koloru jest bo często szczególnie na zdjęciach czarno białych i to nie tylko P-40 ta powierzchnia po szybą sprawia wrażenie innej jaśniejszej. Ale już te same zdjęcia w kolorze pokazują sporą różnicę koloru wnętrza np.ram oszklenia z z tym co pod oszkleniem z tyłu. To oszklenie przez odbijanie światła zmienia kolor kamo na jaśniejszy. W Afryce w porcie Takoradi gdzie trafiła większość P-40 w prymitywnych warunkach polowych malowano kamuflaż pustynny szybko, często zamalowując opony , obmalowując pędzlem numer RAF itp . Te wszystkie ciemniejsze powierzchnie tego "egipskiego" P-40 to efekt kilku dziesięcioleci wystawienia na działanie mocnego słońca/mrozu- kto był w nocy na Saharze to dobrze wie;-) i piasku który przez wiatr działa tak jak delikatna piaskarka. Z tych powodów cała powierzchnia zewnętrzna tego P-40 (poza nieźle zachowanym spodem) to śladowe ilości mocno zwietrzałych farb pomieszane z silną korozją duralu który ma ciemno szary niemetaliczny odcień- wynikający dodatkowo z reakcji chemicznej podkładu ZCY z powierzchnią metalu. Przy restauracji stosując tylko chemię do zdejmowania powłok kamo często powierzchnia duralu ma taki ciemno szary kolor. Co innego przetarcia od butów i narzędzi które niszczą powłokę do gołego metalu . To co widać pod tylnym oszkleniem to najmniej przypomina kolor wnętrze P-40 . Drobny piasek osiadł wszędzie pod oszkleniem zmieniając również kolor wnętrza, który na innych zdjęciach z środka kokpitu ma zielony odcień YG.
Tomahawk zdjęcie czarno-białe wnętrze okolic wiatrochronu kolor podobny do powierzchni pod tylnym oszkleniem .
Obrazek
To samo zdjęcie kolorowe ...
Obrazek
Fotka z Warbirds American Legends of WWII
Pozdrawiam Ireneusz Targoń
http://iras67modele.blogspot.com/
Avatar użytkownika
iras67
 
Posty: 2525
Dołączył(a): środa, 19 marca 2008, 00:55
Lokalizacja: Dębica


Powrót do Lotnictwo - galeria ukończonych modeli

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości