P-47M Thunderbolt Tamiya 1/48

Właśnie skończyłeś model, chciałbyś go zaprezentować - poddaj go tutaj surowej krytyce Użytkowników.

P-47M Thunderbolt Tamiya 1/48

Postprzez Marcin_Matejko » sobota, 21 lutego 2026, 15:04

Obrazek

Cześć Wszystkim :D
Przedstawiam wam mój ostatni ulep, czyli P-47M " Pengie V" polskiego asa Bolesława "Mike Killer-a" Gładycha. To mój pierwszy Thunderbolt w modelarskim życiu. Miniatura złożona z zestawu Tamiya w skali 1/48. To również moja pierwsza w życiu przygoda z zestawem tego legendarnego producenta. I muszę przyznać, że w tej modelarskiej legendzie jest sporo prawdy, model poskładał się jak klocki. Oczywiście było parę miejsc, gdzie coś tam trzeba było dopasować, ale to w zasadzie takie symboliczne nadlewki i niedokładności. W porównaniu do tego co zazwyczaj robię to w zasadzie nic. Generalnie model wykonany jest praktycznie z pudełka bo chciałem go mieć szybko za sobą. W zasadzie złożyłem go w wolnych chwilach w około sześć tygodni, choć mogłem się z nim szybciej uporać. Jednak brakowało mi modelarskiej iskry, pewnie dlatego że musiałem go zrobić a jednak później się okazało że nie za bardzo chciałem. Oczywiście to nie była to robota za karę, to był mój wybór. Bowiem sam się zgłosiłem do naszego klubowego projektu IPMS Świdnica pt. "Polskie Wilki", Czyli do wspólnego wykonania rożnych miniatur P-47 Thunderbolt w 56 FG USAAF" z tak zwanej Zemke's Wolfpack. Mimo początkowego zapału jakoś budowa mnie nużyła i niezbyt wciągnęła. Ostatecznie postanowiłem nieco złamać monotonię pudełkowego składania i zestaw ulepszyłem odtwarzając na jego powierzchni nitowanie. Pocieniłem też krawędzie różnych elementów, aby wyglądały bardziej wiarygodnie. Oddzieliłem elementy usterzenia, aby nieco je wychylić co zawsze dodaje miniaturze nieco życia. Dodałem drobne detale do wnęk i goleni podwozia, wymieniłem koła na takie fajniejsze z żywicy. Uzupełniłem nieco wnętrze osłony silnika o brakujące elementy konstrukcyjne (których tak nawiasem pisząc i tak nie widać). I przy okazji wymieniłem zestawowy silnik na żywiczny z ładniejszym rysunkiem detali. Niestety tu ujawniło się moje nieprzygotowanie w tym temacie, bo zamontowałem silnik w starszej konfiguracji niż powinien być. No trudno mój błąd wynikający z pośpiechu i niewiedzy, choć to mierne wytłumaczenie. W kabinie też coś tam poprawiłem i dodałem od siebie, jednak ostatecznie wylądowała tam figurka pilota i w sumie niewiele widać. Owiewkę zostawiłem zamkniętą, bo tak mi się bardziej podoba sylwetka tego samolotu. Model zapewne pomalowałem nie do końca dobrze, ale chciałem poeksperymentować z rożnymi technikami i zastosowałem się do panującej mody na tak zwane widzi mi się. Użyłem głównie chemii celulozowej ale były też farby olejne. Kalki to Techmod o ładnym precyzyjnym druku, który okazał się bardzo pancerny. Nie chciał się układać mimo sporej ilości płynu zmiękczającego. W niektórych miejscach zaczynała mi się nawet od tego moczenia rozpuszczać farba na modelu.
Ogólnie budowa strasznie mnie zmęczyła, temat nie przypadł mi do gustu, choć na początku myślałem, że będzie inaczej. Co niestety stawia pod znakiem zapytania budowę drugiej miniatury P-47 do wspomnianej kolekcji. A niestety zobowiązałem się ten drugi model również zrealizować. Jednak w tej chwili nie jest to możliwe, nie mam do tego serca. Ale myślę, że jak nabiorę mocy przy jakimś ciekawszym projekcie to do tematu wrócę. Tym bardziej że w tym drugim zestawie zaplanowałem dokonać większych zmian.
Podsumowując całość zmagań z tym modelem mogę napisać jedynie tyle, że z mojego punktu widzenia było za mało piłowania i rzeźby, trochę taka nuda. Temat jest też oklepany i stosunkowo mało ciekawy a na domiar złego nie było wyścigowej wersji :mrgreen: Jednak ogólnie nie było tak źle i jakoś dałem radę, nie narzekam. Po prostu czasem trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu ;o)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Teraz mogę się zabrać za wyścigową P-40 a potem możne wrócę do Airacobry, zobaczymy? Chwilowo mam fiksację na powojennych wyścigówkach w 48ce :oops:
Pozdrawiam Marcin :D
Per Aspera ad Astra
IPMS Polska / IPMS Świdnica / IPMS Air-race / RCtank.pl / RC-trial.pl
Avatar użytkownika
Marcin_Matejko
 
Posty: 1431
Dołączył(a): sobota, 15 stycznia 2011, 21:56
Lokalizacja: Świdnica

Reklama

Re: P-47M Thunderbolt Tamiya 1/48

Postprzez Flyzloty » sobota, 21 lutego 2026, 17:18

Szkoda że nie przykleiłeś kabinki super glutem , byłby pełen realizm ;o)

Wyścigówki to świetna sprawa , może taką Strege albo innego RenoKucyka weźmiesz na warsztat?
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Image
Obrazek
Avatar użytkownika
Flyzloty

Zimna Wojna 2
 
Posty: 1396
Dołączył(a): sobota, 25 lutego 2012, 00:13
Lokalizacja: Kraków

Re: P-47M Thunderbolt Tamiya 1/48

Postprzez shadowmare » sobota, 21 lutego 2026, 17:30

Szkoda, że się tak światło odbija od góry i nie widać do końca modulacji koloru. Podoba się.
Ale myślę, że jak nabiorę mocy przy jakimś ciekawszym projekcie to do tematu wrócę.
Wróć, wróć.
Avatar użytkownika
shadowmare
 
Posty: 1695
Dołączył(a): poniedziałek, 26 listopada 2012, 19:54


Powrót do Lotnictwo - galeria ukończonych modeli

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 29 gości