Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Właśnie skończyłeś model, chciałbyś go zaprezentować - poddaj go tutaj surowej krytyce Użytkowników.

Moderator: malinowski

Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez dewertus » wtorek, 24 maja 2011, 20:29

Witam,
Chciałbym Wam zaprezentować ostatni/o ukończony na forum model samolotu, który powstał w ramach serii Malta 1940-43. Jest to także pierwszy model w kolekcji reprezentujący lotnictwo FAA - Fairey Fulmar Mk.I z 806 dywizjonu FAA operującego z pokładu HMS Illustrious w okresie sierpień 1940 - styczeń 1941. W barwach FAA kolekcję uzupełnią jeszcze (oczywiście w nieco późniejszym terminie): SeaGladiator, SeaHurricane i Swordfish.

Rys historyczny
Służba Fulmara na śródziemnomorskim teatrze działań rozpoczęła się w sierpniu 1940 wraz z włączeniem do Force „H” admirała Cunninghama lotniskowca HMS Illustrious, na pokładzie którego stacjonował 806 dywizjon FAA. Nie dziwi zatem fakt, że wyposażony w najnowocześniejszy samolot FAA dywizjon został natychmiast włączony do ochrony cennych konwoi płynących z zaopatrzeniem na Maltę i Kretę.

Do pierwszego starcia z samolotami Regia Aeronautica doszło już 2 września w pobliżu Rodos - klucz Fulmarów zestrzelił wykonującego lot patrolowy Canta Z.501, tego samego dnia inna sekcja przechwyciła i zestrzeliła trzy torpedowe SM.79 i uszkodziła kolejną, która wkrótce została „dobita” przez okrętową altylerię. Dwa dni później piloci 806 Sqn FAA powiększyli swoje konto o SM.81 i SM.79 oraz uszkodzili kolejne pięć SM.79. We wrześniu wykaz zwycięstw został powiększony jeszcze o dwa Canty Z.1007 zestrzelone podczas próby wykonania horyzontalnego bombardowania konwoju płynącego z Aleksandrii na Maltę oraz wykonujące patrole Canta Z.501 i Z.506B. Kolejne sukcesy w zwalczaniu włoskiego lotnictwa piloci Fulmarów odnotowali w październiku podczas osłony kolejnych konwoii (Z.506B, Z.501 i 2x SM.79). Listopad okazał się bardzo pracowity dla pilotów 806 dywizjonu – rozpoczęli go od osłony Swordfishy podczas słynnego ataku na bazę włoskiej marynarki w Terencie (operacja „Judgement”). W wyniku walk jakie wywiązały się w trakcie kilku kolejnych dni konto zestrzeleń dywizjonu powiększyło się o 10 bombowców (SM.79, Z.1007, Z.506B i Z.501) oraz 6 myśliwców (Fiat CR.32).

Od stycznia 1941 Fulmary FAA musiały zmierzyć się z nowym przeciwnikiem – Luftwaffe. W na początku miesiąca wyruszył z Giblartalu na Maltę konwój (operacja „Excess”). Pierwsze pojawiły się włoskie SM.79 próbujące zaskoczyć Brytyjczyków atakiem torpedowym z niskiego pułapu, pilotom FAA udało się w tym przeszkodzić - Włosi nie uzyskali trafienia. Niestety niemal w tym samym czasie pojawiła się formacja 43 Sztukasów z 1/StG I i 2/StG 2, które skoncentrowały swój atak na lotniskowcu. Niemcy wykazali się zabójczą celnością – w pokładzie ulokowali sześć ważących po 1000kg każda bomb. Atak nie był jednak bezkarny dla Niemców – Brytyjczykom udało się zestrzelić cztery Ju-87. Eskortujące formację Bf-110 zgłosiły trzy zestrzelenia, choć w rzeczywistości utracony został tylko jeden Fulmar. W wyniku ataku samoloty 806 dywizjonu musiały lądować na Malcie i dalsze loty osłonowe piloci prowadzili już z bazy Hal Far. W trakcie tych lotów zestrzelili jeszcze jedną SM.79, a drugą zmusili do lądowania / wodowania oraz uszkodzili dwa Ju-87. Po dotarciu na Maltę HMS Illustrious został poddany niezbędnym naprawom, które trwały tydzień – w tym czasie Niemcy i Włosi wielokrotnie ponawiali ataki na port i lotniskowiec, ale szczęśliwie dla Brytyjczyków nie udało im się go zatopić – w literaturze ten okres nazwany został „Illustrious blitz”.

Po zakończeniu prowizorycznych napraw lotniskowiec został skierowany do USA na trwający pół roku remont. Resztki 806 dywizjonu FAA zostały przeniesione na Kretę jako wzmocnienie sił tam stacjonujących. Do końca 1942 Fulmar był podstawowym myśliwcem FAA operującym nad wodami Morza Śródziemnego.

Mój model przedstawia maszynę "R" N1886 pilotowaną przez SubLt Ivana L.F. Lowe. Pilot ten zapisał się na kartach historii jako pierwszy, który uzyskał zestrzelenie pilotując Fulmara - miało to miejsce niedaleko wyspy Rodos w dniu 2 września 1940 roku. Ofiarą Lowa była włoska łódź latająca Cant Z.501 wykonująca lot patrolowy. W/g niektórych źródeł udział w tym zestrzeleniu mieli jeszcze Cdr Evans i Lt Cdr Kilroy. Do wycofania z M.Śródziemnego lotniskowca HMS Illustrious Lowe uczestniczył praktycznie w większości starć do jakich dochodziło pomiędzy lotnikami 806 Sqn FAA a samolotami włoskimi i niemieckimi - w trakcie tychże walk uzyskał kolejne 5 zwycięstw zespołowych (tytuł asa zdobył w dniu 11 października po zestrzeleniu Canta Z.501). W tym czasie dwa razy przekonał się osobiście o celności i skuteczności strzelców pokładowych państw osi. Pierwszy raz miało to miejsce 29 września 1940 - podczas ataku na wykonujące bombardowanie horyzontalne Canty Z.1007 Fulmar Lowa został celnie uszkodzony przez jednego ze strzelców - Lowe szczęśliwie wodował i wraz z obserwatorem (Kensett) zostali uratowani przez HMAS Stuart. Drugi raz pilotowany przez niego Fulmar został uszkodzony ogniem strzelców Ju-87 chwilę po tym jak Lowe zgłosił zestrzelenie jednego z nich. Niestety tym razem od ognia strzelców zginął obserwator. Lowe został wyłowiony z morza przez HMS Jaguar.

Wyróżniającymi się pilotami 806 dywizjonu FAA latającymi na Fulmarach (Malta1940-41, Kreta 1941) byli:
Pilot / Zestrzelenia [indywidualne + zespołowe] / zestrzelenia potwierdzone
- LtCdr Alfred Jack 'Jackie' SEWELL / 13[6+7] / 9,5
- SubLt Graham Angus HOGG / 12[4+8] / 7,5
- LtCdr Stanley Gordon ORR / 12[6+6] / 9
- Cdr Charles L. G. 'Crash' EVANS / 10[2+8] / 5
- Lt William Lawrence LeCoq BARNES / 8[6+2] / 7
- LtCdr Robert 'Sam' MACDONALD-HALL / 7[1+6] / 4
- SubLt Ivan Lawrence Firth LOWE / 6[1+5] / 2,83
- Lt Philip Donald Julian SPARKE / 6[4+2] / 5
- Lt Robert Stephen HENLEY / 5[2+3] / ?


Budowa modelu
Model wykonałem w oparciu o zestaw Airfixa. Proces budowy dostępny jest w wątku warsztatowym viewtopic.php?f=12&t=14871 . Model składało mi się bardzo przyjemnie - Fulmar to w/g mnie jeden z najbardziej wdzięcznych modeli tej firmy. Szpachlowanie i szlifowanie było kosmetyczne - spasowanie elementów jest bardzo dobre. Malowanie wykonałem (tak, muszę się do tego przyznać) aerografem z zastosowaniem farb i lakierów akrylowych Agamy. Pędzel w tym przypadku pełnił rolę wyłącznie wspomagającą (malowanie wszelkiej drobnicy) i retuszerską. Kalki kładły się doskonale przy niewielkim wsparciu ze strony Mr. Mark Softer. Modyfikację numeru seryjnego wykonałem pędzlem 00 i akrylem Model Mastera. Wash wykonałem przy pomocy „Neurtal Wash’a” firmy MIG. Ślady eksploatacyjne (okopcenia i zabrudzenia) wykonałem suchymi pastelami przetartymi patyczkami do uszu, obicia na skrzydłach i kadłubie oraz okopcenia od kaemów to wynik zastosowania kredek pastelowych. Przetarcia na skrzydłach przy kadłubie to eksperymentalne zastosowanie do tego celu gąbki (wykonane w oparciu o przepis podany na forum przez kolegę SIARĘ).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



A tutaj kilka zbliżeń (spełniając prośbę kolegi Przemek - MaXus) oraz tych co się chcą bardziej popastwić ;o) ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano środa, 25 maja 2011, 19:54 przez dewertus, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
dewertus
 
Posty: 3878
Dołączył(a): piątek, 26 czerwca 2009, 00:46
Lokalizacja: Warszawa

Reklama

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez K.Y.Czart » wtorek, 24 maja 2011, 20:50

Pierwszy!! ;o)

Hubercie, cofnąłem się do warsztatu, by zobaczyć co tam było pisane o kolorach. I jeśli rzeczywiście Agama tak napisała na puszkach, to albo chemik miał zły dzień projektując te farby, albo chłopaki w rozlewni się popili i coś pomieszali. Dziwne te kolory. Nawet po zdjęciu nasycenia barw jest im bliżej do DG/OG niż do "morskich" :-> . Ale dobra - ważne, że następny "Maltańczyk" jest. Zdjęcia trochę ciemne - choć postęp jest, bo robisz jakieś "zbliżenia" ;o) Jedno sobie poprawiłem, bo chciałem pokombinować z kolorami:

Obrazek

PS. Nie zapomniałeś o linku do "dużych" fotek przypadkiem?
Avatar użytkownika
K.Y.Czart
 
Posty: 2104
Dołączył(a): środa, 2 grudnia 2009, 22:04

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez Jaho63 » wtorek, 24 maja 2011, 21:10

Drugi!
Model się podoba, może trochę mało delikatnie wyszły ramy oszklenia, ale reszta coraz lepiej. Rys historyczny jak zawsze rewelka, drobne błędy zdarzają się nawet najlepszym historykom:
dewertus napisał(a):Do pierwszego starcia z samolotami Regia Aeronautica doszło już 2 sierpnia w pobliżu Rodos - klucz Fulmarów zestrzelił

dewertus napisał(a):Pilot ten zapisał się na kartach historii jako pierwszy, który uzyskał zestrzelenie pilotując Fulmara - miało to miejsce niedaleko wyspy Rodos w dniu 2 września 1940 roku.

To te same zdarzenie. Ale reszta, mimo że niedawno czytałem "Palubni Piloti Jeho Valitelstwa" M. Snajdra, to i tak przeczytałem z zainteresowaniem.
Można już połączyć nPWM ze SF. Wcale nie ma wielkiej różnicy!
Avatar użytkownika
Jaho63
 
Posty: 6217
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 00:39

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez dewertus » wtorek, 24 maja 2011, 21:43

Jaho63 napisał(a):To te same zdarzenie.

Mea kulpa - już poprawiłem. Oczywiście poprawna data to 02.09.1940. Tak to jest jak pisząc jedno w tak zwanym "międzyczasie" wynotowywuje się informacje do sprawdzenia w ramach drugiego wątku... :lol:
K.Y.Czart napisał(a):Dziwne te kolory.

Zgadzam się - w/g mnie powinny być ciut jaśniejsze. Na zdjęciach może być dodatkowe przekłamanie wynikające z mojego nieudolnego eksperymentowania z ustawieniami aparatu oraz późniejszą obróbką. W "realu" ta różnica nie jest aż tak dramatyczna. Nie licząc notorycznych problemów z kolorami niemieckimi (rekordzistą jest RLM 76 - kilka dni temu zrezygnowałem z zakupu gdy w kolejnych otwieranych pojemniczkach widziałem dziwne białe wytrącenia, a konsystencja po zamieszaniu przypominała kisiel) z jakości i kolorystyki Agamy jestem zadowolony.
Ostatnio edytowano wtorek, 24 maja 2011, 21:45 przez dewertus, łącznie edytowano 1 raz
Pzdr. Hubert
Jeśli istnieje rozwiązanie martwić się nie ma po co,
jeśli nie ma rozwiązania martwić się nie ma sensu
Avatar użytkownika
dewertus
 
Posty: 3878
Dołączył(a): piątek, 26 czerwca 2009, 00:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez spiton » wtorek, 24 maja 2011, 21:45

Foty jakieś nieostre i słabo naświetlone. Model w naturze wygląda dużo lepiej.
Avatar użytkownika
spiton
 
Posty: 11473
Dołączył(a): czwartek, 29 listopada 2007, 00:21
Lokalizacja: Kościelisko

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez lejgo_inc » wtorek, 24 maja 2011, 22:09

Z dużą przyjemnością poczytałem zwyczajowy rys historyczny, fotki modelu podtrzymują dobre wrażenie. Imponujesz mi konsekwencją i stabilnym wzrostem formy. Ponieważ wiem że kometarze trafiają na podatny grunt, to pozwolę sobie na trochę krytyki:
Okopcenia. Jakby powierzchnia pod nimi nie była dość gładka i pigment zahaczał sie w małych nierównościach. Poza tym brakuje im zróżnicowania. Suche pastele da się bardzo fajnie kontrolować tak żeby płynnie przechodziły od skupionego początku aż do łagodnego zaniku, ale technika suchego pędzla służy niestety (albo stety, zależy co kto potrzbuje) podkreśleniu niedoskonałosci powierzchni. Myślę że eksperymenty z tamijowskim Smokiem i aerografem mogą dać zachęcające efekty. Tylko nie pisz że to zbyt zaawansowana technika aerografowania :) Spróbuj, zobaczysz jak to wychodzi.
Obicia na skrzydłach - trochę zgrubne. Wiem, urok skali, bo np. obicia przy nasadzie skrzydła wyglądają zupełnie ok. Też z tym walczę :)
Wash na jasnych powierzchniach jest moim zdaniem zbyt kontrastowy. Może jakiś kolor w okolicach "morskiego" np Ocean Grey - byle nie przesadzić. I może jeszcze delikatnie zróżnicować intensywność washa w różnych partiach modelu.

Fotkom nie zaszkodziłaby szybka korekta poziomów (histogram, levels), żeby z białego (ale jasnoszarego) zrobić prawdziwy biały. To by poprawiło wrażenie ostrości na której niedostatek narzeka Spiton. A w ogóle, Sebastian, co ty jakoś tak mało wylewnie komentujesz?
pozdrawiam, Leszek
http://www.shelfoddity.com
[Mankind has a perfect record in aviation; we never left one up there]
Avatar użytkownika
lejgo_inc
 
Posty: 1218
Dołączył(a): wtorek, 16 grudnia 2008, 10:23
Lokalizacja: Wrocław

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez dewertus » środa, 25 maja 2011, 07:27

spiton napisał(a):Foty /.../ słabo naświetlone

Nie bardzo wiedziałem o co Wam chodzi z tymi ciemnymi fotografiami do czasu aż je zobaczyłem na innym PC... Już wiem w czym tkwi problem - mój starowieńki laptop (Dell Latitiude D610) widać ma coś nie tak z matrycą. Zdjęcia oglądane na nim wyglądają prawidłowo. Na szczęście mam zgrane oryginalne fotki, to je jeszcze raz "obrobię" i w wolnej chwili podmienię.
Pzdr. Hubert
Jeśli istnieje rozwiązanie martwić się nie ma po co,
jeśli nie ma rozwiązania martwić się nie ma sensu
Avatar użytkownika
dewertus
 
Posty: 3878
Dołączył(a): piątek, 26 czerwca 2009, 00:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez spiton » środa, 25 maja 2011, 08:50

Pochwale jeszcze bardzo ciekawy opis. Kto by się spodziewał, że ten "myśliwiec" faktycznie się do czegoś przydał ,-)).
Hubert, okopcenia rób olejami. Jak będziesz u mnie to ci pokaże jak ,-)). Oleje do takiej roboty są idealne.
Avatar użytkownika
spiton
 
Posty: 11473
Dołączył(a): czwartek, 29 listopada 2007, 00:21
Lokalizacja: Kościelisko

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez K.Y.Czart » środa, 25 maja 2011, 09:16

spiton napisał(a):... Kto by się spodziewał, że ten "myśliwiec" faktycznie się do czegoś przydał...


Admiralicja na pewno. ;o) Sebastian, bo to były normalne myśliwce. Nie w cudzysłowie. To, że były nieco dziwne wynikało z wymagań stawianych przez RN. Gdyby nie to, pewnie nie trzeba by przerabiać Fairey Battle na "Hurricana". Następna "wróżka" - Firefly był też budowany wg tych założeń.
Avatar użytkownika
K.Y.Czart
 
Posty: 2104
Dołączył(a): środa, 2 grudnia 2009, 22:04

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez spiton » środa, 25 maja 2011, 10:14

Fulmar był OK. Gdyby miał jeszcze uzbrojenie Fireflay'a to by był naprawdę fajny.
Avatar użytkownika
spiton
 
Posty: 11473
Dołączył(a): czwartek, 29 listopada 2007, 00:21
Lokalizacja: Kościelisko

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez dewertus » środa, 25 maja 2011, 19:56

OK koledzy - zdjęcia podmienione (obrabiałem je trochę "w ciemno" - na moim pudełku wyglądają na lekko za jasne) - czy takie są lepsze?
Pzdr. Hubert
Jeśli istnieje rozwiązanie martwić się nie ma po co,
jeśli nie ma rozwiązania martwić się nie ma sensu
Avatar użytkownika
dewertus
 
Posty: 3878
Dołączył(a): piątek, 26 czerwca 2009, 00:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez spiton » środa, 25 maja 2011, 20:00

Zdjęcia znacznie lepsze.
Mam taka mała uwagę. Ale może to tylko moje zboczenie. Jak robisz zdjęcia z duża ogniskową, to samolot wygląda trochę nienaturalnie, bo ma bardzo słabe zbiegi perspektywiczne.
Avatar użytkownika
spiton
 
Posty: 11473
Dołączył(a): czwartek, 29 listopada 2007, 00:21
Lokalizacja: Kościelisko

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez K.Y.Czart » środa, 25 maja 2011, 20:05

dewertus napisał(a):OK koledzy - zdjęcia podmienione (obrabiałem je trochę "w ciemno" - na moim pudełku wyglądają na lekko za jasne) - czy takie są lepsze?

Trochę lepsze. Z tego co piszesz wnioskuję, że to poprawione przeze mnie zdjęcie musi być u ciebie zupełnie blade. A u mnie jest OK. ;o) Wg mnie na twoich jest bardzo wysoka saturacja barw. Czerwony na "plastrach" jest jak samochód strażacki. A Sky wpada w seledyn.
Avatar użytkownika
K.Y.Czart
 
Posty: 2104
Dołączył(a): środa, 2 grudnia 2009, 22:04

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez lejgo_inc » środa, 25 maja 2011, 23:41

Poprawione fotki ok.
Faktycznie jest coś strażackiego w rondlach i płachtach na wylotach kaemów :)
pozdrawiam, Leszek
http://www.shelfoddity.com
[Mankind has a perfect record in aviation; we never left one up there]
Avatar użytkownika
lejgo_inc
 
Posty: 1218
Dołączył(a): wtorek, 16 grudnia 2008, 10:23
Lokalizacja: Wrocław

Re: Z serii"Malta 1940-43"-Fulmar Mk.I 806 Sqn FAA, AIRFIX 1/72

Postprzez Przemek - MaXus » środa, 1 czerwca 2011, 20:51

Efekt pracy bardzo fajnie się prezentuje.
Widoczne jest trochę, że litery "R" są kalkomanią (szczególnie z prawej strony kadłuba). Mam na myśli wash słabiej widoczny na prostokątnym polu obrysowującym "R". Może przejechać po kalce skalpelem i zapuścić troszkę wash'a?
Avatar użytkownika
Przemek - MaXus
 
Posty: 943
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 14:11
Lokalizacja: dolnośląskie


Powrót do Lotnictwo - galeria ukończonych modeli

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości