Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Właśnie skończyłeś model, chciałbyś go zaprezentować - poddaj go tutaj surowej krytyce Użytkowników.

Moderator: malinowski

Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez stg.igor » niedziela, 6 kwietnia 2008, 16:32

Witam to pierwszy pokazywany przeze mnie model na tym forum.Model firmy revell. Niestety nie nakleiłem wszystkich napisów eksploatacyjnych zrobię to kiedy indziej (nie nakleiłem bo szlag mnie trafiał od tych małych kalek) , na moich zdjęciach i tak ich nie widać.
I moja mała prośba nie zabijcie mnie krytyką, to mój 3 samodzielnie zrobiony model.
Oto linki

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnio edytowano niedziela, 6 kwietnia 2008, 17:16 przez stg.igor, łącznie edytowano 1 raz
stg.igor
 

Reklama

Re: Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez Patterson » niedziela, 6 kwietnia 2008, 16:44

Ehmm, wiem, że można zaczynać, ale cieczko nazwać zaczęciem, w połowie nie pomalowany model z byle jak nalepianymi kalkami. Widziałem ludzi którzy zaczynali i modele były naprawdę ok, ten jest delikatnie mówiąc zrobiony trochę na szybko. Przyłóż się do pracy, a nie na odczepnego.
Avatar użytkownika
Patterson

rpm2
 
Posty: 2230
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 16:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez marder » niedziela, 6 kwietnia 2008, 17:11

Patterson napisał(a):Widziałem ludzi którzy zaczynali i modele były naprawdę ok, ten jest delikatnie mówiąc zrobiony trochę na szybko. Przyłóż się do pracy, a nie na odczepnego.

Może i masz rację PATTERSON ale nie każdy "zaczynający" ma talent i podczas gdy jednemu przychodzi to bardzo łatwo, drugi musi okupić to ciężką pracą, a jeszcze inni całkiem się zniechęcą i zarzucą to wspaniałe hobby jakim jest modelarstwo.
"Nie bij a wytłumacz", bo ty jako ten wybitny modelarz, mógłbyś przekazać najwięcej najcennieszych uwag w kwestii poprawnego wykonywania modeli...serio serio! :D

Moim zdaniem model Me 262 jak na jeden z pierwszych, to i tak prezentuje się całkiem nieźle (widywałem o wiele gorsze, by nie powiedzieć koszmarne) tylko szkoda, że trochę słabo widać go na tych zdjęciach, by móc powiedzieć o nim coś więcej.
Nawiasem mówiąc, niektóre moje modele są o wiele gorzej wykonane od tego powyżej. :mrgreen:

Pozdrawiam
Rafał B - Miłośnik zabawek politechnicznych
Avatar użytkownika
marder
 
Posty: 466
Dołączył(a): niedziela, 27 stycznia 2008, 19:44
Lokalizacja: Kraków

Re: Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez stg.igor » niedziela, 6 kwietnia 2008, 18:03

Dzięki za opinię model rzeczywiście nie jest piękny ale zapewniam ze w realu wygląda dużo lepiej poprostu nie mam talentu do zdjęć.
stg.igor
 

Re: Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez Aleksander » niedziela, 6 kwietnia 2008, 18:08

Nie jest źle jak na trzeci model, ale za dobrze też nie jest - trochę musisz popracować nad malowaniem (za grubo farby !) - i srebrzą ci się kalki - prawdopodobnie położyłeś je bezpośrednio na matową powierzchnię - na przyszłość - pod kalki daj lakier błyszczący, albo po prostu Sidolux - problem powinien zniknąć.
Nie zniechęcaj się uwagami kolegów - pamiętaj - co nas nie zabije, to nas wzmocni :lol: .
Trzymam kciuki za twoje dalsze modele, czytaj forum i ćwicz - na pewno z czasem osiągniesz sukces !
Pozdrawiam
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 5799
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Re: Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez wojtek_fajga » niedziela, 6 kwietnia 2008, 18:11

Twoje zdjęcia nie są takie najgorsze. Potrafiłeś choćby zrobic tło z kawałka kartonu. Przeczytaj sobie tutoriale na temat fotografowania modeli tutaj: http://pwm.org.pl/viewforum.php?f=48
Z pewnościa wtedy następne Twoje zdjęcia będą lepsze i pozwolą lepiej kolegom ocenić wady, zalety modelu i dać jakieś wskazówki.

Najbardziej rzucają się w oczy srebrzące się kalkomanie. Użyj następnym razem płynów do kalkomanii i kładź je na gładką, najlepiej błyszczącą powierzchnię.
Avatar użytkownika
wojtek_fajga

Master od Tin
 
Posty: 2748
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:22
Lokalizacja: EPBY

Re: Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez Patterson » niedziela, 6 kwietnia 2008, 19:31

Broń Panie Boże nie mam na celu nikogo zniechęcać do modelarstwa. Wręcz przeciwnie, moja uwaga dotyczyła właśnie, by kolega spokojnie podszedł do budowy modelu, bardzo powoli, a dokładnie, spokojnie i porządnie. Nie kamo robione z jednego koloru i gołego plastiku, tylko solidnie. A efekty same przyjdą. :)
Avatar użytkownika
Patterson

rpm2
 
Posty: 2230
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 16:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez stg.igor » niedziela, 6 kwietnia 2008, 19:59

Gołego plastiku? spód jest pomalowany. Kamo to dwa kolory humbrol matt 77 i matt 75 (niestety mat 77 jest trochę inny od prawdziwego bo miałem przekłamaną tablicę ) . Model robiłem bardzo długo 1 miech powolnej roboty, szlifowania maskowania taśmą maskolem itp. itd. nie znałem triku z sidoluksem może ktoś wytłumaczy. Wstawię dzisiaj zdjęcia mojego drugiego modelu Ła-5 FN może wam się bardziej spodoba.
stg.igor
 

Re: Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez Bond » niedziela, 6 kwietnia 2008, 20:03

Nieee no nie jest fatalnie, ale dobrze też nie do końca. Kamo na kadłubie i płatach może być, ale motling czyli te "ciapki" na stateczniku pionowym to chyba pędzel nie był za bardzo nasączony farbą. Sam zaczynałem od pędzla, ale długo ćwiczyłem zanim położyem farbę na modelu. WIększość zmoich modeli jest jeszce w galerii na starym forum modelarswto.org.pl . I jeszce jedna mała uwaga: kabina wygląda na fotach jakby przesunięta trochę do tyłu, a pod kadłubem nie widać anteny, i linki między kabiną i statecznikiem. ;o)
Kalki położone bez płynów i na matt anie na glass werniksie to już inna bajka. Do tego docodziłem latami zanim usłyszałem o pynach firmy "Mikro" albo Testors czy Gunze.
Ogólnie Revell ma fajną "jaskółkę", mniej więcej taką jak HAsegawa, amoże nawet lepszą. W moich czasach młodości kiedy Hasegwa to luksus jak "Leksus" dzisiaj jest, robiłem "konwersję" z Avii S-92 firmy SMER naszych południwych braci, a krzyże- oj to była robota, nawet nie powiem jak je robiłem. Ale wracając do tematu kamo bez taśm Tamiya, i motling - wszystko pędzlem. Jakoś wyszło. CO do twjego modelu jak na trzeci to nieźle, mówię tak bo porównuję go do swoich badziewiaków w skali 1/72 z lat 80-tych. Ale i pędzlem można malowac nieźle. POlecam na www.dws.pl galerię modeli kolegi LEstat-a. Pactra, i wszystko pędzlem. Jednym zdaniem: zanim ten człowiek kupił aerograf nikt się nie zorientował, że pierwsze jego samoloty były malowane pędzlem.
Trzymaj się dokumentacji archiwalnej , zagladaj w sieć zanim zaczniesz składać i malowac model. No i miłej zabawy.
na warsztacie:



IMAM (Romeo) Ro.371, 1/48, Special Hobby 30%
Avatar użytkownika
Bond
 
Posty: 452
Dołączył(a): piątek, 21 września 2007, 15:27
Lokalizacja: Top Secret

Re: Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez stg.igor » niedziela, 6 kwietnia 2008, 20:38

Przy okazji tematu czy gdy nakładamy przed kalkami sidolux to malujemy nim cały model czy tylko kawałek z kalką
stg.igor
 

Re: Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez Timi » niedziela, 6 kwietnia 2008, 20:39

Malujesz cały, ale jak pomalujesz pod samymi kalkami to nic się nie stanie. Pod warunkiem że potem malujesz cały model jakimś bezbarwnym
pozdrawiam
Tomasz Modłasiak
(a) Bułki (i tak) nie pikają!!

http://timimodelfactory.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Timi
 
Posty: 1613
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa[K.M. Rozbitek:]

Re: Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez Gonzo » niedziela, 13 kwietnia 2008, 23:07

Witaj.
Co do kalek to nie będę się powtarzał, koledzy Ci to już wytłumaczyli.
Mnie trochę martwią kolory, których użyłeś do tej Jaskółki. Moja rada to poczytać trochę literatury. Moim zdaniem, Revell, jak i kilka innych firm, nie bardzo się przykłada do kolorystyki i podaje raczej kolory zbliżone (mniej lub bardziej) ale za to ze swojej palety.
Poza tym nie ma się co zniechęcać. Prawdopodobnie większość gości, którzy piszą, że jest to ich pierwszy lub drugi model, popełnili wcześniej kilka lub kilkanaście modeli (czytaj - knotów), do których się nie przyznają. :lol: :lol: :lol:
Przychylam się do opinii Mardera i Aleksandra - nie każdy ma tą "iskrę Bożą" i nie każdy od razu robi rewelacyjne modele. Posłuchasz rad kolegów, poćwiczysz i każdy następny będzie coraz lepszy.
Pozdrawia, :)
Spadochroniarze to ludzie, którzy schodzą z drzew,
na które nie wchodzili...
Gonzo
 
Posty: 29
Dołączył(a): niedziela, 13 kwietnia 2008, 21:56
Lokalizacja: Kraków

Re: Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez Artur Domański » poniedziałek, 21 kwietnia 2008, 06:13

Pamietacie iceboya - na poczatky byl dramat,a teraz jego modeliki sa coraz lepsze.
Kolego czytaj i ucz sie.
MAm nadzieje ze kazdy kolejny model bedzie lepszy
Pozdrawiam
Artur
Avatar użytkownika
Artur Domański
 
Posty: 1165
Dołączył(a): wtorek, 27 listopada 2007, 19:39
Lokalizacja: Włocławek

Re: Messerschmitt Me 262 A-1a, Revell 1:72

Postprzez Pit » piątek, 16 maja 2008, 12:14

Hej.

Jeszcze jedna rada: nigdy, przenigdy nie ufaj fabrycznym instrukcjom malowania. Szczgólnie w przypadku revla. Poszperaj w dokumentacji, popytaj kolegów w razie wątpliwości, z pewnością ktoś Ci pomoże. Ja też kiedyś budowałem model tego samolotu, pomalowałem go podobnie do Ciebie, ale później okazało się, że należy go przemalować, bo wyglądać powinien mniej więcej tak:

Obrazek

ZDJĘCIE NIEZGODNE Z REGULAMINEM !!!
Xenomorph


pozdawiam
Ostatnio edytowano piątek, 16 maja 2008, 20:30 przez Pit, łącznie edytowano 1 raz
Piotrek Suska (kolejny nawrót choroby modelarskiej...)
http://www.ciap-trek.pl
Avatar użytkownika
Pit
 
Posty: 180
Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2007, 08:13
Lokalizacja: Rybnik


Powrót do Lotnictwo - galeria ukończonych modeli

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości