Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Właśnie skończyłeś model, chciałbyś go zaprezentować - poddaj go tutaj surowej krytyce Użytkowników.

Moderator: malinowski

Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez dewertus » piątek, 28 marca 2014, 19:26

Ford Trimotor należy do niewielkiej grupy samolotów, które mimo braku przynależności do ulubionej tematyki bardzo mi się podobają. Model wykonałem w ramach odskoczni od głównego nurtu zainteresowań.

Rys historyczny
W 1928 roku polarnik i pionier lotnictwa Richard Evelyn Byrd zorganizował pierwszą od 1840 roku wyprawę badawczą na Antarktydę. Wyprawa ta nie tylko spowodowała renesans zainteresowań Arktyką i Antarktydą w społeczeństwie amerykańskim, ale była przede wszystkim pierwszą ekspedycją mającą na celu sprawdzenie nowinek technicznych (samolotu, kamery lotniczej, skutera i radiokomunikacji) w tego typu wyprawach.

Koncentrując się na lotniczym aspekcie wyprawy – na Antarktydę popłynęły trzy samoloty: Ford Trimotor 4-AT (pełniący rolę głównego samolotu wyprawy), Fokker Universal oraz Fairchild FC-2 (jako zapas i wsparcie dla Forda). Dla uczczenia pamięci przyjaciela z którym wykonał lot nad biegunem północnym w 1926 roku Byrd nadał Fordowi imię " Floyd Bennett" (Bennett zmarł rok przed wyprawą Byrda na biegun południowy).

Obrazek

Obrazek
źródło: Ohio State University Byrd Polar Research Center

Operacje lotnicze rozpoczęły się 14 stycznia 1929 roku od … wyładunku i zmontowania Fokkera i Fairchilda. Loty „rozpoznawcze” wykonano 27 stycznia, już w trakcie pierwszego lotu Byrd odkrył nowe pasmo górskie o wysokości przekraczającej 4000 m – nazwał je „Rockefeller Mountains” . 7 marca w góry Rockefeller z misją badawczą wystartowała na Fokkerze załoga Gould, Balchen i June. Po nieco ponad 2 godzinach lotu szczęśliwie dotarli na miejsce i przystąpili do badań. Realizacja programu badań przebiegła sprawnie i już 13 marca byli gotowi do powrotu. Niestety w nocy zerwał się bardzo silny wiatr, który zerwał z łańcuchów Fokkera i roztrzaskał go o lód pół mili dalej. 18 marca pogoda poprawiła się na tyle, że Byrd wraz Hansonem i Smithem zdołali wystartować Fairchildem do pierwszej lotniczej misji ratunkowej na Antarktydzie. Następnego dnia wszyscy bezpiecznie powrócili do bazy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
źródło: Ohio State University Byrd Polar Research Center

Najważniejszy dla wyprawy i Byrda lot odbył się 28 listopada 1929 – o godzinie 15.29 załoga w składzie Byrd, June i McKinley wystartowała Foredem Trimotor do historycznego przelotu nad biegunem południowym. Ponieważ nawigacja w oparciu o przyrządy magnetyczne była niemożliwa jedyną pomocą był kompas słoneczny. Po przebyciu 100 mil samolot doleciał do gór Queen Maud i rozpoczął wznoszenie aby przelecieć nad Płaskowyżem Polarnym. Na pozycji placówki Liv Glacier okazało się że uzyskane 9000 stóp nie wystarczy do przelotu nad Płaskowyżem. Aby zyskać brakujące 2000 stóp załoga wyrzuciła puste kanistry po paliwie i ponad 300 kg żywności (zabranej na wypadek przymusowego lądowania i konieczności czekania na ekipę ratunkową). Wreszcie po osiągnięciu pozycji masywu Thorvald Nilsen samolot wzbił się na wymagane 11.000 stóp. Odległość od „ziemi” wynosiła ledwie kilkaset jardów. Samolot leciał teraz nad obszarem poprzecinanym wieloma, głębokimi i rozległymi szczelinami – tak zwaną „salą balową Diabła". Około północy 29 listopada samolot przelatuje nad biegunem południowym. Następnie przelecieli jeszcze kilka mil dalej, potem „pokręcili się” po okolicy aby zdjąć kilka namiarów i uniknąć błędów nawigacyjnych. Około 1.30 zawracają do bazy kierując się na lodowiec Axel Heiberg, powrót realizowali po wschodniej stronie masywu Fridtjof Nansen a następnie lecąc wzdłuż gór Queen Maud w kierunku placówki Amundsen Glacier. W tym momencie poziom paliwa zmusił ich do powrotu do placówki Liv Glacier gdzie wcześniej został dostarczony zapas paliwa i części. Załoga wylądowała, zatankowała 200 galonów paliwa i po godzinie bezpiecznie wylądowała w bazie. Lot trwał 18 godzin i 41 minut.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
źródło: Ohio State University Byrd Polar Research Center

Dla ciekawskich – tutaj jest nieco ponad godzinny filmik z wyprawy. Około 30 minuty zaczyna się cześć poświęcona przelotowi nad biegunem.
http://youtu.be/A-R9PysOaxI


Model
Model wykonałem ze starego, ale poczciwego zestawu Monogramu. Model przeleżał u mnie na półce dobre kilkanaście lat co niestety nie pozostało bez znaczenia (ale o tym później). Nie jestem zadowolony z ostatecznego rezultatu i jest to zasługa złamania dwóch (z raptem kilku) zasad którymi kieruję się podczas modelowania. Pierwsza to: „lepsze jest wrogiem dobrego”, druga to: „jak model jest już na ukończeniu to go nie poprawiaj – zamiast naprawić tylko pogorszysz…”. I ten model jest dokładnym potwierdzeniem tych dwóch reguł.

Sama budowa nie nastręczała większych trudności (plastik wprawdzie miał tendencję do rozwarstwiania się ale nie kruszył się). Szpachla także stosowana była symbolicznie, jedynie w okolicy oszklenia kabiny pilotów musiałem nieco się na gimnastykować. Problemy rozpoczęły się przy nakładaniu kalkomanii – mimo wcześniejszego zabezpieczenia ich stosownym płynem Microscale kalki albo rozpadały się w wodzie, albo zawijały lub rwały przy zsuwaniu ich z papieru, a to uporczywie nie chciały „wtopić” się w powierzchnię mimo stosowania płynów zmiękczających i „wciskania kalek na mokro”. Najlepiej jest to widoczne na spodzie skrzydła… Niestety pomimo niemal „heroicznej” walki o ich ocalenie nie wszystkie przetrwały próbę. Całkowitej destrukcji uległa kalka z napisem „Ford” ze statecznika pionowego (mam tylko z jednej strony). Częściowemu uszkodzeniu uległy prawie wszystkie pozostałe – ubytki uzupełniłem pędzlem i farbą (co niestety widać). Następnym problemem było mocowanie linek – na normalnym modelu kropa kleju pozostaje w miejscu w którym ją umieścimy, tutaj ze względu na „falistość” za każdym razem idealnie rozlewała mi się po rowku… Ale totalną skuchę popełniłem praktycznie pod koniec „wykańczania” – w necie trafiłem na film z wyprawy Byrda z 1928 roku – jak wół widać tam, że Ford nie miał oznaczeń na górze skrzydła – postanowiłem je zamalować. Niestety nie przewidziałem, że pod wpływem farby kalka zacznie się rozpuszczać… W wyniku tego musiałem skrobać purchle na 1/3 skrzydła. Oczywiście podczas tej pracy zerwałem kilka linek… W tym modelu pierwszy raz zastosowałem Humbrola 191, tutaj też czekała mnie niespodzianka – nie wiem z czego to wynika, ale w niektórych miejscach farba układała się inaczej dając ciemniejszy (lekko czarnawy) odcień i inną fakturę. Co ciekawe intensywność zaczernienia zależy od kąta pod jakim się patrzy. Trochę mnie to zastanawia bo tą samą farbą planuję pomalować T-33…

Co bardziej dociekliwi zaraz mi zarzucą, że Ford ma inne malowanie niż na zdjęciach powyżej. A i owszem ale tutaj jest dowód, że takie malowanie też miał (jak i wszystkie śmigła dwułopatowe...)

Obrazek
źródło: http://www.antarctic-circle.org


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Pzdr. Hubert
Jeśli istnieje rozwiązanie martwić się nie ma po co,
jeśli nie ma rozwiązania martwić się nie ma sensu
Avatar użytkownika
dewertus
 
Posty: 3878
Dołączył(a): piątek, 26 czerwca 2009, 00:46
Lokalizacja: Warszawa

Reklama

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez ZIO BY NAITT » piątek, 28 marca 2014, 21:08

Piękny :!:

Nie wiem czemu ale Trimotor i Sikorsky S-38 kojarzą mi się z wyprawami badawczymi do Amazonii :P

PZDR
Pozdrawiam - Konrad Kozioł
WARSZTAT :
Dzieci + dom rodzinny w skali 1/1
Avatar użytkownika
ZIO BY NAITT
 
Posty: 1236
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 16:15
Lokalizacja: Warthenau

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez pik » piątek, 28 marca 2014, 21:31

Bardzo ciekawa i rzadko spotykana tematyka, a model też mi się podoba. Tym bardziej, że jest w mojej ulubionej skali! ;o) Problemów nie za bardzo widać, no może na skrzydłach od dołu srebrzy... Ale ogólnie model bardzo na plus!

Co do kalek, to długi czas unikałem ich samodzielnego drukowania, ale okazało się to prostsze niż myślałem. Też możesz spróbować w sytuacjach awaryjnych. Wystarczy drukarka laserowa i przezroczysty arkusz. Tu tym bardziej daje się zrobić kalki, bo na srebrnym który jest dość jasny można się łatwiej obejść bez bieli.
Pozdrawiam
Darek
Na warsztacie 1/72: Ar-234 (Dragon), Ju-88 (Revell), FW-190 (Revell+Hasegawa)
Portfolio: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=207&t=17429
Avatar użytkownika
pik
 
Posty: 1376
Dołączył(a): piątek, 12 marca 2010, 18:32

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez TGMJ » piątek, 28 marca 2014, 22:23

dewertus napisał(a):Rys historyczny
W 1928 roku polarnik i pionier lotnictwa Richard Evelyn Byrd zorganizował pierwszą od 1840 roku wyprawę badawczą na Antarktydę.

Jak się chce pisać elaboraciki to lepiej się dwa razy zastanowić niż sadzić później takie babole.
eternal jihad
Avatar użytkownika
TGMJ
 
Posty: 283
Dołączył(a): wtorek, 2 czerwca 2009, 20:56

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez grzegorz75 » piątek, 28 marca 2014, 22:39

Bardzo ciekawy RYS HISTORYCZNY .
Obrazek
Avatar użytkownika
grzegorz75
 
Posty: 871
Dołączył(a): poniedziałek, 30 marca 2009, 18:37

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez dewertus » piątek, 28 marca 2014, 22:55

TGMJ napisał(a):
dewertus napisał(a):Rys historyczny
W 1928 roku polarnik i pionier lotnictwa Richard Evelyn Byrd zorganizował pierwszą od 1840 roku wyprawę badawczą na Antarktydę.

Jak się chce pisać elaboraciki to lepiej się dwa razy zastanowić niż sadzić później takie babole.

Babola żadnego tu nie widzę. Możliwe, że sformułowanie nie do końca jest szczęśliwe ale jeśli pomiędzy 1840 a 1928 nie było żadnej ekspedycji, a po roku 1928 następuje cała seria, zapoczątkowana (czy de facto pierwszą z serii) przez ekspedycję Byrda to nie znam lepszego opisu dla tego typu przypadku. Nawet w opracowaniu dotyczącym wypraw polarnych cała sentencja ma takie brzmienie: "The Byrd Expedition was the first American expedition to explore Antarctica since the U. S. Exploring Expedition under Charles Wilkes in 1840. The expedition launched a revival of interest in the Antarctic for Americans"
grzegorz75 napisał(a):Bardzo ciekawy RYS HISTORYCZNY .

Przyznam, że w tym przypadku mam zagwostkę, jak zinterpretować ten komentarz (biorąc pod uwagę wydźwięk podobnych wpisów w kilku wątkach w konkursie lotniczym 2014...) :lol:
Pzdr. Hubert
Jeśli istnieje rozwiązanie martwić się nie ma po co,
jeśli nie ma rozwiązania martwić się nie ma sensu
Avatar użytkownika
dewertus
 
Posty: 3878
Dołączył(a): piątek, 26 czerwca 2009, 00:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez TGMJ » piątek, 28 marca 2014, 23:02

Pozwól, że wyłuszczę Ci pewną subtelną różnicę:
dewertus napisał(a):W 1928 roku polarnik i pionier lotnictwa Richard Evelyn Byrd zorganizował pierwszą od 1840 roku wyprawę badawczą na Antarktydę.

a
W 1928 roku polarnik i pionier lotnictwa Richard Evelyn Byrd zorganizował pierwszą od 1840 roku amerykańską (że użyję kolokwializmu)wyprawę badawczą na Antarktydę.

Niby mało a przywraca całkiem sporą ilość ludzi na tapetę.
eternal jihad
Avatar użytkownika
TGMJ
 
Posty: 283
Dołączył(a): wtorek, 2 czerwca 2009, 20:56

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez dewertus » piątek, 28 marca 2014, 23:21

TGMJ napisał(a):Pozwól, że wyłuszczę Ci pewną subtelną różnicę:
dewertus napisał(a):W 1928 roku polarnik i pionier lotnictwa Richard Evelyn Byrd zorganizował pierwszą od 1840 roku wyprawę badawczą na Antarktydę.

a
W 1928 roku polarnik i pionier lotnictwa Richard Evelyn Byrd zorganizował pierwszą od 1840 roku amerykańską (że użyję kolokwializmu)wyprawę badawczą na Antarktydę.

Niby mało a przywraca całkiem sporą ilość ludzi na tapetę.

Widać błędnie przyjąłem, że drugie zdanie skutecznie wskaże "narodowość" ekspedycji...
dewertus napisał(a):Wyprawa ta nie tylko spowodowała renesans zainteresowań Arktyką i Antarktydą w społeczeństwie amerykańskim
Pzdr. Hubert
Jeśli istnieje rozwiązanie martwić się nie ma po co,
jeśli nie ma rozwiązania martwić się nie ma sensu
Avatar użytkownika
dewertus
 
Posty: 3878
Dołączył(a): piątek, 26 czerwca 2009, 00:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez xmald » piątek, 28 marca 2014, 23:30

Fajnie, że jak zwykle chciało Ci się trochę czasu poświęcić na przybliżenie historii związanej z tym samolotem!
Sam model bardzo mi się podoba! Blacha falista na samolotach to jednak urody dodaje... :mrgreen:
Ciekawy temat i bardzo eleganckie wykonanie!
Avatar użytkownika
xmald

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 1820
Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2011, 08:33

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez skusz » sobota, 29 marca 2014, 14:37

Ciekawa sprawa i fajny samolot. Bardzo mi się podoba. Jak dasz ciut-ciut łosza na piastę to ładnie podkreśli śmigło.
Pozdrawiam Sławek Kusz
Portfolio : viewtopic.php?f=207&t=20734
Avatar użytkownika
skusz

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 2332
Dołączył(a): sobota, 3 stycznia 2009, 16:27
Lokalizacja: Roztocze

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez Aero74 » sobota, 29 marca 2014, 14:47

Piękny jest, nie bardzo widać że miałeś przy nim jakieś większe problemy.
Avatar użytkownika
Aero74
 
Posty: 430
Dołączył(a): piątek, 9 marca 2012, 15:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez spiton » sobota, 29 marca 2014, 15:02

ciekawy model i ciekawy rys historyczny
Avatar użytkownika
spiton
 
Posty: 11473
Dołączył(a): czwartek, 29 listopada 2007, 00:21
Lokalizacja: Kościelisko

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez radoslaw6363 » sobota, 29 marca 2014, 18:19

Bardzo fajna maszyna i ciekawy temat ! Dzięki za odrobinę historii lotnictwa :idea: :lol: :!:
Modelu idealnie oddającego rzeczywistość nie zbuduje się nigdy, ale próbować trzeba !
Nie kłóć się z głupim, bo najpierw zaniży cię do swojego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem !
Według przeprowadzonych niedawno badań stwierdzono, że ludzie którzy nie rozpoznają ironii i sarkazmu są mniej inteligentni ! Pozdrawiam !
Avatar użytkownika
radoslaw6363
 
Posty: 2421
Dołączył(a): niedziela, 28 lutego 2010, 12:12
Lokalizacja: W PL Aleksandrów Łódzki, ponadto DK,NL,A,SK,D.

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez topik77 » niedziela, 30 marca 2014, 15:38

Fajowy. Kawał historii
topik77
 
Posty: 269
Dołączył(a): piątek, 28 stycznia 2011, 22:15

Re: Złoty wiek lotnictwa - Ford 4-AT Trimotor; Monogram 1/72

Postprzez Aleksander » niedziela, 30 marca 2014, 19:33

Model fajny - skąd, u diabła :lol: Hubert, wynajdujesz takie oryginalne zestawy?
Nie będę się kłócił o rys historyczny - dla mnie nie ma znaczenia, czy te podróże na Antarktydę od 1840 roku były amerykańskie, czy nie - dla samego modelu to nieistotne.
Model trochę "leciwy", ale wyszedł nieźle. Podoba mi się! Jedyny minus to srebrzące się kalki.
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 5799
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Następna strona

Powrót do Lotnictwo - galeria ukończonych modeli

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości