Strona 1 z 1

Sałatka francusko-polska, Caudron CR.714, 1:72 RS Models

PostNapisane: poniedziałek, 8 lutego 2016, 19:21
przez Flyzloty
Model Caudrona CR.714 w skali 1:72.
Samolot który nie grzeszył urodą i go Francuz nie chciał.
Co do modeli RS mam coraz gorsze zdanie.Te nowe wypusty są jakieś takie niedorobione w szczegółach.
W Doflugu fatalne napisy eksploatacyjne,tutaj brak kalki na ster kierunku.
Jak patrzę na wypraski Brzydkiego w 48 to chyba nic w stosunku do 72 nie dołożyli :roll:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Sałatka francusko-polska 1:72

PostNapisane: poniedziałek, 8 lutego 2016, 21:19
przez skusz
Fajny podoba mi się. Malowanie z masek czy patafixa?
Na swojego spoglądam od dłuższego czasu, ale jakoś nie mogę. A to BoB, Barbarossa, Wojna Domowa w Hiszpanii a czas ucieka.

Re: Sałatka francusko-polska 1:72

PostNapisane: poniedziałek, 8 lutego 2016, 21:42
przez radoslaw6363
Smolot nieudany, ale swój urok ma i jest w Krakowie w muzeum :mrgreen: RS i mnie nieraz wku....ł , ale robią ciekawe tematy i to ich jedyny + !

Re: Sałatka francusko-polska 1:72

PostNapisane: poniedziałek, 8 lutego 2016, 22:17
przez obłok
No i mój "tradycyjny wrzut":
Caudron-Renault CR.714 C.1 z 1 Escadrille Groupe de Chasse Polonaise de Varsovie, GC I/145 (1 Eskadra I/145 Dywizjon Myśliwski Warszawski). Malowanie i oznakowanie maszyny używanej przez sierżanta Ladislava Uhera (Czecha) w maju 1940 r. na lotnisku w Villacoublay - zostało odtworzone na podstawie pisemnych relacji.
Samolot był tak "dobry", że Francuzi przejąwszy ich 46 sztuk, aż 38 przekazali Polakom. Polacy używali ich od lutego do czerwca 1940 r. pomimo zakazu lotów na nich.

Pilot tego samolotu – plutonowy (potem sierżant) Ladislav Uher urodził się 3 sierpnia 1914 r. w czeskiej miejscowości Mlekojedy (rejon Brandys nad Labem). We wrześniu 1939 r. miał służyć w polskiej 65 Eskadrze Liniowej działającej w składzie Brygady Bombowej. W styczniu 1940 r. znalazł się w polskich siłach lotniczych we Francji. Następnie przechodził szkolenie w Centrum Wyszkolenia Lotniczego polskiej bazy lotniczej w Lyon-Bron, by w kwietniu lub maju znaleźć się w polskim GC 1/145 i tam wykonywać loty bojowe do końca kampanii francuskiej. Dalej służył w 307 Polskim Dywizjonie Myśliwskim Nocnym i w 46 Dywizjonie Myśliwskim RAF. Na początku 1941 r. rozpoczął służbę w 257 brytyjskim Dywizjonie Myśliwskim. 30 czerwca 1941 r. w trakcie lotu patrolowego na samolocie Hawker Hurricane Mk. II B nr Z3163 zaginął nad Morzem Północnym. Miejsce zaginięcia określono na 35 mil na północny-zachód od miejscowości Happisburgh (Norfolk). W roku 1991 jako „uczestnik obrony Polski, Francji i Anglii” zrehabilitowany przez władze czeskie i awansowany pośmiertnie do stopnia pułkownika. W 1994 r. w jego rodzinnej miejscowości odsłonięto pomnik jego pamięci.

Model ciekawie wycieniowany i nieźle utytłany... toć nim parę tygodni tyrano na wiosnę. A do tego ta magiczna butelka z niebieskiego szkła robi odpowiedni nastrój...

Re: Sałatka francusko-polska 1:72

PostNapisane: wtorek, 9 lutego 2016, 12:38
przez TK
Wcale nie jest taki brzydki - są koneserzy i na takie wynalazki ;).

Re: Sałatka francusko-polska 1:72

PostNapisane: wtorek, 9 lutego 2016, 18:06
przez Flyzloty
skusz napisał(a):Fajny podoba mi się. Malowanie z masek czy patafixa?
Na swojego spoglądam od dłuższego czasu, ale jakoś nie mogę. A to BoB, Barbarossa, Wojna Domowa w Hiszpanii a czas ucieka.

Dziękuję.
Jak coś to ja głosuję za Finem ;o)
Plastelinka.
obłok napisał(a):Model ciekawie wycieniowany i nieźle utytłany... toć nim parę tygodni tyrano na wiosnę. A do tego ta magiczna butelka z niebieskiego szkła robi odpowiedni nastrój...


Z tym utytłaniem to niskie "zawieszenie" niejako wymusiło takie podejście.Ten samolocik jest naprawdę niski.

TK napisał(a):Wcale nie jest taki brzydki - są koneserzy i na takie wynalazki ;).

Nie przesadzaj ON JEST BRZYDKI :P
radoslaw6363 napisał(a):Smolot nieudany, ale swój urok ma i jest w Krakowie w muzeum :mrgreen: RS i mnie nieraz wku....ł , ale robią ciekawe tematy i to ich jedyny + !

Urok to chyba ktoś rzucił na konstruktora ;o)

Re: Sałatka francusko-polska 1:72

PostNapisane: wtorek, 9 lutego 2016, 19:31
przez Aleksander
Jako samolot bojowy, to on jest jak "Icek, nieznany żołnierz", tzn. jako żołnierz, to Icek nie był znany :lol: .
Natomiast sylwetkę samolot ma całkiem fajną i nie zgodzę się, że jest BRZYDKI, jako sportowa awionetka to on całkiem fajnie wygląda!
Podoba mi się bardzo to, co "wydusiłeś" z tego zestawu - malowanie wygląda świetnie. Zazdroszczę, więc już dzisiaj zamówiłem "większego brata" - jest szansa, że kiedyś też stanie na mojej półce obok D-520 i MS-406.
Obejrzałem to, co zostało pokazane w Krakowie i uważam, że pomimo swoich wad, ten samolot ma bezsprzecznie swoje miejsce w historii polskiego lotnictwa i zasługuje na dobrą replikę - Twój jest tego dowodem!

Re: Sałatka francusko-polska 1:72

PostNapisane: wtorek, 9 lutego 2016, 20:32
przez xmald
Fanem wątpliwych uroków tego samolotu nie jestem - zdecydowanie ładny inaczej ;o)
Model jak zwykle na poziomie - bardzo elegancko się prezentuje. Jest dla mnie potwierdzeniem tezy, że nawet brzydki samolot może doczekać się fajnego modelu ;o)

Re: Sałatka francusko-polska 1:72

PostNapisane: wtorek, 9 lutego 2016, 23:08
przez Bolo07
Gusta et gustibus non disputandum est.
Ja osobiście lubię ten samolocik, malowania ma obłędne.
Bardzo ładny model.

Pozdrawiam, Bolek

Re: Sałatka francusko-polska 1:72

PostNapisane: środa, 10 lutego 2016, 08:38
przez HubertKendziorek
Kolejny fajny model w Twoim wykonaniu, kolejny raz mogę tylko przyklasnąć wyborowi tematu.

Samolot moim zdaniem raczej brzydki, skoro słabo latał i nie nadawał się do swojej roli - jak to bywa z reguły z brzydkimi samolotami, których twórcy wybrali ślepą ścieżkę rozwoju lotnictwa, szczególnie myśliwskiego.
Ale z drugiej strony, ta brzydota i ślepa ścieżka stanowią po części o uroku miniatury, która niewątpliwie wyróżnia się wśród galerii na forum.
Do tego oczywiście historia związana z udziałem polskich lotników w obronie Francji, którzy kolejny raz po Wrześniu 1939 udowodnili Niemcom, że technika to nie wszystko.

Z uwag - chyba tylko trochę mi nie pasują grube krawędzie spływu.
Za to malowanie i brudzenie - moim zdaniem, jak na małą skalę - bardzo udane.
Czekam z ciekawością na następny :)

Pozdrawiam
Hubert

Re: Sałatka francusko-polska 1:72

PostNapisane: środa, 10 lutego 2016, 17:35
przez Flyzloty
Dziękuję za wpisy :)
Mam nadzieje że kolejne galerie dostarczą również pozytywnych wrażeń.

Re: Sałatka francusko-polska, Caudron CR.714, 1:72 RS Models

PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2017, 15:16
przez Jaro_Su
Nareszcie Caudronik nie Heller w tej skali. Próbował Francuz zrobić latający odpowiednik motocykla dla pilota wariata i Polak to zrozumiał. Nie jest to Dardo, gdzie Włosi lepiej zrozumieli kwestię mocy silnika, ale malowanie ma zdecydowanie ciekawsze, może jednak zbyt przybrudzony jak na pedantyczne armée de l'aire. Ciekawostka.