Czasem kot czasem miś, F8F Bearcat, 1:72 Sword

Właśnie skończyłeś model, chciałbyś go zaprezentować - poddaj go tutaj surowej krytyce Użytkowników.

Moderator: malinowski

Czasem kot czasem miś, F8F Bearcat, 1:72 Sword

Postprzez Flyzloty » środa, 22 czerwca 2016, 19:24

Model Sworda.
Samolot Grumman F8F Bearcat w skali 1:72.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Potrzebuję resztki niepotrzebnych blaszek foto-trawionych.
Avatar użytkownika
Flyzloty

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 1001
Dołączył(a): sobota, 25 lutego 2012, 00:13
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Czasem kot czasem miś 1:72

Postprzez skusz » czwartek, 23 czerwca 2016, 08:24

Ciekawy ten misiokot. Trochę taki czyściutki, bez obić, delikatne okopcenia. Chyba prosto z fabryki, bo nawet oznaczeń jeszcze nie dostał ;o) . Podoba się.
Pozdrawiam Sławek Kusz
Portfolio : viewtopic.php?f=207&t=20734
Avatar użytkownika
skusz

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 2333
Dołączył(a): sobota, 3 stycznia 2009, 16:27
Lokalizacja: Roztocze

Re: Czasem kot czasem miś 1:72

Postprzez Flyzloty » czwartek, 23 czerwca 2016, 08:53

Zgadłeś,prosto z fabryki o taki-
Obrazek
Wypowiem się jeszcze w sprawie modelu.Jeśli ktoś go jeszcze dostanie albo ma to czeka go dużo niemiłych niespodzianek.
Połączenie skrzydło kadłub wymaga korekty na każdym odcinku.Nie polecam.
Potrzebuję resztki niepotrzebnych blaszek foto-trawionych.
Avatar użytkownika
Flyzloty

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 1001
Dołączył(a): sobota, 25 lutego 2012, 00:13
Lokalizacja: Kraków

Re: Czasem kot czasem miś 1:72

Postprzez Atlis » czwartek, 23 czerwca 2016, 08:55

No ładny, ale czemu taki zielony? Czyżby Tamiya XF-17?
Avatar użytkownika
Atlis
 
Posty: 2593
Dołączył(a): piątek, 25 marca 2016, 13:39
Lokalizacja: Rostock / Szczecin / Sliač

Re: Czasem kot czasem miś 1:72

Postprzez Flyzloty » czwartek, 23 czerwca 2016, 09:04

Dzięki :)
Kwestia zdjęć,malowany Gunze navy blue z jasnoszarą domieszką i podstawowego niebieskiego.
Potrzebuję resztki niepotrzebnych blaszek foto-trawionych.
Avatar użytkownika
Flyzloty

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 1001
Dołączył(a): sobota, 25 lutego 2012, 00:13
Lokalizacja: Kraków

Re: Czasem kot czasem miś 1:72

Postprzez macias13_84 » czwartek, 23 czerwca 2016, 11:58

Czyli jednak z tej swordowkiej kichy da się coś ciekawego wyrzeźbić

skusz napisał(a):Ciekawy ten misiokot.
To Binturong zresztą nawet podobny też jakiś taki nieproporcjonalny :mrgreen: krótki nos i wielki ogon...
Obrazek
Avatar użytkownika
macias13_84
 
Posty: 1680
Dołączył(a): czwartek, 26 kwietnia 2012, 10:59
Lokalizacja: Zabrze

Re: Czasem kot czasem miś 1:72

Postprzez Atlis » czwartek, 23 czerwca 2016, 12:35

Flyzloty napisał(a):Dzięki :)
Kwestia zdjęć,malowany Gunze navy blue z jasnoszarą domieszką i podstawowego niebieskiego.


Kwestia zdjęć mówisz? :-P

Badałeś sprawę innego koloru pierścienia na silniku?
Avatar użytkownika
Atlis
 
Posty: 2593
Dołączył(a): piątek, 25 marca 2016, 13:39
Lokalizacja: Rostock / Szczecin / Sliač

Re: Czasem kot czasem miś, F8F Bearcat, 1:72 Sword

Postprzez Flyzloty » czwartek, 23 czerwca 2016, 12:44

macias13_84 oczywiście że da się,tylko trzeba przygotować zestaw przekleństw i troszku szpachli.Zresztą u mnie w mydlarni same takie ananasy :mrgreen:
Sam samolot i zwierzak to nader osobliwe okazy. Mi się marzy wyścigowy miś, ale już od polskiego vyrobcy.
Atlis ty chyba pstrykasz fotki zawodowo? Jak ustawić Olympusa E-PL5 żeby wycisnąć maksa!
Potrzebuję resztki niepotrzebnych blaszek foto-trawionych.
Avatar użytkownika
Flyzloty

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 1001
Dołączył(a): sobota, 25 lutego 2012, 00:13
Lokalizacja: Kraków

Re: Czasem kot czasem miś, F8F Bearcat, 1:72 Sword

Postprzez Flyzloty » czwartek, 23 czerwca 2016, 12:50

On jest cały navy blue.Nie widziałem innych Bearcatów z np czarnym pierscieniem.
Potrzebuję resztki niepotrzebnych blaszek foto-trawionych.
Avatar użytkownika
Flyzloty

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 1001
Dołączył(a): sobota, 25 lutego 2012, 00:13
Lokalizacja: Kraków

Re: Czasem kot czasem miś, F8F Bearcat, 1:72 Sword

Postprzez Michal J Swiniarski » czwartek, 23 czerwca 2016, 13:22

Czesc,

sympatyczny ten samolot.
Rozumiem koncepcje, ze nowy, ale na zdjeciu pogladowym chyba jest bardziej blyszczacy egzemplarz niz Twoj.
Dodatkowo, chyba kalki na smigle nie siadly zazbytnio, bo troche sie srebrza...

pozdro,
Michal
Avatar użytkownika
Michal J Swiniarski
 
Posty: 110
Dołączył(a): niedziela, 29 czerwca 2014, 16:08

Re: Czasem kot czasem miś, F8F Bearcat, 1:72 Sword

Postprzez Atlis » czwartek, 23 czerwca 2016, 13:25

Dałbym rękę do ognia, że ten nos ma inny kolor niż reszta samolotu, ale może się tylko tak dziwnie światło łamie, choć nie wygląda.

Zdjęcia są bardzo w porządku, może mógłbyś ciaśniej kadrować - szczegół. Widać, że tło jest żółte, ale to nie wiem, czy jest papierem/namiotem który używasz czy czym (zdjęcia robisz w RAW-ach czy od razu JPG? Blogspot celowo wgrywa zdjęcia w .tif, czy ty tak wgrałeś?). Nie jestem na swoim kompie, dopiero w niedzielę, wtedy ewentualnie mógłbym zobaczyć, jak można to skorygować. Wstaw gdzieś zdjęcie, które wyszło prosto z aparatu i rzucę potem okiem.
Avatar użytkownika
Atlis
 
Posty: 2593
Dołączył(a): piątek, 25 marca 2016, 13:39
Lokalizacja: Rostock / Szczecin / Sliač

Re: Czasem kot czasem miś, F8F Bearcat, 1:72 Sword

Postprzez obłok » czwartek, 23 czerwca 2016, 13:28

Model przedstawia drugi prototyp (już z płetwą przed statecznikiem pionowym) Grumman XF8F-1 Bearcat w trakcie prób w NACA Langley Research Center - 5 lutego 1945 r.
Zaprojektowany jako myśliwiec przechwytujący powstał specjalnie pod istniejący już silnik Pratt & Whitney Double Wasp. W porównaniu ze swoim poprzednikiem, F6F Hellcat, Bearcat był 20% lżejszy, jego prędkość wznoszenia wzrosła o jedną trzecią, a prędkość maksymalna o 80 km/h. Współczesny mu Vought F4U Corsair był od Bearcata nieco szybszy, ale F8F był bardziej zwrotny i miał lepszą prędkość wznoszenia. Wiele z rozwiązań konstrukcyjnych zastosowanych w tym samolocie zostało zainspirowanych lub wprost skopiowanych ze zdobycznego myśliwca niemieckiego Focke-Wulf Fw 190. F8F został zamówiony 29 listopada 1943, lot pierwszego prototypu odbył się 21 sierpnia 1944 r. Pierwsze egzemplarze produkcyjne zostały dostarczone do dywizjonów w lutym 1945 i pierwszy dywizjon wyposażony w te samoloty wszedł do służby 21 maja, ale nie zdążył on wziąć udziału w żadnej akcji bojowej przed zakończeniem wojny. W okresie powojennym F8F został głównym myśliwcem US Navy, używany był przez 24 dywizjony. Osiągi Bearcata były znacznie lepsze od większości ówczesnych modeli samolotów odrzutowych. Do czasów obecnych przetrwało sporo egzemplarzy tego samolotu z czego około 11 może nadal latać. Bearcaty były w ostatnich latach popularnymi samolotami wyścigowymi - do jednego z nich, "Rare Bear", którego właścicielem jest Lyle Shelton, należy rekord świata w średniej prędkości na trasie 3 km dla samolotów śmigłowych – 850,25 km/h.
Avatar użytkownika
obłok
 
Posty: 169
Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2010, 18:29

Re: Czasem kot czasem miś, F8F Bearcat, 1:72 Sword

Postprzez GrzeM » czwartek, 23 czerwca 2016, 14:00

Model ładny, ale kolor mi nie pasi. Jeśli nówka sztuka, to powinien być ciemniejszy, bez przebarwień, błyszczący. A jeśli stary, spłowiały, to pojawić się powinny i inne oznaki starości.
Ten wygląda po prostu jakby miał niedokończony weathering.
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 2566
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 22:39

Re: Czasem kot czasem miś, F8F Bearcat, 1:72 Sword

Postprzez Flyzloty » czwartek, 23 czerwca 2016, 15:11

Michał,dzieki za uważność, kalki już nie skarżą potraktowane plynami.
Atlis, podeślę link jak tylko będę miał dostep do laptopa i możliwość wstawiania zdjęć.
GrzeM,no cóż tu napisać.Jest pomalowany rozjasnionym navy blue, chodziło o to żeby nie wyglądał jak błyszczące czarne coś.No i nie był nudny.Taki moj kompromis.Wymalowany na prawie czarno niebieski i w mocnym połysku nie pasił mi.Na załaczonym zdjęciu orginału widać obicia pomimo fabrycznie nowego stanu.Jest ich też trochę u mnie.
Myśle że będzie bardzo dobrze wyglądał w drugim lekko zacienionym rzędzie na półce 8-)
Potrzebuję resztki niepotrzebnych blaszek foto-trawionych.
Avatar użytkownika
Flyzloty

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 1001
Dołączył(a): sobota, 25 lutego 2012, 00:13
Lokalizacja: Kraków

Re: Czasem kot czasem miś, F8F Bearcat, 1:72 Sword

Postprzez obłok » czwartek, 23 czerwca 2016, 21:50

Flyzloty napisał(a):Zgadłeś,prosto z fabryki o taki-

No nie całkiem prosto z fabryki, bo od wczesnej jesieni 1944 r. do lutego 1945 dość intensywnie testowany choć nie w warunkach polowych...
Flyzloty napisał(a):Myślę że będzie bardzo dobrze wyglądał w drugim lekko zacienionym rzędzie na półce 8-)

A dlaczego dopiero w drugim rzędzie? Przecież to "kwintesencja" myśliwca z II wojny - duży silnik, ciasna kabina pilota, stery, trochę skrzydła i możliwość podwieszenia różnych "podarunków" pod nimi...
Avatar użytkownika
obłok
 
Posty: 169
Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2010, 18:29

Następna strona

Powrót do Lotnictwo - galeria ukończonych modeli

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości