Strona 1 z 2

Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: sobota, 1 stycznia 2022, 23:31
przez Marcin_Matejko
Wyścigówka Wedell Williams 45, ulep w skali 1/32 :P

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wszystkiego najlepszego w nowym 2022 roku :D
Obrazek
Pozdrawiam Marcin

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2022, 12:11
przez marder
Ło matko ale on cukierkowy, jak zanurzony w glazurze :D
Subtelnie wykonany, widać też nawet lekkie cieniowanie na sterach i lotkach.
...ale ładny ci on, typowy racer tamtych czasów.

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2022, 12:24
przez Mac Eyka
Marcinie budujesz super modele. Często praktycznie od podstaw.
Ale nie obraź się. Ten Williams ci nieco nie wyszedł.
Nie wygląda na 1/32.
Wygląda jak model polukrowany.
Od twoich prac oczekiwałbym nieco więcej.
Cieni, śladów eksploatacji, otwartej kabiny.
Model jest oczywiście poprawnie zbudowany, czysto pomalowany i no właśnie. I nic więcej.

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2022, 13:47
przez Łukasz_K
A mi się strasznie ten lukier podoba, pięknie odbija światło żadnej skazy a to też nie łatwe. Preshadeing na plus fajnie to wygląda. Tylko zdjęcia jakieś takie małe (w sensie rozdzielczości) i nie widać szczegółów.

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2022, 13:53
przez Mac Eyka
Nie wiem czemu tak bardzo go wybłyszczyłeś.
Na zdjęciach samolot wydaje się być matowym lub półmat.

Obrazek

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2022, 14:10
przez Pashal
Napisałem tu sobie rano mały tekst, ale stosując autocenzurę skasowałem go - spokojnie nic tam nie było skandalicznego - ot po prostu uwaga właśnie na temat... błyszczenia i wchodzenia jakby to napisał KFS do "szoferki" przez pilota.
Skasowałem, bo może ja mam inny gust, cycuś - poczekałem na wpisy innych forumowiczów, czy się z moim wykasowanym pokryją, czy nie - jak widać pokryły się, więc wpisuję się ponownie.
Ciekawy jestem jak otwierał owiewkę pilot i czy w modelu nie powinna ona mieć wyraźne ślady, że jest otwierana - teraz jest to zalane farbą.
Kiedyś na jakimś forum (-ach), jacyś znani eksperci stwierdzili, że również kolory powinny być wyskalowane tzn. jaśniejsze, czy ciemniejsze w zależności od skali modelu - może tu też powinna zadziałać zasada, że w zależności od skali zmniejszamy lub zwiększamy połysk modelu ? :P

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2022, 14:29
przez Marcin_Matejko
Nie wiem czemu tak bardzo go wybłyszczyłeś.
Na zdjęciach samolot wydaje się być matowym lub półmat.


Masz racje trochę przesadziłem z tym połyskiem :mrgreen: Trochę też eksperymentowałem z nową dla mnie chemią modelarską i niepotrzebnie położyłem trzy warstwy lakieru, wystarczyły by dwie. Miejscami robiłem podmalówki i ostatecznie pozalewałem detale. Jakoś z tym muszę żyć ;o)
Połysk na poszczególnych zdjęciach tego samolotu wygląda rożnie na jednych bardziej matowo na innych z połyskiem. Dla przykładu na tym zdjęciu w skrzydle odbija się silnik i połysk widać:
Obrazek

Tu replika w muzeum:
Obrazek

Marcinie budujesz super modele. Często praktycznie od podstaw.
Ale nie obraź się. Ten Williams ci nieco nie wyszedł.
Nie wygląda na 1/32.
Wygląda jak model polukrowany.
Od twoich prac oczekiwałbym nieco więcej.
Cieni, śladów eksploatacji, otwartej kabiny.
Model jest oczywiście poprawnie zbudowany, czysto pomalowany i no właśnie. I nic więcej.


Nie obrażam się, konstruktywna krytyka zawsze mile widziana. A tu masz rację parę spraw mi nie wyszło. Lakieru jest za dużo pisałem o tym wyżej i pewnie dlatego wydaje się taki polukrowany. Co do śladów eksploatacji to jakieś drobne są ale nie chciałem mocnych i tak uważam ze przesadziłem z cieniowaniem. Samolot istniał bardzo krótko i nie nalatał się była to ostatnia wyścigówka od firmy Wedell Williams. Parę razy był przebudowywany i tak naprawdę jest bardzo mało informacji na temat tego samolotu. Dlatego z premedytacją zamknąłem kabinę która oparta jest na wizerunku tego co jest w replice, a jest tam niewiele bo jest ona niefunkcjonalna, tak samo wygląda sprawa podwozia. Poza tym chciałem aby to był taki model na luzie do kolekcji i nie miałem napinki na czarowanie. Potwierdzam że jest zrobiony w 32ce i od podstaw ale prosto i nic więcej :P

Trafił na półeczkę do kolekcji:
Obrazek
Obrazek

Ale może gdzieś publicznie pokażę :D

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2022, 14:33
przez Pashal
Tak tylko, aby zobaczyć więcej zdjęć z epoki - jednak się błyszczał, no może nie tak mocno :
https://oldmachinepress.com/2015/07/30/wedell-williams-model-45/

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2022, 14:57
przez Marcin_Matejko
Ogólnie mam tych zdjęć trochę więcej, choć nie mogę wszystkich publikować w mediach. Zrobiłem taką mała modelarską dokumentację i będzie ona do wyglądu przy jakiejś okazji.

Co do owiewki to była to bardzo osobliwa konstrukcja, dosyć modna w tamtym czasie w amerkańskich samolotach wyścigowych. Taki system zamykania poza Williamsami, był w Laridach, Parsonsie, Brombergu, niektórych Keith Riderach, Hughesie H1 i jeszcze pewnie w kilku innych. Generalne owiewkę otwierało się poprzez zsuniecie celulojdowch szybek w dół do kabiny w specjalnych szynach- prowadnicach. Przesuwały się jedynie szybki i u góry okucie wzmacniające, często też było takie na dole od strony kabiny aby łatwiej pilot mógł sobie poradzić z otwieraniem. Owiewka taka jednak była bardzo kłopotliwa w obsłudze i nie była używana poza wyścigami lotniczymi. Tu dla przykładu w Hornecie opuszczona:
Obrazek
Obrazek
To analogiczny system jak w WW45

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2022, 15:02
przez Pashal
Bardzo Ci dziękuję za wyjaśnienie tego otwierania owiewki - ciekawy sposób.

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2022, 15:55
przez Mac Eyka
Marcin_Matejko napisał(a):Trochę też eksperymentowałem z nową dla mnie chemią modelarską


A cóż żeś, Waszmość poużywał?

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2022, 16:47
przez Marcin_Matejko
A cóż żeś, Waszmość poużywał?


A nie było to nic odkrywczego i specjalistycznego wcześniej używałem Zero Paintsów ale od kiedy angole obrazili się na UE to nie można tego kupić a ściąganie z zagramanicy jest upierdliwe i drogie. Więc wziąłem na warsztat rodzime specyfiki od Cretive Colors, farbka czerwona to "Adrenaline red" do Dodge Vipera i na to wszystko nalałem dwuskładnikowy lakier bezbarwny też tego producenta. Jest on bardzo podobny do Zero Paints ale jakby gęstszy, lakierem Zero malowałem trzy razy i do polerki a tu wydaje się ze dwa razy wystarczy, choć pewnie rozcieńczenie jest też istotne. Lakier ma duże naprężenie powierzchniowe dzięki czemu ładnie się układa i ogólnie jestem z niego zadowolony choć muszę trochę nad techniką popracować. Po samym lakierowaniu połysk jest już bardzo ładny. Jak będę malował "Time Flies-a" to dam dwie warstwy.

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2022, 19:46
przez Mac Eyka
Ciekawe rozwiązanie.
Lakiery samochodowe do samolotów.

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2022, 22:35
przez Aleksander
A mnie się tam taki "wypucowany" podoba.
Gratuluję, Marcinie, kolejnej świetnej konstrukcji!

Re: Wedell Williams 45 1/32

PostNapisane: poniedziałek, 3 stycznia 2022, 10:15
przez Marcin_Matejko
Dziękuję :D
Od początku zakładałem ze ma porażać połyskiem :mrgreen:

Tu taki mały warsztacik z budowy:

https://forum.largescaleplanes.com/index.php?/topic/78414-wedell-williams-type-45-1935-from-scratch-scale-132/