Strona 1 z 1

Spitfire PR Mk XIX 1:72 Airfix

PostNapisane: niedziela, 14 grudnia 2025, 20:35
przez kwiatektatek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Spitfire PR Mk XIX 1:72 Airfix

PostNapisane: poniedziałek, 15 grudnia 2025, 09:39
przez dymuwa
Spit jak to Spit - zawsze smukła i elegancka sylwetka. Ale mógł byś się wysilić choć na trzy zdania opisu.

Re: Spitfire PR Mk XIX 1:72 Airfix

PostNapisane: poniedziałek, 15 grudnia 2025, 12:53
przez Mac Eyka
Jujcie jaki on długi i smukły jest.

Re: Spitfire PR Mk XIX 1:72 Airfix

PostNapisane: poniedziałek, 15 grudnia 2025, 14:08
przez Ringo
Fajnie pomalowany i złosiowany.

Re: Spitfire PR Mk XIX 1:72 Airfix

PostNapisane: poniedziałek, 15 grudnia 2025, 17:16
przez kwiatektatek
dymuwa napisał(a): mógł byś się wysilić choć na trzy zdania opisu.


Właściwie wszystko jest zawarte w tytule wątku, ale skoro jest zapotrzebowanie...
Od zawsze miałem tak że wystarczał mi jeden egzemplarz danego samolotu na półce. Choć w przypadku takiego bf-109 lub spitfajera czułem podskórnie że to może nie być dobra koncepcja. Jednak w gablocie stał już spitfire z matchboxa i tak miało pozostać mimo że na szafie przybywało różnych złośnic otrzymanych jako prezenty.
Dopiero zapowiedź IBG, a szczególnie tytuł pudełka "Beginning of the Saga" wzbudziły u mnie nowe potrzeby.
Przy okazji konkursu 1940 złożyłem Mk I, teraz Mk XIX, na ukończeniu jest wczesny Mk I i napocząłem Mk 22.
Ukoronowaniem mają być spity z IBG. Kupna eduardowskiej piątki nie przewiduję.

Szwedzka dziewiętnastka jest typowym przedstawicielem "nowych" airfixów. Prosty, łatwy model z rowami. Składalność bardzo dobra, wszystko pasuje. Z wyjątkiem szkiełek dolnych kamer. Ta część była chyba wymięta i wypluta przez jakiegoś potwora. Dlatego szybki powstały przy pomocy clearfixa.
PRU Blue to własna mieszanka. Do zbliżonego szaroniebieskiego dodawałem niebieski clear. Niestety zrobiłem jej za mało i kiedy zabrałem się za przegrzania blach za wydechami i mi nie wyszły, musiałem przerwać działania bo nie miałbym czym tego zamalować, czy tam skorygować.
Aparat mocno wyciągnął czarny podkład w liniach podziału. W rzeczywistości te cienie są dużo delikatniejsze.

Re: Spitfire PR Mk XIX 1:72 Airfix

PostNapisane: poniedziałek, 15 grudnia 2025, 17:24
przez dymuwa
Dziękuję. Mnie jakoś zawsze przyjemniej przeczytać "co autor chciał powiedzieć".

Re: Spitfire PR Mk XIX 1:72 Airfix

PostNapisane: poniedziałek, 15 grudnia 2025, 21:57
przez Aleksander
Gratulacje - wyszła bardzo ładna "złośnica" w nietypowym malowaniu i oznakowaniu.
Kolory szwedzkich oznaczeń bardzo ładnie się prezentują na PRU Blue - mam ten samolot w skali 1/48, ale w malowaniu brytyjskim (PS 888 "The Last!")
Fajnie udało Ci się dobrać ten PRU Blue - wygląda bardzo autentycznie. Na półce wnosi trochę urozmaicenia od typowo pomalowanych myśliwskich Spitfire'ów.
A sam(a) Spitfire jest takim potwierdzeniem słów Hemingway'a na temat kotów: "Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego" - ja też zacząłem od jednego (w 1/48), teraz mam ich ponad 20, w różnych wersjach i malowaniach :)