Henschel Hs 123 A-1 Fly 1:72
Nie udało mi się ukończyć go w konkursie "1940", ale nie poszedł do szuflady jak wiele innych nieskończonych w terminie konkursowych modeli
W sumie ten czort-run nie jest taki zły, największym mankamentem była chyba żywiczna kabinka, która już z racji wieku zżółkła oraz wsporniki skrzydła wychodzące z kadłuba, powinny mieć zgrubienia przy kadłubie i skrzydle. O ile kabinkę wyciąłem nową, to wsporniki zostawiłem zestawowe
Warsztat jest tutaj viewtopic.php?f=919&t=94873&p=1076073#p1076073
Zapraszam


















W sumie ten czort-run nie jest taki zły, największym mankamentem była chyba żywiczna kabinka, która już z racji wieku zżółkła oraz wsporniki skrzydła wychodzące z kadłuba, powinny mieć zgrubienia przy kadłubie i skrzydle. O ile kabinkę wyciąłem nową, to wsporniki zostawiłem zestawowe
Warsztat jest tutaj viewtopic.php?f=919&t=94873&p=1076073#p1076073
Zapraszam

















