BOMI21
Spoko . Spróbuję Ci to wytłumaczyć.
TOP GUN ma 28 lat . Dla filmu nawet dobrego to historia . Wtedy zrobił furorę bo było to jedno z pierwszych udanych połączeń interesów MTV i Hollywood .Do nas dotarł trochę później.Ludzie , którzy wtedy byli jego fanami i adresatami mają obecnie średnio po czterdziesci i więcej lat. To oni są targetem . Inną kwestią jest ,że młodzi modelarze ( tacy jak Ty ) to też bardziej wyjątek niż reguła ), bo modelarstwo to obecnie domena ludzi trochę starszych i zasobniejszych . Widac to tak na wystawach jak i w sklepach modelarskich. Do nich jest adresowany dlatego głównie ten produkt. Stąd moja ocena tego co widzę. Dość krytyczna ,ale taka jest . Model to taki sam produkt jak każdy inny i trzeba go zapakowac i sprzedać. AMEN
Cena dla młodego człowieka tez nie jest do końca akceptowalna , dla starszego i zamożniejszego już tak. Zwłaszcza jak się go odpowiednio dopieści to kupi więcej bo w portfelu ma zwyczajnie więcej.
Kwestia praw do oznaczeń. Nie wierzę , że przy okazji pokazania TOP GUN 2 nastąpił nostalgiczny powrót do strego filmu. Było minęło. My starsi podświadomie będziemy szukali ciągłosci ze starym filmem . Większość ( powtarzam ) większość młodych już raczej nie nie Produkt placement ze starego filmu też nie zadziała bo zmieniło sie wszystko ( no poza okularami , które pokochałem i do dziś takie wybieram

) . 28 lat to historia . Dziś latającego F - 14 możesz zobaczyć jeszcze w ... Iranie.
Prawa do filmu prawami do filmu , ale myślę , że praw do fikcyjnych znaków nikt samodzielnie nie zastrzegł . Inna sprawa , czy się z racji upływu czasu prawa te się nie przedawniły. Zresztą zastrzeganie wszelkich znaków i kształtów , figurek to bardziej kwestia czasów obecnych , a nie tamtych słodkich lat osiemdziesiątych gdy się było młodym i głupim. Ale było fajnie
