Zakończenie i wyniki Konkursu Wing Master 2009

Druga edycja konkursu mistrzowskiego, tym razem w kategorii lotniczej.

Re: Zakończenie i wyniki Konkursu Wing Master 2009

Postprzez shivadog » niedziela, 11 października 2009, 13:45

Ok, ale mi chodzi o oddzielną nagrodę specjalną własnie za sam warsztat. Choć może w przypadku modeli (nie)skończonych w różnym stopniu ciężko byłoby je porównywać i oceniać.
Avatar użytkownika
shivadog
 
Posty: 3808
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 14:51
Lokalizacja: WRSW/3M

Reklama

Re: Zakończenie i wyniki Konkursu Wing Master 2009

Postprzez Jarek Gurgul » niedziela, 11 października 2009, 13:55

Tyle tylko, że Mastery w założeniu nie mają być rywalizacją najlepszych modelarzy i ukończonych przez nich modeli (w każdym bądź razie ta rywalizacja jest na drugim miejscu), a właśnie okazją do pokazania przez tych modelarzy swojego warsztatu (o którym piszesz) i przekazania swojej wiedzy mniej doświadczonym kolegom. I do tego założenia skonstruowany jest regulamin Masterów, by 'zmusić' startujących do takiego podejścia do sprawy.

Jarek
Avatar użytkownika
Jarek Gurgul
 
Posty: 5509
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Zakończenie i wyniki Konkursu Wing Master 2009

Postprzez lejgo_inc » niedziela, 11 października 2009, 16:04

Sebastian zadał tu dobre pytanie: po co używać słów "konkurs" i "rywalizacja".
Mistrzowski projekt grupowy spełniłby wszystkie postawione przed WingMasterem zadania, do tego byłaby szansa na większą ilość relacji.
Nobilitacja (udział przez zaproszenie) byłaby taka sama.
Modelarz w pierwszej kolejności rywalizuje ze sobą samym, każdy z nas w różny sposób. Zresztą było to doskonale widać po relacjach. Pokazywały one skrajnie różne podeścia do modelu (od budowy prosto z pudła po różne metody budowy od podstaw), co już samo w sobie stanowiłoby problem przy wyłanianiu najlepszej relacji/modelu.
Ach, fakt - nie byłoby zwycięzców, nie dostaliby oni zatem nagród - pytanie tylko - czy któryś z uczestników WM startował z myślą o potencjalnej nagrodzie?
pozdrawiam, Leszek
http://www.shelfoddity.com
[Mankind has a perfect record in aviation; we never left one up there]
Avatar użytkownika
lejgo_inc
 
Posty: 1218
Dołączył(a): wtorek, 16 grudnia 2008, 11:23
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zakończenie i wyniki Konkursu Wing Master 2009

Postprzez Jarek Gurgul » niedziela, 11 października 2009, 16:28

Konkurs? Projekt mistrzowski? To tylko kwestia nazwy. Najistotniejsze jest to, o czym pisałem, czyli 'profesjonalne' relacje. A czy sama nazwa, lub inaczej - trochę odmienna formuła - miała by wpływ na ilość prac? Nie wiem. Raczej decydowały tu inne czynniki, o których było wcześniej.

A nagrody? Nie zauważyłem, by ktoś szczególnie podkreślał ich znaczenie. Są, bo chociaż w tak skromny sposób można podziękować mistrzom za lekcje :).

Jarek
Avatar użytkownika
Jarek Gurgul
 
Posty: 5509
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Zakończenie i wyniki Konkursu Wing Master 2009

Postprzez Ostach » niedziela, 11 października 2009, 22:59

Pisanie, że ktoś coś "musiał", że "wypadało", że "honor", że "hańba" jest tu jakimś nieporozumieniem. Ktoś myli forum internetowe z...nie wiem...występami w kadrze. Nikt tu nikogo nie zmusza, nie płaci za robotę którą trzeba wykonać. Myślałem, że modelarstwo tutaj to relaks, zabawa i hobby a nie sposób na udowodnienie kto jest jakim patriotą.

Model jest trudno skończyć nawet jak się robi prosto z pudła albo z podstawowymi blaszkami i przeróbkami. Owszem, jakby ktoś powiedział "ok, od dziś jedyne co robię to prace nad modelem konkursowym" to możnaby wymagać chociaż postawienia modelu na kołach. Ale ludzie mają przecież rodzinę, pracę... może im się też po prostu nie chcieć. Są różne sytuacje życiowe. Trzeba to zrozumieć. Sam robię model U-boota już chyba 4 miesiące i nie wiem ile to potrwa jeszcze. Gdybym robił tylko to, to może miałbym skończony model. Ale jednak mam inne obowiązki, spóźniające się dostawy chemii, sesje, praktyki i inne rzeczy i jakoś czasem bym chciał porobić coś innego niż zastanawiać się jak skończyć model na czas.

WM uważam za udany, relacje super, sporo się nauczyliśmy i za pewne nauczymy z ciągów dalszych.

DZIĘKUJĘ za trud i wolny czas poświęcony przez uczestników na prowadzenie pięknych relacji!

pax i pozdro
"Mr. Spock, the women on your planet are logical. That's the only planet in the galaxy that can make that claim."
Avatar użytkownika
Ostach
 
Posty: 1161
Dołączył(a): poniedziałek, 8 grudnia 2008, 02:19
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zakończenie i wyniki Konkursu Wing Master 2009

Postprzez GrzeM » poniedziałek, 12 października 2009, 12:35

Proponuję niniejszym zrobić dogrywkę. Np. 3 dodatkowe miesiące dla nieukończonych w terminie modeli. Uważam, że warto.

Oczywiście "główny" konkurs należy rozstrzygnąć zgodnie z pierwotnymi zasadami.

I dziękuję wszystkim uczestnikom konkursu za świetne zmagania. I tym, którzy ukończyli, i tym, którzy nie ukończyli.
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 2538
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:39

Re: Zakończenie i wyniki Konkursu Wing Master 2009

Postprzez erkamo » poniedziałek, 12 października 2009, 12:49

Jarek Gurgul napisał(a):Tyle tylko, że Mastery w założeniu nie mają być rywalizacją najlepszych modelarzy i ukończonych przez nich modeli (w każdym bądź razie ta rywalizacja jest na drugim miejscu), a właśnie okazją do pokazania przez tych modelarzy swojego warsztatu (o którym piszesz) i przekazania swojej wiedzy mniej doświadczonym kolegom. I do tego założenia skonstruowany jest regulamin Masterów, by 'zmusić' startujących do takiego podejścia do sprawy.

Jarek


Tak jest, ja wlasnie tak odebralem ten "konkurs" i nie zawiodlem sie. Bylo co ogladac, a finisz zaskoczyl nawet mnie. :lol:
Stawialem na Arkadego72, znajac jego tempo pracy ;o), a koncowka shivadoga zaskoczyla mnie kompletnie. 8-). Watki Wojtka Fajgi, Grzegorza Strozka, poteza czy Irasa67 to prawdziwe podreczniki modelarstwa dla zaawansowanych. Super foty, profi robotka, czego jeszcze mozna wymagac? Dla mnie bylo wszystko prima! :mrgreen:
Moze rzeczywiscie warto rozpatrzyc propozycje o spec-dziale np. "Relacje Mistrzow", gdzie w niezdefiniowanym terminie, najlepsi modelarze , mogliby prezentowac swoje dokonania. Z drugiej strony i tak wszyscy ich znamy, i jesli tylko pojawi sie watek przez nich redagowany, odwiedzajacych go nie brakuje ;o).
Pozdrawiam

erkamo.

"...Protest Chin przyczyną rozwiązania ONZ, zadłużenie USA..., sprzedaż Alaski dla..." - Juliusz Machulski - wizjoner czy fantasta?
erkamo
 
Posty: 685
Dołączył(a): niedziela, 2 marca 2008, 23:56

Re: Zakończenie i wyniki Konkursu Wing Master 2009

Postprzez Krzysiek » poniedziałek, 12 października 2009, 13:48

Moim zdaniem taki dział byłby przydatny. Byłby to taki FAQ dla zaawansowanych, łatwy do odnalezienia nawet dla nowych członków forum. Chociaż z drugiej strony zrobiłby się podział na lepszych i gorszych, a to niezawodny generator konfliktów.
Pozdrawiam, Krzysiek
Avatar użytkownika
Krzysiek
 
Posty: 131
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 13:31
Lokalizacja: Lublin

Ocena sędziowska

Postprzez piotr dmitruk » środa, 14 października 2009, 00:31

Oto moja ocena:

Arkady72
- I. Jakość relacji opisowo-fotograficznej- 15
Bardzo regularna przejrzysta relacja set by step. Zdjęcia dobre, choć nieraz z różnymi tłami i nie zawsze dobrze oświetlone- głębokie cienie. Podobnie zdjęcia w galerii. Ciekawe fotomontaże.
- II. Zastosowane techniki i wkład pracy własnej-15
Poza zastosowaniem blach fototrawionych wkład pracy niewielki- wycięcie lotek i sterów, parę drucików, pokrywa bagażnika i kolektor. Najcenniejszy wkład pracy to pogięcie i ponitowanie blach kadłuba.
- III. Malowanie- 10
Zastosowany pre- i postshading, wash, ale efekt dość schematyczny. Błyszcząca faktura pogłębia nieco efekt zabawkowości, choć jest zgodna z rzeczywistością. Brak washa na kalkomaniach i inny odcień wiatrochronu. Efekt nie bardzo mnie przekonuje, widziałem lepsze malowania wykonane przez autora
- IV. Zgodność z oryginałem- 20
Zgodność zachowana, aczkolwiek przy tak prostym malowaniu nie było pola do szaleństwa.
- V. Ogólne wrażenia estetyczno-artystyczne- 7
Poprawnie, a nawet bardziej niż poprawnie zbudowany model, ale trochę mi brak pewnego polotu. Dzieło dobrego rzemieślnika, ale nie artysty.


Shivadog
- I. Jakość relacji opisowo-fotograficznej- 12
Bardzo nieregularna relacja z zaskakującym zakończeniem, mało przedstawienia wykorzystanych technik w czasie budowy, najczęściej fotografie gotowych zespołów wykonanych elementów, bez przedstawienia ich wykonania, brak mi zwłaszcza opisu duperelek z wnętrza, sposobu pofałdowania i zniszczenia powierzchni skrzydeł, spłaszczenia kółek, oraz wykonania ogona z folii (akurat najcenniejsze know-how). Fotki dobre, zwłaszcza makro, ale na różnych tłach. Fotografie w galerii- wyśmienite.
- II. Zastosowane techniki i wkład pracy własnej- 25
Wkład pracy własnej w przypadku modelu wraku musi być większy. Zastosowano dość proste, ale przemyślane techniki, dające znakomity efekt. Bardzo dobrze i szczegółowo uzupełnione wnętrze. Nie wiem w jaki sposób wykonano wychylone lotki- przydałaby się bardziej szczegółowa relacja
- III. Malowanie- 20
Trudno ocenić zastosowane techniki, ale realistyczny efekt i nieszablonowość poraża. Model wygląda bardzo realistycznie. Ocena maksymalna.
- IV. Zgodność z oryginałem- 20
Zgodność z oryginałem (mimo kontrowersji w interpretacjach) muszę uznać za wyśmienitą. Odtworzono szczegóły malowania i uszkodzeń, łącznie z tak mało zauważalnym smaczkiem jak podgięcie zastrzału, czy oderwanie płata blachy na górze prawego skrzydła (jak to się robi?). Punktacja maksymalna.

- V. Ogólne wrażenia estetyczno-artystyczne- 10
Wybór trudniejszej wersji rozbitego samolotu, oprócz większej pracy przy modelu wymagał dodatkowo zrobienia podstawki. Realistycznie przedstawiona sytuacja ze zdjęć. Podnoszone zarzuty złej kompozycji winietki, dla mnie nie mają racji bytu, wręcz potęgują efekt wymuszonego gwałtownego hamowania, tak jakby przed krawędzią. To musi przynieść maksymalną ilość punktów.



Oceny mogą się niektórym wydać miejscami zbyt surowe, ale po fajerwerkach prezentowanych w niedokończonych relacjach trudno jest porównywać nawet całkiem dobre prace.


Podsumowanie
Arkady72- 67 pkt
Shivadog- 87 pkt
Pozdrawiam
Piotrek
MOJE PORTFOLIO ARCHIWUM X- W moich galeriach wskazana jest rozsądna krytyka modeli.
Avatar użytkownika
piotr dmitruk

Mistrz Osobliwości
 
Posty: 8503
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 19:18
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Ocena sędziowska

Postprzez Gienek » czwartek, 15 października 2009, 21:01

Arkady72

1. Jakość relacji opisowo-fotograficznej: 14
Relacja regularna i przejrzysta a opis słowny dobrze uzupełniający wykonywane prace. Zdjęcia przeciętne jakościowo lecz wystarczająco obrazujące proces budowy. Oczekiwałem jednak większej ilości fotografowanych szczegółów.

2. Zastosowane techniki i wkład pracy własnej:15
Wkład pracy jaki byłby oczekiwany na poziomie Master raczej niewielki. Zwykła budowa w klasie „Open”. Na plus „pogięcie” poszycia.

3. Malowanie: 10
Typowe zabiegi modelarskie nie wniosły nic nowego. Oczekiwałem czegoś więcej niż zbyt kontrastowy preshading i zbyt wyrazisty wash. Efekt półpołysku uzyskany nie fakturą farby a lakierem bezbarwnym, którym oryginał z całą pewnością malowany nie był. Jego faktura też nie zalicza się do idealnych.

4. Zgodność z oryginałem: 17
Dobry kierunek działań zniweczony schematycznym podejściem do technik malarskich (jak w punkcie 3.).

5. Ogólne wrażenia estetyczno-artystyczne: 8
Wszystko nadrobiły ciekawe fotografie. Oceniając po nich efekt wirtualny (Internet) model sprawia bardzo dobre wrażenie.


Shivadog

1. Jakość relacji opisowo-fotograficznej: 10
Im dalej z relacją tym coraz mniej informacji, szczegółów budowy. W końcu przerwa i wielka niewiadoma z malowania. Zdjęcia przyzwoite.

2. Zastosowane techniki i wkład pracy własnej: 20
Techniki i innowacyjność na średnim acz przyzwoitym poziomie. Niestety z powodu braku opisu można ocenić tylko efekt końcowy.

3. Malowanie: 16
Szkoda, że nie wiadomo jak to się stało ale jest świetnie.

4. Zgodność z oryginałem: 18
Zgodność z oryginałem trudna do ocenienia jak to zwykle gdy brak dobrych materiałów źródłowych. Porównując jednak z dostępnymi wygląda na prawie doskonale.

5. Ogólne wrażenia estetyczno-artystyczne: 10
Okazało się, że tak niewielkim i „tanim” kosztem można zrobić istny pomnik Września. Kapitalne.


Przepraszam za surowość. Sądzę, że mogę sobie na to pozwolić oceniając mistrzów i wirtuozów modelarstwa w konkursie najlepszych. Na ich poziomie i tak już zwykle nie obrażają się.

Podsumowanie:
Arkady72- 64 punkty
Shivadog - 74 punkty
Avatar użytkownika
Gienek
 
Posty: 1385
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:24
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Ocena sędziowska

Postprzez Maciek_66 » piątek, 16 października 2009, 20:21

I. Jakość relacji opisowo-fotograficznej.

Jakość fotografii:
->Shivadog - 8/10
Fotki w pewnym okresie bardzo ciemne, głównie wnętrze kokpitu i kadłuba przed malowaniem, niewiele widać. Myślę, że wystarczyłoby je rozjaśnić w jakimś programie graficznym. Reszta zdjęć bardzo dobra, w szczególności gotowego modelu.
->Arkady72 - 6/10
Można powiedzieć, że na zdjęciach wszystko widać, niestety ich jakość nie jest najlepsza ze względu na użycie lampy błyskowej dającej głębokie cienie i zmieniającej barwy modelu. W galerii gotowego modelu próba wykonania zdjęcia „w locie” – ciekawa, ale efekt troszkę sztuczny.
Opis i częstość aktualizacji
->Shivadog – 2/10
Opis mocno „ascetyczny”, w zasadzie niezbyt wiele mówiące podpisy pod zdjęciami. Brakuje opisów całych etapów, relacja mocno przerywana i niekompletna. Brak opisu procesu malowania oraz zdjęć. Model zagruntowany i za chwilę gotowy. Podobnie autor w ogóle nie pokazał pomalowanego wnętrza kokpitu. Sporo informacji o oryginale i analizie zdjęć jest w wątku Dyskusja. Może warto było przenieść część tych informacji do relacji?
->Arkady72 –8/10
Arkady72 zdecydowanie wygrywa kwestię konsekwencji, spójności i częstotliwości relacji. Widać, że dobrze rozplanował budowę modelu. Opisy są pełniejsze i można się zorientować, jak model był wykonywany, cenny jest fakt, wszystkie etapy zostały uwzględnione w relacji.

Tą kategorię podzieliłem dla swojej wygody. Po podsumowaniu:
->Shivadog – 10/20
->Arkady72 – 16/20



II. Zastosowane techniki i wkład pracy własnej.

->Shivadog – 18/30
Nowa technika w przypadku tej relacji to odtworzenie blachy rowkowanej. Niestety skąpość opisu nie pozwala zapoznać się z nią bliżej – trzeba się raczej domyślać. Autor wykonał niezbędne uzupełnienia zestawu w postaci zestawu blaszek, w tym absolutnie konieczne blachy z otworami wentylacyjnymi w przedniej części kadłuba oraz dodał kilka detali od siebie. Wzmocnienia kadłuba od wewnątrz wyglądają dosyć nierówno, ale w gotowym modelu są raczej niezbyt widoczne. Szkoda tylko, że nie poprawiony został kołpaka śmigła, otwór przy śmigle zaproponowany przez Mirage ma zły kształt i jest dość rażący, choć sposób ekspozycji powoduje, że nie jest to zbyt widoczne. Walorem tej relacji jest odtworzenie uszkodzeń samolotu, wyglądające dość naturalnie i realistycznie. Szkoda, że zostały one dość skąpo opisane.
->Arkady72 – 12/30
Również w tym przypadku konieczne uzupełnienia zestawem blaszek, a dodatkowo imitacja pofalowanej blachy na kadłubie. I znowu kołpak nie został poprawiony, a w tym przypadku widać go całkiem nieźle.

III. Malowanie.
->Shivadog – 18/20
Model Shivadog po prostu mi się podoba – nawet trudne malowanie uszkodzeń jest realistyczne.
->Arkady72 – 10/20
Cieniowania są jakby w dwu barwach (khaki i zielony), a raczej powinny być to zabrudzenia lub odbarwienia tego samego koloru. Technika nie jest opisana, więc trudno to ocenić. Być może jest to kwestia zdjęć i użycia lampy błyskowej, ale oceniam to, co widać na forum, a nie rzeczywisty model.


IV. Zgodność z oryginałem.
->Shivadog – 20/20
Nie zauważyłem błędów w stosunku do zaprezentowanych zdjęć - czyli dokumentacji.
->Arkady72 – 20/20
Nie zauważyłem błędów w stosunku do zaprezentowanych zdjęć - czyli dokumentacji.


V. Ogólne wrażenia estetyczno-artystyczne.
->Shivadog – 10/10
Shivadog podszedł do tematu z pomysłem i zrealizował go wyśmienicie. Na pewno jest to trochę inne zaprezentowanie popularnej jedenastki. Miałem obawy w kwestii opon, ale w gotowym modelu wyglądają nieźle. Tylko troszkę mi nie pasuje ta metalowa część podstawki – lepsze byłoby ładne drewno.
->Arkady72 – 4/10
Ciekawe trzy początkowe zdjęcia z galerii. Relacja i model zostały ukończone przed czasem i można było ten zapas wykorzystać na przygotowanie chociażby najprostszej podstawki, która pozwoliłaby na lepsze wyeksponowanie modelu.

Podsumowanie
Shivadog – 76/100
Arkady72 – 62/100


Dziękuję organizatorom za zaproszenie mnie do sędziowania Wing Mastera 09. Nie ukrywam, że jak zobaczyłem pierwsze relacje, to trochę się przestraszyłem. Na pewno wyjątkowa jest budowa P.11c Wojtka Fajgi, który zastosował niesamowite techniki i rozwiązania, dzięki czemu osiąga niespotykane efekty. Jest jednak pewne "ale". Otóż mimo świetnego ich zaprezentowania, raczej nie są to techniki możliwe do zastosowania ich przez szeroką rzeszę modelarzy. Poza tym moim zdaniem model ten wykracza poza ramy modelarstwa plastikowego i porównywanie go z innymi byłoby nie na miejscu.
Pół roku na naprawdę zaawansowaną ingerencję w zestaw i wykonanie modelu najwyższej klasy to stanowczo za mało. Przy ograniczeniach czasowych ważne jest rozplanowanie prac, określenie z góry stopnia uproszczenia i konsekwentna realizacja. Niektórzy uczestnicy podeszli do tego zbyt optymistycznie i z góry wiadomo było, że nie wszyscy zdążą.
Na pewno konkurs był niezwykle wartościowy, gdyż ze wszystkich relacji można się dużo nauczyć oraz dał on możliwość podziwiania warsztatu mistrzów nawet, jeśli samemu ktoś nie czuje się na siłach stosować pokazane rozwiązania. Mam nadzieję, że przynajmniej część rozpoczętych relacji zostanie doprowadzona do końca i dlatego cenne jest to, że konkurs zmobilizował kilku wspaniałych modelarzy do zbudowania PZL P.11c. Bo nadal uważam, że dobrze zbudowanych modeli tego samolotu, kilka lat po ukazaniu się zestawu Mirage, jest stanowczo za mało.
pozdrawiam

Maciek Żywczyk
Avatar użytkownika
Maciek_66
 
Posty: 1005
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 22:14
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ocena sędziowska

Postprzez Marcin Kuźniar » piątek, 16 października 2009, 23:45

Pkt 1 – Jakość relacji opisowo-fotograficznej (max. 20 pkt)

Ppkt 1a – Jakość fotografii
Arkady 72 – 5 pkt – zdjęcia o różnych szerokościach, nierówny balans bieli, niejednakowe tła, niekiedy problemy z ekspozycją (czasami niedoświetlone).
Shivadog - 7 pkt – według mnie nieco lepsze fotografie jednak niekiedy zbyt ciemne.

Ppkt 1b – Szczegółowość opisu słownego procesu budowy.
Arkady 72 – 7 pkt – opisy trochę skrótowe, ale pokrywają się z relacją fotograficzną.
Shivadog – 6 pkt – opis słowny niekiedy nie nadąża za relacją fotograficzną, trochę nierówny – niekiedy pobieżny innym razem bardzo szczegółowy.

Ppkt 1c – Częstość aktualizacji.
Arkady 72 – 5 pkt – 12 wpisów, ale relacja z budowy zakończona przed ostatecznym zakończeniem budowy modelu.
Shivadog – 6 pkt – relacja kompletna, ale tylko 11 wpisów – trochę mało jak na pół roku budowy.

Pkt 2 – Zastosowane techniki i wkład pracy własnej (max. 30 pkt)

Ppkt 2a – Ilość zastosowanych techniki.
Arkady 72 - 8 pkt – zastosowanie elementów fototrawionych, części żywicznych, części dorobionych we własnym zakresie, wykonanie spracowanego, nierównego poszycia.
Shivadog – 10 pkt – zastosowanie elementów fototrawionych, części dorobionych we własnym zakresie, wykonanie blachy żłobkowanej, wykonanie uszkodzonych fragmentów skrzydła i statecznika pionowego, zastosowanie technik używanych do budowy dioram przy robieniu podstawki.

Ppkt 2b – Innowacyjność zastosowanych technik i ich twórcze rozwinięcie.
Arkady 72 – 8 pkt – głównie za ładnie zrobione spracowane poszycie kadłuba.
Shivadog – 10 pkt – za wykonanie żłobkowanej blachy na skrzydle (choć nie w skali, ale w 1:48 utrzymanie skali tego elementu jest praktycznie nie możliwe), wykonanie uszkodzonych skrzydeł i statecznika pionowego (oraz kilku drobnych detali nadających smaczku całemu modelowi) – zgodnie z pierwowzorem na fotografii.

Ppkt 2c – Pomysłowość, ilość i jakość własnoręcznie wykonanych i poprawionych elementów modelu.
Arkady 72 – 7 pkt – Butla w kabinie – taka sobie, ładne kolektory wydechowe i mocowanie naciągów goleni podwozia, uchwyty przy kabinie – trochę za grube, dorobione obrzeże kabiny – ale chyba o złym przekroju, dorobiona pokrywa na grzbiecie kadłuba i poprawione osłona silnika i kolektorów – OK, natomiast imitacja śrub paneli dostępowych – wklęsłe a powinny być wypukłe.
Shivadog – 10 pkt – poprawiona kratownica kadłuba – ale chyba trochę za gruba – podobnie jak podłużnice na wewnętrznej stronie burt, nowy drążek i wycięcie otworów w kadłubie – OK. Duży plus za użycie specjalistycznego narzędzia do wykonania blachy żłobkowanej na skrzydłach. Ładnie wykonane obrzeże kabiny, skrzynki amunicyjne, butla, manetki, przewody cięgna, ale odciągi podwozia – chyba za grube.

Pkt 3 – malowanie (max. 20 pkt)

Arkady 72 – 15 pkt – zbyt intensywny, nienaturalny preshiding, widoczna duża grubość nie wyszparowanych kalkomanii, inny kolor ramki owiewki niż reszty kadłuba, jak na mój gust za mocno przyciemnione linie podziału blach.
Shivadog – 20 pkt – Moje uznanie za zastosowanie srebrnego podkładu dla wykonania zadrapań przy jednoczesnym stosowaniu szablonów do wykonania łamanego kamuflażu, ładne zabrudzenia i obicia, szachownice i numery malowane przy użyciu szablonów – co z reguły podnosi jakość modelu, trudny technicznie łamany kamuflaż.

Pkt 4 – Zgodność z oryginałem (max.20 pkt).

Arkady 72 – 15 pkt – minimalnie zły kształt cyfry 5, prawdopodobnie nieco za duże szachownice na górnej powierzchni skrzydeł, za duże lub za bardzo przesunięte do tyłu godło 111 eskadry, brak numeru seryjnego (z powodu braku dokumentacji).
Shivadog – 15 pkt – czerwone narożniki szachownicy na spodzie skrzydeł za grube – na przedstawionej fotografii oryginału są tak cienkie że praktycznie ich nie widać, minimalnie za niski numer 62-W na spodzie skrzydeł, rozkład plam kamuflażu zgodny z załączoną dokumentacją – choć miejscami można archiwalne fotografie różnie interpretować.
W tym miejscu chcę zaznaczyć że wyszczególnione przeze mnie błędy wymiarów i umiejscowienia poszczególnych znaków są tylko moją interpretacją modelu widzianego jedynie na fotografiach i niewielkich fotografii oryginalnego samolotu – być może mylę się w tej ocenie.

Pkt 5 – Ogólne wrażenie estetyczno – artystyczne (max 10 pkt).

Ppkt 5a – Pomysłowość kompozycji.
Arkady 72 – 3 pkt – Sam model, trudno mówić o jakiejś kompozycji.
Shivadog – 5 pkt – model na podstawce tworzy mini dioramkę, przedstawiającą samolot w konkretnej, udokumentowanej fotografiami sytuacji.

Ppkt 5b – Koncepcja przedstawienia samego modelu.
Arkady 72 – 4 pkt – próba atrakcyjnego przedstawienia modelu, przez wykonanie fotomontaży.
Shivadog - 3 pkt – pomysł na podstawkę – dobry, jej wykonanie troszkę monotonne – być może chodziło o to by nie odwracała uwagi od modelu. Na koniec mój największy zarzut – dlaczego – jak się okazuje zwycięski model – przedstawia rozbitą „jedenastkę”?

Po podsumowaniu punktacja wygląda następująco:
Arkady 72 – 77 pkt
Shivadog – 92 pkt

Być może dziwi stosunkowo duża ilość przyznanych punktów – ale oceniając stosowałem zasadę porównywania ze sobą tylko modeli ukończonych, w kolejnych punktach i podpunktach z reguły lepszemu modelowi przyznawałem maksymalną możliwą ilość punktów.

Na koniec gratuluję tym którzy zdążyli zbudować modele przed zakończeniem konkursu i mam nadzieję że zobaczymy na Forum ukończone pozostałe modele - szczególnie Poteza, Irasa67, Grzegorza i Wojtka.
pozdrawiam Marcin
----------------------
RWD-4 od podstaw - robi się, ale mam coraz większe wątpliwości czy "się zrobi" :-(
Avatar użytkownika
Marcin Kuźniar
 
Posty: 238
Dołączył(a): wtorek, 25 września 2007, 19:57

Re: Ocena sędziowska

Postprzez Tomasz » poniedziałek, 19 października 2009, 23:31

Słowo wstępne
Pozwólcie, że zastosuję w tym konkursie nieco inną filozofię przyznawania punktów, niż w innych konkursach. Nie za bardzo mogę sobie wyobrazić idealnego modelu P-11C, względem którego miałbym punktować oba modele. Nie ma chyba takiej repliki, której nie mozna by było jeszcze bardziej zbliżyć do oryginału. Dlatego uznałem tutaj, że w każdej kategorii lepszy uzyskuje maksa, a ten drugi proporcjonalnie mniej. Mam nadzieję, że wybaczycie mi to dziwactwo :)
Nie pozwoliłem sobie za to na nie przyznanie w którejś kategorii jednemu z uczestników maksymalnej ilości, żeby moje ulubione "ogólne wrażenia" były bardziej forowane. Byłoby to naruszenie struktury punktacji przyjętej przez organizatorów konkursu.
I. Jakość relacji opisowo-fotograficznej
Arkady72: 15/20
Zdjęcia finalne
Niestety model wiele traci na skutek zdjęć robionych z punktowym oświetleniem. Arkady sam strzelił sobie w stopę. Pierwsze zdjęcie z płaskim oświetleniem symulującym wschodzące (?) słońce zachwyca kompozycją, ale niestety nie ukazuje zbyt wiele. Pozostałe zdjęcia modelu niestety nie podobają mi się. Punktowe oświetlenie zawsze źle wpływa na klimat zdjęcia i wygląda bardzo nienaturalnie. W połączeniu z półmatową powierzchnią daje efekt fatalny. Nałożenie na to kompresji jpg robionej przez aparat musi skończyć się katastrofą (kompresja jpg uwielbia tworzyć na półmatowej/błyszczącej powierzchni kaszkę, której na oryginale w ogóle nie widać).
Relacja i zdjęcia z etapu budowy
Relacja z budowy jest ciekawa i wyczerpująca. Super, że autor zatrzymał się nad najbardziej newralgicznymi momentami budowy, czyli przede wszystkim na etapie "męczenia" powierzchni.
Zdjęcia z budowy są zupełnie poprawne i pokazują to co trzeba.
Shivadog: 20/20
Zdjęcia finalne
Shivadog asekurancko zrobił trzy serie zdjęć na różnym tle, żeby oglądający wybrał sobie te najbardziej mu odpowiadające. Muszę powiedzieć, że trick się udał, przynajmniej wobec mnie. Najbardziej podobają mi się pierwsze zdjęcia na białym tle, które przypominają nieco oryginalny klimat fotografii robionej przy lekko zachmurzonym niebie.
Relacja i zdjęcia z etapu budowy
Relacja z budowy jest dobrze przeprowadzona. Jestem wzrokowcem, więc nie przeszkadzała mi skąpość w opisach. Widać, że autor pod koniec przyśpieszył w relacji, ale najciekawsze wątki budowy są opisane nieźle za wyjątkiem malowania. Mnie też zaciekawiło, jak Shivadog malował za pomocą masek na foliowanych powierzchniach. Szkoda, że nie ma tego w opisie i uważam to za jedyny mankament relacji.
Zdjęcia z budowy są mniej więcej na takim samym poziomie jak u Arkadego.
Podsumowanie kategorii I:
Bardzo się cieszę, że jakość relacji i oprawa fotograficzna jest tak wysoko punktowana w naszym konkursie. Dołączenie relacji i pokazanie całej historii budowy na zdjęciach to najmocniejsza strona internetowych konkursów. To właśnie odróżnia takie konkursy od ich "analogowych" odpowiedników. Niestety brutalna prawda o wystawianiu modeli w internecie jest taka, że autor musi zadbać o jak najlepsze zdjęcia. Inaczej cała jego praca idzie na nic. Wiem, że dla uboższych modelarzy stanowi to nie lada problem, bo ceny dobrego sprzętu foto są horrendalne. Jednak jeśli nie ma szans na nadrobienie dobrym sprzętem trzeba koniecznie zadbać o kompozycje i oświetlenie. Błędy przy fotografowaniu skażą nawet najlepszy model na odruchowe gorsze oceny.
Relacje obu uczestników nie są tak wyśmienite jak relacje naszego Wojtka. Taką perfekcję mało kto z nas kiedykolwiek osiągnie. Ale twardo będę stał na stanowisku, że obaj zawodnicy wykonali tak obszerne relacje jak pozwolił im na to termin konkursu. Sam wiem, ile czasu zajmuje przygotowanie opisu i zdjeć z budowy. Nierzadko tyle czasu, co samo wykonanie fotografowanych części. I Arkady72 i Shivadog mają u mnie maksa za idealne oszacowanie możliwości względem ilości dostępnego czasu.
W kategorii I jak dla mnie wygrał Shivadog stosunkiem 20/15. Wygrał zdecydowanie lepszymi zdjęciami. Pod pozostałymi względami obaj uczestnicy wypadli dokładnie tak samo dobrze.
II. Zastosowane techniki i wkład pracy własnej
Arkady72: 30/30
Elementy wnętrza
Pięknie zdetalowany kokpit i silnik. Jest to sporo mniej, niż wykonał Shivadog, ale też jest to wszystko, co widać z zewnątrz bez otwierania modelu.
Detale zewnętrzne
Arkady przyłożył o wiele więcej uwagi detalom zewnętrznym niż Shivadog. Pofałdowanie blach budzi szacunek z powodu ilości włożonej pracy i relistycznym wyglądem. Będę się musiał sporo uczyć, żeby tak ładnie to odwzorować w moich modelach. Moje uznanie budzą też inne detale, zwłaszcza panele i stopnie w kadłubie, oraz detale w osłonie silnika. Jeśli pominąć nieco za grube i nierówne mirażowskie linie podziału, to powierzchnia modelu wygląda tak realistycznie jak jedenastka w MLiA w Krakowie ;)
Shivadog: 20/30
Elementy wnętrza
Pięknie odwzorowany kokpit i o wiele więcej elementów konstrukcji wewnętrznej niż w przypadku jedenastki Arkadego. Wykonanie dodatkowych elementów wymuszało oczywiście otwarcie kilku paneli. Silnik już nieco mniej zdetalowany.
Detale zewnętrzne
Shivadog postawił z jednej strony na efekt i nowatorstwo związane z pracami w aluminium, a z drugiej na zawsze działający efekt pootwierania paneli (co zresztą było idealnie zgodne ze stanem oryginalnej jedenastki, na której się wzorował). O ile Arkady skupił się poprawieniu faktury kadłuba, to Shivadog postawił na skrzydła, co było niewątpliwie trudniejsze. Mam jednak wrażenie, że o ile Shivadog skupił się na kilku wybranych elementach, to Arkady więcej uwagi przyłożył do równomiernego poprawieniu modelu w większej ilości miejsc. Mam też trochę zastrzeżeń jakości wykonania detali przez Shivadoga. Na przykład nitowanie. Jego wykonanie było na pewno bardzo pracochłonne, ale niestety zbliżenia pokazują, że nie jest do końca równe. Fałdowanie powierzchni kadłuba przez Arkadego też wyszło, hmmm... subtelniej niż żłobkowanie skrzydeł przez Shivadoga.
Podsumowanie kategorii II:
Shivadog zaatakował śmiało pomysłem kompozycji modelu, przeżłobkowaniem skrzydeł, nowatorskim zastosowaniem aluminium, a przy tym wykonał więcej detali wnętrza i "pootwierał" samolot. Arkady72 uderzył zmęczoną fakturą blach i bardziej dokładnym odwzorowaniem powierzchni zewnętrznych. Jak dla mnie bardziej spójny, równy i nieco bardziej staranny poziom przedstawia jedenastka Arkadego. To na czym skupił się Shivadog zaprocentuje w kategorii V :)
III. Malowanie
Arkady72: 5/20
Arkady ma pecha, że jestem w jury. Niestety nie mogę się przekonać do pre/post shadingu wykonanego mainstreamowymi metodami (ale zapodałem polszczyzną). Według mnie cieniowanie na tej jedenastce wygląda po prostu nienaturalnie. Odrapania i zabrudzenia niestety też. Sytuację pogorszyło wykonanie modelu jako półmatowego. Wiem, że taki był oryginał. Ale niestety efekt na modelu Arkadego się po prostu nie udał. Pewnie 90% winy za ten stan rzeczy ponosi sposób fotografowania (oświetlenie + kompresja jpg w aparacie), ale nie widzę zdjęcia które mogłoby zniwelować złe wrażenie. No może z wyjątkiem zdjęcia samego kadłuba w wątku z relacją budowy. Nauczka dla nas wszystkich - zastanów się trzy razy, zanim zrobisz na internetowy konkurs błyszczący lub półmatowy model. Arkady nie zwrócił też uwagi na to, że rzadko kiedy kalkomania wtopi się w model idealnie. Dlatego trzeba uważać z jakiej strony model się fotografuje. Ciśnie mi się tu stary dowcip Mleczki: po bitwie stary rycerz medluje królowi - "wszyscy którzy walczyli fair, zgineli" ;)
Shivadog: 20/20
Malowanie wygląda po prostu świetnie. Realistycznie i przekonująco. Zabrudzenia, odrapania i oznakowanie stoją na bardzo wysokim poziomie. Nie będę się tu więcej rozwodził, bo nie ma po co.
Podsumowanie kategorii III:
20 do 5 to miażdżąca proporcja. Niestety tak to widzę. Może wyszłoby mniej drastycznie, gdyby Shivadog zrobił zdjecia Arkademu, a Arkady Shivadogowi ;) Niestety w miarę wyrównany pojedynek jak dla mnie rozstrzygnął się w punkcie III niejszej oceny.

IV. Zgodność z oryginałem
Arkady72: 20/20
Niestety nie wychwytuję tak biegle niepoprawności w kształcie P-11C. Ocenię tylko poprawność malowania:
- Godło eskadry jest nieco za bardzo przesunięte do tyłu.
- Kształt "piątki" nieco odbiega od oryginału.
- Szachownica na sterze ma za szerokie obwódki
- Numer N-45 rysowany za grubą kreską
Oprócz tego pierwszego, reszta to błędy rysownika kalkomanii i trudno to poprawić bez robienia własnych szablonów. Błędy są zaś tak drobne, że stosunek wysiłku do efektu nie byłby korzystny.
Shivadog: 20/20
- Trochę niepoprawny kształt numeru "3"
- litery W-62 rysowane za grubą kreską
Odwzorowanie zniszczeń na modelu trochę odbiega od oryginału, ale nie przesadzajmy...
Podsumowanie kategorii IV:
Według mnie oba modele mają podobny dość wysoki stopień zgodności z oryginałem.
V. Ogólne wrażenia estetyczno-artystyczne
Arkady72: 3/10
Po raz pierwszy daję niezaokrągloną punktację, ale to dlatego że suma punktów w kategorii IV jest tak mała. Model Arkadego jest dokładniej wykonany, ale przegrywa całą resztą - przede wszystkim malowaniem i zdjęciami.
Shivadog: 10/10
Pomysł, oryginalność, malowanie, brudzing, zdjecia, kompozycja. Jak dla mnie tym Shivadog pokonał Arkadego w V kategorii i w całym konkursie.
Podsumowanie kategorii IV i całości oceny:
Starcie Arkadego z Shivadogiem było według mnie wręcz symboliczne. I w realu i w internecie lepsze wrażenie zrobi model lepiej pomalowany od lepiej sklejonego. Dodajmy to tego fakt, że w przypadku konkursów internetowych modelarze konkurują całą paletą środków wyrazu, w której model jest tylko elementem składowym. I tak w moich kaprawych oczach Shivadog wygrał z Arkadym 90/73.

Nie mogę sobie jeszcze odmówić końcowej dygresji. Model Shivadoga uświadomił mi to, co mi kołatało w głowie już od chwili ogłoszenia konkursu. Pretekstem do konkursu była 70 rocznica wybuchu wojny polsko-niemieckiej. Jest to doskonała okazja do pokazania naszej pięknej "jedenastki". Ale tym konkursem tak naprawdę świętujemy naszą całkowitą przerażającą klęskę. Poobijana, opuszczona, obfotografowana przez roześmiane germańskie gęby 62-W to obraz naszego totalnego upadku. Shivadog uchwycił sedno wojny nazwanej pogardliwie przez Niemców "kampanią wrześniową".
Zróbmy proszę następnym razem konkurs z jakiejś innej okazji, ale już nie z okazji II wojny światowej. Wiem, że naszym weteranom należy się najwyższy szacunek, ale jako Polacy nie mamy powodu do świętowania jakiegokolwiek zwycięstwa tamtej wojny. Nawet wygrana Bitwa o Anglię kojarzy mi się źle. Nasi dziadkowie płacąc własną krwią wygrali tę bitwę dla Albionu. Nasz kraj nie miał z tego nic. Kampania w Normandii też nie kojarzy mi się dobrze. Utworzenie tzw. drugiego frontu we Francji zamiast na Bałkanach ostatecznie wepchało nas w łapki wujka Joe.
Dlatego może następnym razem zrobić konkurs z okazji odzyskania niepodległości w 1918, albo wygrania wojny z Sowietami w 1921? To była chyba nasza ostatnia wygrana wojna w historii, prawda?
Tomek Gronczewski
http://pme.org.pl
Avatar użytkownika
Tomasz
 
Posty: 141
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 14:01

Re: Zakończenie i wyniki Konkursu Wing Master 2009

Postprzez caughtinthemiddle » środa, 21 października 2009, 01:05

Zgodnie z przedstawionym w powyższych postach werdyktem jurorów oraz zbieżną z nim wolą forumowiczów wyrażoną w ankiecie,
tytuł Wing Master 2009 oraz nagrodę główną w postaci aerografu firmy Badger, ufundowanego przez http://www.aerografia.com.pl otrzymuje Jerzy Skakun 'shivadog' z wynikiem 459 pkt.
Obrazek

Drugie miejsce zajął w związku z tym Artur Oślizło 'Arkady72' z dorobkiem 373 pkt, w którego ręce trafią bon o wartości 100zł do wykorzystania w sklepie http://www.gunze.pl oraz dwie publikacje z serii Topdrawings, ufundowane przez Kagero Publishing Sp. z o.o.

Kwestia przekazania nagród zostanie omówiona za pośrednictwem PW.

Serdecznie gratuluję zwycięzcy i dziękuję wszystkim uczestnikom, sędziom, sponsorom i gronu redakcyjnemu forum za umożliwienie realizacji tego zacnego konkursu.
Tiiiiiime is on my side ;)
Avatar użytkownika
caughtinthemiddle
 
Posty: 1423
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 00:11

Re: Zakończenie i wyniki Konkursu Wing Master 2009

Postprzez Seweryn » środa, 21 października 2009, 09:15

Teraz czas na WHEEL MASTER ;o)
Seweryn
Avatar użytkownika
Seweryn
 
Posty: 1971
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 20:05
Lokalizacja: Ustroń

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Konkurs Wing Master 2009

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość