M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderatorzy: xenomorph, Mecenas

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez Adas' » środa, 18 września 2019, 22:36

Tez tu czytam i ogladam. Takze nie bój, niema ruchu bo i co ci mozna podpowiadac.
Avatar użytkownika
Adas'
 
Posty: 695
Dołączył(a): poniedziałek, 12 marca 2012, 19:00

Reklama

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez astarott » czwartek, 19 września 2019, 08:20

Bardzo fajnie to wygląda.
Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu.
Avatar użytkownika
astarott

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 1499
Dołączył(a): piątek, 29 kwietnia 2016, 13:58
Lokalizacja: Bstok

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez Kamil K. » piątek, 20 września 2019, 19:39

Ufff... drobnica na swoim miejscu. Wszystko z jakiś starych blaszek, które wygrzebałem tu i tam, parę rzeczy jak śruby na burtach kadłuba własnej produkcji z profili. Trzeba jeszcze dorobić sporo spawów wokół detali, potem bambetle to koszów na wieży i będzie koniec budowy. 



Obrazek 



Obrazek 



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek
Avatar użytkownika
Kamil K.
 
Posty: 440
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 16:52
Lokalizacja: Kielce

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez Kamil K. » niedziela, 22 września 2019, 19:21

Uff... Wygląda na to, że po pół roku przebrnąłem przez proces budowy. Oczywiście rzeczywistego czasu pracy nie było aż tyle, bo od maja do sierpnia nie siadłem do modelu nawet na moment. Niemniej jednak nie mogłem się oprzeć, żeby nie złożyć go całego do kupy i sprawdzić jak to się prezentuje. 



Obrazek



Obrazek



Od ostatniej aktualizacji pojawiły się spawy we wszelkich koniecznych miejscach oraz przygotowałem bambetle. Te na prawym koszu częściowo rzeźbione z Green Stuff, ale że ciężko coś urzeźbić na kilku drucikach, żeby ich nie urwać, to wspomogłem się kawałkami lateksowych rękawiczek - podobnie jak na T-55A czy ZSU-57-2. 



Obrazek



Obrazek



Nie miałem odpowiedniej skrzynki amunicyjnej do Browninga, która by pasowała na tą stojąca na dziwnym "czymś" po lewej stronie wieży, więc sobie ją zrobiłem z blaszki i dodałem jakiś zawiasik foto ze szpargałów. Tak samo jak dziwne "coś" (gruba tektura/cienka sklejka?" na którym rzeczona skrzynka stoi - powstało z polistyrenu. 



Obrazek



Obrazek



Złożony model natchnął mnie też do małego résumé, lub jak wolicie ​​​​​​​remize. :D  I wyszło mi, że naprawdę dawno, jeśli kiedykolwiek, tak się narobiłem...: 







- obniżenie pozycji rolek podtrzymujących gąsienice
- ruchome zawieszenie (środkowe koła)
- przerobione obręcze kół napinających
- wymienione osłony lamp i klaksonu
- nowa lina holownicza
- wymienione błotniki
- dorobione mocowania tylnych błotników
- nawiercone lampy
- dodane wszystkie poręcze i uchwyty z drutu
- nowe fototrawione uchwyty na narzędzia i osprzęt
- korba rozruchowa dorobiona z drutu
- gąsienice wymienione na metalowe
- dodane koła żywiczne i od M24 Chaffee z Italeri (przerobione…)
- dorobione z drutu kosze na wieży
- dorobione z polistyrenu małe zasobniki wieżowe
- instalacja elektryczna i wiele detali wewnątrz wieży, np. zasobniki amunicyjne
- dodane radio R-113
- komora silnikowa wraz z żywicznym silnikiem i wydechami własnej produkcji
- siatki nad silnikiem od podstaw
- wymienione mocowanie anteny
- dorobione śruby na burtach kadłuba
- wymieniona lufa w M2 Browning + sporo detali
- dodane opancerzenie na obrotnicy KM-u
- nowe mocowania na zapasowe gąsienice na wieży
- mnóstwo spawów na kadłubie i wieży (pręty polistyrenowe), oraz wokół detali (magic sculpt/Green stuff)
- druciane uchwyty wokół wieży
- faktura odlewu na jarzmie działa + drobna przeróbka kształtu
- dorobiona osłona celownika
- siatki nad wylotami chłodzenia transmisji,
- i parę innych mniejszych i większych zmian/wymian części na żywiczne lub z innych zestawów…



I po co to?   :mrgreen:


Obrazek



Pozdrowienia! 
Avatar użytkownika
Kamil K.
 
Posty: 440
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 16:52
Lokalizacja: Kielce

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez Kamil K. » czwartek, 26 września 2019, 19:54

Cześć, 

Przed malowaniem chciałem jeszcze sobie co z grubsza sprawdzić, czy to co robię faktycznie przypomina oryginał. Wiecie jak to jest - bazując na fotkach i filmach proporcje pewnych elementów można dobrać tylko na oko, a moment przed położeniem podkładu, to w sumie ostatnia chwila, żeby wprowadzić jakieś grubsze poprawki. Poza tym byłem ciekawy jak to wygląda w porównaniu do kadrów filmów. Lubię takie dłubanie i fajnie zobaczyć, że to co się robi nawet trochę przypomina oryginał. 


Obrazek 



Obrazek



Obrazek



Dopancerzenie obrotnicy z Browningiem gdzieś trochę się chyba rozjeżdża w proporcjach, no ale tutaj akurat niewiele można zrobić - tym bardziej, że od przodu patrząc już jest okej. Poza tym cholernie ciężko złapać na zdjęciach modelu 35-krotnie mniejszego taką samą perspektywę jak na oryginalnych ujęciach. Dlatego nie ma co się spinać. 



Obrazek



W przyszłym tygodniu model dostanie podkład i jak sądzę przy tylu przeróbkach wyjdzie trochę baboli do poprawek. 

​​​​​​​Pozdrowienia! 
Avatar użytkownika
Kamil K.
 
Posty: 440
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 16:52
Lokalizacja: Kielce

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez Kamil K. » poniedziałek, 30 września 2019, 16:55

Cześć, 

W weekend miałem trochę czasu, żeby model rozebrać, umyć, wysuszyć, zabezpieczyć, co ma być zabezpieczone i pomalować podkładem. 



Obrazek



Użyłem szarego podkładu Ammo, One Shot. Fajnie się z nim pracuje - na moje pancerne potrzeby jest okej. 

Obrazek 



Tym razem podjąłem decyzję, że ograniczę metodę na lakier do włosów przy malowaniu. Po pierwsze, bo mi się zwyczajnie nudzi i chcę spróbować czegoś innego po kilku latach, po drugie, bo prawdziwy pojazd najprawdopodobniej w 1992 roku, a więc kilka miesięcy po rozpoczęciu wojny raczej nie był aż tak mocno zdezelowany. Na zdjęciach oryginału widać za to mnóstwo brudu, suchego, mokrego, przebarwień i tego typu przenikających się efektów. I w tym kierunku spróbuję pójść. 

Obrazek



Obrazek



Obrazek

Model został więc potraktowany czymś a'la preshading. Z jednej strony chciałem mieć po prostu 100% pewności, że wszelkie zakamarki będą pokryte farbą, z drugiej to chciałem sobie stworzyć jakąś bazę pod malowanie i przyszłe zabrudzenia i przebarwienia. Na kilku screenshotach fajnie widać, że płaskie powierzchnie są najmocniej uwalone i to chciałem zasygnalizować. Czy uda mi się ten efekt wyciągnąć po malowaniu, a nie totalnie go zamalować? Zobaczymy, ale kto nie próbuje, ten się nie uczy.  


Pozdrowienia! 
Avatar użytkownika
Kamil K.
 
Posty: 440
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 16:52
Lokalizacja: Kielce

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez Kamil K. » wtorek, 8 października 2019, 14:42

Przy okazji weekendu udało się przysiąść na parę wieczorów przy Hellcatcie. 

Na początek model pokryłem mieszanką kolorów, dla których bazę stanowiły XF-71 cockipt green i XF-21 Sky. Mieszane z białym, szarym, żółciami/kremami dały efekt jak na poniższych zdjęciach. Kilka miejsc, które będą szczególnie brudne i/lub na zdjęciach widać że są bardzo ciemne potraktowałem mieszanką brązów. 


Obrazek



Obrazek

Ostatnio w oko wpadły mi poradniki Martina Kovaca na yt i bardzo spodobała mi się technika, którą on nazywa distressing. W skrócie mówiąc, z pomocą lakieru do włosów możemy spróbować wykreować przebarwienia farby bazowej, mocno odcinające się tony/podmalowania innym kolorem, itd., itp. Nie jest to stricte robienie odprysków, a raczej nadawanie bazowym kolorom dodatkowej tekstury, która powinna fajnie wszystko nam zróżnicować, szczególnie jak weathering wjedzie cały na biało. Postanowiłem spróbować. 



Obrazek



Obrazek





Na farbę bazową położyłem grubą warstwę lakieru do włosów. Tym razem nie zabezpieczałem bazy jakimkolwiek lakierem. Następnie, bardzo losowo popsikałem model XF-21 Sky wymieszanej z bielą/szarością/niebieskim/ i kolorkiem yellow green. Pozostało chwycić pędzel w dłoń i zmyć znaczną część z tak powstałych maziajów. Pierwszy raz wykorzystywałem lakier do włosów w takim kierunku, więc nie ma mowy o jakimś wyczuciu - przebarwień zostawiłem stosunkowo mało, bo nie mam pewności jak to wyjdzie ostatecznie. Ale mam nadzieję, że po filtrach i całej reszcie mazanek brzydzących wszystko fajnie się zgra dając zróżnicowaną i ciekawą powierzchnię. ;)  



Obrazek



Obrazek



Pozdrowienia! 



PS Wybaczcie drobne wahania w balansie bieli, uczę się nowych warunków oświetleniowych, a pstrykadło dalej to samo, z poprzedniej dekady... ;)
Avatar użytkownika
Kamil K.
 
Posty: 440
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 16:52
Lokalizacja: Kielce

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez jaros » wtorek, 8 października 2019, 19:03

Wygląda bardzo obiecująco! Tak trzymaj!
pozdrawiam Jarek
Avatar użytkownika
jaros
 
Posty: 234
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 19:02
Lokalizacja: Lublin

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez Kamil K. » środa, 9 października 2019, 19:08

Dzięki!


Dzisiejszy post to kontynuacja śledztwa nt. losów tego Hellcata. 



Jakiś czas temu napisałem, że podejrzewam, że ten Hellcat został sprzedany na Zachód. Na zdjęciach powojennych, zardzewiały M18 stoi w towarzystwie ewidentnie zachodnioeuropejskich konstrukcji. W ten sposób dotarłem do człowieka, który zajmował się sprowadzaniem sprzętu z terenu Bałkanów do USA i Zachodniej Europy. Grzecznie spytałem, czy przypadkiem nie kojarzy tego konkretnego wozu. Po ponad miesiącu dostałem odpowiedź na maila. Nie kojarzył. 



... ale po pół godzinie dopisał, że się pomylił i to on sprowadził tego Hellcata do Wielkiej Brytanii! 



W ciągu najbliższych dni lub tygodni powinienem dostać od niego dokładniejsze info, kiedy i skąd został sprowadzony dokładnie i dokąd trafił. Niestety pan wszystko ma na papierze i/lub na płytach CD, a tych nie sposób uruchomić na dzisiejszych komputerach. Dzisiaj dostałem tą jedną fotkę, którą cudem znalazł na komputerze i pozwolił mi upublicznić. 



Obrazek



Prawdopodobnie zostało zrobione na południe od miasta Nevesinje w bazie wojskowej leżącej nieopodal drogi R435. Co mnie osobiście najbardziej zaskoczyło to fakt, że tamtejsze Hellcaty miały dokładnie tak samo zaprojektowane opancerzenie stanowiska KM i nie była to jednorazowa modyfikacja. 


Wyjaśniło się też, że zdjęcia powojenne, które nakierowały mnie na poszukiwania u zachodnioeuropejskich importerów powstały pod pawilonem muzeum w Duxford w Anglii. 



Cóż mam nadzieję, że pan Robert znajdzie chwilę czasu, żeby przewertować swoje archiwa i uraczy nas kolejnymi fotkami i faktami nt. wozu. 



Pozdrowienia! 
Avatar użytkownika
Kamil K.
 
Posty: 440
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 16:52
Lokalizacja: Kielce

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez Kamil K. » niedziela, 13 października 2019, 19:57

Cześć, 

M18 dostał oznaczenia. 

Numery z arkusika od M-60PB Triglav Model - super kaleczki, ładnie siadły i jeden arkusz starczy na pół Jugosławiańskiej Armii Ludowej.

Żółty krzyż serbski pierwotnie chciałem wykorzystać z arkusza Star Decals. Niestety, trzeci już raz - o ile ta firma robi fajny research i daje ciekawe kalki i opcje malowania, to filmy z tych kalek są po prostu pancerne i grube diabli. Nie rusza ich Set i Sol, nie rusza ich nawet Nitro, ba, szlifowanie ich też często mija się z celem. Dlatego namalowałem go sam. 

Obrazek 

Obrazek 

W następnej kolejności nadejdzie czas na filtry psiukane z aerka, malunek detali i można będzie zaczynać właściwy weathering. Ale gdzieś po drodze muszę się na 100% określić z podstawką, żeby np. nie ustawić modelu pod skosem, ale z zaciekami wymalowanymi idealnie pionowo. 

Pozdrowienia! 
Avatar użytkownika
Kamil K.
 
Posty: 440
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 16:52
Lokalizacja: Kielce

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez Kamil K. » czwartek, 17 października 2019, 16:04

Ciąg dalszy wątku, nazwijmy go, historycznego. 

Nie czekając czy pan Robert Fleming jeszcze znajdzie chwilę, żeby podesłać mi jakieś ciekawe kwity, sam postanowiłem wykorzystać to, co od niego dostałem. Zdjęcie wklejone kilka postów wyżej skojarzyło mi się z fotką, którą gdzieś kiedyś znalazłem i zapisałem na dysku w folderze z Hellcatem, chociaż w sumie nic konkretnego na niej nie ma... 



Obrazek 



... i teraz patrząc na zdjęcie od p. Roberta i to tutaj myślę, że to jedno i to samo miejsce. Teraz musiałem tylko znaleźć stronkę, z której pochodzi zdjęcie i ustalić, co to za lokalizacja. 



Udało mi się dotrzeć do raportów ICTY czyli Międzynarodowego Trybunału Karnego dla Byłej Jugosławii, z których wynikało, że miejsce to nazywało się Buk Bijela. Dzisiaj nie jest opisane na żadnych mapach, ale na podstawie opisów z raportów doszedłem do wniosku, że to musi być to miejsce - ok. 10km na południe od miasta Foca: 



Obrazek 

Obrazek



Baraki te i motel powstały dla pracowników, którzy mieli na Drinie budować zaporę wodną. W 1992 zakwaterowano tam serbskich żołnierzy, którzy rozpoczęli czystki etniczne w Focy i okolicy. Kobiety z tego rejonu trafiły między innymi do Buk Bijela na masowe gwałty. To miejsce, jak i kilka innych lokalizacji wokół Focy i w samym mieście spokojnie można nazwać obozami gwałtu. Straszne rzeczy ogólnie, jak kogoś bardziej to interesuje, to odsyłam tutaj: 

https://en.wikipedia.org/wiki/Foča_ethnic_cleansing 
https://www.icty.org/en/search-results?as_q=Buk+Bijela 

A że sprawy w tym rejonie są cały czas nie do końca rozwiązane to powiem, że ostatni akt oskarżenia w sprawie gwałtów na bośniackich kobietach trafił przed sąd raptem dwa tygodnie temu. Sprawa jest w toku. 

Innymi słowy, mamy w tym momencie bardzo dokładnie zlokalizowane wszystkie miejsca, w których powstały znane mi zdjęcia tego M18. Ułożyła się z tego naprawdę ciekawa historia, chyba najciekawsza i najbardziej rozbudowana spośród trzech bałkańskich pojazdów, które do tej pory budowałem. 

Pozdrowienia! 
Avatar użytkownika
Kamil K.
 
Posty: 440
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 16:52
Lokalizacja: Kielce

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez Kamil K. » sobota, 19 października 2019, 13:02

Wstępnie podmalowałem sobie detale - głownie majdan na wieży, poza tym klosze lamp, peryskopy i takie tam pierdółki. 

W wypadku bambetli pierwszy raz zdecydowałem się na malowanie akrylami, bez użycia farb olejnych. Dopiero się tego uczę, ale muszę przyznać, że jest potencjał, tylko muszę to wszystko lepiej wyczuć...  

​​​​​​​Obrazek
Avatar użytkownika
Kamil K.
 
Posty: 440
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 16:52
Lokalizacja: Kielce

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez HubertKendziorek » sobota, 19 października 2019, 14:17

Świetnie to wygląda.
Na warsztacie: 40/43 M 'Zrinyi' II 105mm 1:35
1918-2018 - Konkurs z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości: Morane Saulnier MS 406 C.1 | AZmodel 1:48
I Wojna Światowa w Miniaturze (edycja 2018): Czołg ciężki Mk. I Male | Takom 1:35
Reszta świata: Curtiss H-81A-2 | Trumpeter 1:48, Model T 1917 Ambulance | ICM 1:35
Pacyfik: Hawk, Sabre, Shinhoto Chi-Ha, A6M5a
Zapraszam na mój blog modelarski: Kendzior's Way
HubertKendziorek

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 1109
Dołączył(a): wtorek, 19 sierpnia 2008, 09:23
Lokalizacja: Kraków

Re: M18 Hellcat, "Wiedźma znad Driny" 1/35

Postprzez artuzet » poniedziałek, 21 października 2019, 18:25

Cały czas podglądam.
Kolejny dobry model się szykuje :)
Avatar użytkownika
artuzet
 
Posty: 52
Dołączył(a): piątek, 13 lipca 2012, 01:55
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia strona

Powrót do Pojazdy wojskowe - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości