Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: xenomorph

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » poniedziałek, 25 lipca 2011, 23:04

Witam.
Dziś doszedł aerograf - jednak gapa ze mnie i zapomniałem zakupić przejściówki z dużego węża od mojej sprężarki na mały - jaki był w komplecie do aerografu.
Niemniej - podkład już naniesiony, - z puszki.
Dobrze się nanosi, jednak trzeba uważać, ażeby nie zlać modelu za bardzo. Pilnować większej odległości, i nanosić w krótkich "pryśnięciach" :) - to takie moje luźne przemyślenia, - dla Was zapewne oczywiste - ale ja robiłem to pierwszy raz :).

I teraz pytanie - czy gąsienice friulmodel również potraktować podkładem?

Jako, że odbudowuję swój zasób farb - to w jakie najlepiej zainwestować? Z tego co wiem, Valejo kiepsko nanoszą się aerografem. Znajomy natomiast chwali akryle Grunze i jak narazie kupiłem kilka ich kolorów.

I zdjęcia - nic nowego, i na dodatek kiepskie oświetlenie - ale dopiero co skończyłem nanosić surfacer. :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Reklama

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez bartek72 » poniedziałek, 25 lipca 2011, 23:15

Uuuu, na tej osłonie/fartuchu z prawej strony zdjęcia jest chyba baaardzo gruba warstwa surfacera...
Jeżeli chodzi o aplikowanie z puszki to jak widzę Chaos Black jest o niebo lepszy - trudno nim popełnić jakikolwiek błąd.
Avatar użytkownika
bartek72
 
Posty: 784
Dołączył(a): poniedziałek, 13 października 2008, 18:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » poniedziałek, 25 lipca 2011, 23:36

Zgadza się - na niektórych osłonach farba szybciej ściekła na spód tworząc zacieki u spodnich krawędzi. - wg. mnie stało się tak dlatego, że osłony były metalowe, a nie plastikowe i inaczej farba wiązała z powierzchnią - lub może po prostu dla tego, że ich wcześniej nie wymyłem w detergencie. Na plastiku nie miałem takich problemów. Detale odwzorowały się pięknie, kontury są ostre itd.

Nie przejmuję się zaciekami na szulcenach - później po prostu przeszlifuję całe elementy i będę malował osłony ułożone na płasko w dwóch etapach. Tu chciałem zaoszczędzić czasu i pomalować je za jednym razem z obu stron.
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez KK » poniedziałek, 25 lipca 2011, 23:58

Frozzer napisał(a):
Nie przejmuję się zaciekami na szulcenach
:) "SCHUTZEN"

co do friuli to domestos plus ocet na forum na pewno jest.
KK
 

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Soris000 » wtorek, 26 lipca 2011, 00:46

Schürzen ;o)
Avatar użytkownika
Soris000
 
Posty: 1405
Dołączył(a): sobota, 3 stycznia 2009, 13:18
Lokalizacja: Sopot

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » wtorek, 26 lipca 2011, 01:02

Abstrahując od dyskusji o ekranach... tak se teraz patrzę na tego jeżyka i muszę powiedzieć, że po odparowaniu rozcieńczalnika z farby nadlany bąbel spadł o 90% - delikatnie tylko przetarłem papierkiem 1200 i był gotowy do położenia drugiej warstwy podkładu.
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Ostach » wtorek, 26 lipca 2011, 10:14

A nie odłazi Ci surfacer z schurzenów?

pozdro i czekamy na malowanie :)
"Mr. Spock, the women on your planet are logical. That's the only planet in the galaxy that can make that claim."
Avatar użytkownika
Ostach
 
Posty: 1161
Dołączył(a): poniedziałek, 8 grudnia 2008, 01:19
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » wtorek, 26 lipca 2011, 12:35

Położyłem dwie warstwy i już nic nie odłazi - po pierwszej rzeczywiście można było zaobserwować małe odpryski.
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Korowiow » wtorek, 26 lipca 2011, 17:45

A ja z innej beczki.
Ta antena to pewnie zestawowa ale jakaś taka grubaśna.
Obrazek
Tomek Rojek
Avatar użytkownika
Korowiow
 
Posty: 2633
Dołączył(a): niedziela, 20 marca 2011, 09:02
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » wtorek, 26 lipca 2011, 18:52

Zestawowa niestety - dobrze, ze zwróciłeś mi na to uwagę, spróbuję ją pocienić.
Dziś nabyłem w OBI przejściówkę ( a raczej dwie) które umożliwią mi podłączenie aerografu do mojej sprężarki zrobionej z rozebranego fotela dentystycznego. W nocy zapewne pierwsza warstwa w kolorze bazowym :D.
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » niedziela, 31 lipca 2011, 01:38

Dziś testowałem aerograf - Niestety nie mam jeszcze rozcieńczalnika Mr Hobby Leveling thinner i musiałem się posiłkować bezbarwnym denaturatem - niby się da rozcieńczyć - ale do końca nie jestem zadowolony.



Położyłem podkład dunkelgelb Gunze pod zimowy kamuflaż, który mam zamiar wykonać techniką na "lakier do włosów". Teraz tylko trzeba odczekać parę dni aż pierwsza warstwa wyschnie na amen.

Dodatkowo bandaże gumowe pomalowałem na szaro-czarny kolor Vallejo70995 (german grey). Wg mnie jest on bardziej realistyczny niż zwykły czarny, i doskonale nadaje się do bandaży czołgów.

Dodałem również dwie liny firmy "eureka" - o wiele lepsze niż oryginał z zestawu, oraz nakleiłem na jednej z gąsienic nakładki antypoślizgowe - jutro wezmę się za drugą gąsienicę. Oczywiście liny będą leżały bardziej realistycznie - ale ogólny ich przebieg jest zachowany.

W sumie nie wiem co teraz mógłbym robić - chyba zabiorę się za malowanie gąsienic, poeksperymentuje z octem i domestosem żeby je poczernić - a później spróbuję błocenia.

W oczekiwaniu aż dunkelgelb wyschnie - popróbuje swoich sił z jakimś figurantem z mojego złomu sprzed 15 laty.

Niestety na zakończenie złamałem antenkę - a tak ładnie ją pocieniłem. Spróbuje ją skleić - jak się nie uda, poszukam zamiennika.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez author21 » poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 06:41

Na razie jest nieźle !

Antenki to ja dopiero przyklejam jako ostatnie :). Nie ma siły, żeby nie złamać, przy waschu itp. Ale używam tylko antenek metalowych (RB model) lub robionych z żyłek plastykowych (giętkie), wiec tylko może się urwać w miejscu łączenia.
author21
 
Posty: 486
Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2009, 14:00

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 07:46

Wczoraj wieczorkiem pobawiłem się w rozjaśnianie detali - Zabiegu dokonałem w głównej mierze po to, ażeby poćwiczyć ten zabieg - bo wątpię, ażeby te detale były widoczne po położeniu, a następnie po usunięciu części zimowego kamuflażu. Szczególnie, że nie chcę robić pojazdu całkiem obmytego - tylko dosyć mocno i starannie pobielonego.

Rozjaśnienia wykonałem stopniowo dodając bieli do głównego koloru bazowego.

Dodatkowo zacząłem maskować wewnętrzną stronę schurzenów - tam gdzie nie będzie położony biały kamuflaż.

I teraz mam pytanie do Was. Jaki powinien być mój następny krok? Powinienem położyć jakieś filtry? czy już zabrać się za lakier do włosów?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez bimberoman » poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 07:57

Wg mnie model powinienieś dokończyć w malowaniu normalnym - niezimowym i dopiero pokryć go winter camo. Tak jak to się robiło w rzeczywistości. No chyba że modele z okresów zimowych wychodziły białe prosto z fabryki. Zrób go sobie do końca i dopiero pokryj lakierem i zimowym. Będziesz miał fajne fotki na pamiątke z poobijanym i pobrudzonym tankiem w normalnym kamuflażu. Tylko błocenie wykonaj już po położeniu wintera.
bimberoman
 

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 08:03

No właśnie zastanawiam się czy jest sens - ponieważ kamo zimowe chciałbym tylko delikatnie zmyć w okolicach krawędzi. Nie wiem, czy kończenie dalszego malowania, kładzenie washy, pigmentów itp nie będzie czynnością zupełnie nie potrzebną - później w ogóle nie zauważalną. Nie chcę również zalewać detali kolejnymi warstwami farby - co w efekcie finalnym będzie źle odbierane.
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pojazdy wojskowe - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości