T-62A - Tamiya - 1:35 [Standard]

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: xenomorph

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Slash » niedziela, 1 stycznia 2012, 13:52

Miał być kolor trzeci, ale zrezygnowałem z niego, nie chciało mi się z tym za długo głowić. W końcu to model na szybko ;o)
Ale niestety wyszedł poważny zonk. Chciałem w wybranych miejscach wrócić metodą na lakier do włosów do brązowego koloru, który w międzyczasie po utleniałem jeszcze innymi odcieniami, a tu taka niespodzianka.

Lakier kładłem aerografem, chciałem to zrobić dość równomiernie, przy czym starałem się raczej o grubszą warstwę, tak by farba schodziła bez większych problemów. Chciałem raczej osiągnąć efekt połaci niż rys. Okazało się, że najlepiej schodziła tam, gdzie nie chciałem jej ściągać i na odwrót. Do tego miejscami od razu schodziła do surfarcera. Spodziewałem się, że farbka Tamiya spisze się tu lepiej. Lecz najbardziej intryguje mnie to co stało się z zielonościami. Kolory praktycznie się porozpływały na czołgu, miejscami bardzo zjaśniały :cry: :cry:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ciekawe od czego to się zrobiło. Woda była za słona czy za mało kwaśna? Farby jakieś oszukane? Lakier do włosów raczej w porządku bo używałem go już wcześniej do tego tylko z Humbrolami :-/
Avatar użytkownika
Slash
 
Posty: 3046
Dołączył(a): środa, 28 maja 2008, 16:50

Reklama

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez siara1939 » niedziela, 1 stycznia 2012, 13:57

Pod lakier do wlosow ja zawsze klade warstwe bezbarwnego.
Avatar użytkownika
siara1939

Korvettenkapitän PWM'u
 
Posty: 5061
Dołączył(a): sobota, 2 lutego 2008, 11:19

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez rollingstones » niedziela, 1 stycznia 2012, 13:58

Wyszło świetnie i oryginalnie - postaw go gdzieś na sawannie i daj dwoje turystów
płotka
Avatar użytkownika
rollingstones
 
Posty: 4136
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 09:29
Lokalizacja: KIelce

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Slash » niedziela, 1 stycznia 2012, 14:06

Faktycznie nie dałem na rdzę lakieru. Sądziłem, że przy Tamiyi się obejdzie. Wcześniej przy Humbrolach kładłem Sidoluks. Jednak to nie problem, ubytki dałoby radę dosztukować łatwo. Martwi mnie ewolucja kolorów na lakierze.

Seba, będzie też sawanniak z turystami. Już nawet powycinany trochę z ramek. Tego spróbuję jeszcze odratować.
Avatar użytkownika
Slash
 
Posty: 3046
Dołączył(a): środa, 28 maja 2008, 16:50

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez siara1939 » niedziela, 1 stycznia 2012, 14:10

Slash napisał(a): Martwi mnie ewolucja kolorów na lakierze.

Mozna tego efektu uzyc dla swoich potrzeb- takie plowienie, ktore tu i owdzie mozna podretuszowac olejnymi conieco. Ja bym nie dramatyzowal, skoro to ma byc porzucony pojazd.
Avatar użytkownika
siara1939

Korvettenkapitän PWM'u
 
Posty: 5061
Dołączył(a): sobota, 2 lutego 2008, 11:19

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez ROMAN » niedziela, 1 stycznia 2012, 14:33

Slash napisał(a):Zastanawiam się nad kolorem trzecim. Postanowiłem, że model nie będzie przedstawiać niczego konkretnego z rzeczywistości. ;o)


Ja bym tak to zinterpretował:

"mój ( znaczy Twój tekst) czołg jest repliką pojazdu samozwańczych oddziałów bliskowschodnich ogarniętych zawieruchą wojenną w krajach arabskich gdzie pojazdy przechodziły z rąk do rąk i trudno ocenić przynależność a w związku z tym zrobiłem replike czołgu uwarunkowanego w tamtej sytuacji natomiast nie znalazłem odzwierciedlenia do tej sytuacji w internetowym świecie fotografii określającej daną sytuację lub dany obiekt. Ponieważ jeśli czegoś nie ma w necie to nie istniało w związku z tym opieram się na własnej interpretacji mając na uwadze własne działanie i mój sposób jak bym dany obiekt zinterpretował."

:mrgreen: ;o)
Avatar użytkownika
ROMAN
 
Posty: 2178
Dołączył(a): niedziela, 23 września 2007, 12:22

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Korowiow » niedziela, 1 stycznia 2012, 16:31

Ja uważam podobnie jak rollingstones i siara - nieoczekiwanie otrzymałeś ciekawy efekt, który dopracowując można fajnie wykorzystać i wyjdzie ciekawy efekt .
Obrazek
Tomek Rojek
Avatar użytkownika
Korowiow
 
Posty: 2633
Dołączył(a): niedziela, 20 marca 2011, 09:02
Lokalizacja: Gdańsk

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Slash » sobota, 7 stycznia 2012, 15:11

Czy macie panowie rację? Pewnie tak, ale postanowiłem pozostać przy swoim planie. Czyli zrobić zużytego, ale jednak na chodzie. Na stan z poprzednich fotek, model sowicie nasączyłem sidoluxem. Dzięki temu więcej farby mi z niego nie odpadało, a gdy czołg wysechł na dobre podrównałem go papierem ściernym. I powróciłem w miarę możliwości do poprzedniego stanu rzeczy.

Oto i żabka, kolor drugi v.2
Obrazek

Postanowiłem kolorki jednak zrobić bardziej soczyste. Tak mi podpowiada doświadczenie z innym równoległym modelem.
No i szczerze wyznaję, chodzą mi po głowie jakieś piaskowe wzorki. Chciałbym je przenieść na model tylko żeby obyło się bez malowania na zielono po raz trzeci :lol:

ROMAN napisał(a):Ja bym tak to zinterpretował:


Dokładnie tak. Przeglądając fotki doszedłem do wniosku, że pojazdy różnych właścicieli różnią się proporcją zielonego i piaskowego koloru. Ew. żydowskie teciaki mają jakieś gadżety na pancerzu :lol:
Avatar użytkownika
Slash
 
Posty: 3046
Dołączył(a): środa, 28 maja 2008, 16:50

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez ewpiga » niedziela, 8 stycznia 2012, 00:51

Jak powtarzam, nawet w zdjęciu musi być jakiś och i ach. A ja widzę bardzo ciekawy model pojazdu, na byle jakim tle.
Avatar użytkownika
ewpiga

rpm1+mod
 
Posty: 3291
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 21:12
Lokalizacja: Słubice

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Slash » niedziela, 8 stycznia 2012, 01:57

Znaczy, że kolor, że pogniecione, czy że rożek? Środki techniczne jak i umiejętności mam takie sobie. Więc jak już walnę kilka ujęć to wybieram takie co najbardziej oddają rzeczywistość. Przynajmniej na moje oko. Całe szczęście to jeszcze nie galeryja. Ew. jeszcze takie mam:
Obrazek
Avatar użytkownika
Slash
 
Posty: 3046
Dołączył(a): środa, 28 maja 2008, 16:50

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez ROMAN » niedziela, 8 stycznia 2012, 01:59

To ładniejsze jest ... zdecydowanie, choć fotka ciut za jasna, że tak pomarudze po północy ;o)
Avatar użytkownika
ROMAN
 
Posty: 2178
Dołączył(a): niedziela, 23 września 2007, 12:22

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez ewpiga » niedziela, 8 stycznia 2012, 16:35

Ja już celowo pominąłem umiejętności czysto fotograficzne, mówię tylko o pomyśle na inne tło. Chodzi tylko o to, by nie próbować ich kontynuacji, znaczy, że kolor, że pogniecione, że rożek.
Niebieski w sumie jest do bani jeśli nie jest się „mistrzem” więc efekty są nader pocieszne. Dla krytyka, bo nie dla odbiorcy i autora.
To szare ładniejsze jest.
Avatar użytkownika
ewpiga

rpm1+mod
 
Posty: 3291
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 21:12
Lokalizacja: Słubice

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Slash » niedziela, 15 stycznia 2012, 16:23

Spadł śnieg, a to całkiem niezła blenda, która sprawia, że w naszych organizmach krąży więcej witaminy D. Ucieszą się także robiący zdjęcia w świetle słonecznym. Próbowałem z tym czarnym tłem, ale wychodziły mocno prześwietlone.
Z racji braku innych opcji skorzystałem z papieru do drukarki.

Model obdrapałem na mokro. Wyszło trochę lepiej niż ostatnio. Ciężej farba schodziła, pewnie dla tego, że ogólnie sporo jej tam było, a widać dobrze trzyma Tamiya i Gunze. Potem zalałem solidnie sidoluxem i zostawiłem na kilka dni aż przeschnie. Poprawiło to trochę zepsute w moczeniu kolory. Potem były już delikatnie olejne z WS po całości, tak na początek. I czarna z rozcieńczalnikiem Humbrola po zagłębieniach.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Początkowo miałem ambitny plan odratowania zestawowej DShK, ale jak już zacząłem przeszło mi szybciej niż przyszło. Postanowiłem zawinąć ją w jakiegoś kondomka. Ostatecznie poszła chusteczka z sidoluksem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Slash
 
Posty: 3046
Dołączył(a): środa, 28 maja 2008, 16:50

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez uki761 » niedziela, 15 stycznia 2012, 17:15

No całkiem miło. Szczyt wieży doskonale oskrobany...
Pozdrawiam, Łukasz
Avatar użytkownika
uki761
 
Posty: 1280
Dołączył(a): piątek, 28 maja 2010, 18:07
Lokalizacja: poznań

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez klajus » czwartek, 19 stycznia 2012, 12:06

Bardzo fajnie!
Mam taki plan z malowaniem na swojego tygrysa.
I tak właśnie "zużyty" ma być ciągle czekający T-55....
Pozdrawiam z mojego brodzika intelektualnego, Paweł Klaja, Fun-sklejacz tworzący rzeczy z gruntu słabe albo przeciętne...
http://pawelklaja.blogspot.com
Tekst roku:
[..] ... więc nie ma go co manieryzmem rodem z "Super modelu" psuć. Modelarstwo redukcyjne to fakty w skali a nie mity i radosna twórczość. ... [...]
Avatar użytkownika
klajus
 
Posty: 1913
Dołączył(a): środa, 24 października 2007, 13:24
Lokalizacja: Jülich/Niemcy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pojazdy wojskowe - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości