Konrad,
Dzięki za zdjęcia. Właśnie coś takiego chodziło mi po głowie.
Na zielonym będzie ten kamuflaż nawet trochę bardziej widać.
Przyłączam się do rollingstonesa - piękna 251-ka
I jak to ma w podpisie jednen z kolegów z działu pojazdów cywilnych (tylko zapomniałem który) - kto nie ryzykuje ten szampana nie pije !!!
Zrobiłem tak jak radził rollingstones. Do białego matu humbrola dodałem nieco olejnej farby dla artystów i wszystko dosyć porządnie rozcieńczyłem white spiritem.
Tak przygotowaną farbę nakładałem na poszczególne elementy modelu pędzelem.
Elementy malowałem od góry do połowy ponieważ zależało mi na mocno zużytym kamuflażu.
Po wyschnięciu ścierałem farbę prostymi ruchami w dół, płaskim, szerokim pędzlem zamoczonym w white spirycie.
Pędzel najpierw odsączałem na ręczniku kuchennym.
Opisaną wyżej metodą zrobiłem kamuflaż na powierzchniach pionowych i pochyłych.
Na powierzchnie poziome farbę nałożyłem małym okrągłym pędzlem. Starałem się aby farba była nałożona nieregularnie. W niektórych miejscach więcej niż w innych. Farbę nakładałem w dwóch etapach .
1.mocno rożcieńczona farba (konsystencja jak wash) nakładana opisanym wyżej sposobem
2.jeszcze bardziej rozcieńczona farba (konsystencja jak filtr) nakładana cieńkim ostrym pędzlem tylko w miejscach gdzie było jej mniej.
Teraz czas na specyfiki AK do weatheringu przeznaczone dla pojazdów z białym kamuflarzem.
Oceńcie sami jak wyszło. Ja jestem zadowolony ale oczywiście liczę na wasze opinie, uwagi i pomysły.








W związku z tym, że albo ja albo mój aparat nie radzimy sobie z białym tłem postanowiłem używać szarego i teraz jest lepiej.