Strona 1 z 2

Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: wtorek, 3 maja 2011, 19:49
przez Akahoshi
Jako odskocznia od dosyć męczącego i czasami frustrującego Tigera Academy, postanowiłem zrobić sobie model prosto z pudła (z małym wyjątkiem, ale o tym dalej).
Muszę przyznać, że ramki prezentują się zacnie. Mnogość części i dużo detali przyjemnie łechcą wzrok. Niektóre elementy z bardzo cienkiego plastiku i trzeba uważać przy obróbce.
Na początek trzy zdjęcia. Nie sugerować się proszę ostatnim, elementy włożone na sucho, przez co trochę krzywo ułożone.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

A teraz dodatek, o którym wspomniałem na wstępie - lufa firmy RB Model.
Próbowałem nakręcić hamulec na lufę i... za żadne skarby nie che się wkręcić do końca. Wydaje mi się, że nie nagwintowali lufy do końca.
Nie wiem, czy powinienem w związku z tym napisać do producenta, czy po prostu zeszlifować gwint i nasunąć hamulec na tak wypiłowana lufę.
Obrazek
Obrazek

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: wtorek, 3 maja 2011, 20:01
przez kelo83
Zerknij czy hamulec jest przegwintowany do końca.

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: środa, 4 maja 2011, 20:06
przez Akahoshi
Hamulec jest nagwintowany do końca.
Natomiast lufa już nie. Na poniższym zdjęciu zaznaczyłem część lufy, gdzie brakuje gwintu. Czyli raczej błąd przy produkcji. Co z tym fantem zrobić?
Obrazek

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: środa, 4 maja 2011, 20:20
przez piotr dmitruk
Spiłować.

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: środa, 4 maja 2011, 20:52
przez kelo83
Albo spiłować końcówkę gwintu na lufie, albo delikatnie rozwiercić hamulec.

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: środa, 4 maja 2011, 21:19
przez Kacpuś
Albo naciąć gwint do końca za pomocą narzynki

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: środa, 4 maja 2011, 21:51
przez kicus
Poczucie humoru to macie niezłe.
Przecież tam powinna być jeszcze jedna tulejka mosiężna. Musiałeś zgubić.
http://www.exito.sklep.pl/_var/gfx/16b92eae7af6665b40a4b4572e6a251a.jpg

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: czwartek, 5 maja 2011, 17:38
przez Akahoshi
Eee, że co?
Niby która tuleja i w którym miejscu?

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: czwartek, 5 maja 2011, 17:53
przez kicus
No rzeczywiście po głębszej analizie doszedłem do wniosku, że to jednak ja mam niezłe poczucie humoru. Ewidentnie nie nagwintowali.

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: środa, 13 lipca 2011, 20:34
przez Akahoshi
Prace powoli jednak prą do przodu.
Lufy nie dało się nagwintować. Narzynki miałem metryczne, a gwint jest calowy, więc zeszlifowałem fragment lufy.

Obecnie pojazd wygląda tak.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z dodatków doszły jeszcze Friul'e (dzięki Marek).
Wymoczyłem je (wg. zaleceń znajomego modelarza) w roztworze 50/50 octu i domestosa. Niestety efekt mnie nie zadowolił. Może mi ktoś wyjaśnić co zrobiłem z nimi nie tak i czy można jeszcze coś z nimi zrobić?
Obrazek
Obrazek
Obrazek

I jeszcze jedna rzecz. Jaką farbę, bądź inny sposób polecacie na uzyskanie tak wyglądających pocisków (chodzi mi o błyszczącą i gładką fakturę złotego koloru):
Obrazek
Źródło: http://www.quarry.nildram.co.uk/tankammo.html

Mnie niestety wyszło tak:
Obrazek

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: środa, 13 lipca 2011, 21:01
przez martinello
Akahoshi o friulach napisał(a):Wymoczyłem je (wg. zaleceń znajomego modelarza) w roztworze 50/50 octu i domestosa. Niestety efekt mnie nie zadowolił. Może mi ktoś wyjaśnić co zrobiłem z nimi nie tak i czy można jeszcze coś z nimi zrobić?

Czasem się tak robi - to chyba zależy od stopu użytego przez producenta do konkretnych ogniwek.
Ja w takim przypadku solidnie wypucowałem gąsienice szczoteczką do zębów z mydłem, w celu usunięcia tego białawego nalotu.

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: środa, 13 lipca 2011, 21:23
przez Patterson
Tak, czasem się tak zdarzy, ale jest rada, jak kolega wspomniał, szczoteczką do zębów wyszorować ten nalot, a pozostałości w zakamarkach zalać delikatnym washem, wsiąknie i zamaskuje.

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: środa, 13 lipca 2011, 22:20
przez Modelarz
Gąsieniczki ode mnie tak urządziłeś? No wiesz co... :D Nic się martw, ja w moim ISU mam tak samo - zamierzam je potem trysnąć farbą.
Tak, czasem się tak zdarzy,...

Czasem czyli nie zawsze. Widać gąsienice gąsienicom nie równe. Ja akurat aż tak kolorowego nalotu nie miałem, tylko pomarańczowy. Myślę, że winny może być domestos - próbowałem robić roztwór z mniejszą ilością domestosu (~1/4) i nalot miałem dużo mniejszy.
Artur, jak długo moczyłeś te gąsienice ?

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: środa, 13 lipca 2011, 22:37
przez Patterson
Myślę, że duży wpływ ma różnorodność składników poszczególnych partii płynu. W pierwszym domestosie który zabrałem z WC :P wymoczyły się prima, nie było żadnych nalotów, za to w tym co kupiłem zawsze choć trochę się przytrafi. Wpływ może mieć jeszcze skład chemiczny friuli. Czasem gąski leżały po 50h bo zapominałem je wyjąć i wychodziły prawie bez osadu, a czasem po godzinie miałem w połowie siwe. Na szczęście ten nalot dobrze się szczotkuje i przyjmuje wash.

Re: Su-76M - MiniArt 1/35

PostNapisane: środa, 13 lipca 2011, 22:49
przez Modelarz
Ze szczotkowaniem, Marcinie, to chyba też różnie bywa - u mnie absolutnie niczego nie dało. Chyba, że szczotkę (byle nie metalową) na dremelu osadzić... ale wtedy pył drażniący powstaje. Znowu się okazuje, że taniej nie zawsze znaczy lepiej :D