Strona 1 z 1

Crusader MkII Tamiya 1:48

PostNapisane: środa, 4 maja 2011, 18:24
przez cwieq
Crusader Tamiya w 1:48 skleja się po prostu doskonale. Żadnych problemów.
Poza błędami własnymi ;o)
Popełniłem błąd (moim zdaniem) i przykleiłem koła i gąsienice do wanny. Liczyłem na to, że dzięki temu że wanna kadłuba nie jest przykręcona do góry modelu będę miał wystarczająco dużo miejsca na malowanie. Teraz przyczepiłbym koła (delikatnie) tylko na czas sklejenia gąsienic, a potem bym je zdjął i malował osobno.
Ale i tak możliwość oddzielnego pomalowanie góry i dołu bardzo ułatwia pracę. Zwłaszcza, że w każdej chwili można je złożyć.

Wybrałem oczywiście kamuflarz piaskowo-czarny. Użyłem plasteliny biurowej do pomalowania "czarnych" fragmentów.
Obrazek
http://strony.aster.pl/cwieq/images/Crusader/Crusader_a1.JPG
http://strony.aster.pl/cwieq/images/Crusader/Crusader_a3.JPG

Teraz model wygląda tak:
Obrazek
Obrazek
http://strony.aster.pl/cwieq/images/Crusader/Crusader_b2.JPG

I szczerze mówiąc nie jestem specjalnie zadowolony. Zwłaszcza z obić - zdecydowanie będą do poprawy.
Mocno bawiłem się olejami na niektórych elementach i są mocno przebarwione. Na żywo jest to, hmmm, kontrowersyjne. Ale co ciekawe na zdjęciach tego aż tak bardzo nie widać.

Następny etap po poprawkach to będzie dużo kurzu. Najpierw z aerografu, a potem z pigmentów.
Co sądzicie?

Re: Crusader MkII Tamiya 1:48

PostNapisane: czwartek, 5 maja 2011, 17:41
przez Akahoshi
Kształt obić i ich wielkość zdecydowanie lepsze niż na Shermanie. Troszkę tylko w zbyt regularnych odstępach.
Czekam na cd.

Re: Crusader MkII Tamiya 1:48

PostNapisane: czwartek, 5 maja 2011, 19:36
przez rollingstones
Zupełnie przypadkowo i niespodziewanie ;o) otwieram warsztat i zastanawiam się czy to ty - i to ty :lol:
Na poważnie Crusader dużo lepszy niż Sherman - dawaj dalej

Re: Crusader MkII Tamiya 1:48

PostNapisane: sobota, 10 marca 2012, 19:30
przez cwieq
Odkurzam temat, bo zakurzyłem model.
Użyłem pigmentów. A w zasadzie pigmentu, bo wybrałem tylko jeden kolor. Chciałem odzwierciedlić wygląd pojazdu używanego w mniej więcej takich warunkach: http://www.strategypage.com/military_photos/military_photos_20110213205031.aspx.

Wyszło tak:
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jeszcze kilka poprawek i będzie gotowy. Chyba, że coś ciekawego wyjdzie w dyskusji.

Re: Crusader MkII Tamiya 1:48

PostNapisane: niedziela, 11 marca 2012, 18:47
przez Domi
Cześć, bardzo fajnie to wygląda, ale niestety schemat malowania który podała Tamiya jest niepełny. Sam dowiedziałem się o tym dopiero wtedy gdy wkleiłem zdjęcia prawie skończonego modelu na forum M-L i w moim wątku odezwał się p. M. Starmer - specjalista, a raczej guru, od wszelakiego rodzaju malowań brytyjskich pojazdów. Brakuje dużej czarnej plamy schodzącej z tyłu wieży na płytę nadsilnikową i rozchodzącej się na filtry i żaluzje z tyłu kadłuba oraz brak niewidocznego na zdjęciach koloru białego na dolnych skosach wieży, dolnej przedniej płycie wanny oraz 1/3 średnicy lufy, malowanej od spodu. Z racji tego że większość zdjęć robiona jest z poziomu człowieka, trudno dopatrzeć się czarnych plam na poziomych powierzchniach a i o widoczności białego koloru na kiepskiej jakości fotkach można zapomnieć...do tego dochodzi jeszcze ogólne zapylenie tych pojazdów. Z mojej korespondencji z M. Starmerem wynika iż Brytyjczycy bardzo sztywno trzymali się schematów i pomimo tego że niektórych elementów malowania nie widać na zdjęciach to tak na 99% powinne one tam być.
Sorry że teraz o tym piszę, ale dopiero teraz zauważyłem Twój wpis, a wcześniej nie sprawdzałem czy ktoś taki model już tutaj pokazywał.

Pozdrawiam

Dominik

Re: Crusader MkII Tamiya 1:48

PostNapisane: niedziela, 11 marca 2012, 20:41
przez Tomasz Porosiło
Zostaw tak jak jest i łap się za następny model. Wychodzi Ci to coraz lepiej (mam nadzieję, że o moich powiesz to samo :P )