Strona 1 z 2

T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: czwartek, 25 sierpnia 2011, 11:05
przez ups
Witam.

Jakiś czas temu zacząłem składać zabytkową tamkę, pierwotnie chciałem robić ja prosto z pudełka. Tamka z założenia miała być i jest modelem treningowym, składało ją się prosto i przyjemnie. W związku jednak z tym ,że kupiłem do tego modelu okazyjnie błotniki abera to postanowiłem go delikatnie wzbogacić, luf plastikowych nie lubię szlifować więc na allegro nabyłem lufkę od armorscale .
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Potem popsikałem modelik farbamki tamkowimi flat green i rozjaśniałem je dwukrotnie białą. Starałem się w ten sposób osiągnąć cieniowanie. Wyszło, jak wyszło. Widząc co niektórzy modelarze z 4um robią z CM (czapki z głów) depresji się można nabawić ale oni też się kiedyś uczyli. Przynajmniej tak się pocieszam :-/ .


Obrazek

Obrazek


Następnie wyciągnąłem delikatnie detale i pojechałem modelik filtrem AK do pojazdów NATO.



Obrazek

Obrazek


Potem z t-34 odważyłem się pobawić tak, jak zawsze chciałem czyli cieniowanie olejnymi porobić. Dzięki temu cukierkowy wcześniej kolor stracił na słodyczy. W sumie odważniej mogłem podziałać ale wycykałem trochę.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Następnie psiknąłem sido i położyłem kalki. Tak to teraz wygląda:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Teraz mam zamiar położyć drugą warstwę sido i z washem uderzę.
Pozdrawiam serdecznie.

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: czwartek, 25 sierpnia 2011, 11:14
przez Vis13
Ciekawie wygląda.
Mała uwaga, jeżeli jeszcze możesz to odetnij te dwa zaczepy na przedniej belce, to taka kicha którą popełniła Tamiya (brali wzór z amerykańskiego eksponatu, a jankesi dla wygodnego holowania dospawali sobie coś takiego)

pozdrawiam

ps. patrząc jak wymieniłeś błotniki i jarzmo, trochę żal, że zostawiłeś te platikowe żaluzje nad silnikiem

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: czwartek, 25 sierpnia 2011, 11:50
przez ups
Vis13 napisał(a):Ciekawie wygląda.
Mała uwaga, jeżeli jeszcze możesz to odetnij te dwa zaczepy na przedniej belce, to taka kicha którą popełniła Tamiya (brali wzór z amerykańskiego eksponatu, a jankesi dla wygodnego holowania dospawali sobie coś takiego)

pozdrawiam

ps. patrząc jak wymieniłeś błotniki i jarzmo, trochę żal, że zostawiłeś te platikowe żaluzje nad silnikiem


Dziękuję za uwagi.
Ehh nie da się ukryć ,że plastikowe żaluzje wyglądają smutno, niestety podczas próby składania pokrywy silnika od abera siateczka druciana mi się najzwyklej w świecie popruła :oops: dodatkowo zgubiłem dwa elementy (poprzeczne belki) i w rozpaczy, no i złości użyłem tego co dał producent. Myślę ,że na tym etapie nie będę też odcinał tych poręczy. Poprostu następny warsztat od początku poprowadzę tutaj.

Swoją drogą nie wiedziałem ,że tamka wzorowała się na amerykańskim eksponacie.
Pozdrawiam.

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: czwartek, 25 sierpnia 2011, 20:27
przez marojaro
Obejrzyjcie sobie to. Hiszpan w akcji...
http://www.youtube.com/user/warfareinsc ... lbQngcD1rQ

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: piątek, 26 sierpnia 2011, 09:49
przez Mac Eyka
marojaro napisał(a):Obejrzyjcie sobie to. Hiszpan w akcji...
http://www.youtube.com/user/warfareinsc ... lbQngcD1rQ


"Czterej pancerni i pies" jako wstępniak do warsztatu.
Dla mnie super.
Widać za granicą nasz serial może robić za dokumentację.
A my się z niego podśmiewajki urządzamy.

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: piątek, 26 sierpnia 2011, 10:26
przez Mecenas
Mac Eyka napisał(a):"Czterej pancerni i pies" jako wstępniak do warsztatu.
Dla mnie super.
Widać za granicą nasz serial może robić za dokumentację.
A my się z niego podśmiewajki urządzamy.

Jakie podśmiewajki Macieju! Dla mnie to jest serial wszechczasów, wychowałem się na nim. Specjalnie w wakacje wstawałem kiedyś na 7.15 żeby sobie pooglądać.

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: czwartek, 15 września 2011, 17:37
przez ups
Zrobiłem wstępnie wash i jasne obicia.


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Zrobiłem ciemne obicia.

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek



Na razie średnio to wygląda, pocieszam się ,że mogło być gorzej.
Pozdrawiam

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: czwartek, 15 września 2011, 20:01
przez uki761
Moim zdaniem jest całkiem fajnie.

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: czwartek, 15 września 2011, 20:16
przez Korowiow
Przyłączam się do Łukasza - jest dobrze, nic nie przesadziłeś oby tak dalej.

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: piątek, 16 września 2011, 09:44
przez bartek72
Na razie średnio to wygląda, pocieszam się ,że mogło być gorzej.

Mogło, mogło. Naprawdę nie jest źle.

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: piątek, 16 września 2011, 13:19
przez micmal
Mnie też podoba się Twój Teciak. Fajnie wyszły Ci obicia. Możesz napisać czym zrobiłeś te jasne?

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: sobota, 17 września 2011, 09:57
przez ups
micmal napisał(a):Mnie też podoba się Twój Teciak. Fajnie wyszły Ci obicia. Możesz napisać czym zrobiłeś te jasne?


Obicia to nic innego jak gąbka.
Pozdrawiam.

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: niedziela, 18 września 2011, 00:30
przez micmal
Mój błąd, niezbyt jasno się wyraziłem. To, że gąbka ( i to fajnie użyta) to się domyśliłem, ale jakiego koloru użyłeś do tych janych obić. Jeżeli mieszałeś to napisz co z czym.

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: niedziela, 18 września 2011, 09:18
przez ups
Witam.
Jasne obicia to russian 4BO shine z zestawu AK do CM.
ciemne obicia to ger.cam. black od vallejo.
Pozdrawiam

Re: T-34/76 (stara) Tamiya 1:35

PostNapisane: niedziela, 18 września 2011, 09:55
przez Grzegorz2107
ups napisał(a):Witam.
Jasne obicia to russian 4BO shine z zestawu AK do CM.
ciemne obicia to ger.cam. black od vallejo.
Pozdrawiam


Jasne obicia, to takie jakby świeże, zanim metal odkryty zaczął się utleniać, a w rzeczywistości to raczej farba odpadała w miejscach, gdzie korozja pod jej powłoką się już rozwinęła. Więc tych jasnych obić, to powinno być b.mało i w miejscach gdzie jakieś czynniki działały. Twój czołg wygląda na dziś jakby stał się obiektem ataku burzy piaskowej i piasek starł farbę do blachy na wystających krawędziach. :mrgreen: Gdyby pod farbą było aluminium, to bym się nie czepiał, ale pancerz stalowy był ciemniejszy i dość szybko rudział jak był niczym nie osłonięty.
Wiem, że to nie koniec, więc na pewno coś z tym zrobisz.