Zmyty zimowy kamuflaż - metoda na lakier do włosów
Panowie,
Mam pytanie do tych, którym zimowy kamuflaż ze zmyciem na lakierze do włosów wyszedł pięknie:
[1] Czy kolor podstawowy pod białą robicie satynowy czy błyszczący na max?
[2] Lakier psikacie z puszki prosto czy przez aerograf?
[3] Jakiej grubości warstwę lakieru do włosów nakładacie?
[4] Białą farbę jaką lepiej dać, Vallejo czy Tamiya rozcieńczona lacquer thinnerem?
[5] Po jakim czasie zmywacie białą farbę, jak długo lakier d.w. izoluje białą od tej pod spodem i daje się ładnie zmyć?
Pytam, bo zrobiłem białe malowanie na baby-StuGu i wyszło ogólnie mówiąc do dupy. Jedynie na tarczy od MG udało mi się zrobić ultra subtelne ubytki białej farby ale na reszcie nie chciało się nic zmyć. Farba jak przyspawana.
Baby-StuG już jest ładnie wyprany i będę wykonywał drugie zajście do tematu. Zanim zmarnuję 2 wieczory wolę podpytać.
Dzięki, pozdrawiam,
Kuba
Mam pytanie do tych, którym zimowy kamuflaż ze zmyciem na lakierze do włosów wyszedł pięknie:
[1] Czy kolor podstawowy pod białą robicie satynowy czy błyszczący na max?
[2] Lakier psikacie z puszki prosto czy przez aerograf?
[3] Jakiej grubości warstwę lakieru do włosów nakładacie?
[4] Białą farbę jaką lepiej dać, Vallejo czy Tamiya rozcieńczona lacquer thinnerem?
[5] Po jakim czasie zmywacie białą farbę, jak długo lakier d.w. izoluje białą od tej pod spodem i daje się ładnie zmyć?
Pytam, bo zrobiłem białe malowanie na baby-StuGu i wyszło ogólnie mówiąc do dupy. Jedynie na tarczy od MG udało mi się zrobić ultra subtelne ubytki białej farby ale na reszcie nie chciało się nic zmyć. Farba jak przyspawana.
Baby-StuG już jest ładnie wyprany i będę wykonywał drugie zajście do tematu. Zanim zmarnuję 2 wieczory wolę podpytać.
Dzięki, pozdrawiam,
Kuba
