Strona 1 z 1

Zmyty zimowy kamuflaż - metoda na lakier do włosów

PostNapisane: niedziela, 2 października 2011, 10:13
przez Kuba P.
Panowie,

Mam pytanie do tych, którym zimowy kamuflaż ze zmyciem na lakierze do włosów wyszedł pięknie:

[1] Czy kolor podstawowy pod białą robicie satynowy czy błyszczący na max?
[2] Lakier psikacie z puszki prosto czy przez aerograf?
[3] Jakiej grubości warstwę lakieru do włosów nakładacie?
[4] Białą farbę jaką lepiej dać, Vallejo czy Tamiya rozcieńczona lacquer thinnerem?
[5] Po jakim czasie zmywacie białą farbę, jak długo lakier d.w. izoluje białą od tej pod spodem i daje się ładnie zmyć?

Pytam, bo zrobiłem białe malowanie na baby-StuGu i wyszło ogólnie mówiąc do dupy. Jedynie na tarczy od MG udało mi się zrobić ultra subtelne ubytki białej farby ale na reszcie nie chciało się nic zmyć. Farba jak przyspawana.
Baby-StuG już jest ładnie wyprany i będę wykonywał drugie zajście do tematu. Zanim zmarnuję 2 wieczory wolę podpytać.

Dzięki, pozdrawiam,
Kuba

Re: Zmyty zimowy kamuflaż - metoda na lakier do włosów

PostNapisane: niedziela, 2 października 2011, 10:26
przez Przemysław Szymczyk
Nie wiem czy mi pięknie wyszło, ale się podzielę :)

1 - Przed lakierem dawałem warstwę bezbarwnego Micro Satin - inaczej potem złazi mi farba aż do podkładu
2 - Przy ISU z tego co pamiętam przelewałem, przy małym panzer 4 dawałem prosto z puchy, dwie warstwy - różnicy nie zauważyłem, najfajniej wyszły osłony boczne w pz4, robione w maksymalnym pośpiechu :)
3 - Tak jak wcześniej napisałem, dwie warstwy, odczekując po pierwszej aż wyschnie
4 - Na ISU jest tamiya, na pz4 vallejo - obie się sprawdzają, choć M.Rinaldi pisał że Tamiya nadaje się najlepiej
5 - Hmm, jestem mało cierpliwy, takoż więcej jak 10 minut nie czekałem - trzeba gdzieś na boku sprawdzić jak się ściera i nie zwilżać za mocno pędzla, bo zetrzesz wsio i nie będzie ostrzych postrzępionych krawędzi. Śliny używałem z tego co pamiętam, i to oszczędnie

Mam nadzieję że pomogłem :)

Re: Zmyty zimowy kamuflaż - metoda na lakier do włosów

PostNapisane: niedziela, 2 października 2011, 10:30
przez Adam Obrębski
[1]Matowy
[2]przez aerograf, koniecznie!
[3]Cieniutką, jedną warstwę. Im grubszą nałożysz tym farba będzie schodziła mocniej.
[4]Używam vallejo
[5]Praktycznie od razu, przeschnąć jej lekko daję.

Polecam mój wątek z flakpanzerem I

Re: Zmyty zimowy kamuflaż - metoda na lakier do włosów

PostNapisane: niedziela, 2 października 2011, 10:39
przez Przemysław Szymczyk
hehe, tośmy Kubie namieszali w głowie :)

Re: Zmyty zimowy kamuflaż - metoda na lakier do włosów

PostNapisane: niedziela, 2 października 2011, 10:57
przez Marek Naja
Nakładałem lakier zawsze z puszki, nie chciałoby mi się przelewać to to do aerografu. Psikałem raczej grubo, a raczej nie przejmowałem się ile nakładam i na jaką powierzchnię. Nie przypominam sobie żebym farbę zasadniczą jakoś zabezpieczał przed lakierem. Na lakier kładłem Vallejo, Tamiyę, Gunze i każda się usuwała. Niektóre usuwałem w czasie kilkudziesięciu minut od nałożenia, inne kilkunastu dni. Wszystkie się usuwały. Mnie wydaje się, że jest to bardziej funkcja narzędzia (twardy pędzel, wykałaczka, szpikulec), ilości wody oraz czasu jakiemu pozwolimy oddziaływać jej na farbę. Im dłużej, tym łatwiej odchodzi ale i w większych płatach. To też pozwala na dobór środków do efektu. Do tej metody można też używać taśmy ale to mało kontrolowane jest.

Re: Zmyty zimowy kamuflaż - metoda na lakier do włosów

PostNapisane: niedziela, 2 października 2011, 11:10
przez ROMAN
Kuba, czołg to nie samolot i nie ma się tu co pxć z czystym sklejaniem czy malowaniem. Mój sposób jest jasny bo nie raz zimowe malowanie zrobiłem z wykorzystaniem lakieru małżonki. Na to co masz czyli zabawkowym "kamuflage" kładziesz błysk, czyli np. sidolux (aerografem) a na to pędzlem grubą warstwe lakieru małżonki i na to pryskarz aero biel. Kładziesz w miseczke z wodą model i po godzinie wyjmujesz i ścierasz ostrym mokrym pędzlem (takim przyciętym). Kombinujesz przy tym gdzie ma być wytarte. Reszte olej pod dalsze wateringi. No nie ma bata by nie wyszło.

Re: Zmyty zimowy kamuflaż - metoda na lakier do włosów

PostNapisane: niedziela, 2 października 2011, 12:44
przez Marcin Łukawski
Każdy ma swój sposób na białe kamo. Ja na ten przykład stosuję sodę spożywczą z wodą i nakładam miejscami...kładę zarówno farbę akrylową jak i emalię i nie mam żadnych problemów. Po nałożeniu białej farby sodę zaraz zdrapuje suchym twardym pędzlem...jeśli coś się lepiej trzyma ściągam miękkim wilgotnym pędzlem.
Sposób mi się spodobał o tyle, że częściowo soda może imitować gdzie nie gdzie rdzę a powstały pyłek po odpowiednich zabiegach błoto ;)

Identyczne zabiegi zrobiłem na swojej panzer IV F1, wstawiłem do galerii więc możesz oblukać jak to wygląda...

Re: Zmyty zimowy kamuflaż - metoda na lakier do włosów

PostNapisane: niedziela, 2 października 2011, 13:29
przez Rayl
Witam,
ja korzystam z uwag tych panów:
[url]http://www.fototime.com/ftweb/bin/ft.dll/pictures?userid={F9F3E062-FE3B-4434-9898-193F749A47C4}&AlbumId={19995ADF-13F0-4E93-93D9-D6803AD717EF}&GroupId={5CF23F68-6983-44D4-A0C8-7F78CF7532C6}&nt=a[/url]

http://www.migproductionsforums.com/phpBB3/viewtopic.php?f=31&t=6221&hilit=tiger&sid=e20028ab165193e4d9bd497fa93108f4&start=120

Ilość warstw lakieru wpływa na efekt końcowy, a dokładniej im więcej warstw lakieru nałożysz tym biała farba będzie schodzić w inny sposób. Po jednej warstwie farba schodzi bardzo delikatnie, tworząc ziarnisty wygląd przetarcia. Przy trzech warstwach farba schodzi płatami dając efekt "odpadnięcia" dużych powierzchni farby.
Ja nakładam lakier z aerografu. To daje mi lepszą kontrolę, ale to tylko moje skromne zdanie.
Do drapania prócz ostrego pędzla używam wspomnianej już przez kolegów wykałaczki, drutu, twardej szczoteczki do zębów itp.

Pozdrawiam
Paweł

Re: Zmyty zimowy kamuflaż - metoda na lakier do włosów

PostNapisane: niedziela, 2 października 2011, 13:38
przez ROMAN
Dokładnie jak kolega wyżej napisał. Kuba zanim zniszczysz swój ulubiony model a nas pozbawisz radochy weź zdechłą kartę bankomatową lub cokolwiek plasticzanego i przetestuj każdy sposób, bo wszystkie są dobre. Ja dawno temu testowałem na CDromie :mrgreen:

Re: Zmyty zimowy kamuflaż - metoda na lakier do włosów

PostNapisane: niedziela, 2 października 2011, 14:45
przez piotr dmitruk
Pytanie dodatkowe: Ponieważ nie chce mi się bawić z przelewaniem lakieru, czy warstwa nałożona z puchy nie będzie zbyt gruba na model w 1:72? Gubi się z grubości przy wysychaniu?

Re: Zmyty zimowy kamuflaż - metoda na lakier do włosów

PostNapisane: niedziela, 2 października 2011, 14:58
przez luck1985
Ostatnio zimowe kamo robiłem bez lakieru... Na kolor bazowy dałem sido, na sido biała vallejo i po chwili ścierałem twardym pędzlem moczony w ciepłej wodzie. Minimalne zarysowania robiłem papierem ściernym i tyle.

Re: Zmyty zimowy kamuflaż - metoda na lakier do włosów

PostNapisane: niedziela, 2 października 2011, 15:09
przez ROMAN
Kiedyś zrobiłem porównywalnie znaczy na "kamuflage" dałem z aero białą humbroką a potem do aero wlałem wamodzik i spryskiwałem by osiągnąć efekt spływającgo białego wapna którym bardzo często pojazdy były malowane.

Obrazek