Strona 1 z 3

T-62A - Tamiya - 1:35 [Standard]

PostNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 22:02
przez Slash
Stare jare klocki Lego, formy z 1979. To co mnie najbardziej zachęciło do tego modelu to... pudeułko. Ma taki nietypowy dla czołgów lotniczy krój. I w ogóle jak się "tamkę" przekłada to człowiek lepiej się czuje.


No model jak wspomniałem sam się składa, nic ciekawego
Obrazek
Nawet gumisie jak na gumisie wydają mi się sympatyczne. Na pewno lepsze niż Italeri czy Academy.


Wracając do meritum... Pudeułko tak mi się spodobało, że postanowiłem je jakoś uwiecznić.
Obrazek
Obrazek
Bardzo ładne.

Ogólnie jakiegoś szczególnego planu nie ma, podpowiedzi mile widziane. Może z wyjątkiem "kup nowszego Trumpetera"

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 22:48
przez uki761
Podpowiedzi na razie nie mam, ale również jestem fanem pudełek Tamki. Dla mnie mają coś takiego w sobie że przyciągają i masz ochotę kupić, jakaś taka magia :lol:
Chętnie popatrzę co stworzysz ;o)

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 23:05
przez rollingstones
kup trumpka :P

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: sobota, 3 grudnia 2011, 00:01
przez ROMAN
Ja osobiście bardzo lubię stare Tamiyki. Dla mnie są takie śniadaniowe. Znaczy proste w sklejaniu gdzie przed śniadaniem zdąrze posklejać. Może są toporne ale z ich wykończeniem mam frajdę. Zawsze gdy wpadnie mi taki model w łapki patrzę do środka gdzie jest znaczek roku. Często mi się trafia '74. Ty mówisz '79. Kurcze najpiękniejsze lata mojej młodości :mrgreen: czystej krwi sentyment. Wtedy nawet muzyka brzmiała jak te modele. Szkoda że ich wtedy nie miałem.

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: sobota, 3 grudnia 2011, 01:26
przez Slash
Dwie fotki pudeułka i już taka ekipa w wątku :mrgreen:
Trumpka nie kupię z dwóch powodów. Widziałem Sebastianie Twoją relację i stwierdzam, że ten model ma za dużo części. Szkoda czasu i skalpeli, choć nie ukrywam, tamiya extra thin cement polewać lubię. Do tego Trumpek kosztuje tyle co dwie takie tamki, a i na farby jakieś by jeszcze starczyło. No chyba, że Trumpka też bym znalazł taniej na allegro :lol:
No i to co oczywiste, pudeułko. Chińskie pudeułko to po prostu chińszczyzna i tyle :lol:

ROMAN napisał(a):Dla mnie są takie śniadaniowe.

Zastanawiałem się jakby tu określić to coś i widzę, że masz gotową opcję. Bardzo pasującą. Niewątpliwie elementem tej śniadaniowości jest dla mnie charakter pudeułka.
ROMAN napisał(a):Wtedy nawet muzyka brzmiała jak te modele

Nie da się ukryć, kiedyś to były riffy.

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: poniedziałek, 5 grudnia 2011, 19:50
przez Slash
Malowałem sobie przedwczoraj wieczorkiem koła do teciaka, kiedy to nagle w warsztat wskoczył mi kot i wylał ~50ml Starogardzkiej w klawiaturę czteromiesięcznego laptopa. Urwałbym draniowi głowę gdyby nie fakt, że nie ma już łapy :-/
Niemniej udało się doprowadzić sprzęt do stanu w którym można zrzucić fotki z aparatu (mój PC nie posada takiej możliwości w ogóle :mrgreen: ).

Obecnie model jest w mniej więcej takiej postaci:
Obrazek

Lufa jak dąb, co to sam ją utoczyłem. Tylko, że z plastiku nie aluminium i papierem ściernym, nie tokarką. Ale może jakoś ujdzie.
Obrazek

Znalazłem mu jeszcze młodsze rodzeństwo, w podobnym stadium montażu/rozbiórki
Obrazek

I jeszcze jedna taka fotka, której głównym atutem jak w poprzednich przypadkach jest to, że udało mi się ją zgrać:
Obrazek

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: wtorek, 6 grudnia 2011, 12:33
przez Michal
Ten mniejszy (1:72?) to Italeri (ex Esci) czy Ace? Dłubię właśnie przy Italeri, stąd pytanie.

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: wtorek, 6 grudnia 2011, 12:39
przez klajus
Zrobiłem ten model jakieś 18 lat temu, więc mój jest już pełnoletni :mrgreen:
Patrze na niego zawsze z nostalgią... mam teraz porównanie do Trumpetera.
Lufa fajna, ale te powyginane na ciepło(?) błotniki nie są fajne.
Pozdrowienia dla kota!

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: wtorek, 6 grudnia 2011, 16:23
przez Modelarz
Warto zrobić jedną rzecz: skorygować przód wieży- ona nie powinna mieć tych podciąć z przodu.

Może takiego fajnego w ciapki zrobisz :

Obrazek

Zdjęcie tak samo pomalowanego czołgu w wersj z wkm-em też mam...

Obrazek

tylko gąsienice musiałbyś zmienić (i koła napędowe).

Tylko nie rób całego zielonego, bo nudne :D

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: wtorek, 6 grudnia 2011, 19:42
przez Slash
Michał, model w 72 to wiekowy Italeri/ESCI. Kiedyś wpadł mi w ręce zrobiony jako tako i postanowiłem go poprawi. Wygląda na to, że w stanie ogólnej demolki przeczeka kolejne śniegi ;o)

Klajus, błotniki jak mówisz - na ciepło. Mi tak naprawdę nie podoba się jedno wygięcie, pierwsze jakie zrobiłem, ta górka przy wydechu. Jak wyjdzie na koniec zobaczymy.

Modelarz, z wierzą chodzi o to, że tam gdzie linia łączenia góry i dołu wieży (w modelu) podnosi się, powinna wciąż być przy płycie kadłuba? Z malowaniem przyznam, że chodzi mi pogłowie... cały zielony mocno wyeksploatowany :mrgreen: Wikipedia podaje, że czołg miał wielu ciekawych użytkowników, nijak nie mogę się dogoglować jakiś kwitów na czołgi Kuby, Jemenu, Wietnamu. Ten chyba afgański w łatki przyznam, że mi nie leży :lol:

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: wtorek, 6 grudnia 2011, 21:19
przez levee
Slash napisał(a):nijak nie mogę się dogoglować jakiś kwitów na czołgi Kuby...

BisonDecals zrobił zestaw kalkomanii kubańskiej pancerki zawierający m.in. T-62A:
Obrazek
ze strony Bison Decals
Sam mam na warsztacie model Trumpetera, który kiedyś tam będzie właśnie w tym malowaniu. Szukałem kwitów i jedyne co znalazłem jest na tej wątłej w informacje stronce:
http://www.urrib2000.narod.ru/Tanques2-e.html#T-62
Na dole strony w części poświęconej T-62 ostatnie zdjęcie po prawej -to czołg przedstawiony na powyższej planszy.

A tu zdjęcie w trochę lepszej roździelczości
Obrazek
i link do kubańskiego wątku na forum http://www.militaryphotos.net, gdzie to zdjęcie znalazłem

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: wtorek, 6 grudnia 2011, 21:45
przez Modelarz
z wierzą chodzi o to, że tam gdzie linia łączenia góry i dołu wieży...

Zrób tak jak u Trumpetera :P

Z kolei czołgi z Jemenu powinny mieć malowanie piaskowe z zielonymi i brązowymi plamami, egipskie zresztą podobne. Tylko weź zdjęcie znajdź :-/ Najlepiej obfotografowane są chyba czołgi syryjskie z Jom-Kippur, na militaryphotos jest obszerny wątek - zdjęcia czarno-białe ale wyraźne. Przy syryjskim gąsienic byś nie musiał zmieniać.

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: niedziela, 25 grudnia 2011, 16:17
przez Slash
Świąteczne wydanie modelu śniadaniowego.

Wieża dosztukowana, mam nadzieję, że w przeciwieństwie do wielu innych drobiazgów jakoś ujdzie. Uwierzyłem w kompatybilność produktów Tamiya i zakleiłem dziurę... szpachlą. Po spitnonowemu ;o) Wydawało mi się, że głupszym pomysłem może być tylko zrobienie tego farbą. Ale jakoś wyszło. Schło nawet szybko. Musiałem też przerzeźbić szmatę na jarzmie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Szczęśliwie fotki są marne i nie widać kaszy z surfecera. Nie wiem co się stało z aerografem. Chyba świąteczna deprecha. Od kilku dni niczym nie udaje mi się normalnie czegoś pomalować. Niestety średnio też widać fakturę jaką celowo ulałem z surfecera na wieży.

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: środa, 28 grudnia 2011, 15:52
przez Slash
Kolor pierwszy.
Obrazek

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

PostNapisane: sobota, 31 grudnia 2011, 13:36
przez Slash
Kolor drugi
Obrazek

Niestety najjaśniejsza zieleń wyszła jakoś tak ziemiście, podczas gdy w rzeczywistości jest... zielona ;o)
Światło słoneczne jakieś takie biedne dzisiaj mamy.

Zastanawiam się nad kolorem trzecim. Postanowiłem, że model nie będzie przedstawiać niczego konkretnego z rzeczywistości. Brak na to chęci, materiałów i kalkomanii, których kupowanie wiązało by się z dublowaniem wartości modelu. Chciałbym mu nadać po prostu ogólnie bliskowschodni w interpretacji wygląd. Miały być piaskowe pasy po skosie w poprzek czołga, ale na mieście mówią, że to wioska. Kto ma w temacie jakąś refleksję, którą chciałby się ze mną podzielić :?: ;o)