Strona 1 z 3

Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: czwartek, 8 marca 2012, 21:03
przez Vis13
Takie tam...
Model to leciwy Dragon, lufa Jordi Rubio, błotniki Abera, parę blaszek Eduarda.
Starałem się w miarę możliwości poprawić błędy lub niedoskonałości modelu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: czwartek, 8 marca 2012, 21:11
przez Piotr Koperski
Fajnego szkraba zlepiłeś ;o)

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: czwartek, 8 marca 2012, 22:15
przez bartek72
Rozumiem, że "uszek" do plandeki nie zmieniłeś, bo to malutkie dziadostwo. Niemniej te końcówki na zapasowe anteny na lewej burcie pojazdu mógłbyś wymianić na cienkie rurki... Nie też wiem o co chodzi z wizjerem kierowcy? Co tam do niego przykleiłeś?
Tak poza tym jestem pod wrażeniem Twojej modelarskiej płodności! Ja chwilowo pracuję na dwóch etatach od 10 rano do 2 w nocy i jedyne co mogę w dziedzinie modelarskiej to wypisywanie głupich postów na forach :-)

PS. Czekam na malowanie pozostałych części StuGmanii!

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: czwartek, 8 marca 2012, 23:51
przez Vis13
Piotr, dzięki.
Bartek, pewne braki wynikają z założenia jakie obrałem, buduje tylko z tego co mam pod ręką w magazynku, dlatego też zostawiłem np. kiepskie gąsienice zestawowe. Odpowiednich rurek do zapasowych anten nie miałem, ale za to te plastikowe końcówki ładnie nawierciłem :) Na wizjerze to tylko kawałki taśmy maskującej, już przygotowałem model do malowania. Wymaluję małego łowcę i wracam do StuGów.

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: piątek, 9 marca 2012, 14:08
przez JagdPanther
Witam model w tym stanie prezentuje się bardzo fajnie.Plus za schludne złożenie i za szpachlowanie Hetzer-ka no i te dodatki.Ode mnie jeszcze jedno małe pytanko jakie przewidujesz camo?.

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: piątek, 9 marca 2012, 14:15
przez Radek Pituch
Leciwy czy nie to sympatyczny model, ju noł :)
Fajne są te kamuflaże fabryczne, może się zdecydujesz?

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: piątek, 9 marca 2012, 14:30
przez marasenha
Już bardzo fajnie wygląda (nie wiem jak Wam, ale mi czasem bardziej podobają się takie niepomalowane zwaloryzowane modele, niż pomalowane - zwłaszcza jak są tak ładnie i czysto sklejone jak Twój)

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: piątek, 9 marca 2012, 16:47
przez Vis13
Dzięki Panowie!
Malowanie jak najbardziej będzie fabryczne :)

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2012, 11:07
przez ewpiga
Krzyś, ten plastik powstaje "przypadkiem" ? :lol:

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: wtorek, 13 marca 2012, 16:25
przez Vis13
Nie Piotrze, tym razem obyło się bez przypadku :) , zawsze chciałem zrobić pojazd w jednym z typów kamuflażu "Licht und Schatten".
Malowanie fabryczne zakłady BMM, sierpień 1944.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: wtorek, 13 marca 2012, 16:49
przez matejson
Wow, pełna profeska. Będzie podstawka :-> :?: Wiesz dlaczego pytam... ;o)

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: wtorek, 13 marca 2012, 20:15
przez Kaiser88
Konkret kamo 8-)
Tylna płyta wanny nie powinna być potraktowana szpachlą?

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: wtorek, 13 marca 2012, 20:47
przez Patterson
Świetny! Jak je zmalowałeś? Jakiś szablon czy coś?

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: wtorek, 13 marca 2012, 21:10
przez rollingstones
Świetnie Krzysiu

Re: Jagdpanzer 38(t) Hetzer, Dragon 1/35

PostNapisane: wtorek, 13 marca 2012, 21:31
przez Vis13
Dzięki koledzy!
Mateusz będę myślał o podstawce ;o)
Piotr, dzięki za czujność, zaszpachluje szparkę.
Marcin posłużyłem się maskami J'S Work.
http://www.luckymodel.com/scale.aspx?item_no=JW-PPA5001
Zakup w połowie udany, jeśli do samych masek nie ma uwag, to kartonik dołączony jako szablon do robienia "ciapek" to porażka - gruby, sztywny. Próba użycia zakończyła się totalną klęską i groźbą zmywania modelu. Chcąc nie chcąc zabrałem się za skalpel i pracowite wycinanie wzorów na szerokiej taśmie maskującej.